_

Formuła transformacji z GPS do ukła

Archiwum grupy newsowej pl.comp.gis. Na razie tylko do czytania i przeszukiwania.

Re: Formuła transformacji z GPS do uk

Postprzez Mateusz Loskot » cze 26, 2009 21:45

user.80 wrote:
> Mateusz Loskot pisze:
>> user.80 wrote:
>>> Mateusz Loskot pisze:
>>>> "user.80" <user.80@buziaczek.pl> wrote in message
>>>> news:h1pqko$k6r$1@news.onet.pl...
>>>>> Posiadam bazę danych *.mdf ze współrzędnymi punktów z GPS,
>>>>> np.
>>>>> Latitude Longitude
>>>>> 54,21406833 21,52258333
>>>>> Czy posiada ktoś może formułę do przeliczenia tych współrzędnych na
>>>>> układ 65 w Excelu?
>>>>
>>>> Ja tam bym zrzucił współrzędne do pliku tekstowego i przetransformował
>>>> przy pomocy OGR + Python
>>>> (http://trac.osgeo.org/gdal/wiki/GdalOgrInPython)
>>>>
>>>> Szybki przykład, nie testowałem ale powinno być OK:
>>>>
>>>> from osgeo import osr
>>>> wgs84 = osr.SpatialReference()
>>>> pl65 = osr.SpatialReference()
>>>> wgs84.ImportFromEPSG(4326)
>>>> pl65.ImportFromEPSG(3120) // 65, Strefa I
>>>> ct = osr.CoordinateTransformation(wgs84, pl65)
>>>> pl65pt = ct.TransformPoint(lon, lat)
>>>> print pl65pt
>>> No pięknie, ja tu z palącym problemem, głowę sobie łamię,
>>> a kolegę żarty się trzymają.
>>> Nic nie rozumiem z tego "from osgeo...",
>>> ani jedno słowo nic mi nie mówi,
>>> więc teza że to łatwe i szybkie zdecydowanie odpada.
>>
>> Napisałem, że to skrypt w języku Python.
>> Założyłem, że nie straszne Koledze jakieś ArcView Avenue itp.
>> więc i z tym sobie poradzisz :-)
>>
>>> Otóż wyżebrałem informacje od kolegów geodezjuszy,
>>> że te moje współrzędne to jakiś tajemny format DD.DDDDDDD,
>>
>> Jaki tam tajemny, przeca to decimal degrees.
>>
>>> nawet przeliczyli mi te punkty jakimś OEM-owym softem od ich GPSa,
>>> ale nie znają formuły do Excela ani Mathcada.
>>> Czy w ogóle możliwe jest, że jest taka formuła?
>>
>> Jest, ale nikt normalny tego nie robi w Excelu :-)
>> Skrypt, program do przeliczania z obsługą formatów jak Shapefile, czy
>> Mapinfo, kombajny jak Arc*, i inne.
>> Ale Excel do tych zajęć to rzeźba...
>>
>>> Nikt w całym usenecie nie wie jak to przeliczyć "na piechotę"?
>>
>> Poświęć Kolego weekend na naukę podstaw podstaw podstaw języka Python
>> i rzeczy staną się trywialne.
>
> Mam nauczyć się języka programu, aby być zdolnym dostarczyć jemu
> stosowne dane oraz odpowiednio sformułować swoje oczekiwanie, a on
> pomyśli i poda mi wynik? Czy dobrze zrozumiałem?

Źle. Chodzi o pszyswojenie jednej kartki A4, prostych poleceń.
Umiejętności programowania formuł w Excel'u chyba się nie
wysysa z mlekiem matki, prawda?

> Być może w twoim fachu role pracownika fizycznego i inżyniera odwróciły
> się niepostrzeżenie, ale w moim to tak nie działa.
> Owszem, używam różnego softu, który wspomaga moją pracę, ale żaden nie
> robi niczego, czego sam bym nie potrafił z kalkulatorem w ręku.

Ja o tym właśnie. Zamiast stukać setki razy w klawisze kalkulatora,
wolę sobie zaprogramować owo wystukiwanie. Obie czynności wymagają
wiedzy o problemie, więc nie rozumiem skąd aluzja do pracownika
fizycznego.

> Dodatkowo bez względu na użyty soft, wyrywko sprawdzam siły i naprężenia
> w losowo wybranych miejscach i sprawdzam poprawność dobranego przekroju.
> Nie stać mnie na błędy programu, które prawdopodobnie kosztowałyby duże
> pieniądze, a nawet ludzkie życie.

Ależ Panie inżynierze, błędy 10-linijkowego programu to są błędy na
poziomie omsknięcia się palca na klawiaturze kalkulatora.
Z tym, że te pierwsze są korygowalne z automatycznym uzyskaniem
poprawnego wyniku, a te drugie za pomocą powtórzenia tych samych
błędotwórczych kroków.

> Dlatego wolę nauczyć się algorytmu, który będzie mi służył przez resztę
> życia, niż ulegać chwilowym trendom w obsługiwanym oprogramowaniu.

Z całym szacunkiem, ale bzdury Pan wypisujesz.
Sama znajomość algorytmu nie rozwiązuje problemu. Algorytm jest tożsamy
z przepisem na zrobienie ciasta. Oprócz jego znajomości należy owo
ciachu upichcić. Już starożytni wykoncypowlai, że pichcenie można
zautomatyzować.

Nie ma to *nic* wspólnego z chwilowymi trendami, bo znając algorytm
można go implementować w niemal dowolnym narzędziu (języku).
Również w Excel'u, ale moim zdaniem jest to po prostu niewygodne i
nieoptymalne, bo istnieją narzędzia gotowe do użycia.

> Jeśli transformacja pomierzy układami nie opiera się na teorii 2-go
> rzędu i nie wymaga rachunku różniczkowego, to Excel w zupełności
> powinien tu wystarczyć, podobnie jak kalkulator.

Wystarczy, ale nie warto bo to zabawa z wielomianami 9-go i wyższych stopni.

> Więc gdyby udało ci się kiedyś dowiedzieć, jakiego algorytmu używa
> obsługiwany przez ciebie program, to liczę na ten algorytm, ok? ;-)

Dla układów obowiązujących na terenie Polski,
dokument "Wytyczne Techniczne G-1.10", GUGiK
Poszukaj dokumentów autorstwa Prof. Romana Kadaja jak
"Polskie Układy Współrzędnych" i pochodne.

Dodatkowo http://www.atomnet.pl/~geodeta/2000/59text1.htm

Dla Polskich i nie tylko, pełny pakiet implementacji:

http://trac.osgeo.org/proj/browser/trunk/proj/src

Trzeba było od razu napisać, że szukasz podstaw teoretycznych,
a nie gotowca.

Pozdrawiam
--
Mateusz Loskot, http://mateusz.loskot.net
Charter Member of OSGeo, http://osgeo.org
Mateusz Loskot
 

Re: Formuła transformacji z GPS do uk

Postprzez Mateusz Loskot » cze 26, 2009 21:55

user.80 wrote:
> thenumerus@NOSPAM.gazeta.pl pisze:
>> user.80 <user.80@buziaczek.pl> napisał(a):
>>> This is a multi-part message in MIME format.
>>> --------------040601040208020709090303
>>> Content-Type: text/plain; charset=ISO-8859-2; format=flowed
>>> Content-Transfer-Encoding: 8bit
>>>
>>> Posiadam bazę danych *.mdf ze współrzędnymi punktów z GPS,
>>> np.
>>> Latitude Longitude
>>> 54,21406833 21,52258333
>>> Czy posiada ktoś może formułę do przeliczenia tych współrzędnych na
>>> układ 65 w Excelu?
>>
>> Sprawa jest trochę bardziej skomplikowana niż Ci się wydaje, ponieważ
>> nie ma formuł bezpośredniego i ścisłego przejścia z Twojego Latitude,
>> Longitude na X,Y w układzie 1965. A to dlatego, że pierwsze wartości
>> odniesione są do elipsoidy WGS84, natomiast współrzędne płaskie w
>> układzie 1965 wywodzą się z elipsoidy Krasowskiego.
>>
>> Jednakże można zrobić takie przeliczenie, jeśli zastosuje się złożenie
>> kilku procesów numerycznych, tylko od razu trzeba postawić też warunek
>> jaka ma być dokładność takiego przeliczenia. O tym nie wspominasz więc
>> trudno o konkretną radę.
>> Zapis najprostszego algorytmu, przy wymogu jakiejś rozsądnej
>> dokładności, zajmuje coś koło kilkuset linii kodu w każdym języku
>> programowania. Excel jest nie jest więc tu najlepszym narzędziem,
>> chyba że rozbudowane makro.
>>
>> Konkretne uniwersalne formuły można znaleźć w Wytycznych Technicznych G-
>> 1.10. Broszurkę można nabyć np. w Centralnym Ośrodku Dokumentacji
>> Geodezyjnej i Kartograficznej. Ostrzegam jednak, że jest to tekst
>> branżowy i wskazany jest jakiś background w temacie, żeby się nie
>> zniechęcić lub nie zinterpretować źle.
>>
>> Można ewentualnie wykombinować jakąś transformację zastępczą,
>> ograniczoną do małego obszaru. Wtedy formuły będą prostsze, ale
>> użyteczność też ograniczona.
>>
>> Pozdrawiam
>
> Transformacja współrzędnych kartezjańskich pomiędzy elipsoidami GRS-80 i
> Krasowskiego wydaje się być prostym rachunkiem macierzowym, jednak
> zapewne w wyniku samej transformacji nie otrzymam jeszcze poszukiwanego
> wyniku.
> I w dodatku samą instrukcję mam niekompletną.
> Może gdybym miał jakiś schemat.
> No cóż, szkoda czasu na studiowanie dawno wymyślonego koła, wiec gdyby
> dysponował ktoś takim algorytmem lub listingiem jakiegoś programu o w
> miarę czytelnych krokach to prosiłbym o przesłanie lub nawet wrzucenie
> na grupę, gdyż taka informacja z pewnością ją wyróżni i skorzysta z
> niej nie jeden użytkownik.

Podałem dokumenty w ostatniej podpowiedzi, jest tam wszystko czego
potrzebujesz do implementacji. Na ich bazie powstała przeze mnie
sugerowana do użycia implementacja tych algorytmów dla przeliczeń
układów Polski (obok innych tam dostepnych):

Dokumentacja:

http://trac.osgeo.org/proj/#Documentation

Implementacja:

http://trac.osgeo.org/proj/browser/trunk/proj/src

> Moi znajomi geodezjusze niestety nie przyznają się, jak przeliczyli mi
> te punkty, ponieważ sami nie wiedzą, jak dokładnie liczy ich program :-o

Na 99.9% liczy według ustaleń Prof. Kadaja.

Pozdrawiam
--
Mateusz Loskot, http://mateusz.loskot.net
Charter Member of OSGeo, http://osgeo.org
Mateusz Loskot
 

Re: Formuła transformacji z GPS do uk

Postprzez user.80 » cze 26, 2009 23:11

begin:vcard
fn:User.80
n:;User.80
version:2.1
end:vcard
user.80
 

Re: Formuła transformacji z GPS do uk

Postprzez Mateusz Loskot » cze 27, 2009 00:14

user.80 wrote:
> Dlatego poszukuję algorytmu, w którym wyjaśniane byłoby co i jak mam
> krok po kroku liczyć. Ilość działań jest tu nie istotna, bo i tak
> przecież trzeba będzie je wykonać bez względu na rodzaj ich implementacji.
>
> Z moich obserwacji natomiast wynika, że geodeci używają dedykowanego im
> softu do swoich zawodowych celów, jednak bez tego softu są bezradni.
> Zresztą nie tylko oni. Umiejętności inżynierów coraz częściej
> sprowadzają się do obsługi jakiegoś programu i doskonalenia się w tej
> obsłudze. I tak, po doskonałym opanowaniu jakiegoś softu, stają się
> niejednokrotnie wysoko wykwalifikowanymi specjalistami, natomiast bez
> dostępu do softu, swoich ustawień czy spersonalizowanych bibliotek ich
> przydatność gwałtownie spada. W efekcie praktycznie do zera.

To jest filozofia.

Programiści w banku niekoniecznie muszą znać tajniki teorii
architektury Von Neumann'a dla maszyn liczących aby
zapewnić Ci bezpieczne transakcje płatności w Internecie.

Era omnibusów w IT dawno przeminęła.

> We wskazanych przez ciebie linkach jest kilkadziesiąt plików i powiem
> szczerze, że nawet nie chce mi się ich przeglądać.

I własnie taki miałem cel. Chciałem Ci pokazać, że to nie jest taka
prosta liniowa sprawa, dwa wzory, jeden algorytm i pstryk.

> Jeśli do tej pory nie zrozumiałeś o co mi chodzi, to prawdopodobnie już
> nie zrozumiesz, więc chciałbym ci podziękować za twoją dotychczasową
> pomoc i poświęcony czas.

Doskonale rozumiem.

> Poważnie, doceniam je i dziękuję, jednak nie chciałbym go więcej
> niepotrzebnie marnować.

Jak już napiszesz owe transformacje w Excel'u, to możesz ją sprawdzić
programem cs2cs z pakietu PROJ.4:

Na przykład tak, współrzędne testowe z jednego z plików od Prof. Kadaja
GRS-80: 16.45663625 54.4967809944444
1965/3: 3465384.82 6100829.38 -36.81

$ cs2cs +init=epsg:4326 +to +init=epsg:2173
16.45663625 54.4967809944444
...

i na wyjściu powinieneś dostać w/w współrzędne w 1965/3.
W ten sposób możesz sprawdzić swoje procedury.

Kody EPSG dla układów znajdziesz w tym wątku:

http://groups.google.pl/group/pl.comp.g ... 67f595b3b1

i tu

http://spatialreference.org/ref/?search=poland

Pozdrawiam
--
Mateusz Loskot, http://mateusz.loskot.net
Charter Member of OSGeo, http://osgeo.org
Mateusz Loskot
 

Re: Formuła transformacji z GPS do uk

Postprzez user.80 » cze 27, 2009 13:53

begin:vcard
fn:User.80
n:;User.80
version:2.1
end:vcard
user.80
 

Re: Formuła transformacji z GPS do układu 65

Postprzez numerus » cze 27, 2009 14:59

user.80 <user.80@buziaczek.pl> napisał(a):

> Żaden znany mi geodeta nie potrafi przeliczyć
> bez dedykowanego programu współrzędnych z GPS-u na układ mapy do celów
> projektowych. Bez softu nie potrafi realizować swojego zawodu ...

Znaczy to tylko tyle, że obracasz się w kręgu nie tych kompetencji, które
Cię interesują. Żaden znany mi lekarz nie potrafii przeszczepić serca, ale
nie wyciągam z tego wniosku, że nie potrafii tego żaden. Geodeci, jak prawie
w każdym zawodzie, mają swoje specjalizacje.
A soft jest właśnie po to aby, żeby go używać. Zaryzkuję twierdzenie, że Ty
też nie znasz niuansów i "bebechów" Excela, mimo że jest to Twoje ulubione
narzędzie.

Jeśli masz ambicję poznać teorię i praktykę systemów odniesień
przestrzennych oraz odwzorowań kartograficznych to na pewno zasługuje to na
uznanie, ale wydaje mi się, że czeka Cię bardzo dużo pracy. Zapewne o wiele
za dużo niż warte jest zadanie praktyczne, które chcesz wykonać.

Wychodzisz z Latitude i Longitude GPS i masz problem, chociaż nie
przeszkadza Ci, że nie wiesz jak soft Twojego odbiornika wygenerował te dwie
wartości. Pytanie czy jest to najwłaściwszy punkt wyjścia? Gdybyś wyszedł z
pozycjii orbitalnych poszczególnych satelitów problem byłby jeszcze większy.
Ale gdybyś do zbierania współrzędnych i nawigacji użył na przykład programu
GPS4pl ze strony http://www.numerus.net.pl/ problemu nie byłoby wcale, bo
operuje on wartościami w dowolnym układzie współrzędnych płaskich. Bo po to
właśnie jest soft, żeby innym ułatwiać życie. A ambicje to jest zupełnie
inna sprawa, ja zawsze to szanuję, szkoda że w dzisiejszych czasach jest na
to coraz mniej czasu.

Pozdrawiam

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
numerus
 

Re: Formuła transformacji z GPS do uk

Postprzez user.80 » cze 27, 2009 16:07

begin:vcard
fn:User.80
n:;User.80
version:2.1
end:vcard
user.80
 

Re: Formuła transformacji z GPS do układu 65

Postprzez numerus » cze 27, 2009 20:59

user.80 <user.80@buziaczek.pl> napisał(a):

> Czemu ma służyć ta apagoga? Ratowaniu twarzy zawodowej czy tylko
> zaspokojeniu potrzeby akceptacji poprzez osiągniecie pustej racji?

Była to delikatna sugestia żebyś zastanowił się, czy stosujesz właściwy styl
dyskusji i nie sypiesz sarkazmami na lewo i prawo z powodu braku miejętności
używania googla. Wydaje się, że należysz do tej kategorii „pracowitych
poszukiwaczy”, którym łatwiej przychodzi wrzucić hasło na jakąś grupę niż do
wyszukiwarki, a potem „bić pianę” z powodu zbyt słabych starań dyskutantów.

> Mateusz ma przed sobą z pewnością znacznie mniej niż pół mojej drogi do
> zrozumienia i przedstawienia tego algorytmu. Podobnie pewnie jak i
> niektórzy userzy tej grupy. Wiec zamiast hedonistycznie łechtać tu swoje
> ego i dowodzić sobie pustych racji to może lepiej zmotywujmy ich do tej
> drogi, bo na jej przebyciu skorzystamy przecież razem z nimi.

To śmiała i rzadko spotykana ocean członków grupy, na której szuka się
pomocy. Myślę, że Twoja wizyta tutaj przyniosłaby Ci więcej satysfakcji,
gdybyś stosował mniej impertynencji, a nieco więcej szacunku do swoich
interlokutorów i ludzi w ogóle. Z pewnością znalazłbyś tu wśród czytelników
nie jedną osobę, która implementowała z pełnym zrozumieniem interesujące Cię
algorytmy w swoich aplikacjach, ja przynajmniej znam takich wielu, tylko
może nie zawsze mają czas, żeby zaprezentować je w postaci nadającej się do
użycia klawiszy Copy i Paste.
Pozdrawiam




--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
numerus
 

Re: Formuła transformacji z GPS do uk

Postprzez Marcin Gala » cze 27, 2009 21:46

user.80 wrote:
[CIACH]
> We wskazanych przez ciebie linkach jest kilkadziesiąt plików i powiem
> szczerze, że nawet nie chce mi się ich przeglądać.
> Jeśli do tej pory nie zrozumiałeś o co mi chodzi, to prawdopodobnie już
> nie zrozumiesz, więc chciałbym ci podziękować za twoją dotychczasową
> pomoc i poświęcony czas.
Wiesz, dostales od Mateusza linki zarowno do podstaw teoretycznych tego
algorytmu, jak i do praktycznej jego realizacji. Nikt wiecej Ci nie
poda, bo nikt nie bedzie za Ciebie tego rozpisywal! Moze najlepiej
byloby, jakbys gotowy arkusz w excelu, z komentarzami jeszcze dostal?
Wybacz, grupa jest po to aby pomoc, naprowadzic, a nie po to by za kogos
robote odwalac. A z tego co dostales, spokojnie sobie to napiszesz,jesli
tego naprawde potrzebujesz. A jesli twierdzisz ze nie chce Ci sie tego
co dostales przegladac, to widocznie obejdziesz sie bez tego algorytmu.

--
Marcin "Ahmed" Gala
m.gala(maupa)interia.pl
Slack 12/Win 2k user
Emtec->Drivers & software download->USBStick
Warning : whatever the color of your product, you can use the programs
below, valid for all colors.
Marcin Gala
 

Re: Formuła transformacji z GPS do uk

Postprzez user.80 » cze 27, 2009 22:42

begin:vcard
fn:User.80
n:;User.80
version:2.1
end:vcard
user.80
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do pl.comp.gis

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników