_

Re: Zarobki - temat bumerang

Wszystkie posty ze starego forum CAD/CAM.

Re: Zarobki - temat bumerang

Postprzez Konstruktor » wrz 27, 2005 07:31

: Czy naprawdę te 3000zł to rzeczywiście aż tak dużo?<br>Apeluję do wszystkich - nie dajmy się zwariować - niezależnie od regionu komstruktorzy nie rodzą się na kamieniu. Siła wiedzy i doświadczenia musi procentować wynagrodzeniem. 3000 netto to przyzwoite wynagrodzenie ale pamiętajcie i uświadomcie to waszym pryncypałom ile szkód narobi "żółtodziób" zanim się nauczy. Jeżeli nie chcą płacić niech zatrudniają absolwentów i płacą karę za sknerstwo. Wierzcie mi że brakuje na rynku doświadczonych ludzi więc nie dajcie się wykorzystywać. Dla sknery idealny jest absolwent za 1000 netto (który napsuje, nauczy się na błędach i potem odejdzie) - ale czy rzeczywiście musicie zmieniać pracę? Jak was nie docenią na początku to nigdy - to stara zasada jak świat. I ostatnie słowo - praca konstruktora jest niewymierna - nie pracujcie nadgodzin bez dodatkowego wynagrodzenia bo psujecie rynek.<br>Pozdrawiam.<br>
Konstruktor
 

Re: Zarobki - temat bumerang

Postprzez Gość » wrz 27, 2005 08:48

Hm, odpowiedź jest krótka, zarobki kształtują zakładay pracy w danym regionie. Nie chcesz pracować za 1000 zł to nie musisz, na twoje miejsce ktoś się znajdzie-takie jest myślenie i nie ma siły żeby to zmienić. Co z tego, że absolwent, ma umieć i już, nie umie? to dawajcie następnego. Pozatym zawsze ktoś się znajdzie kto będzie nadzorował pracę młodego także za dużo nie popsuje a robić będzie po 12 godz.
Gość
 

Re: Zarobki - temat bumerang

Postprzez Gość » wrz 27, 2005 23:04

No Andrzeju, zgadzam sie. Panie szanowy, a jak Pan zaczynales to byles Pan taki orzel?? No chcialbym to widziec, jak po studiach kasujesz Pan kazdego starego pracownika w konstrukcyjnym. Przez takich ludzi jak Ty czlowieczku, z Polski uciekaja zdolni ludzie, bo to "zoltodzioby", na ktorych sie z gory "krzyzyk" stawia. Ale widocznie Pan zes ze studiow wyniosl wiedze wieksza od najwiekszych, Pan sie nigdy nie myliles i wogole najlepiej to zebys tylko Pan mial prace a reszta to waly ktore robia za 1000 pln i psuja rynek (lepiej oczywiscie nie miec nic, bo przeciez 1000 pln to dla tepego zoltodzioba). A najbardziej to ja lubie po takich orlach poprawiac projekty, szlag mnie wtedy trafia. No ale ja tylko zoltodziob jestem i wogole to sie nie znam i tepy jestem bo nie mam stazu, ktory powinienem byl nabyc w zeszlym zyciu chyba. Eeeehhh w tej Polsce nic sie nie zmieni. Potwierdzasz Pan tylko teorie ze z polakiem rozmowy nie ma a lepiej traktuje mnie jakis niemiec albo francuz niz moj wlasny rodak.
Gość
 


Powrót do Archiwum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników