_

Przebranżowanie z inżyniera mechanika na ...

Rozmowy na różne bardziej lub mniej luźne tematy, nie związane z tematyką innych forów.

Przebranżowanie z inżyniera mechanika na ...

Postprzez Stahlmann » maja 26, 2017 16:03

Widząc zainteresowanie w temacie zarobków, może warto tu przeniesć dyskusję :D .
Stahlmann
 
Posty: 49
Dołączył(a): wrz 02, 2016 22:36

Re: Przebranżowanie z inżyniera mechanika na ...

Postprzez jkb91 » maja 27, 2017 09:04

W temacie dodalbym ...z inzyniera mechanika do IT i napisal w poprzednim watku taka informacje w bardziej przejrzysty sposob, zeby ludzie mogli byc bardziej swiadomi.

Moglby sie rozwinac calkiem fajny temat. Mnie osobiscie interesuja wlasnie wczesniej poruszony temat czyli przyszlosc i w co warto inwestowac w IT i nowych technologiach z tym powiazanych robotyka , automatyka.

Ze swojej strony caly czas slysze jakoby inteligentne domy byly bardzo dochodowa branza.
Jako temat calkowicie z IT moge w ciemno powiedziec , ze na topie jest teraz takie cos jak Xamarin czyli C# i piszemy dla iOsa i Androida, sam chcialem w to inwestowac ale nie wyrabiam z czasem. Przez 4 miesiace uczylem sie Swifta i nauczylem sie tutaj obiektowosci i podstaw programowania, natomiast na chwile obecna do konca roku musze przykatowac Pythona(szukam mozliwosci czy inaczej mowiac korpo, w ktorych bede mial szanse na wyjazd do USA)

Obczajcie sobie oferty dla mobile devsow. Caly czas widze oferty z UK, DE, US i tutaj goscio z rocznym doswiadczeniem zatrudnia sie w takiej firmie i ma robote home office za te 10K z takim maly doswiadczeniem i tendencja wzrostowa, mieszkasz w PL i pracujesz dla zagranicznego odbiorcy. Dla mnie w ten sposob trzeba myslec w dzisiejszych czasach poswiecasz 2 lata na o.....z...... czyli rok zalozmy na przygotowanie do branzy , rok w pracy w PL i po roku out ,szukasz pracy home office za granica. To tylko moje zdanie, dlatego nauke zaczynalem tutaj od technologii mobile, ktora pod tym wzgledem daje duze mozliwosci. Na teraz jak wczesniej powiedzialem przestawiam sie na inny sposob myslenia ,poniewaz ostudzilem swoj entuzjazm do Europy i zacalem szukac opcji wyjazdu do US, co ciekawe w obecnej pracy mam taka mozliwosc rozlozona w czasie ale US to tylko IT, kasa nieporownywalnie wieksza do mechanika.
jkb91
 
Posty: 99
Dołączył(a): kwi 18, 2013 11:47

Re: Przebranżowanie z inżyniera mechanika na ...

Postprzez Stahlmann » maja 27, 2017 18:08

W sumie nie wiem, czy temat ten temat szybko nie zginie, bo praktycznie forum mozna podzielic na rozkiminy o zarobkach i pytania laikow :D

IT to nie jedyna droga. Ale bariera wejscia sie wydaje mala, bo ktos w wieku 25 lat zainteresowal sie medycyna i kosmicznymi zarobkami za 30 lat :D.

2 lata na o.....z......

nie zlapalem wulgalyrzmu.

Obczajcie sobie oferty dla mobile devsow. Caly czas widze oferty z UK, DE, US i tutaj goscio z rocznym doswiadczeniem zatrudnia sie w takiej firmie i ma robote home office za te 10K z takim maly doswiadczeniem i tendencja wzrostowa, mieszkasz w PL i pracujesz dla zagranicznego odbiorcy.

Ale jeszcze to jaka waluta?

zacalem szukac opcji wyjazdu do US, co ciekawe w obecnej pracy mam taka mozliwosc rozlozona w czasie ale US to tylko IT, kasa nieporownywalnie wieksza do mechanika.

Opowiedz wicej :P

Rowniez poszukiwalbym opinii jak programowanie sie ma do projektowania w CADach, bo wielu programistow narzeka, ze strasznie to meczy. Mechanicy jakos za 8-10h przed biurkiem nie marudza.
Stahlmann
 
Posty: 49
Dołączył(a): wrz 02, 2016 22:36

Re: Przebranżowanie z inżyniera mechanika na ...

Postprzez jkb91 » maja 27, 2017 18:40

No to powiem CI ze pracuje w Automotive Catia powierzchniowki i jesli chodzi o programowanie to widze bardzo duzo podobienstw pomimo, ze na pierwszy rzuut oka nie ma nic wspolnego.

1 Zmeczenie - naprawde idzie sie w ch... zmeczyc. Robilem przez kilka miesiecy w kopalni fizycznie , tutaj wysilek mam podobny pomimo, ze to nie praca fizyczna. Sek w tym , ze np aktualizujac model co kilka sekund podejmujesz decyzje i musisz byc mega skoncentrowany, zeby pamietac duzo rzeczy naraz. Naprawde mozg pracuje tutaj konkretnie i po 8 godzinach mozna byc mega wykonczonym, w programowaniu jest to samo. Bylem przez pol roku konstruktorem gdzie indziej i dla mnie to duze zaskoczenie, tutaj faktycznie przez te 8 godzin musisz caly czas o tym myslec i to intenstywnie, nie wymyslasz jakichs cudow ale musisz byc skoncentrowany i to meczy bardzo pomimo, ze robota jest niby prosta.

Co do tego wyjazdu do stanow to firmy z Automotive maja filie na calym swiecie i mozna wyjechac ale zarobki sa sporo nizsze niz w IT i sa to przewaznie dziury po 40 000 mieszkancow. Mnie to nie interesuje. Patrze oferty duzych firm z z branzy IT , elektro i tam zamierzam sie udac. Prog wejscia to mocny angielski + jakies podstawy, zapotrzebowanie jest naprawde spore. W duzych korpo jest dobra kasa i latwiej jest niz w malych firemkach gdzie odrazu trzeba byc wydajnym.


O tych 10k to mowilem zl , tez trzeba byc realista . Goscio powiedzmy 1 rok doswiadczenia i praca zdalnie w polsce i zarobki 10-12 tys zl co i tak jest tanio dla zachodniego pracodawcy. Z drugiej strony w Niemczech zalozmy taka osoba bd zarabiala 2500 E na reke( tak realnie mowie) ale za to jak ogarniesz sie na tyle zeby pracowac zdalnie na B2B to mozesz zarobic prawie 2 razy tyle bo podatek wynosi na 1 grupe ok 50%. USA z IT bije to wszystko na glowie, mechanik Catia zarobi powiedzmy ok 60 tys USD z doswiadczeniem a poczatkujacy dev jakies 70 tys USD rocznie, wiec realnie bd mial stawki 30-40 % wyzsze od mechanika z tym samym doswiadczeniem i pozatym jest popyt duzy. To sa stawki brutto ale i tak przy sile nabywczej dolara mozna sie tam naprawde kosmicznie ustawic.

Podstawowa wersja BMW X6 w Usa jakies 180tys zlotych kosztuje nowka, zobacz ile u nas. Zwyklego czlowieka jak sie dorobi moze byc stac na tego typu auto. Na kanale Hiob na yt kierowca Tira posiada BMW M3 e90 2 letnie bodaj kupil i pozniej dokupil F30 328i roczna. Nie chce tutaj byc antypatriota ale szkoda sie meczyc w tym kraju jesli sa mozliwosci wyjazdu, takie moje
zdanie.


2 lata ostry zapierdziel ladniej ujmujac, rok w domu zeby ogarnac prace i rok w pracy zlapac doswiadczenie , po godzinach to samo i pozniej samemu mozna dzialac jesli tak jak mowie wie do czego sie dazy.

Medycyna jest moim zdaniem mocno przereklamowana. Lekarzem na spokojnie to mozna byc za granica 8 godzin dobra kasa i do domu. W pl to porazka , szwagier kolegi jest anestezjologiem w Wawie. 38 lat stac go na Infiniti , mieszkanie konkretne, wszystko kredyty itd ma po 20 tys miesiecznie tyle ze w domu w ogole nie mieszka prawie. Ostatnia akcja kobieta w ciazy , o ktorej nic nikomu nie powiedziala, zmarlo dziecko i problemy dla niego. W usa dla przykladu lekarz ma kase kosmos ale za wszystko odpowiadasz , a czlowiek to nie jest maszyna ze masz uniwersalna diagnoze dla danego typu przypadkow, stres kosmos. Lekarze nie dozywaja do poznych lat zwykle w statystykach. Zanim tez tutaj dojdziesz do kasy to minie sporo lat. Mlodzi lekarze w dzisejszych czasach to tepe laseczki z dobra pamiecia(kobiety ogolnie maja lepsza pamiec) liczace na latwa kase.



jakie Ty jescze branze widzisz bo powiem szczerze ,ze ja zadnych???
jkb91
 
Posty: 99
Dołączył(a): kwi 18, 2013 11:47

Re: Przebranżowanie z inżyniera mechanika na ...

Postprzez Stahlmann » maja 27, 2017 23:34

Jkb91a jak z trudnowcia programowania? Przecietny absolwent mibm da rade ogarnac?
Jak oceniasz abstrakcyjnosc w mysleniu w porownaniu do mibm?

I kiedy ty to orasz? Albo jak to polaczyles?
Bo robota a potem nauka, to naprawde gratki, ze dajesz rade.

A masz info jaka droga poszli absolwenci mibm z pl, jak po stueiach poszli do pracy do np. Niemiec?

Ja mysle bardziej o tym, ze te 5 lat nie moze isc na marne i trzeba ,,zagranico" szukac ,,ratunku". Tak jak pisza w temacie o zarobkach. Sama atmosfera jest wazna w pracy. Albo w socjal na dzieci, albo same funkcjonowanie panstwa itp.

Albo uderzac w uczelnie morskie, bo temat pokrewny jak mowimy o silnikach itp. No ale wlasnie na morzu wymagaja uprawnien tylko po am-ach. Praca to raczej nie rocket science, ale wymagajaca czasowo na pewno.

Bo zmiany o 180 to dosyc odwazne decyzje (np. W te it)

W ogolniaku mowiono, ze lekarz, prawnik i inzynier to jest ktos. Tam gdzie sa bariery wejscia, to na pewno predzej ci pozniej jest nagroda. Szkoda, ze inz mechanicy w Polsce sie nie uzwiazkowili (albo ja nie wiem nic na ten temat). Po budownictwie sa te sciezki rozwoju z uprawnieniami itp.

W polsce jest tez ssanie do bpo, ale jak kapital spierniczy do ukrainy i tyle bedzie z tych centrum oblugi zachodnich korporacji. Ale to dobra opcja, jak ktos studia na orgazmusach pospedzal, to mozna bylo sie jezykow pouczyc i teraz w takim bpo pracowac.

Edit: pisalem z komy, wiec niektore pytania juz powtarzalem, sorka.
Stahlmann
 
Posty: 49
Dołączył(a): wrz 02, 2016 22:36

Re: Przebranżowanie z inżyniera mechanika na ...

Postprzez jkb91 » maja 28, 2017 13:45

To co mowiono,to wie wiekszosc i juz dawno jest nieaktualne. Jeszcze jakis czas temu myslalem ,ze studia sa mi potrzebne ,zeby dobrze zarabiac, mowiono, ze zeby pracowac np w IT bede musial znow isc na studia. Wszysztko okazuje sie bzdura. Teraz mam sk... podejscie do zycia. Jesli moj ojciec zarabia przyklaodow ok 3 tys i matka to samo po 25 latach pracy to co oni moga wiedziec cokolwiek jak mi pomoc w zyciu lub powiedziec jak sie dorobic, a takich ludzi mamy przewaznie wokol siebie. Sami zarabiaja grosze i uzmyslawiaja Ci jak osiagniesz sukces. To brutalne ale kiedys jakis bogaty gostek powiedzial , ze rodzice pomimo , ze maja dobre intencje moga Ci co najwyzej zaszkodzic bo przewaznie to klasa, ktora moze nauczyc Cie jak ciezko tyrac i nic wiecej i , ze ten kto ma kase to zlodziej.

Co do wczesniejszego: kiedys slyszalem powiedzienie , ze jak o danej spolce na gieldzie pojdzie informacja , ze bedzie zwyzkowac to jest juz za pozno.

Co do elitarnych kierunkow moja dziewczyna wlasnie prawo konczy, nigdy by wiecej na to nie poszla jak to powiedziala:) Elitarnosc tych kierunkow sie juz dawno skonczyla, ja bym nawet powiedzial, ze prawo jest teraz kierunkiem dla jelopow , wszyscy na to ida , co drugi jest z prawa i to slowa nawet osob studiujacych na tym.


Co do mojej osoby, niestety jest tak jak mowisz. 3 x w tyg silownia, ew cardio i po pracy do nauki. Nie mam zycia w ogole , co ktos chce ode mnie to mowie, ze nie mam czasu i jest slabo. Psychicznie czasami mam dosc ale wiem o co walcze. Widze jak zyja moi rodzice, nie chce tak zyc. Kiepsko sie z tym czuje bo mam 25 lat , a nie mam czasu na zycie. Jak sie uda chce wyjechac do USA i cos ugrac z tego zycia, w PL nic nie zdzialam, tutaj bd wiecznie jakis dlug do splacenia i bycie dorobkiewiczem bogatszych narodow w ,ktorych nawiasem mowiac zyja nieudacznicy zyciowi. Niemcy , Anglicy itd bogate narody to kompletne niedorajdy zyciowe.


Uwazam ze MIBM uczy myslenia po, ktorym jestem pewny, ze da sie ogarnac programowanie. Poczatki sa mega trudne, ja w ogole zaczynalem sie uczyc tylko po ang i mialem jeszcze trudniej.

Z tego co widze to trzeba naparzac , powtarzac tutoriale w jakims tam srodowisku i samo powoli wchodzi do glowy, dodatkowo zaopatrzyc sie w ksiazke i atakowac to z roznych stron. Problemem jest najgorzej wlasnie czas i poswiecenie. To co sprawia ze jeden bd kims a, drugi nikim jest wlasnie to co robi po 8h pracy. Wiekszosc ,zdecydowana wiekszosc po pracy nie robi kompletnie nic. Nie uwazam, ze to zle, sa pewnie szczesliwsi ode mnie ale ja nie chce byc tacy jak inni i nie zyje bo to zeby przezyc. Ja probouje wyjechac do DE jesszcze wiec nie pokladam wszystkich sil na programowanie , cisne jeszcze ang i niem. Zeby niem ogarnac przydalby mi sie wyjazd na pol roku i bym juz porzadnie mowil bo brakuje mi tego obycia wiec tez z IT realnie daje sobie jakies 8 -10 miesiecy i rozkladam to w czasie.

Postaw sobie jakis cel, ja ucze sie pod kokretne ogloszenia , zeby sie tutaj dostac potrzebowalem Catii z modelowaniem powierzchniowym, pol roku wczesniej wiedzialem, ze bede tutaj skladal i sie dostalem. Dobrze sie jest troche poobracac po forach typu programmers jesli chodzi o IT ,zeby zorientowac sie mniej wiecej po postach w co mozna brnac oraz po znajomych.

Nie pamietam czy to wczesniej pisalem juz : moj kolega zatrudnil sie rok temu jako sekretarka w IT , pomagal przy okazji PMowi za darmo i po roku zdobyl doswiadczenia i dostal sie jako Junior Project manager a ,byl sekretarka;) Jest po zarzadzaniu. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe kto to jest Project Manager. Powiem tylko tyle ,ze po 2 latach doswiadczenia moze juz szukac ofert >10K. Dla mnie historia jak z bajki bo PM to jest ktos w IT.
jkb91
 
Posty: 99
Dołączył(a): kwi 18, 2013 11:47

Re: Przebranżowanie z inżyniera mechanika na ...

Postprzez Stahlmann » maja 28, 2017 22:02

Super info ;)
Trzymam kciuki i powodzenia w realizowaniu celi!

Warto pisać, żeby przyszłe pokolenia wiedziały.

A masz coś o drodze inżyniera mechanika w DE (z edukacją z PL)?

Pozdrawiam
Stahlmann
 
Posty: 49
Dołączył(a): wrz 02, 2016 22:36

Re: Przebranżowanie z inżyniera mechanika na ...

Postprzez jkb91 » maja 29, 2017 10:41

Tematem DE od dluzszego czasu sie interesuje wiec cos tam juz wiem. Interesuje Cie opcja , studia + wyjazd czy doswiadczenie + wyjazd? branza tez jest wazna. Studia + wyjazd to bardzo male szanse , chyba ze IT. Tam podczas studiow maja juz praktyki w danym zakladzie/branzy. Tylko z doswiadczeniem masz na cos szanse o ile znajdziesz podobna dzialke, bo z wiedza ogolna to nie ma co startowac. Jesli sie nawet uda to za grosze bliskie minimalnej, jest jedna osoba z forum , ktora odbyla kilka tego typu rozmow I zna db ang I niem I stawki byly ok 1600E srednio netto.
jkb91
 
Posty: 99
Dołączył(a): kwi 18, 2013 11:47

Re: Przebranżowanie z inżyniera mechanika na ...

Postprzez Stahlmann » maja 30, 2017 15:39

jkb91 napisał(a):Tematem DE od dluzszego czasu sie interesuje wiec cos tam juz wiem. Interesuje Cie opcja , studia + wyjazd czy doswiadczenie + wyjazd? branza tez jest wazna. Studia + wyjazd to bardzo male szanse , chyba ze IT. Tam podczas studiow maja juz praktyki w danym zakladzie/branzy. Tylko z doswiadczeniem masz na cos szanse o ile znajdziesz podobna dzialke, bo z wiedza ogolna to nie ma co startowac. Jesli sie nawet uda to za grosze bliskie minimalnej, jest jedna osoba z forum , ktora odbyla kilka tego typu rozmow I zna db ang I niem I stawki byly ok 1600E srednio netto.


Studia mgr zrobione w PL (bez orgazmusa itp.) + wyjazd do DE mnie interesuje :P
,,bo z wiedza ogolna to nie ma co startowac" - czemu taka opinia?
,,jest jedna osoba z forum , ktora odbyla kilka tego typu rozmow I zna db ang I niem I stawki byly ok 1600E srednio netto." - to chyba nie jest źle? Bo tam jest kult wynajmu i można mieć miejsce do spania za 300-400 euro. Jedzenie też taniej wychodzi. A firmy raczej mają obowiązek dać miesięczny na transport publiczny, a socjal trochę lepszy (do lekarza się nie czeka pół roku itp.)
Stahlmann
 
Posty: 49
Dołączył(a): wrz 02, 2016 22:36

Re: Przebranżowanie z inżyniera mechanika na ...

Postprzez jkb91 » maja 30, 2017 21:42

Ostatnio co roku bylem w DE jako murzyn z wujkiem popracowac, ktory tam mieszka we Frankfurcie nad Menem, rok temu w Berlinie mi sie trafilo. W firmie to cala zaloga tam spedzila kilka-kilkanascie lat wiec temat Niemiec sie u mnie kreci non stop. Dodatkowo ja sam czekam czy moj wyjazd wypali do München.

W DE jest troche inny system nauczania, moja chrzesnica przykladowo ma 15 lat i juz ma praktyki zawodowe pomimo, ze chodzi do Gymnasium ,a nie Berufsschule. Na studiach jest tak, ze czesc to material teoretyczny ,a duza czesc to material praktyczny czyli na studiach juz pracujesz jak by. Ludzie o miejsca takie jak np w BMW to sie zabijaja i tam firmy sobie szkola przyszlych pracownikow. W tym jest wlasnie problem, ze po polskich studiach ma sie gowniana wiedze. Tam przykladowo masz specjalizacje Turbolader Konstruktion:ooooo dla przykladu i po takim kierunku masz fach w reku ,u nas nie wiedza co wymyslic bo jest zerowy rynek. Cala mechanika i budowa maszyn sie wywodzi wlasnie z Niemiec, znalazlem ksiazke Maschinenbau gdzie masz w jednej ksiazce >1000stron wszystkie przedmioty ze studiow:D

przyklad konstruktor Cad jak ja zarobi w DE ok 2500 euro netto , ok 5 tys brutto na 1 klasie podatkowej, w BMW gostek moze zarobic 7tys netto:) stawka ogolnie 2 tys euro netto uwazana jest za dobra, pracownik produkcyjny w jakiejs fabryce nie zarobi 2000 tys netto. Goscio co u niego robilismy ma 30 osob pod soba jes managerem restauracji w hotelu 2300 netto we Frankfurcie zarabia.

Mieszkania to nie taka prosta sprawa, jesli ja wyjade od siebie, nie martwie sie o to bo mi firma zapewni, jesli bys szukal na wlasna reke to sa juz problemy , ludzie moga chciec rekomendacje od poprzedniego wlasciciela i za 3 miesiace z gory itd.

Ceny wynajmu sa bardzo rozne , moj wujek ma jedno we Frankfurcie nie w Centrum to 700E 3 pokoje, 1 pokoj na obrzezach 300Euro ale to nora, i mial mozliwosc wynajmu ciut za granicami miasta(bez sklepow itd) za 150E. W Monachium jak za 500E ci sie uda znalezc nore to fart niesamowity za 1 pokoj takze lokalizacja robi swoje. O tym , ze jedzenie tansze czesto slysze tylko , ze nie wiem kto rozsiewa te ploty. Jedzenie jest drozsze, nieduzo ale jest. Piwo moze byc tansze i slodycze czasami i tyle. Pamietam ze za jajka w supermarkecie chyba Tesco 10L 2 lata temu 1,5 E placilem, za chleb zajebisty 4E ale to taki konkretny na zakwasie. Cos a'la serek wiejski ok 1 E . Nie kupowalem tych samych produktow wiec ciezko porownac ale dodalbym 30% na pewno co i tak nie jest duzo wydaje mi sie. Za kebaba 7-8 Euro , u nas taki to wycenilbym na 13zl. Karte do telefonu kupilem z netem to tez sporo drozej. Nie ma co sie oszukiwac taniej tam nie jest.

1600 w monachium to bedzie malo. Tam jest wszystko drozsze aczkolwiek tam ludzie za najnisza krajowa zyja lepiej niz u nas. Co do tego co pracodawca zapewnia to kwestia kim sie jest, na pewno z doswiadczeniem mozna ugrac i mieszkanie i auto itd bo zapotrzebowanie na pracownikow jest. Niemcy maja parcie na inzynierow ale wykwalifikowanych , o tak o to tez nie chca co zreszta mi w pracy jak cisne na wyjazd. Koledze z doswiadxzeniem jako programista niedaleko Monachium proponowali 2tys euro + darmowe mieszkanie, takich ludzi potrzebuja.

Specjalizujesz sie w czyms? Ang czy niemiecki tez? Ja to w ogole mam taki plan, ze jak bym pojechal z tej firmy to mozliwe , ze tam na juniora bym przystartowal z dalszymi perspektywami na home office. Sa duze szanse na to ,nie wiem czy zdaze tylko i niem i ang tak doszlifowac + programowanie.

idz do wroclawia do Kammerera jak Catia umiesz, nawet 3,5 na reke mozna dostac na start, ja zaluje ze nie poszedlem
jkb91
 
Posty: 99
Dołączył(a): kwi 18, 2013 11:47

Następna strona

Powrót do Off topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników