_

Program dla frezarki 3-osie

Wszystko o wytwarzaniu wyrobów.

Re: Program dla frezarki 3-osie

Postprzez NTS » maja 07, 2006 11:20

"Edgecam, to program z tradycją, od lat na rynku istniejący i ciągle poprawiany z super serwisem ze strony Nikomu a SolidCam... powstał bo nie mieli cama w tej półce cenowej"

No cóż pozwoliłem sobie odwiedzić stronkę producenta SolidCAM i weszłem na zakładkę O NAS, żeby się dowiedzieć co i jak i zweryfikować pewne nieścisłości no i oczywiście dowiedzieć się kto to są ci ONI "co nie mieli cama w tej półce cenowej" i co tam znalazłem:

"The current product, SolidCAM2006 R10, has advanced through 21 years of continued development and improvements"

Nie jest to więc produkt który powstał wczoraj a wręcz przeciwnie jest rozwijany od 21 lat.

"SolidCAM has today more than 10,000 seats installed in industry and education. SolidCAM is sold by a worldwide reseller network in 40 countries. SolidCAM has been on a very rapid growth path since it implemented the SolidWorks integration strategy. In the CIMdata NC Market Assessment Report, CIMdata ranked SolidCAM as the worldwide fastest growing CAM vendor in 2003 and 2004 with revenue growth rates of +39.4 percent and +51.1 percent"

Ponad 10 tysięcy licencji no i raport CIMdata też coś o tym produkcie mówi.

Wniosek - tak jak pisałem już wcześniej proponuje poprosić dostawców oprogramowania o przygotowanie technologii dla produkowanego przez was detalu z finalnymi testami na maszynie - to jest najlepsza metoda weryfikacji systemu CAM, bo jak widać z powyższych cytatów opinie nie zawsze są rzetelne.
Avatar użytkownika
NTS
 
Posty: 331
Dołączył(a): lis 07, 2005 21:57

Re: Program dla frezarki 3-osie

Postprzez Ivaho » maja 07, 2006 11:58

No no. A kolega z NTS ilu zna klientów którzy uzywają SC. To ze jest na rynku od 21 lat a w polsce ( z tego co wiem) dopiero 3 czy 4 lata temu Premium zajeło sie jego rozpowszechnianiem chyba dobrze nie świadczy.
Pozatym taka weryfikacja, gdzie dealer bedzie śleczał cały dzien nad camem i przygotowywał jedną sciezke, dla jednego detalu, badając przejscie po przejsciu czy gdzies kolizji nie robi tez nie jest zbytnio obiektywna i rzetelna.
CAD: SW,SE, Inventor, Catia5, UG NX2, AC
CAM: EdgeCam, MasterCam, Espritcam, Delcam, UG, Catia, PEPS
Mech: TOS, Haas, Charmilles, Mikron
Avatar użytkownika
Ivaho
 
Posty: 111
Dołączył(a): lut 25, 2006 16:21

Re: Program dla frezarki 3-osie

Postprzez NTS » maja 07, 2006 13:06

Ivaho napisał(a):No no. A kolega z NTS ilu zna klientów którzy uzywają SC. To ze jest na rynku od 21 lat a w polsce ( z tego co wiem) dopiero 3 czy 4 lata temu Premium zajeło sie jego rozpowszechnianiem chyba dobrze nie świadczy.
Pozatym taka weryfikacja, gdzie dealer bedzie śleczał cały dzien nad camem i przygotowywał jedną sciezke, dla jednego detalu, badając przejscie po przejsciu czy gdzies kolizji nie robi tez nie jest zbytnio obiektywna i rzetelna.


To ile dany produkt jest na Polskim rynku o niczym nie świadczy czego przykładem może być np. AlphaCAM (tyle lat w Polsce a jego możliwości i jakość ???) czy AutoCAD (o jego mankamentach możemy codziennie przeczytać na tym forum.

Dziwi mnie również podejście typu dobre jest tylko to co już jest znane na rynku (porównałbym to do założenia koniowi klapek na oczy :lol: ) a wszystko INNE jest BEEE a jeszcze gorzej, gdy to inne nie jest "made in USA", to wówczas to już wogóle nie warto czegoś takiego brać pod uwagę. Poza tym to nie wyścig szczurów - kto pierwszy ten lepszy.

A co do ślęczenia nad ścieżką i analizowania jej krok po kroku rozumiem, że takimi właśnie metodami szanowny kolega się posługuje.

Zasadniczo, mówiąc o przygotowaniu technologii i testach na maszynie nie mam na myśli przyjścia z gotowym "tajnym Kodem NC wziętym nie wiadomo skąd" lecz z projektem, który zostanie przedstawiony klientowi - pokazany jak był robiony krok po kroku, z możliwością wprowadzania poprawek on-line na życzenie klienta (a nie tajnymi modyfikacjami w kodzie na podstawie analizowania kodu blok po bloku) i z finalnym testem tak utworzonego w obecności klienta programu NC na maszynie. Zapewniam kolegę że żaden reseler oprogramowania, który zna swój produkt i mu ufa nie odmówi wykonania takich prób. Jest to metoda powszechnie stosowana i zdecydowanie bardziej rzetelna niż fachowe wypowiedzi na temat innych systemów specjalistów, którzy znają się tylko np. na jednym produkcie.
Avatar użytkownika
NTS
 
Posty: 331
Dołączył(a): lis 07, 2005 21:57

Re: Program dla frezarki 3-osie

Postprzez NTS » maja 07, 2006 13:16

Chciałby jeszcze dodać, że w naszej firmie bardzo często praktykuje się testy bezpośrednio po prezentacji, czyli najpierw robimy prezentacje naszych produktów po czym klienci dają nam ich własne modele a my obrabiamy je na ich oczach a na koniec puszczamy obróbkę na maszynie klienta w celu zweryfikowania tego co na ekranie z tym co na maszynie. Oczywiście czasami mogą być problemy z postprocesorem jeżeli do czynienia mamy z jakąś nietypową maszyną ale staramy się wówczas pod okiem klienta dostosować post i puścić kody na maszynie. Jeżeli nie uda się podczas takiej prezentacji zmodyfikować postprocesora bo zabraknie np. na to czasu lub maszyna jest naprawdę nietypowa to dostosowujemy go w firmie i dostarczamy klientowi razem z pełną wersją testową oprogramowania i np. z gotowym projektem wykonanym na modelu klienta. W ten sposób klient ma możliwość samodzielnych dowolnych modyfikacji technologii i własnych testów na maszynie.

A to jest najbardziej rzetelna metoda oceny produktu i jego możliwości oraz przydatności w zakładzie pracy klienta.
Avatar użytkownika
NTS
 
Posty: 331
Dołączył(a): lis 07, 2005 21:57

Re: Program dla frezarki 3-osie

Postprzez Ivaho » maja 07, 2006 13:26

NTS napisał(a):A co do ślęczenia nad ścieżką i analizowania jej krok po kroku rozumiem, że takimi właśnie metodami szanowny kolega się posługuje.

Ciekawi mnie skąd Pan taki wniosek wyciągnął. :?

...bo ja pisałem o moich spostrzeżeniach wobec dealerów softu :wink:
CAD: SW,SE, Inventor, Catia5, UG NX2, AC
CAM: EdgeCam, MasterCam, Espritcam, Delcam, UG, Catia, PEPS
Mech: TOS, Haas, Charmilles, Mikron
Avatar użytkownika
Ivaho
 
Posty: 111
Dołączył(a): lut 25, 2006 16:21

Re: Program dla frezarki 3-osie

Postprzez NTS » maja 07, 2006 13:57

Ivaho napisał(a):Ciekawi mnie skąd Pan taki wniosek wyciągnął. :?
...bo ja pisałem o moich spostrzeżeniach wobec dealerów softu :wink:


Jeżeli obraziłem to przepraszam, nie miałem bowiem takiego zamiaru.

Chodzi mi o to, że raczej dealerzy softu nie ślęczą nad każdą linijką kodu, po to żeby dobrze wypaść przed klientem - bo jeżeli tak jest w rzeczywistości to chyba pomylili się z powołaniem lub próbują sprzedawać produkt, którego sami nie są pewni a to oznacza, że chcą wcisnąć tzw. KIT klientowi. Oczywiście zdarzają się sytuacje problematyczne, na których nawet najlepszy soft się gubi powodująć błędy i wówczas trzeba się trochę pomęczyć żeby dany detal poprawnie obrobić. Ma to jednak miejsce najczęściej w przypadku gdy pracujemy na importowanych modelach, które mają tzw. nie spójną geometrię tzn. posiadają samoprzecięcia czy samonałożenia powierzchni czy inne tego typu błędy geometryczne itp.. Najczęściej zdarza się to w przypadku importu modeli z tzw. high-end-owych produktów np. z CATIA, Ideas itp., gdzie modele budowane są jako mix brył i powierzchni lub są czysto powierzchniowe.
Avatar użytkownika
NTS
 
Posty: 331
Dołączył(a): lis 07, 2005 21:57

Re: Program dla frezarki 3-osie

Postprzez Ivaho » maja 07, 2006 14:42

NTS napisał(a):
Ivaho napisał(a):Ciekawi mnie skąd Pan taki wniosek wyciągnął. :?
...bo ja pisałem o moich spostrzeżeniach wobec dealerów softu :wink:


Jeżeli obraziłem to przepraszam, nie miałem bowiem takiego zamiaru.

Oczywiście, ze nie. Nie ma potrzeby przepraszać.
NTS napisał(a):Chodzi mi o to, że raczej dealerzy softu nie ślęczą nad każdą linijką kodu, po to żeby dobrze wypaść przed klientem - bo jeżeli tak jest w rzeczywistości to chyba pomylili się z powołaniem lub próbują sprzedawać produkt, którego sami nie są pewni a to oznacza, że chcą wcisnąć tzw. KIT klientowi.

No niestety takich jest zbyt wielu, a przynajmniej zbyt wielu miałem "przyjemnosć poznac". Jezlie w NTS tacy nie pracują, to są inni którzy robią fachowcom "złą robotę"

NTS napisał(a):Oczywiście zdarzają się sytuacje problematyczne, na których nawet najlepszy soft się gubi powodująć błędy i wówczas trzeba się trochę pomęczyć żeby dany detal poprawnie obrobić. Ma to jednak miejsce najczęściej w przypadku gdy pracujemy na importowanych modelach, które mają tzw. nie spójną geometrię tzn. posiadają samoprzecięcia czy samonałożenia powierzchni czy inne tego typu błędy geometryczne itp.. Najczęściej zdarza się to w przypadku importu modeli z tzw. high-end-owych produktów np. z CATIA, Ideas itp., gdzie modele budowane są jako mix brył i powierzchni lub są czysto powierzchniowe.

Tu się z kolegą zgadzam w 100%, lecz niestety ja pisałem o najprostszych bryłach, gdzie reselerom brakuje wiedzy praktycznej i duzo czasu marnują na to, aby ścieżka "ładnie" wyglądała a czesto gesto nie ma to wpływu na obróbke.
CAD: SW,SE, Inventor, Catia5, UG NX2, AC
CAM: EdgeCam, MasterCam, Espritcam, Delcam, UG, Catia, PEPS
Mech: TOS, Haas, Charmilles, Mikron
Avatar użytkownika
Ivaho
 
Posty: 111
Dołączył(a): lut 25, 2006 16:21

Re: Program dla frezarki 3-osie

Postprzez Blemi » maja 08, 2006 15:57

NTS napisał(a): Ma to jednak miejsce najczęściej w przypadku gdy pracujemy na importowanych modelach, które mają tzw. nie spójną geometrię tzn. posiadają samoprzecięcia czy samonałożenia powierzchni czy inne tego typu błędy geometryczne itp.. Najczęściej zdarza się to w przypadku importu modeli z tzw. high-end-owych produktów np. z CATIA, Ideas itp., gdzie modele budowane są jako mix brył i powierzchni lub są czysto powierzchniowe.


guzik nie wynika to z high-end-owych produktów, tylko z translatorów jakie wasz soft ma, lub jak ktoś wam wyeksportuje model. W UG jak ktoś przestrzega określonych zasad nie ma żadnych błędów, po to jest analiza geomatrii gdzi e spradza sie po wyokrągleniach bo tu zazwyczaj takie błędy powstają. Z twojej wypowiedzi wynika że małe systemy nie robią błędów. Otóż nie powiem ale własnie te robią ich najwięcej. No ale co moge powiedzieć jak macie praktyke powinniście wiedzieć
Pozdr
BLemi
Avatar użytkownika
Blemi
 
Posty: 532
Dołączył(a): sty 20, 2006 12:01
Lokalizacja: z drzewa

Re: Program dla frezarki 3-osie

Postprzez NTS » maja 08, 2006 17:32

Blemi napisał(a):
guzik nie wynika to z high-end-owych produktów, tylko z translatorów jakie wasz soft ma, lub jak ktoś wam wyeksportuje model. W UG jak ktoś przestrzega określonych zasad nie ma żadnych błędów, po to jest analiza geomatrii gdzi e spradza sie po wyokrągleniach bo tu zazwyczaj takie błędy powstają. Z twojej wypowiedzi wynika że małe systemy nie robią błędów. Otóż nie powiem ale własnie te robią ich najwięcej. No ale co moge powiedzieć jak macie praktyke powinniście wiedzieć


Bardzo dobrze powiedziane "jak ktoś przestrzega określonych zasad", po drugie z mojej wypowiedzi nie wynika, że tanie oprogramowania nie robią błędów a te z wyższej półki robią - nie mam pojęcia skąd taki pomysł.

Z mojego doświadczenia najczęściej miałem problemy, gdy importowałem pliki właśnie z systemów tzw. TOP-owych i najczęstrzymi błędami po imporcie były samoprzenikania powierzchni, sytuacje gdzie powierzchnie się pokrywały lub gwałtownie zmieniały normalne itp. Nie świadczy to oczywiście, że są to błędy tychże TOP-owych systemów, wynika to natomiast z bardzo dużej dowolności w interpretowaniu standardów - samego IGES'a jest tyle standardów ile produktów CAD czy CAM na rynku. Siłą rzeczy powstają więc różnice w interpretowaniu tych samych elementów - coś co jest np. w systemie CATIA traktowane jako ucięta powierzchnia np. po zaokrągleniu w SolidEdge czy np. w SolidWorksie czy w Twoim UG może ale nie musi być traktowane jako nałożenie się na siebie dwóch powierzchni - powierzchni uciętej i bazowej lub wręcz tylko jako powierzchnia bazowa (nieucięta). Niestety z większością produktów z tzw. wyższej półki wymiana plików możliwa jest za pomocą formatów pośrednich (najczęściej IGES czy VDA) gdyż dodatkowe formaty wymiany są dostępne np. za dopłatą. Zresztą podejście producentów High Endów jest takie, że jesteśmy tacy dobrzy że niech inni się z nami integrują my nie musimy a nawet nie chcemy tego robić.

Po to powstają między innymi zewnętrzne narzędzia wymiany danych takie jak np. DATAKIT czy takie produkty jak np. FormatWorks, które służą do naprawy importowanych modeli z RÓŻNYCH CAD systemów.

W przypadku systemów takich jak SE, SWX, T-Flex itp raczej nie ma problemów z wymianą danych bo do wymiany danych najczęściej używa się Parasolida lub Stepa. I systemy te raczej bez problemu wymieniają między sobą modele- chociaż nie musi tak być oczywiście zawsze.
Avatar użytkownika
NTS
 
Posty: 331
Dołączył(a): lis 07, 2005 21:57

Re: Program dla frezarki 3-osie

Postprzez Ivaho » maja 08, 2006 18:45

Panowie. Dyskusja leci w OT :twisted:
CAD: SW,SE, Inventor, Catia5, UG NX2, AC
CAM: EdgeCam, MasterCam, Espritcam, Delcam, UG, Catia, PEPS
Mech: TOS, Haas, Charmilles, Mikron
Avatar użytkownika
Ivaho
 
Posty: 111
Dołączył(a): lut 25, 2006 16:21

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do CNC

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników