_

Połączenie czołowe o przesuniętych osiach.

Forum ogólne. Miejsce na pierwsze pytania w karierze projektanta. Wszelkie tematy, których nie można zakwalifikować do jednej z poniższych grup.

Połączenie czołowe o przesuniętych osiach.

Postprzez trabel » gru 04, 2017 13:28

Witam,

Mam problem z zaprojektowaniem połączenia jak poniżej.
Obrazek
https://ibb.co/jznCcw
Czy ktoś z furomowiczów wie jak podejść do tego zagadnienia? Ja rozpatruje ten problem dla 3 układów.
1) Liczę reakcje(siła tnąca i moment gnący) dla pierwszej belki do momentu jej kontaktu z blachą węzłową
2) Przenoszę reakcję na drugą belkę i w ten sam sposób przeliczam siły tnące i moment gnący

A co wtedy z blachą? Jak policzyć naprężenia? przemieszczenie? Czy należy to policzyć jak dla płyty prostokątnej cienkościennej?

Obrazek
https://ibb.co/jhbAVG

pozdrawiam
trabel
 
Posty: 3
Dołączył(a): gru 04, 2017 13:15

Re: Połączenie czołowe o przesuniętych osiach.

Postprzez cashan » gru 04, 2017 18:58

Pytanie czy projektujesz "akademicko" czy "inżyniersko".

Jeśli "akademicko" - czyli z dokładnym rozkładem naprężeń w każdym elemencie itp. - to Ci nie powiem (bo bym dłubał MES'em)

Jak inżyniersko - to do obliczeń przyjął bym że całe obciążenie musi się przenieść wyłącznie poprzez obszar nakładania się średników tych dwóch dwuteowników (czyli prostokąt o szerokości średnika i około 2/3 wysokości środnika). Ewentualnie dodał bym po kawałku szerokości mocnika, o szerokości = grubości na końcach) - i policzył taki przekrój na jednoczesne ścinanie+zginanie. Jeśli to miejsce wytrzyma to resztą bym się nie martwił.

btw. Bardzo słaby design :P.
cashan
 
Posty: 208
Dołączył(a): gru 02, 2005 13:02

Re: Połączenie czołowe o przesuniętych osiach.

Postprzez trabel » gru 04, 2017 20:19

Dzięki za odpowiedź.

Jak widzisz MESA mam zrobionego a potrzebuje analitycznej metody do potwierdzenia. Co masz na myśli pisząc: "Ewentualnie dodał bym po kawałku szerokości mocnika, o szerokości = grubości na końcach"

pozdrawiam
trabel
 
Posty: 3
Dołączył(a): gru 04, 2017 13:15

Re: Połączenie czołowe o przesuniętych osiach.

Postprzez cashan » gru 05, 2017 08:19

Załozył bym że siły rozpropagują sie poprzez blache pod kątem ~45 stopni, dzieki czemu do wskazników przekroju doliczył bym część szerokosci mocników. Co prawda Eurocod 3 dopuszcz atam znacznie wiecej przy połączeniach tego typu (chyba 7 grubości + "troche") ale na pierwszty strzał wział bym tak jak napisałem...

I jak by "nie wyszło" to dopiero martwił bym sie dalej :).

ps. Jesli chodzi o mesa to to co pokazałeś to chyba nie jest siatką elementów... Możesz pokazac jak wygląda model po pomeshowaniu ? Przy takich analizach musisz srodze to wszytsko zagęścic - co najmniej po 3 elementy po grubosci płyt, inaczej niewiele wyczytasz...
cashan
 
Posty: 208
Dołączył(a): gru 02, 2005 13:02

Re: Połączenie czołowe o przesuniętych osiach.

Postprzez trabel » gru 06, 2017 09:30

Dzięki za pomoc ale ja tu zastosowalem HEB240/HEB260 a ty sugerujesz żebym liczył przekrój jak dla teownika 240
trabel
 
Posty: 3
Dołączył(a): gru 04, 2017 13:15

Re: Połączenie czołowe o przesuniętych osiach.

Postprzez cashan » gru 06, 2017 10:49

trabel napisał(a):Dzięki za pomoc ale ja tu zastosowalem HEB240/HEB260 a ty sugerujesz żebym liczył przekrój jak dla teownika 240


Sorki, ale nie widzę zwiazku :).. Jakiekolwiek wymiary miały by profile, liczył bym je w taki sam sposób :) [ no chyba ze się generalnie nie rozumiemy co do idei ], zmieniały by mi się tylko wymiary pola współpracy.

Moze opisze bardziej łopatologicznie:
Tak patrząc praktycznie na szkic/model - to widac ze mocniki są wzajemnie nie podparte. Dodana blacha łacząca coś tam weźmie, ale konserwatywnie można przyjac ze niewiele - nie stanowi zatem efektywnego podparcia (chyba ze dasz " w linii" węzłówki po drugiej stronie o odpowiedniej długości, albo dasz blachę diabelnie gruba ). Mozna uwzględnić tę elastycznośc podparcia wliczajac pewną szerokosc mocników (-> mozna np. wg. Eurocodu). Tak ze w sumie, cała siła popłynie w zasadzie przez środnik - i to tylko w przekroju takiej wielkosci w jakiej sie one wajemnie podpierają. Czyli dostajemy efektywne pole współpracy w postaci prostokąta o wysokosci równej odcinkowi na której środniki profili na siebie zachodza, i szerokości równej szerokosci srodników + ewentualnie małe fragmenty mocników na koncach. Załaczam taki koślawy szkic tego o czym mówię :)

Połączenie można efektywnie wzmocnić dodając węzłówki w linii środników i mocników + dodatkowe kołnierze na węzłówkach. Wtedy wykorzystasz pełne przekroje profili.

Przy okazji - w przypadku dużych naprężeń zastanowł bym się nad możliwością rozwarstwienia blachy pośredniczacej...

Zrób "gęsty" model FE - wtedy wszytsko o czym pisze powyzej "zobaczysz" :)
Edit: Gesty mesh w załączniku :). Widać jak środniki dostają w kość i jak słabo pracuje płyta łącząca.
Załączniki
VM2.JPG
VM3.JPG
polaczenie.jpg
cashan
 
Posty: 208
Dołączył(a): gru 02, 2005 13:02


Powrót do Pytania studentów, laików i początkujących

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników