_

kredyt mieszkaniowy

Rozmowy na różne bardziej lub mniej luźne tematy, nie związane z tematyką innych forów.

kredyt mieszkaniowy

Postprzez omega7 » gru 10, 2009 14:57

Zamierzam wziąć kredy na mieszkanie 260 000 zł, przy 90 tyś. wpłaty własnej. Ma ktoś doświadczenie z podobnym kredytem ? Głównie chodzi o warunki, jakie trzeba spełnić i późniejsze odsetki. Na razie na stronie Deutsche Banku znalazłem takie zagadnienie jak:
bank kredyt mieszkaniowy. W sumie ich oferta jest ciekawa - czy ktoś korzystał z kredytu w tym banku. W końcu to poważna sprawa na wiele lat i wymaga odpowiedniej analizy. Mimo to wielu ludzi daje się nabić w butelkę, a w zasadzie to banki ich oszukują na grube pieniądze (głównie słyszałem tak o kredytach hipotecznych w mBanku).
omega7
 
Posty: 4
Dołączył(a): lip 17, 2009 13:49

Re: kredyt mieszkaniowy

Postprzez zapas17 » gru 11, 2009 14:53

idz do expandera albo openfinance, tam ci pomoga, wszystko wyjasnia i znajda najtanszy bank, juz sprawdzalem i faktycznie znajduja najtanszy
zapas17
 
Posty: 5
Dołączył(a): lip 24, 2009 09:53

Re: kredyt mieszkaniowy

Postprzez zielonaniunia » gru 11, 2009 15:10

zapas17 napisał(a):idz do expandera albo openfinance, tam ci pomoga, wszystko wyjasnia i znajda najtanszy bank, juz sprawdzalem i faktycznie znajduja najtanszy
- z tym bym uważała, radzę ich traktować nieufnie. Można się wiele dowiedzieć, ale ogólnie to oni maja prowizję od kredytu, więc wiadomo, że doradzą taki na którym najwięcej zarobią.
Ja bardzo polecam kredyt w Nordea - w czasie kiedy braliśmy kredyt mieli bardzo atrakcyjne warunki. Ale to się zmienia z dnia na dzień. Ostrzegam : przy kredycie w walucie (we frankach w moim przypadku) trzeba się liczyć ze zmianą kursu - wahania W OBIE STRONY są niekorzystne - bo jak kurs spada, to nie ma się co cieszyć - różnica między dniem podpisania umowy a dniem wypłacenia kredytu działa niekorzystnie zarówno przy wzroście jak i SPADKU kursu.
podstawa to spokój i płynne ruchy
Avatar użytkownika
zielonaniunia
 
Posty: 32
Dołączył(a): sty 16, 2009 10:21
Lokalizacja: 3city

Re: kredyt mieszkaniowy

Postprzez omega7 » gru 16, 2009 10:18

Dokładnie. Expander to nie fundacja i nie będą podpowiadać najlepszych ofert dla mnie, tylko najlepsze oferty dla siebie - z najwyższą prowizją.

Właśnie zastanawiam się nad kredytem we frankach, z tym, że trochę się tego boję. Nie wiadomo co przyniesie jutro, a nie zamierzam codziennie stresować się tym, czy kurs spada, czy rośnie...
omega7
 
Posty: 4
Dołączył(a): lip 17, 2009 13:49

Re: kredyt mieszkaniowy

Postprzez dawis » gru 16, 2009 12:49

omega7 napisał(a):Dokładnie. Expander to nie fundacja i nie będą podpowiadać najlepszych ofert dla mnie, tylko najlepsze oferty dla siebie - z najwyższą prowizją.


Hmm, mam dokładnie odwrotne doświadczenia, porównanie oferty kredytowej w jedym banku ale oferowanego poprzez Expandera i niezależnego brokera wypadła na korzyść tego pierwszego. Do tego ostateczna prowizja banku była jeszcze nieco niższa niż wynikała z ogólnych warunków w banku.
dawis
 
Posty: 110
Dołączył(a): gru 12, 2005 12:55
Lokalizacja: Gdańsk

Re: kredyt mieszkaniowy

Postprzez zielonaniunia » gru 28, 2009 13:05

omega7 napisał(a):Właśnie zastanawiam się nad kredytem we frankach, z tym, że trochę się tego boję. Nie wiadomo co przyniesie jutro, a nie zamierzam codziennie stresować się tym, czy kurs spada, czy rośnie...
- ja też tak myślałam - Mąż się na mnie złościł ale ja się zaparłam, że Franków nie chcę. Złożyliśmy wnioski w PKO na złotówki i jednocześnie w BOŚ-iu na Euro. No to Mąż mówi: sprawdźmy jeszcze te Franki - z czystej ciekawości. I poszliśmy do Nordei. No i jak sobie tam porównałam kalkulacje kosztów kredytu we Frankach z tymi złotówkowym i w Euro, to mi się światopogląd odmienił - TYLKO FRANKI!!! Dlaczego? A dlatego:
Proste porównanie:
Kwota kredytu = const.
Ilość rat = const.
Rata w PLN = 3000PLN/mies
Rata w Euro = 2700PLN/mies
Rata we Frankach = 2100PLN/mies!!! - a faktycznie płacę 1700PLN/mies, bo braliśmy na "górce" a potem Franio spadł :)
I żeby całkowity koszt kredytu się zrównał, to kurs Franka musiałby podrosnąć do 5zł - wcale się nie stresuję kursem Franka, bo już na wejściu dostałam taki "rabat", że mi to wisi :)
Uwaga: powyższa treść nie jest tekstem reklamowym, tylko z życia wziętym hihihi
Ostatnio edytowany przez zielonaniunia, gru 30, 2009 10:35, edytowano w sumie 1 raz
podstawa to spokój i płynne ruchy
Avatar użytkownika
zielonaniunia
 
Posty: 32
Dołączył(a): sty 16, 2009 10:21
Lokalizacja: 3city

Re: kredyt mieszkaniowy

Postprzez tywoni » gru 29, 2009 13:05

Pozwolę i ja sobie coś napisać na ten temat - jestem już "szczęśliwym" posiadaczem kredytu :) i mieszkam już w moim domku :lol: .
-Co do wyboru banku, to radzę wybrać kilka ofert najlepiej dostosowanych do Twoich potrzeb i udać się do wybranych banków. I tam bezpośrednio rozmawiać, ponieważ jest bardzo dużo uwarunkowań o których się nie mówi w reklamie. I każdy bank traktuje klienta inaczej i inne przyjmuje kryteria co do oceny zdolności finansowej i warunków kredytów.
-Waluta wg. mnie franki, a rat (skoków kursu) nie należy się obawiać. Przykład:
Kurs franka w tym miesiącu 2,78 w następnym 2,80. Przykładowo spłacamy 1000 CHF miesięcznie. Teraz płacimy 2780 PLN a za miesiąc 2800. Czyli różnicy mamy 20 PLN na miesiąc. Kurs skoczył do 3,00 - płacimy 220 zł więcej. Inna sprawa gdy na przykład dostaniemy spadek po wujku (lub inny przypływ gotówki) i chcemy jednorazowo spłacić 50 lub 100 tyś PLN lub cały kredyt. To wtedy kurs franka ma znaczenie. Ale nikt nie każe nam spłacać takiej kwoty w momencie, gdy ten kurs jest niekorzystny. Możemy poczekać na lepszy.
-Doradcy finansowi (Expander, Moneyexpert itp.) Osobiście mam negatywny stosunek do tych instytucji. A może tylko trafiłem na mało kompetentne osoby. Chodziło mi o inny kredyt i postanowiłem spróbować skorzystać z usług MoneyExpert (gdzieś znalazłem reklamówkę). Pięknie ładnie, wyłożyliśmy sprawę miłej Pani, co i jak, podpisaliśmy umowę o współpracy i pani zaczęła szukać ofert (notabene na takich samych reklamówkach jakie można wziąć z banku). Nie będę opisywał całości, ale efekt był taki, że po dwóch miesiącach noszenia jej kwitów i załatwiania Pani rozkosznie stwierdziła, że nie może nam pomóc. Dwa miesiące w plecy, gdzie jakbym poświęcił dwa, trzy dni i pochodził po bankach, to wiedziałbym tyle samo albo i więcej. Jeszcze o jednym fakcie należy wspomnieć. Mianowicie w jednym banku wymagane było założenie konta, aby rozpatrzeć wniosek. Dobrze, złożyłem wniosek u Panie Ekspert z zastrzeżeniem, że jak nie udzielą pożyczki, to rezygnuję z konta. Współpraca z Panią się skończyła, żadnej umowy na prowadzenie konta nie podpisywałem, po czym dowiaduję się że konto w tym banku mam aktywne, obsługę przez internet również. Tylko szkopuł w tym, że ja nie znałem nawet numeru tego konta. I musiałem to wszystko odkręcać bezpośrednio w banku.
Tak więc reasumując: bank- taki który da ci kredyt i najlepsze warunki; waluta - według mnie franki (zobacz jakie jest teraz oprocentowanie franka), a kursami walutowymi się za bardzo nie przejmować (to jest propaganda, abyś brał drogie kredyty w złotówkach);
doradcy finansowi - można próbować, ale ostrożnie. Może ja miałem pecha i trafiłem na taką niekompetentną osobę?
Przepraszam Wszystkich, że ten post wyszedł mi trochę przydługawy.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w pozyskiwaniu własnego lokum. :D
tywoni
 
Posty: 4
Dołączył(a): wrz 03, 2009 21:20
Lokalizacja: Lublin

Re: kredyt mieszkaniowy

Postprzez mirkolo » sty 07, 2010 11:05

Ja też się zastanawiam nad jakimś kredytem,
w W-wie jest dużo doradców finansowych/biur kredytowych itp,
wiec umówiłem się we wszystkich biurach jakie znalazłem,
(teraz zalazłem jeszcze jakieś więc pewnie też się przejdę)

Przy przedstawianiu tych samych założeń na budowę domu
w każdym miejscu doradzali co innego i inne banki (dopiero po 5 biurze zaczęło się coś bardziej pokrywać!)

Główny wniosek, duża część osób to świerzaki które nie mają do końca pojęcia o czym mówią.
Na wstępie zacząłem od przedstawienia siebie, co skończyłem, gdzie pracuje itp.
potem wypytywałem człowieka z którym mam spotkanie o jego doświadczenie, ile tu pracuje, gdzie pracował wcześniej, jaką szkołę kończył itp.
2 słownie dwóch tylko miało jakieś lepsze doświadczenie i przygotowanie teoretyczne, (inni byli doradcami przypadkiem, po teologi, socjologi, biologi i innych "pierdołach" (niech się nikt nie obraża, to ważne kierunki, ale nie dla doradcy finansowego)) ale tylko 1 sobie z tym radził, potrafił przedstawić sensowne argumenty, analizy i kruczki w umowach każdego omawianego banku i różnice między nimi.

Warto iść do doradcy, ale trzeba naprawdę szczęścia, aby trafić na jakiegoś który ma pojęcie o czym mówi i jest doradcą a nie wciskaczem kitu aby dostać tylko prowizję.
mirkolo
 
Posty: 66
Dołączył(a): wrz 01, 2008 11:25
Lokalizacja: W-wa

Re: kredyt mieszkaniowy

Postprzez zapas17 » sty 11, 2010 13:46

Jesli chodzi o moja wczesniejsza wypowiedz, to ja bylem w expanderze i pozniej pochodzilem po bankach zeby sprawdzic i dali mi naparwde najlepsza opcje (dokladie bylo ich kilka) dodatkowo pomogli z zatlwteiniem kredytu i ze wszsytkimi papierami, ja jestem osobiscie zadowolony
zapas17
 
Posty: 5
Dołączył(a): lip 24, 2009 09:53

Re: kredyt mieszkaniowy

Postprzez schweppes » sty 14, 2010 16:45

Przewalone na max z tymi kredytami... Banki biorą drugie tyle co pożyczają... Paranoja. Przy przeciętnej inżynierskiej pensji pół życia pracuje się na dom, a drugie pół na bank. Byle by przed emeryturą zdążyć spłacać :lol:
schweppes
 
Posty: 343
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Następna strona

Powrót do Off topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników