_

JAK NIE KUPIĆ MASZYNY CNC DO KITU.

Wszystko o wytwarzaniu wyrobów.

JAK NIE KUPIĆ MASZYNY CNC DO KITU.

Postprzez kimla » lut 09, 2008 23:19

Obrabiarki CNC powstały przede wszystkim po to, aby zwiększyć wydajność i dokładność obróbki poprzez ograniczenie, lub wyeliminowanie ludzkiej, fizycznej pracy. W czasach, gdy praca człowieka kosztuje coraz więcej naturalnym jest, aby jeden pracownik wytworzył jak najwięcej dóbr. Potrzebne są do tego szybkie maszyny. Właściciele firm, które chcą zwiększyć swoje możliwości wytwarzania dóbr, zaczynając analizować możliwość zakupu obrabiarki CNC, często jako podstawowe kryterium wybierają cenę maszyny. Często nie zdają sobie sprawy, że obrabiarki CNC dzielą się na maszyny profesjonalne i amatorskie. Maszyny profesjonalne są to maszyny, które umożliwiają generowanie zysków, tzn, że potrafią wytworzyć produkt, który można sprzedać za kwotę przekraczającą koszt jego wytworzenia. Na koszt wytworzenia składa się cena materiału wraz z odpadami i brakami, koszt amortyzacji obrabiarki, koszt energii elektrycznej, koszt pracy osoby obsługującej maszynę, koszt przygotowania technologii i programów obróbkowych, koszt narzędzi skrawających.
Maszyny amatorskie są maszynami, które ze względu na konstrukcję, materiały z których są wykonane, możliwości systemu sterowania i szeroko rozumianą wydajność, nie są w stanie wygenerować zysków. Takie maszyny najczęściej stanowią grupę maszyn, które często są wielokrotnie tańsze niż maszyny profesjonalne. Są to maszyny doskonałe do zabawy, dla modelarza, który wykonuje hobbystycznie modele samolotów, okrętów itp. gdzie czas obróbki nie ma istotnego znaczenia. Na podkreślenie zasługuje fakt, że najczęściej czasy obróbki tego samego detalu na maszynie profesjonalnej i amatorskiej różnią się nie o kilkadziesiąt procent, tylko kilkadziesiąt razy! Co w przypadku maszyny profesjonalnej pozwala wygenerować spory zysk, a obrabiając ten detal na maszynie amatorskiej poniesiemy spore straty. Jest to spowodowane tym, że prawie wszystkie czynniki odpowiadające za koszt wytworzenia danego detalu zależą czasu obróbki i od czasów pośrednich, czyli od wydajności obrabiarki.
Zatem jak odróżnić maszynę profesjonalna od amatorskiej? Nie zawsze cena jest czynnikiem decydującym, ponieważ niektóre z firm, szczególnie o znanej marce produkują maszyny amatorskie, które nie kosztują wcale mało, a użytkownik płaci przede wszystkim za znane logo na obudowie maszyny. Są również maszyny, które sprzedawcy oferują jako profesjonalne, lecz profesjonalnymi to one są tylko dla tych sprzedawców, co ma zachęcić potencjalnego klienta do zakupu. Aby nie dopuścić do sytuacji, w której po zakupie maszyny okazuje sie, że maszyna nie spełnia naszych oczekiwań, należy dokładnie przeanalizować rzeczywiste możliwości interesującej nas maszyny. Przede wszystkim podstawową sprawą jest odwiedzenie firmy oferującej taką maszynę. Najlepiej jeśli pojedziemy do producenta, ponieważ oprócz demonstracji maszyny, będziemy mogli ocenić jak, w jakich warunkach i na jakim sprzęcie te maszyny są produkowane. Firmy handlowe zazwyczaj oferują obejrzenie maszyny u jakiegoś klienta, co powoduje, że prośby o demonstrację możliwości maszyny podczas jej pracy często jest krępujące. Powoduje to najczęściej domniemanie, że ta maszyna poprawnie wykonuje interesującą nas obróbkę, co nie oznacza, że tak rzeczywiście będzie. Podczas pokazu u producenta najczęściej można bardziej pogrymasić, ponieważ wtedy obu stronom zależy na transakcji.
Jeśli już oglądamy maszynę należy zwrócić uwagę na następujące szczegóły. Profesjonalna maszyna powinna być wykonana na bazie konstrukcji stalowej zawierającej jak najmniej elementów łączących (śruby, zaciski, wkręty) itp. Powinna być przestrzenną konstrukcją zamkniętą zapewniającą wysoką sztywność całej maszyny. Profile aluminiowe połączone za pomocą elementów skręcanych są najczęściej mało stabilne, podatne na odkształcenia i już podczas transportu maszyna może stracić geometrię ponieważ wszystkie elementy trzymają się za pomocą tarcia. Maszyny które sprzedawca przywozi w częściach i składa u klienta to zupełne nieporozumienie. Idealnie jest gdy maszyna jest złożona z jak najmniejszej ilości części, tzn. rama maszyny to monolit, a brama jest jedną nie rozbieralną częścią. Co prawda wymusza to na producencie posiadanie ogromnych obrabiarek pozwalających obrobić tak duże elementy w jednym zamocowaniu, lecz tylko wtedy użytkownik ma gwarancję, że przez wiele lat będzie miał maszynę z poprawną geometrią.
Wszystkie elementy poruszające się wzajemnie powinny być pozbawione elementów ślizgowych na rzecz ułożyskowania tocznego. Zapewnia to wieloletnią pracę bez konieczności wymiany elementów które naturalnie się wycierają. Każda oś powinna być ułożyskowana na co najmniej dwóch prowadnicach i czterech wózkach. Przełożenie napędu z obrotowego na liniowy powinno być zrealizowane za pomocą śrub kulowych. W przypadku napędu ruchomej bramy musi ona być napędzana dwoma śrubami kulowymi i to zsynchronizowanymi w celu utrzymania poprawnej prostopadłości osi! Jest to bardzo ważne, ponieważ w przeciwnym wypadku brama ma bardzo małą sztywność skrętną. Śruby kulowe są precyzyjnymi przekładniami tocznymi i w związku z tym należy je chronić przed kurzem, wiórami, pyłem powstającym podczas obróbki. Obowiązkowe należy stosować osłony zabezpieczające śruby kulowe narażone na bezpośredni kontakt z zanieczyszczeniami. Maszyna musi ważyć. Jeśli jesteśmy w stanie ludzką siłą podnieść maszynę z którejkolwiek strony, to oprócz maszyn typu desktop CNC, na pewno jest to zabawka. Maszyny przemysłowe wagi maja już liczone w tonach.
Co do napędów stosowanych w takich maszynach, to najlepsze są serwonapędy cyfrowe pracujące w systemie DPC (Direct Position Control), które charakteryzują się dużą dokładnością ruchu w stanach dynamicznych. Jest to bardzo ważne ponieważ dokładności maszyny są zazwyczaj podawane w stanach statycznych, co nie pozwala ocenić faktycznej dokładności obróbki. Maszyny napędzane serwosilnikami powinny osiągać prędkości od 300 mm/s w górę. Silniki krokowe nie powinny być stosowane w urządzeniach profesjonalnych, lecz jest to dopuszczalne w lżejszych maszynach pod warunkiem zastosowania dobrze dobranych silników ze sterownikami oraz zastosowania systemu tłumienia rezonansów. Powinny one osiągać prędkość 100-150 mm/s.
Dobry system sterowania to połowa sukcesu. Szybkość rozwoju tego segmentu rynku powoduje, że kilkuletnie maszyny znanych marek będące w doskonałym stanie technicznym, nie nadają się do użytku z powodu przestarzałego systemu sterowania. Dlatego bardzo ważne jest aby system sterowania pozwalał na dokonywanie w przyszłości upgradów dostosowujących go do panujących w przyszłości standardów. Kolejnym aspektem dotyczącym systemu sterowania jest jego szybkość. Szybkość działania systemu sterowania obrabiarki numerycznej, jest to zdolność do przetwarzania określonej liczby bloków programu w jednostce czasu. Szybkość systemu sterowania istotna jest przede wszystkim w pracach w których występują skomplikowane kształty składające się z dużej liczby wektorów (a takie na maszynach CNC obrabiamy najczęściej). W tej sytuacji istotnym się staje również kolejny parametr systemu sterowania -możliwość analizowania więcej niż jednego bloku programu na raz. Jest to o tyle istotne, że przy analizowaniu kilku tysięcy wektorów w przód w ciągu sekundy, jesteśmy w stanie tak dostosowywać prędkości w węzłach pomiędzy wektorami, że w przypadku niewielkich kątów pomiędzy nimi, możliwe jest pokonywanie ich z większą niż zerową prędkością. Taki sposób działania interpolatora nazywamy właśnie "Dynamiczną Analizą Wektorów".
Kolejny aspekt działania systemu sterowania dotyczy również działania interpolatora. Po pierwsze komputer PC nie nadaje się do bezpośredniej interpolacji ruchów dla maszyn CNC. Komputer PC nie ma w swoich zasobach sprzętowych precyzyjnego timera, który mógłby być podstawą czasu dla interpolatora. Poza tym większość systemów operacyjnych takich jak Windows i Linux nie są systemami czasu rzeczywistego, co oznacza że impulsy generowane bezpośrednio przez PC-ta np. na port drukarki mogą mieć opóźnienia o nieokreślonej wartości. To powoduje że ruchy generowane w ten sposób zawsze będą miały bardzo niską jakość(drgania, wibracje, szarpanie) co jest spowodowane nierównomiernym generowaniem impulsów. Rozwiązaniem tego problemu jest zastosowanie interpolatora sprzętowego działającego na zupełnie innym procesorze. Najczęściej są to bardzo szybkie procesory DSP. W takim przypadku PC-t służy tylko jako interfejs użytkownika a nie interpolator. Aby komunikacja pomiędzy tymi dwoma częściami systemu odbywała się w czasie rzeczywistym, muszą one być połączone bardzo szybką magistralą danych. Rozwiązania typu port szeregowy, równoległy, czy USB do tego się nie nadają. Zostaje tylko ethernet i to najczęściej na zmodyfikowanej warstwie transportowej.
Dobry system sterowania powinien również umożliwiać płynną regulacje prędkości posuwu maszyny od zera do prędkości zadanej. Powinien również umożliwiać automatyczne generowanie ścieżki narzędzia na podstawie rysunków w formacie *.dxf, itp. z uwzględnieniem korekcji średnicy narzędzia, wybierania kieszeni, wykrywania wysp i wiercenia otworów. Dobrze jest również, gdy system potrafi wyświetlać na ekranie wszystkie dane dotyczące obróbki wraz z wizualizacją postępu pracy w czasie rzeczywistym.
Aby zorientować się w możliwościach maszyny, należy przede wszystkim wykonać obróbki testowe, których rezultat pomaga odpowiedzieć sobie na większość pytań co do sensowności zakupu danej maszyny. Należy poprosić o wykonanie kilku figur geometrycznych. A mianowicie kwadrat, trójkąt, koło i elipsę, o wielkości 100mm i grubości 5-8mm, z prędkością co najmniej 50mm/s, w materiałach co najmniej tak twardych jak te, które chcemy na tej maszynie obrabiać. Najpierw wycinamy kwadrat, oglądamy przede wszystkim rogi. Powinny być proste i ostre, róg nie powinien być zaokrąglony, ani nie powinny być widoczne pofalowania w pobliżu narożnika. w materiale odpadowym zwracamy uwagę czy frez w narożnikach nie wyjeżdżał za daleko. Jeśli widzimy opisane efekty, oznacza to raczej niewielką sztywność tej maszyny. Suwmiarką elektroniczna mierzymy wymiar w obydwu kierunkach. Jeśli odchyłka mieści sie w 0.03mm w przypadku frezarek, grawerek i 0.05mm w przypadku ploterów frezujących to jest zadowalająco, natomiast różnica pomiędzy obydwoma wymiarami nie powinna przekraczać odpowiednio 0.02mm i 0.04mm. Za pomocą kątownika narzędziowego sprawdzamy kąt prosty. Nie powinniśmy widzieć prześwitów patrząc pod światło pomiędzy kątownikiem a kwadratem. Możemy również wyciąć dwa kwadraty i złożyć je razem po odwróceniu jednego do góry nogami. Powinny sie idealnie pokrywać. Jeśli się nie pokrywają, maszyna nie ma prostopadłości osi X-Y. Następnie wycinamy trójkąt. Tu oprócz naroży zwracamy uwagę na pochyłe ścianki, które wymagają jednoczesnego ruchu dwoma osiami. Tu oceniamy jakość interpolacji. Im powierzchnia jest bardziej poszarpana, tym gorzej pracuje interpolator i napędy. Wycinamy teraz koło. Podczas obróbki koła zwracamy szczególną uwagę na prędkość pracy i ewentualne drgania, zacięcia i inne zjawiska powodujące np. znacznie zmniejszoną prędkość posuwu w porównaniu z wycinaniem kwadratu. Jeśli widzimy, że koło jest wykonywane wolniej niż kwadrat pomimo, że prędkość zadana jest taka sama, oznacza to, że system nie nadąża z przetwarzaniem dużej ilości wektorów, lub emuluje interpolację kołową z niewielką rozdzielczością. można to poznać po widocznych na boku koła płaskich powierzchniach tworzących owe koło. Koło jak to koło powinno być okrągłe. Mierzymy je suwmiarką elektroniczną pod różnymi kątami i sprawdzamy wymiary podobnie jak przy kwadracie. Zostaje nam elipsa. Tu najczęściej występują problemy z szybkością przetwarzania w systemie sterowania i podczas obróbki elipsy, zwracamy przede wszystkim uwagę na prędkość i płynność ruchu maszyny.
Następnie "planujemy" powierzchnię o wymiarach ok 100x100mm w pionie, a obok w poziomie, frezem fi 10mm, tak aby odległość pomiędzy kolejnymi ścieżkami wynosiła 9mm. Po obróbce sprawdzamy gładkość obrobionej powierzchni. Jeśli na którejkolwiek z planowanych powierzchni pod palcem wyczuwamy schodki, oznacza to, że maszyna pozbawiona jest prostopadłości wrzeciona względem stołu.
Kolejnym istotnym testem jest wykonanie obróbki stempla. Frezujemy stempel w kształcie sześcianu o wymiarach 40x40x40mm, tak aby frez wykonywał kolejne kwadraty obniżając się warstwami co 1mm w dół. Mierzymy suwmiarką elektroniczna wymiary w obu kierunkach tuż przy powierzchni i tuż przy podstawie. Jeśli wymiary górny i dolny różnią się o więcej niż 0.03mm, oznacza to brak prostopadłości osi Z względem osi X i Y.
Jeśli maszyna wszystkie te testy przejdzie pomyślnie, oznacza to, że mamy do czynienia z maszyną idealną, i na pewno warto ją kupić.


Przemysław Kimla
www.kimla.pl
kimla
 
Posty: 5
Dołączył(a): lut 09, 2008 23:13
Lokalizacja: Częstochowa

Re: JAK NIE KUPIĆ MASZYNY CNC DO KITU.

Postprzez pingwin » lut 10, 2008 19:36

Witam.
Tym długim wywodem opisał Pan właściwie konstrukcję swoich maszyn i dlatego temat nie powinien traktować o maszynach CNC a o ploterach i grawerkach. Pisze Pan:

kimla napisał(a):Profesjonalna maszyna powinna być wykonana na bazie konstrukcji stalowej zawierającej jak najmniej elementów łączących (śruby, zaciski, wkręty) itp.

Na konstrukcji obrabiarek uczyli mnie że powinny być one budowane na bazie żeliwnej podstawy.
Widziałem Pańskie maszyny i od strony konstrukcyjnej nie sprawiły by stał się Pan moim autorytetem w tej dziedzinie.
Co do budowy sterowania to się nie wypowiadam bo się na tym nieznam. Żeby nie było że jestem tylko na minus, (obiektywnie patrzę na Pana urządzenia) to uważam że sterowanie pod względem dynamiki maszyny ma Pan bardzo dobre. Niektórych śmieszyć może w nim komputer PC jako interfejs, ale uważam że jest to dobry pomysł umożliwia łatwe aktualizacje i szybkie umieszczanie w nim nowych funkcji itp.
pingwin
 
Posty: 50
Dołączył(a): sty 17, 2007 18:44

Re: JAK NIE KUPIĆ MASZYNY CNC DO KITU.

Postprzez kimla » lut 17, 2008 01:04

Generalnie stosowanie żeliwa w konstrukcji obrabiarek jest samo w sobie uproszczeniem. Oczywiście większość obrabiarek skrawających do metali jest wykonanych z żeliwa. Ale nie dla tego, że jest to najlepsze tworzywo do tego celu pod względem sztywności uzyskiwanej powiedzmy z 1kg materiału. Najlepszym tworzywem jak dotąd jest granit i właśnie z niego są robione korpusy najlepszych maszyn. Jest bardzo sztywny, ma znikomą rozszerzalność cieplną, nie "płynie" przy długotrwałym obciążeniu, ale jest kłopotliwy w obróbce i dlatego niewiele maszyn jest budowanych na jego bazie. Jedyną zaletą żeliwa jest łatwość jego formowania. Ma doskonałe właściwości odlewnicze i się nieźle obrabia. Niestety żeliwo jest znaczenie słabsze i znacznie mniej sztywne od stali. Aby podobnej wielkości i konstrukcji korpusy wykonane z żeliwa i stali miały podobną sztywność, masa korpusu żeliwnego musi być ponad 2 razy większa. Dzieje się tak dlatego, że o ile ściśliwość stali i żeliwa jest podobna, to już rozciągliwość żeliwa szarego z którego są najczęściej odlewane maszyny, jest prawie 3 razy większa niż stali. To znaczy, że przyłożenie tej samej siły rozciągającej do żeliwa powoduje wydłużenie 3 razy większe niż stali. Poza tym proces stażenia naprężeń odlewniczych występujących w żeliwie w naturalnych warunkach trwa nawet kilka lat i aby go skrócić konieczne są dodatkowe obróbki cieplne. Poza tym żeliwo ma skłonności do "płynięcia", tzn. pod długotrwałym obciążeniem potrafi sie odkształcić wielokrotnie bardziej niż w analogicznej sytuacji konstrukcja stalowa. Czas wykonania korpusu obrabiarki ze stali jest wielokrotnie dłuższy niż w przypadku żeliwa (czyli droższy) i to jest główny powód dla którego obrabiarki częściej maja korpusy żeliwne niż stalowe.

Przemysław Kimla
www.kimla.pl
kimla
 
Posty: 5
Dołączył(a): lut 09, 2008 23:13
Lokalizacja: Częstochowa

Re: JAK NIE KUPIĆ MASZYNY CNC DO KITU.

Postprzez tumanek » lut 17, 2008 14:52

nie chce mi sie cytować...
a tłumienie drgań? - żeliwo i granit ma znacznie lepsze..
a uogólniając - uważam, że Pana maszyny sa dobre ale do lekkich zastosowań, do frezarek z prawdziwego zdarzenia jeszcze daleko - szczególnie właśnie chodzi o korpusy i mechanikę.
a najbardziej gratuluje radiowego i konkretnego marketingu:)
ps. czesto sie zdarza, że amatorzy są lepsi niż niejeden profesjonalista.
Pozdrawiam
tumanek
 
Posty: 105
Dołączył(a): paź 04, 2005 15:45

Re: JAK NIE KUPIĆ MASZYNY CNC DO KITU.

Postprzez fido » lut 17, 2008 19:40

Panie Kimla, o zastosowaniu żeliwa w obrabiarkach decyduje głównie fakt że znakomicie tłumi drgania (właściwości te ma największe odmiana żeliwa szarego - żeliwo sferoidalne). Znakomita większość obrabiarek jest wykonywana na bazie żeliwa.
To że Pańskie maszyny wykonywane są ze stali spowodowane jest kiepskim zapleczem do budowy obrabiarek. Łatwiej jest budować z gotowych kształtowników stalowych niż borykać się z odlewami i ich dalszą obróbką. Proszę więc nie dorabiać ideologii że stal od żeliwa jest lepsza do budowy obrabiarek tylko dlatego że Pan używa stali.
Większość czytelników tego forum to studenci i ktoś z nich może to wchłonąć ;)
fido
 
Posty: 65
Dołączył(a): wrz 29, 2005 20:00

Re: JAK NIE KUPIĆ MASZYNY CNC DO KITU.

Postprzez kimla » lut 17, 2008 23:49

Lepiej tłumić drgania czy ich nie mieć? Produkujemy maszyny równiez z żeliwa i jakoś pomimo ponad dwukrotnie większej masy nie są wcale znacznie sztywniejsze od stalowych (zobacz: galeria na www.kimla.pl). Jako przykład podam doskonałe obrabiarki niemieckiej firmy Chiron, które są często wykonywane ze stali. Sam taką jedną posiadam. Maszyna waży ok. 10 ton i jej sztywność jest znacznie większa niż innych centrów obróbkowych wykonanych z żeliwa, które użytkuje.

Co do zaplecza to obawiam się, że Pan naszego zaplcza nie zna.
Jako podstawową obrabiarkę do produkowanych maszyn mamy frezarkę bramową CNC o obszarze roboczym 8000x2000x1500mm ważącą 50 ton, która posadowiona jest na ponad 100 tonowym fundamencie i kalibrowana interferometrem laserowym o rozdzielczości 10nm i dokładności 0.1um/m. Do obróbki mniejszych detali mamy kilka centrów obróbkowych o różnych wielkościach, tokarki CNC i manualne, frezarki CNC i manualne. Posiadamy równiez laser Trumpf 2600W i wycinarkę plazmową CNC. Do obróbki plastycznej elementów z blach używamy pras krawędziowych i gilotyn CNC. Maszyny lakierowane są w kabinie lakierniczej pozwalającej na utwardzanie powłoki w wysokich temperaturach po uprzednim wypiaskowaniu i obróbce chemicznej (fosforanowaniu).

Zapewniam Was że wykonanie stalowej konstrukcji trwa znacznie dłużej niż obróbka odlewu żeliwnego, króry dostajemy z odlewni w stanie wyżarzonym i pozostaje tylko obrobić powierzchnie kontaktowe. Obróbka taka trwa poniżej 8 godzin. Natomiast czas wykonania i obróbki konstrukcji stalowej dochodzi do tygodnia. Poza tym korpusy stalowe, ze względu na stosowane przez nas stale gatunkowe są droższa niż analogiczne wykonane z żeliwa. Mają jednak niepodważalną zaletę, że wieklości i wymiary detali stalowych moga się zmieniać w zależniści od potrzeb, natomiast wykonywanie modeli odlewniczych do pojedyńczych detali nie ma ekonomicznego uzasadnienia.

Przekazywaną wiedza czerpana jest z doświadczenia, i fachowych publikacji pisanych przez znakomitych profesorów, oraz współpracy z nimi, a nie z zasłyszanych półprawd i uogulnień wynikających poprostu z niewiedzy lub "wewnętrznego przekonania".

P.S.

"Korpusy maszyn spawane z materiałów stalowych charakteryzują się większą sztywnością niż korpusy żeliwne" -Podstawy konstrukcji maszyn Tom 2, Praca Zbiorowa, Wydawnictwa Naukowo-Techniczne 1999


"Korpusy spawane...pozwalają na zwiększenie sztywności statycznej, przy mniejszym zużyciu materiału... Polepszenie zdolności do tłumienia drgań korpusów spawanych można osiągnąć drogą takich zabiegów jak żebrowanie ścian..." -Obrabiarki skrawające do metali, Lucjan T. Wrotny, Wydawnictwa Naukowo-Techniczne 1979.


Przemysław Kimla
www.kimla.pl
kimla
 
Posty: 5
Dołączył(a): lut 09, 2008 23:13
Lokalizacja: Częstochowa

Re: JAK NIE KUPIĆ MASZYNY CNC DO KITU.

Postprzez fido » lut 18, 2008 01:06

No więc może w ten sposób postaram się opisać o co mi chodzi:
Podstawowym parametrem obrabiarki jest sztywność. Sztywność jest to strzałka ugięcia przypadająca na jednostkę obciążenia. Przy projektowaniu obrabiarki sztywność nie jest wartością wynikową a wartością wyjściową. Nie projektujemy obrabiarek i nie liczymy ich sztywności, ale z warunku na sztywność obliczamy gabaryty maszyny. Zatem jeśli chcemy uzyskać przy danej konstrukcji (np. frezarka bramowa) konkretną sztywność X to przekrój poprzeczny belki dla stali będzie mniejszy, dla żeliwa większy i tą samą sztywność można uzyskać stosując aluminium, miedź, ołów lub glinę (ironizując). Dlaczego wybór w większości pada na żeliwo (szacując - 90% obrabiarek??? ) – bo najlepiej tłumi drgania oraz jest łatwe do formowania i w obróbce jak Pan napisał. A to że maszyna będzie cięższa to juz inna sprawa.

Co do zaplecza to miałem na myśli brak urządzeń do formowania żeliwa.
fido
 
Posty: 65
Dołączył(a): wrz 29, 2005 20:00

Re: JAK NIE KUPIĆ MASZYNY CNC DO KITU.

Postprzez tumanek » lut 18, 2008 01:11

Ojej! - marketin G...:)
jeśli na którejkolwiek z planowanych powierzchni pod palcem wyczuwamy schodki

taaaaa..

Jeśli wymiary górny i dolny różnią się o więcej niż 0.03mm,

hmm na 40 mm...


Korpusy spawane...pozwalają na zwiększenie sztywności statycznej, przy mniejszym zużyciu materiału...

statycznej!!?:) i kiedy można całkiem uniknąć drgań...?!! - bo bym w samolotach to zastosował! i rezonansów bym nie miał...

Szanowny Panie!
po prostu nie lubię ściemniania.
Pana maszyny są ok - do niektórych zastosowań. ale na prawdę - mimo "takich samych" korpusów do Chirona im trochę brakuje.

ps. te małe maszyny które Pan posiada to Pańskiej produkcji?:)
pzdr
tumanek
 
Posty: 105
Dołączył(a): paź 04, 2005 15:45

Re: JAK NIE KUPIĆ MASZYNY CNC DO KITU.

Postprzez krank1 » lut 23, 2008 14:00

Witam.
Mam jedną maszynę Kimli i nie mogę powiedzieć żebym był z niej zadowolony (lekki ploter frezujący na silnikach krokowych). Nie mogę też powiedzieć że jest bezużyteczna bo przerobiła już tony wiórów (mosiądz, tworzywa sztuczne, aluminium) Zrobiłem na niej nawet kilka form aluminiowych które przy odpowiednim napisaniu ścieżek NC nie były wykonywane o wiele dłużej niż na jakimś centrum frezarskim. Po prostu trzeba było nauczyć się na niej pracować by uzyskać dokładności na poziomie 0,05. Z doświadczeń jakie zdobyłem uznałem jednak że nigdy więcej nie kupię maszyny u Kimli.
Przyszedł czas aby zakupić następny ploter i okazało się że Kimla jest na polskim rynku najbardziej konkurencyjny. Na marginesie to głównym powodem by odwiedzić raz jeszcze pana Przemka były przychylne opinie jego konkurencji! Pojechałem zatem na miejsce i zobaczyłem że firma znacznie poszła do przodu. Przede wszystkim jest już na czym obrabiać wielkogabarytowe korpusy zgodnie z zasadami sztuki. Wiele błędów konstrukcyjnych zostało wyeliminowanych. Ogólnie maszyny wyglądają OK i posiadają chyba najlepszy współczynnik jakości do ceny w Polsce. Zamówionego sprzętu jeszcze nie odebrałem więc nie wypowiem się jak ta nowa jakość przekłada się na praktyczne użytkowanie. Jak przetestuję to wrócę do tematu :)
Pozdrawiam.

P.S. Co do sztywności to zgadzam się z fido. Wolałbym mieć maszynę o tej samej sztywności co stalowa ale wykonaną z żeliwa.
www.ggtech.com.pl

Polskie Forum ProEngineer
http://pfproe.pl/pfp/forum/index.php
Avatar użytkownika
krank1
 
Posty: 266
Dołączył(a): sie 03, 2006 12:05

Re: JAK NIE KUPIĆ MASZYNY CNC DO KITU.

Postprzez pingwin » mar 14, 2008 19:51

Dlaczego jednostka posuwu w Pana maszynach to mm/s a nie jak już się utarło mm/min. Większość poradników, katalogów z narzedziami itp. podaje jednostki w mm/min i takie jednostki widnieją na tabliczkach ogromnej większości obrabiarek. Pana maszyny są pierwszymi gdzie spotykam się z taką egzotyką.
pingwin
 
Posty: 50
Dołączył(a): sty 17, 2007 18:44

Następna strona

Powrót do CNC

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników