_

Studia: Mechanika i budowa maszyn

Rozmowy na różne bardziej lub mniej luźne tematy, nie związane z tematyką innych forów.

Re: Studia: Mechanika i budowa maszyn

Postprzez velaskez » lut 15, 2014 21:15

Serio myślisz, że jeśli na kogoś by spadło kilka ton konstrukcji mechanicznej, urwało rękę podczas pracy, dochodzenie by wykazało, że jest to wina konstruktora, nie wada materiałowa, nie błąd podczas eksploatacji tylko ktoś się walnął w obliczeniach np. o rząd wielkości, to by prokuratora nie zapukała do drzwi takiego faceta?
velaskez
 
Posty: 947
Dołączył(a): paź 05, 2011 23:22
Lokalizacja: UK

Re: Studia: Mechanika i budowa maszyn

Postprzez schweppes » lut 15, 2014 21:41

velaskez napisał(a):Serio myślisz, że jeśli na kogoś by spadło kilka ton konstrukcji mechanicznej, urwało rękę podczas pracy, dochodzenie by wykazało, że jest to wina konstruktora, nie wada materiałowa, nie błąd podczas eksploatacji tylko ktoś się walnął w obliczeniach np. o rząd wielkości, to by prokuratora nie zapukała do drzwi takiego faceta?

Pukać to sobie można, ale co z tego. Po to maszyny muszą przechodzić przez udety i inne, żeby miał kto ponieść odpowiedzialność. Przecież dyplom inż. mechanika nie ma praktycznie żadnego znaczenia pod względem prawnym, a nawet traktując sprawę "miękko" (co w Sądzie raczej jest niedopuszczalne) konstruktor mógłby się wykpić, że on skończył specjalność projektowania ołówków automatycznych, a nie ciężkich konstrukcji mechanicznych.
schweppes
 
Posty: 316
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Re: Studia: Mechanika i budowa maszyn

Postprzez Piotrek_Zet » lut 16, 2014 01:17

Jeżeli faktycznie któraś maszyna podchodzi pod UDT, to musi spełniać określone normy oraz zazwyczaj musi zostać poddana testom. Nie jest tak, że konstruktor projektując np. dźwig osobowy robi wszystko według własnego uznania, tylko POWINIEN korzystać z norm dźwigowych, oraz MUSI spełniać wymagania zawarte w dyrektywie (gdzie znajdują się m.in. zapisy, że urządzenie ma być bezpieczne itp.)
Jeżeli dobrze pamiętam z wykładów z prawa na MiBM, to jeżeli maszyna/ urządzenie "nie podchodzi" pod żaden Urząd Dozoru, również musi spełniać wymagania zawarte w dyrektywie, czyli MA BYĆ bezpieczna, co należy w dokumentacji wykazać.
Natomiast w większych firmach (z tego co mi wiadomo), osobą, która odpowiada w razie wypadku spowodowanego przez maszynę, jest główny konstruktor, który "zatwierdza" projekt swoim podpisem.

EDIT: po zasięgnięciu informacji "u źródła" - nie da się tego jednoznacznie stwierdzić, w każdym przypadku "to zależy", i na pewno według prokuratora będzie odpowiadała inna osoba, niż zdaniem adwokata itp itd.
Piotrek_Zet
 
Posty: 112
Dołączył(a): lis 23, 2013 17:40

Poprzednia strona

Powrót do Off topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników