Strona 1 z 1

Aluminiowy bęben hamulcowy

PostNapisane: kwi 29, 2019 08:47
przez Mirek999
Witam

Spotkałem się ostatnio z następującym zagadnieniem:
- chodzi o odtworzenie bębna hamulcowego od przedwojennego samochodu. Bęben ma wciskaną tuleję.
- jaki materiał dobrać na bęben i tuleję?
- jak wyznaczyć właściwy wcisk?
- czy stosować dodatkowo klej np Loctite?
- jakie chropowatości powinny mieć powierzchnie przed wciskiem?

Będę wdzięczny za sugestie i podpowiedzi.

Re: Aluminiowy bęben hamulcowy

PostNapisane: kwi 29, 2019 19:29
przez Mirek999
Podbijam -bo temat zniknął z głównej przez reklamujących swoje usługi...

Re: Aluminiowy bęben hamulcowy

PostNapisane: kwi 29, 2019 21:52
przez piotrekm13
Bęben chyba najlepiej tak jak sa robione oryginalnie czyli staliwo lub żeliwo. Żeby uniknąć odlewania możesz kombinować coś spawanego z dużej rury grubościennej i wspawanej tarczy.
Jeśli chodzi o tuleję to nie wiem o co chodzi. Ma to być część łożyska ślizgowego? Czu dopiero w niej osadzane łożyska?
Nie można tego "na stałe połączyć z bębnem?

Re: Aluminiowy bęben hamulcowy

PostNapisane: kwi 30, 2019 09:06
przez Mirek999
Oryginalny bęben to odlew aluminiowy z wprasowaną tuleją stanowiącą element cierny.
Również w otwory pod szpilki wprasowane są tuleje.

I tak musi pozostać.
Problemem jest fakt, że aluminium ma większą rozszerzalność cieplną niż stal.

Wstępnie zaproponowałem pasowanie na wcisk - fi238 H7/r6...

Re: Aluminiowy bęben hamulcowy

PostNapisane: kwi 30, 2019 10:48
przez U~
Jeżeli to musi byc aluminium i problemem jest rozszerzalność cieplna, to można spróbować dobrać odpowiedni stop, np. silumin, z którego odlewa się chociażby zaciski.

Re: Aluminiowy bęben hamulcowy

PostNapisane: kwi 30, 2019 12:54
przez Majklu
H7/r6 to daje przy tej srednicy ~4-11 setek wcisku. Nie wiem jak się aluminium zachowa przy takim ciasnym połączeniu , ale wydaje mi się tu zbyt dużo wcisku na taką średnicę. Niech się wypowie ktoś bardziej doświadczony, ale ostatnio miałem 2-3 setki wcisku przy fi120 i wstępnym grzaniu talerza i trochę ku$#$ się posypało na warsztacie. Co prawda poszło to z 10kg młotkiem, nie wiem jak przy wprasowaniu. Acha, ja miałem elementy ze stali.
edit.:
to moje pasowanie podchodziło pod H7/p6 , i książki podają , że takowe należy zabezpieczać przed przesunięciem. H7/r6 już nie.

Nie wiem jak w praktyce. Tak na chłopski rozum 10-11 setek to juz za dużo moim zdaniem.