_

Nowa dyrektywa maszynowa - ocena ryzyka, performance level..

Zagadnienia inżynierskie: problemy w oderwaniu od konkretnej aplikacji.

Re: Nowa dyrektywa maszynowa - ocena ryzyka, performance lev

Postprzez gouda » sie 14, 2012 09:41

Jeszcze mam pytanie co do Dyrektywy Dźwigowej.
Mianowicie w tej publikacji http://www.oznakowanie-ce.pl/dodatki/po ... -we/0.html
w wyłączeniach z dyrektywy można znaleźć coś takiego:
"dźwigów (wind) budowlanych przeznaczonych do podnoszenia osób lub osób i ładunków
(od 29 grudnia 2009 r. dźwigi obsługujące wznoszone budynki będą podlegały nowej
dyrektywie maszynowej 2006/42/WE)." No i to mi miesza trochę w głowie bo wnioskuję, że w takim razie wszystkie dźwigi po 29 grudnia 2009r. będą wyłączone spod tej dyrektywy? Dobrze myślę czy może mylę pojęcie "dźwig"?[/quote]


Jak wspominałem nie jestem ekspertem od dźwigów, ale zapis ewidentnie dotyczy tylko dźwigów budowlanych.
Dźwigi obsługujące wznoszone budynki - wznoszone czyli te w trakcie budowy. Takich dźwigów dotyczy to wyłączenie.

Poza tym to że dźwig podlega pod LD nie znaczy że nie podlega pod MD jak pisałem. MD to dyrektywa bardziej ogólna, a LD bardziej szczegółowa.

Patrz zapis:
2006/42/WE
Artykuł 3
Dyrektywy szczegółowe
W przypadku maszyn, dla których zagrożenia określone
w załączniku I są w całości lub częściowo objęte innymi dyrektywami
wspólnotowymi w sposób bardziej szczegółowy,

niniejsza dyrektywa nie ma zastosowania lub przestaje mieć
zastosowanie do tych maszyn w odniesieniu do takich
zagrożeń od daty wprowadzenia w życie tych innych dyrektyw
gouda
 
Posty: 690
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Nowa dyrektywa maszynowa - ocena ryzyka, performance lev

Postprzez melon2020 » sie 14, 2012 22:30

Tak mi się przypomniało że jakiś czas temu dostaliśmy z dozoru zalecenia jak punkty z nowej MD stosować w LD, może się przyda:
MD_LD.pdf
(59.23 KiB) Pobrane 272 razy

Muszę przyznać że w robocie w konkretnym przypadku urządzenia znaleźliśmy jakiś punkt który wg tabeli nie trzeba stosować a naszym zdaniem ewidentnie w naszej aplikacji był konieczny.

Pozdrawiam "w walce" z dyrektywami
melon2020
 
Posty: 109
Dołączył(a): lis 16, 2006 23:07

Re: Nowa dyrektywa maszynowa - ocena ryzyka, performance lev

Postprzez BartQ » wrz 01, 2012 00:05

Rzeczywiście gouda ten zapis ewidentnie tyczy się dźwigów obsługujących budowy. Źle to po prostu zrozumiałem.
A zapis w nowej DM zmienia tylko kilka akapitów DD. I w zasadzie ta zmiana ratuje nam tyłek bo wystarczy, że ograniczymy prędkość podnoszenia do 0,15 m/s.

Generalnie im więcej czytam tą Dyrektywę tym mniej wiem :P

Nie wiem jak ją czasami interpretować bo jest pisana takim językiem jakby to nie Polak tłumaczył.

W ogóle jak to jest w przypadku wystaw interaktywnych? Np każda wystawa powinna mieć "grzybek" awaryjny jeśli to skróci czas awaryjnego zatrzymania urządzenia? (niby w dyrektywie jest taki zapis)

Inna sprawa. Ostatnio byłem na saunie gdzie co jakiś czas automatycznie z pieca wyjeżdżał kosz z rozgrzanymi kamieniami i zanurzał się w wodzie po czym znów się chował do pieca. Żadnych osłon - zapalała się tylko czerwona lampka. Żadnego przycisku awaryjnego też nie było. Jak ktoś na coś takiego mógł wydać deklarację zgodności? Bo przecież chyba musi mieć skoro był napędzany mechanizm?
Projektowanie i budowa maszyn.
www.kwengineering.pl
BartQ
 
Posty: 122
Dołączył(a): gru 14, 2006 00:53
Lokalizacja: Wrocław

Re: Nowa dyrektywa maszynowa - ocena ryzyka, performance lev

Postprzez gouda » wrz 01, 2012 09:34

BartQ napisał(a):Generalnie im więcej czytam tą Dyrektywę tym mniej wiem :P

Nie wiem jak ją czasami interpretować bo jest pisana takim językiem jakby to nie Polak tłumaczył.


Tłumaczenie DM nie jest takie złe - niestety jest to język prawno-urzędniczy a nie inżynierski więc trzeba się nieco przestawić.
O wiele gorzej jest w przypadku norm zharmonizowanych - które zawierają wiele rażących błędów które mogą wpływać na błędną interpretacje, no i bardzo wiele norm jest nieprzetłumaczonych na nasz ojczysty język.

Jeśli masz kasę i czas to polecam skorzystać ze szkoleń z zakresu DM. Jest w Polsce kilka firm które takie szkolenia organizują i co najmniej dwie które wiedzą czego uczą ;p.
Szkolenia z reguły trwają 2-3 dni i kosztują 1000-1700zł.
Żeby nikogo nie reklamować nie wymienię tutaj nazw tych firm, sam z łatwością znajdziesz. Ja mogę Ci ewentualnie polecić na priva pewne sprawdzone firmy.

Taki szkolenie naprawdę może wiele Ci rozjaśnić.
Co najważniejsze będziesz wiedział jak powinna wyglądać cała procedura oceny zgodności. Często na takim szkoleniu otrzymasz np. formularze dzięki którym łatwo przeprowadzisz ocenę ryzyka.
Są też do tego fajne programy np SAFEXPERT - polecam pobrać sobie demo.

Sama DM to jednak dopiero wstęp do szerokiego tematu. Bo żeby być w 100% zgodny z przepisami musisz stosować normy zharmonizowane - z reguły to przy projekcie 1 maszyny wykorzystuje się od kilku do kilkunastu norm zharmonizowanych. Te najważniejsze to norma typu A - ISO 12100, norma typpu B - EN 60204-1 (bezpieczeństwo elektryczne maszyn), ISO 13849 (układy sterowania) itd.

Norma 13849 to jest całe 2-3 dniowe szkolenie (w zaleznosci od firmy, choć tu jest bardzo mało firm które proprowadzą te szkolenie na odpowiednim poziomie) - natomiast jest to norma którą praktycznie musisz stosować.
Jeśli masz jakiekolwiek zagrożenie które jest powodowane ewentualnym błędnym działaniem układu sterowania (tzn sterowanie realizuje "funkcję bezpieczeństwa" - to musisz układ sterowania zaprojektować zgodnie z tą normą (dotyczy to układów elektrycznych, mechanicznych, hydraulicznych i pneumatycznych i kombinowanych).

BartQ napisał(a):W ogóle jak to jest w przypadku wystaw interaktywnych? Np każda wystawa powinna mieć "grzybek" awaryjny jeśli to skróci czas awaryjnego zatrzymania urządzenia? (niby w dyrektywie jest taki zapis)


Jeśli takie urządzenia podlegają pod DM, to obowiązują wszystkie zapisy DM. ALe tu nie mam pewności czy urządzenia tego typu na 100% podlegają pod DM.

BartQ napisał(a):Tak mi się przypomniało że jakiś czas temu dostaliśmy z dozoru zalecenia jak punkty z nowej MD stosować w LD, może się przyda:
MD_LD.pdf

Muszę przyznać że w robocie w konkretnym przypadku urządzenia znaleźliśmy jakiś punkt który wg tabeli nie trzeba stosować a naszym zdaniem ewidentnie w naszej aplikacji był konieczny.

BartQ napisał(a):Inna sprawa. Ostatnio byłem na saunie gdzie co jakiś czas automatycznie z pieca wyjeżdżał kosz z rozgrzanymi kamieniami i zanurzał się w wodzie po czym znów się chował do pieca. Żadnych osłon - zapalała się tylko czerwona lampka. Żadnego przycisku awaryjnego też nie było. Jak ktoś na coś takiego mógł wydać deklarację zgodności? Bo przecież chyba musi mieć skoro był napędzany mechanizm?


Tutaj też nie jestem na 100% przekonany czy urządzenie takie nie jest wyłączone z DM.
Urządzenia instalowane w parkach rozrywki itd nie podlegają np pod DM, podobnie jak sprzęt AGD.

W pewnych przypadkach grzybek nie jest wymagany - tj jeśli urządzenie jest zbyt małe zeby się zmieścił albo jeśli jego brak nie wpływa na bezpieczeństwo.

Jest natomiast wyraźny zapis w DM że grzybka nie można traktować jako element zabezpieczający (i przez to rezygnować z innych zabezpieczeń związanych z układem sterowania) - tj. z punktu widzenia DM musi on być i tyle, ale nie koniecznie może wystarczyć.
To czy wystarczy wynika z analizy zagrożeńi oceny ryzyka. Jeśli natomiast z oceny ryzyka wynika że trzeba by zastosować urządzenie ochronne związane z układem sterowania, to trzeba wyznaczyć metodą grafu wymagany PL danej funkcji bezpieczeństwa, i zaprojektować układ realizujący daną funkcję bezpieczeństwa który będzie miał PL równy lub wyższy od wymaganego. Tu trzeba wykonać szereg obliczeń zgodnie z normą (pomocny jest tu bardzo dobry darmowy program SISTEMA - ale żeby się nim posługiwać trzeba znać normę)

Przykłady funkcji bezpieczeństwa (realizowanych przez układ sterowania):
- zatrzymanie awaryjne wirujących części maszyny po wtargnięciu człowieka w strefę niebezpieczną (realizowane przez zastosowanie np. kurtyny bezpieczeństwa, krańcówek na drzwiach itd ale również np. przy pomocy oburęcznego sterowania, dalej mamy odpowiedni przekaźnik bezpieczeństwa (o ile jest potrzebny) i odpowiedni układ wykonawczy - układ styczników czy np zaworów (hydraulicznych, pneumatycznych))

Funkcja bezpieczeństwa nie tyczy się wyłącznie zagrożeń mechanicznych, ale wszystkich zagrożeń jakie może powodować maszyna (np. wyłączenie grzałek po przekroczeniu temperatury która grozi powstaniem atmosfery wybuchowej, zabezpieczenie układu przed przekroczeniem bezpiecznego ciśnienia, itd.......)

Niekoniecznie wszystko musi być zabezpieczane po przez układ sterowania - ten nieszczęsny kosz z gorącymi kamieniami być może można by po prostu osłonić jakąś osłoną, siatką i mieć problem z głowy....
Najprostsze metody są najlepsze. I zawsze powinniśmy się stosować do tzw. triady bezpieczeństwa (patrz iteracyjna 3-krokowa metoda redukcji ryzyka wg ISO 12100), czyli: 1. eliminujemy zagrożenia stosując środki konstrukcyjne (taka konstrukcja żeby zagrożenia nie występowały) 2. eliminujemy zagrożenia stosując techniczne środki ochronne (mechaniczne takie jak np. osłony, czy te związane z układem sterowania) 3. informujemy o ryzyku resztkowym (piktogramy, ostrzeżenia w instrukcji obsługi, informacja o wymaganych środkach ochrony indywidualnej, szkolenia operatorów, serwisantów itd).
gouda
 
Posty: 690
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Nowa dyrektywa maszynowa - ocena ryzyka, performance lev

Postprzez skarga123 » kwi 20, 2015 09:23

Jestem stosunkowo młodym konstruktorem (około 3 lat stażu), niedawno zmieniłem firmę.... Myślałem, że będzie lepiej, a jest dużo dużo gorzej :/ pomijam fakt, że brak jakichkolwiek procedur , ale najgorzej wygląda fakt "wszechwiedzy" mojego szefa... Można powiedzieć, że nie jestem konstruktorem, lecz "rysownikiem" pomysłów szefa. Nie mogę w dodatku wymóc na nim pewnych rzeczy (np z obliczeń wychodzi grubsza ścianka, ale on dosłownie nie pozwoli mi zamówić grubszej bo twierdzi, że nie mam racji). Co w związku z tym, poszukuję pilnie pracy, ponieważ nie chcę tutaj wplątać się w jakieś nieprzyjemne sytuacje.

Czy któryś z kolegów mógłby mi doradzić, jak mogę "zelżyć" swoją odpowiedzialność ? Chodzi mi o to, że robiąc dokumentację na produkt firmy, podpisuję się w zasadzie ja, a to nie są ani moje pomysły ani moje zalecenia... Stąd chciałbym w jakiś sposób zepchać tą odpowiedzialność. Mam również pytanie jak wygląda taka odpowiedzialność, jeśli robię coś na polecenie szefa ? Czy wtedy jest to inaczej rozpatrywane ?
skarga123
 
Posty: 1
Dołączył(a): sie 21, 2011 22:02

Re: Nowa dyrektywa maszynowa - ocena ryzyka, performance lev

Postprzez bartlomiejbk » kwi 20, 2015 18:03

Jeżeli jesteś kreślarzem pomysłów szefa to wpisz się do tabeli rysunkowej jako kreślarz, a szefa wpisz jako konstruktora:)
No i zacznij szukać poważnej roboty jeżeli z tej nie masz satysfakcji.
bartlomiejbk
 
Posty: 22
Dołączył(a): kwi 07, 2010 17:37

Re: Nowa dyrektywa maszynowa - ocena ryzyka, performance lev

Postprzez BIELTEC » wrz 04, 2018 08:38

Nie wiesz jak wykonać ocenę maszyn na warunki zasadnicze lub minimalne BHP? Zapraszam do współpracy na www.bieltec.pl
BIELTEC
 
Posty: 2
Dołączył(a): sty 03, 2018 15:32

Poprzednia strona

Powrót do Warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników