_

Sensowna alternatywa dla Solid Edge?

Forum ogólne, ale nie do zadawania "prostych pytań". Wszystko o CAD, czego nie da się bezpośrednio połączyć z tematyką jednego z poniższych forów tematycznych.

Re: Sensowna alternatywa dla Solid Edge?

Postprzez imred » wrz 11, 2020 23:31

Na wszystko na razie Ci nie odpowiem, bo Creo mam na firmowym komputerze i bez sprawdzenia nie dam rady.

sad_madman napisał(a):
imred napisał(a):O Panie, ale lista :)
Podejrzewam, że tak było szybciej to zaprogramować niż sprawdzać w trakcie otwierania, czy każdy z modeli dodanych do rysunku jest wyświetlony na jakimś widoku ;)

Nie dało się zaprogramować aby rysunek był możliwy do otworzenia i po prostu wykrzaczał się tylko określony widok ? Akurat w tej pracy zdarza się, że czasami na jednym arkuszu rysunkowym jest umieszczane kilka części. Jedną gdzieś zgubisz albo przypadkiem usuniesz jakąś instancję i już właśnie musisz kombinować z stworzeniem jakiś dodatkowych modeli (chociaż czasami i to nie pomaga).

Nie jestem w stanie na to odpowiedzieć, bo nie mam nic wspólnego z kodem Creo ;) Znając życie, to ileś tam lat temu to zostało tak napisane, żeby było szybciej, a obecnie nie chcą grzebać w działającym kodzie, bo inne rzeczy mają wyższy priorytet.

imred napisał(a):A próbowałeś we właściwościach widoku włączyć Hidden line removal for quilts (czyli usuwanie krawędzi niewidocznych dla płatów/powierzchni)?

Właśnie nie przynosi to zbytnio efektów.

To musiałbym zobaczyć model. Poszukam po weekendzie, czy mam jakiś bardziej złożony model powierzchniowy, żeby to przetestować.

imred napisał(a):OK, tutaj nie do końca Cię rozumiem (może dlatego, że nie widzę geometrii, którą opisujesz). W blachach da się zrobić "normalne" wyciągnięcie dodające albo usuwające materiał, jedyna różnica jest taka, że zawsze będzie cienkościenne właśnie ze względu na pracę w sheetmetalu. Co do cienkościenności i konwersji na blachę (bo jak rozumiem o tym piszesz), to musiałbym zobaczyć (albo musiałbyś dokładniej to opisać), bo na szybko to nie miałem żadnego problemu ze zrobieniem prostej kostki cienkościennej (bo na szybko ;)), przejściem na blachę, dodaniem gięć i rozcięć i na końcu rozwinięciem. Podejrzewam, że problem jest więc nieco bardziej złożony :)

Proces twórczy był wtedy dosyć skomplikowany. Musiałbym sobie odtworzyć tą sytuację ale ogólnie wynikało z niej, że w CREO masz możliwość dodanie cienkościenności przez dwie różne opcje gdzie jedna pozwalała robić rozcięcia a druga już nie.

Tu też muszę poklikać. Jeżeli dobrze myślę, może chodzić Ci o cienkościenność w definiowaniu cechy (tzw. Thicken Sketch) albo wydrążenie materiału bryły (Shell).

imred napisał(a):Zauważyłem, jeszcze za czasów Pro/E. Teraz i tak jest dużo lepiej pod tym względem. Najczęściej da się to obejść, ręcznie przesuwając odcinki czy wierzchołki w szkicu tak, żeby wartości wymiarów były mniejsze od żądanych, a potem wpisać ręcznie właściwe wartości. Chyba w 90% przypadków pomaga ;)

Pomaga (też stosuję tę metodę) ale nie sądzisz, że jak coś się nazywa "projektowanie wspomagane komputerowo" to coś tak prozaicznego jak szkic powinno dobrze działać ? Jakby nie patrzeć to jest takie podstawowe narzędzie.

No i na ogół działa ;) OK, trochę żartuję, ale niektórych rzeczy też mogę się najwyżej domyślać, bo nie wiem, jak zostały zaimplementowane. Zapewne "matematyka" gdzieś pod spodem w pewnych warunkach niedomaga. To już wiedzą chyba tylko ludzie, którzy pisali te algorytmy.

imred napisał(a):W wolnej chwili spróbuję coś takiego poskładać i zobaczę. Może być jakiś błąd, który można zgłosić do PTC.

Co to da ? Pracuję na 5 więc jestem skazany na ten błąd do końca życia.

Wiesz, jeżeli to błąd w sofcie, to jeśli nikt go nie zgłosi, to i nigdy nie zostanie usunięty. 5.0 już nie będzie rozwijane, to fakt, ale może jednak w przyszłości firma przejdzie na nowszą wersję.

imred napisał(a):Próbowałem to w jakiś sposób odtworzyć i mi się nie udało. Chyba znowu nie widząc modelu ciężko mi będzie coś powiedzieć.

Znasz jakiś program do nagrywania (aby mógł go użyć na firmowym komputerze) ? Dzisiaj już miałem ze dwa lub trzy błędy związane z wirującymi złożeniami.

Ja używam OBS-a do nagrywania pulpitu. Jeśli dobrze pamiętam, nie ma ograniczeń co do użytku firmowego/komercyjnego.

Nie mogę zrozumieć tego, że jak pracuję to nie mam żadnych flag, regeneruje model - nie mam żadnych flag, zapisuje - nie mam żadnych flag. Jednak po ponownym otworzeniu znowu te flagi się pojawiają po to aby zniknąć podczas regeneracji. Jeżeli chodzi o zapętlenia to ostatnio zapętlenie (takie, że model wymagał regeneracji ale nie był w stanie się zregenerować) powodowała mi konwersja bryły do blachy. Tego też nie mogę zrozumieć. Wyciągnąłem sobie blachę jako bryłę, dodałem jakieś otwory, które były powiązane z innymi elementami. Wszystko było OK to momentu aż nie postanowiłem skonwertować tego na blachę, od tego momentu powstały zapętlenia. Przy zablokowaniu cechy odpowiedzialnej za konwersje - zapętlenia znikają.

Ciekawe, w przyszłym tygodniu spróbuję to wyklikać w wolnej chwili. Ale powiem, że masz dość specyficzne te przypadki i niestety bez prześledzenia całego Twojego modelu mogę nie być w stanie zreplikować błędu.

Ogólnie zauważyłem, że jeżeli ktoś długo pracuje z Creo albo to jest jego pierwszy program CAD to błędów ma naprawdę niewiele w porównaniu do mnie.

Inne nawyki pracy zapewne ;) Po pewnym czasie człowiek przestawia się na logikę pracy danego narzędzia i po prostu jakoś to idzie.

3. Symbole spoin. Jeżeli stworzysz w programie spoiny to jest OK i zarzutów nie mam, jednak jeżeli postanowisz po prostu dodać symbol rysunkowy i oznaczyć spoinę to jest to droga przez mękę (tesktowe menu w 2018 roku ?!)

Tutaj nie bronię, bo nie ma czego ;) Chociaż tyle, że to menu tekstowe jest jednak sukcesywnie usuwane w każdej kolejnej wersji.

5. Z tego co kojarzę to przy przeciągnięciach po krzywej nie da się zmienić strony budowania cechy. Jeżeli już jesteśmy przy tym temacie - dlaczego przy przełączeniu strony budowania cechy on stara się odwracać szkic ? Przecież mnie interesuje tylko z której strony widzę dany detal.

W sensie strony, od której jest zaczynane przeciągnięcie? To się da, wystarczy kliknąć tę strzałkę oznaczającą początek tworzenia cechy i przerzuci ją na drugi koniec trajektorii.
Co do odwrócenia szkicu – w tym momencie strzelam, bo o tej porze nie sprawdzę, ale może chodzić o to, że szkic jest orientowany względem "strony" płaszczyzny i przeniesienie go na drugą stronę powoduje odwrócenie go o 180°, bo jest zachowywana orientacja względem płaszczyzny.

6. Jeżeli zapisuje się kopię detalu i jego dokumentacja miała taką samą nazwę to też automatycznie tworzy się kopia dokumentacji. Jest to dosyć fajna opcja jeżeli ktoś nie chce używać rodziny części a zapisał kopię bo tamta różni się tylko jakimiś szczegółami więc nie trzeba od nowa robić rysunku tylko trzeba go odświeżyć. Fajnie to działa w przypadku jakiś zwykłych detali. Co się dzieje za to w blachach ? Rysunek składa się głównie z dwóch elementów - rysunku gięcia blachy oraz płaskiego rozwinięcia. Jeżeli jednak stworzyliśmy detal B1, gdzie mamy isntancję B1_flat (płaski wzór) i dokumentację do tego to jak zapiszemy B1 jako B2 to co otrzymamy ? Detal B2 z instacją która jest rozwinięciem B2 ale będzie się nazywała B1_flat a do tego dokumentację, gdzie rysunek gięcia będzie dotyczył B2 a płaski wzór będzie B1_flat. Jak ktoś tego nie zauważy to się okaże, że na laserze zostanie wycięte B1_flat mimo tego, że chcieliśmy B2_flat.

No to już jest trochę złożone. Instancja (czyli jej nazwa i parametry) są zapisywane zapewne w formie jakiejś osadzonej tabeli w pliku bazowym. Zmiana nazwy generica nie pociągnie za sobą zmiany nazwy instancji, bo to jest zapisane "nieparametrycznie" jako zwykły string w tabeli rodziny części (przez zwykłe skopiowanie nazwy modelu i dodanie "_FLAT" na koniec). Dlatego zapisując model bazowy z nową nazwą dostaniesz oryginalne nazwy instancji. Jeżeli w tym samym katalogu roboczym masz oryginalny model zawierający instancję B1_FLAT, to ona zostanie wczytana, bo Creo znajdzie ją sobie wśród modeli. Jeżeli stosujecie instancje to faktycznie, trzeba o tym pamiętać i zmieniać ich nazwy ręcznie po stworzeniu kopii.
Ale ponieważ masz Creo 5.0, masz też inną możliwość, jaką jest użycie reprezentacji modelu. Napisałem o tym niedawno krótki tekst: https://prodart.pl/artykuly/creo-rozkro ... a-rysunku/
Wymagałoby to wprawdzie zmiany podejścia (reprezentacja vs. rodzina części), ale mogłoby się to opłacić. Reprezentacja jest zapisywana wyłącznie w modelu i nie jest traktowana jako oddzielny model (jak instancja rodziny części), więc nawet ta sama nazwa rozkroju (flata) nie powinna powodować błędów, bo Creo będzie wczytywać reprezentację tylko z bieżącego modelu.

Ps. Jeżeli byłbyś tak miły to miałbym pytanie:
Jak można przypisać dany typ kreskowania do materiału części ? Chodzi mi o to, ze jak przypisuję do części np. plastik to na rysunku od razu wyświetla się właściwe kreskowanie. Opisy znajdowałem ale dla starszych wersji gdzie występował plik odpowiedni plik (nie pamiętam już jakiego formatu) ale w CREO już go nie ma (chyba zmienił się typ pliku w którym siedziały wzory kreskowania).

Z tego, co wiem, to nic się nie zmieniło. W Creo 4.0 dodany został nowy format plików z kreskowaniem (.PAT), ale stary, oryginalny .XCH dalej jest obsługiwany. Powiązanie kreskowania z materiałem wygląda tak, że zapisujesz schemat kreskowania gdzieś na dysku (możesz też użyć opcji pro_crosshatch_dir, jeśli mnie pamięć nie myli, żeby wszystkie kreskowania trzymać w jednym miejscu), a potem edytujesz właściwości definicji materiału i tam w zakładce Miscellaneous wpisujesz nazwę pliku kreskowania odpowiadającego materiałowi. Po przypięciu tego materiału do modelu i włączeniu kreskowania na przekroju, powinieneś od razu dostać odpowiedni schemat kreskowania.

Ps2. Znalazłem obrazek, który kiedyś sobie wykonałem. Dotyczy on powielenia. Ideowo mamy jakiś pas to którego po zewnętrznej stronie dołączamy elementy dodatkowe. Przy powieleniu po krzywej nagle się okazuje, że elementy które miały być na zewnątrz stają się elementami wewnętrznymi a czasami nawet są po części po jednej stronie. To jest akurat najmniej skomplikowany przykład.

Dzięki, teraz jest to bardziej zrozumiałe. Zobaczę w przyszłym tygodniu, co da się zrobić. Dotyczy to też tych uwag, które pominąłem i wyciąłem w tej odpowiedzi :)
imred
 
Posty: 5
Dołączył(a): wrz 10, 2020 21:29

Re: Sensowna alternatywa dla Solid Edge?

Postprzez kukat » wrz 14, 2020 09:06

Witam.

Pozwolę sobie dołożyć swoje zdanie do dyskusji. Pominę część dotyczącą Creo, bo to zaczyna żyć własnym życiem :)

Na studiach poznałem programy CAD i z nimi związałem swoją przyszłość, to już ponad 15 lat w branży. Na początku był Inventor, później SW i SE. Z Edgem spędziłem 8 lat pracy, od wersji 20 przez ST i tak dalej. Z racji wykonywanej pracy miałem dostęp do najnowszych wersji. Muszę przyznać iż jest to bardzo fajny program ale ma kilka przypadłości, które powodują że jest bardzo denerwujący, np zrobienie sprężyny o zmiennym skoku i średnicy wymagała swego czasu sporej ilości pracy, nie wspomnę o wyciągnięci po krzywej, ;). Przesiadłem się na NX-a i tutaj szok. Przede wszystkim stabilność. Nie zdarzyło mi się aby NX się wysypał, sam z siebie. Mimo iż jest to program z "wyższej półki", potrzebuje mniejsze zasoby niż SE. Ponadto wykorzystuje je bardziej efektywnie, co przekłada się na "przyjemność" pracy. Fakt trzeba się przyzwyczaić iż wszystkie środowiska mają jedno rozszerzenie, ale dzięki temu można bez problemow przełączać się między częścią/blachą/złożeniem. Co prawda ilość "zachaczajek" opcji jest baaaardzo duża i trzeba spędzić trochę czasu na ustawieniu programu pod siebie ale później już idzie, zresztą jak w każdym programie.

Jeżeli rozważasz NX-a jest możliwość po testowania, go onlinowo, bez konieczności instalowania. Jak potrzebujesz jakiś więcej informacji zapraszam, postaram się odpowiedzieć na nie.

Piotrek
kukat
 
Posty: 1
Dołączył(a): wrz 14, 2020 08:35

Re: Sensowna alternatywa dla Solid Edge?

Postprzez imred » wrz 14, 2020 12:17

sad_madman napisał(a):Ps2. Znalazłem obrazek, który kiedyś sobie wykonałem. Dotyczy on powielenia. Ideowo mamy jakiś pas to którego po zewnętrznej stronie dołączamy elementy dodatkowe. Przy powieleniu po krzywej nagle się okazuje, że elementy które miały być na zewnątrz stają się elementami wewnętrznymi a czasami nawet są po części po jednej stronie. To jest akurat najmniej skomplikowany przykład.

Wracam do tego przykładu, bo poprawne narysowanie było całkiem szybkie:
Obrazek

Z tego, co widzę i co znalazłem w pomocy technicznej, szyk po krzywej rozmieszcza elementy, używając środka obwiedni (bounding box) kopiowanej cechy. Innymi słowy, żeby mieć pewność, co do orientacji cechy w takich "zakrętach", krzywa powinna przechodzić przez środek obwiedni cechy. W tym przypadku wystarczyło, żeby krzywa szyku została odsunięta od krawędzi pasa o połowę wysokości tego małego wyciągnięcia. Po prostu środek elementu jest umieszczany względem krzywej. Jeżeli dodatkowo powiąże się relacją wymiar odsunięcia szkicu krzywej z wymiarem wysokości, wtedy zawsze szyk będzie regenerowany poprawnie. Mam nadzieję, że jakoś zrozumiale to brzmi :)
Zastanawiam się, czy faktycznie nie przenieść się do osobnego wątku ;)
imred
 
Posty: 5
Dołączył(a): wrz 10, 2020 21:29

Re: Sensowna alternatywa dla Solid Edge?

Postprzez imred » wrz 18, 2020 09:21

@sad_madman
Wracam do Twoich spraw dotyczących Creo. Mimo usilnych chęci, nie udało mi się odtworzyć tych problemów, które opisujesz. Być może w niektórych przypadkach źle się domyśliłem, ale nie byłem w stanie wygenerować u siebie podobnych błędów. Nie twierdzę, że się nie zdarzają, ale nie widząc Twoich modeli (ani bez zobaczenia, jak są zbudowane) nie jestem w stanie stwierdzić, w czym był problem. Chodzi mi tu o te wszystkie punkty związane z cienkościennością blach, regeneracją złożeń itp. Nawet to usuwanie krawędzi z wyświetlania modeli powierzchniowych na rysunku u mnie działa prawidłowo, na ile byłem w stanie przetestować. Jeżeli nie podrzucisz mi czegoś więcej (dokładne opisy albo wprost modele), to nie jestem w stanie więcej powiedzieć.

A wracając na chwilę do modelowania elastycznego, to akurat w przesuwaniu otworu w Creo nie widzę nic bardziej skomplikowanego w stosunku do NX-a, o którym pisałeś. U mnie to wygląda tak:
Obrazek

Nie wiem, czy tak mocno się trzeba naklikać w tym przypadku ;)
imred
 
Posty: 5
Dołączył(a): wrz 10, 2020 21:29

Poprzednia strona

Powrót do Forum CAD

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników