Strona 1 z 2

Lojalka

PostNapisane: paź 24, 2016 21:40
przez sajmon11192
Witam,
Jestem konstruktorem od prawie 1.5 roku, od początku zatrudnienia nie byłem wysłany na żadne szkolenia ze strony przełożonego, wszystkiego co umiem w tej chwili nauczyłem się samodzielnie bądź od kolegów z pracy. Niedawno w zakładzie pojawił się temat podpisywania umów lojalnościowych "lojalek" na okres 2 lat. Z tego co czytałem pracownicy podpisują takie umowy gdy jadą na jakieś drogie szkolenia, u mnie nigdy nic takiego nie nastąpiło i raczej nie zapowiada się bym został wysłany na jakiekolwiek szkolenie. Zarobki też nie są powalające, żadnych premii, bonów, 13 stek itp. Jest sens pozostania w takim zakładzie i podpisania takiej umowy? Czy lepiej zwijać manatki w poszukiwaniu lepszego pracodawcy? Może był ktoś w podobnej sytuacji i coś mi doradzi. Jestem z podkarpacka gdzie z pracą jest dość ciężko co trochę utrudnia znalezienie nowej pracy.

Re: Lojalka

PostNapisane: paź 24, 2016 23:00
przez Tyomex
Zmiana, nawet na pierwszy rzut oka wyglądająca na gorszą tak na prawdę jest lepsza, nie stoisz w miejscu. A najlepiej to powiedz, że niczego nie podpisujesz. Jak Cie wyrzucą to trudno znajdziesz sobie lepszą pracę, a pewnie okaże się, że jednak nie będziesz musiał nic podpisywać. Nauczyłeś się wiele od kolegów oraz sam i bardzo dobrze. Jesteś pracownikiem a nie niewolnikiem pamiętaj o tym i nie dawaj się wykorzystywać. Im bardziej się będziesz uginał tym więcej pracodawca z Ciebie wyciśnie.

Re: Lojalka

PostNapisane: paź 25, 2016 07:19
przez Mirek999
Zadzwoń sobie do PiP Rzeszów. Udzielają darmowych porad prawnych. Miałem ostatnio styczność z człowiekiem, który podpisał lojalkę - związaną ze szkoleniami. A potem dobry prawnik udowodnił jego pracodawcy, że jeżeli wiedza ze szkolenia była korzyścią dla pracodawcy, to o lojalce nie może być mowy. A co dopiero w takim wypadku. Ona po prostu nie będzie miała mocy prawnej.

Re: Lojalka

PostNapisane: paź 25, 2016 07:47
przez gambolo
Nie podpisuj. Nie masz obowiązku podpisywać takiego dokumentu.

Z jakiego regionu podkarpacia jesteś ?

Re: Lojalka

PostNapisane: paź 25, 2016 10:12
przez sajmon11192
Dzięki za rady. I chyba macie racje bo podpisując taki dokument to skazuje się na tego pracodawcę przez dłuższy okres a o negocjacji wyższej pensji będę mógł zapomnieć w przyszłości. Nie podpisanie tego oznacza brak możliwości wyjazdu do zagranicznej siedziby firmy na 2 tygodnie. Wiec nie podpisałem puki co tylko obawiam się ze jestem na wylocie z firmy przy najbliższej okazji

Re: Lojalka

PostNapisane: paź 25, 2016 13:51
przez gambolo
sajmon11192 napisał(a): Jestem z podkarpacka gdzie z pracą jest dość ciężko co trochę utrudnia znalezienie nowej pracy.


to ja nie wiem jak Ty szukasz pracy bo w okolicach Rzeszowa, Mielca, Dębicy jest całe mnóstwo firm w których można znaleźć pracę konstruktora/technologa itp..

Re: Lojalka

PostNapisane: paź 25, 2016 14:50
przez APJSikora
Dziwi mnie, że wszyscy doradzają niepodpisywanie tej umowy lojalnościowej, a nikt nie spytał o szczegóły. Przecież takich umów nie podpisuje się od tak. Trzeba poznać obustronne warunki i wtedy możemy się zastanawiać i doradzać czy warto ją podpisać czy nie.

Re: Lojalka

PostNapisane: lis 21, 2016 19:07
przez gieroy
Podpisywanie tego rodzaju umów jest raczej jednoznaczne (i tylko i wyłącznie jak dla mnie): w momencie gdy pracodawca wysyła pracownika na szkolenie warte kilka -naście, -dziesiąt tys. złotych bądź euro.
To wszystko powiązane z obawą odejścia pracownika do firmy konkurencyjnej po takim szkoleniu. Tutaj zazwyczaj pojawiają się również umowy o zakazie konkurencji, które opłaca pracodawca po odejściu pracownika np. przez okres 1roku (w przypadku takich umów nie należy się godzić na zapis zgodny z ustawą, który mówi o 25% uposażenia co np. przy zarobkach 5000zł netto jest równe 1250zł netto co jest śmieszną kwotą za zakaz konkurencji.

Wracając do lojalek należało by się dowiedzieć co jest celem przedstawienia takiego dokumentu do wdrożenia ;), a w zasadzie jedna kwestia dla pracownika jest z takiej umowy najważniejsza: co w przypadku odejścia pracownika mu grozi i z czego niby to ma wynikać.

Obawiam się, że w tym przypadku intencją pracodawcy jest przestraszenie pracowników i jednoczesne spowodowanie oddalenie groźby odejścia co niektórych z nich do innych pracodawców w związku z taką, a nie inną sytuacją na obecnym rynku pracy.

p.s. zamiast podwyższać zarobki dajmy im lojalki ;) takie małe szczwane lisy ;)

Re: Lojalka

PostNapisane: lis 23, 2016 14:58
przez WilhelmTOM
Nie wiem czy w tym przypadku 'lojalka' ma coś wspólnego ze szkoleniami.
Jak sam opisujesz, jesteś zdolnym pracownikiem, uczącym się samodzielnie, który z opisu wynika, nie narzeka na warunki zatrudnienia. Podejrzewam, że Twój pracodawca, znając już Twoje możliwości chce Cie na dłużej zatrzymać. Po podpisaniu takiej lojalki, najpewniej miałbyś poważne problemy ze zwolnieniem się z danego stanowiska.
Generalnie nowatorskie podejście do lojalek ma za zadanie utrzymać pracownika w danym zakładzie.
Dodam: jeśli masz coś innego na oku to moim zdaniem powinieneś skonfrontować tamte warunki ze swoimi obecnymi.

Re: Lojalka

PostNapisane: kwi 24, 2018 12:58
przez czarka
w przypadku mojej firmy lojalka była podpisywana na poczatku zatrudnienia i nie miała nic wspólnego ze szkoleniami,
bo lojalka nie zobowiązuje Cię do pozostanie w firmie, a do tego byś po odejściu z firmy nie szukał zatrudnienia u konkurencji, bys też nie był łakomym kaskiem dla konkurencji która Cie może podkupić a potem bazować na Twojej wiedzy o konkurncji,
jeśli lojalka pojawia sie wtrakcie współpracy to może chodzic o jakiś wartościowy kontrakt który lada chwila może się w firmie pojawić