Strona 456 z 492

Re: Zarobki inz. mechaników!

PostNapisane: sty 24, 2022 11:32
przez Skymar
Jak najbardziej realne. Nigdy nie rozumiałem czemu konstruktor nie może pracować zdalnie skoro cały projekt z dokumentacją można wykonać w formie elektronicznej. Delegacje na etapie wdrożenia projektu w życie są jak najbardziej uzasadnione ale wydaje mi się że firmom po prostu na rękę jest żeby inżynier był cały czas na miejscu, doglądał produkcji i wykonania tego co zrobił dlatego wymuszają pracę stacjonarną.

Gdyby pojawiało się co raz więcej takich ofert pracy zdalnej z terenu PL do tego stawka w obcej stabilniejszej walucie to mogłoby się coś zmienić. Dlatego nie zamierzam być pazerny na stawkę, traktuje to jako okazję do wykorzystania nawet jeśli mieliby nie przedłużyć kontraktu.

Re: Zarobki inz. mechaników!

PostNapisane: sty 24, 2022 12:43
przez gouda
Bo do Janusza biznesu konstruktor i technolog to to samo, a to w rzeczywistości dwa różne zawody.
A w dużych korpo to przyzwyczajenia. Skoro jedni muszą jeżdzić do pracy w biurze, to czemu inni mieli by mieć przywileje.
Na szczęście pandemia to zmienia. Zorientowali się że ludzie potrafią całkiem efektywnie pracować zdalnie i nie trzeba ich wcale tak kontrolować.

Re: Zarobki inz. mechaników!

PostNapisane: sty 24, 2022 13:21
przez jakimowicz
Stawka 150zł/h to super, szkoda tylko, że kontrakt się kończy i nieraz kilka miesięcy trzeba szukać czegoś nowego, wtedy ta stawka już nie jest tak korzystna.

Re: Zarobki inz. mechaników!

PostNapisane: sty 24, 2022 16:46
przez sokolasty1
Skymar napisał(a):Jak najbardziej realne. Nigdy nie rozumiałem czemu konstruktor nie może pracować zdalnie



Cała masa zadań nadaje się do wykonania z domu. Dziesiątki telekonferencji z dostawcami i klientami, przegląd papierów, raporty z postępów, design (przecież nie musisz co kwadrans na warsztat chodzić, żeby wiedzieć, czy da się zrobić), ale pracodawcy, i nie tylko polscy chcą mieć swojego galernika przykutego łańcuchem do biurka.
Ba, nawet koledze szefowa za pracę zdalna podczas kwarantanny nie chciała zapłacić, choć sama miała HO dwa razy w tygodniu.

Re: Zarobki inz. mechaników!

PostNapisane: sty 24, 2022 23:07
przez piotrekm13
gouda napisał(a):Bo do Janusza biznesu konstruktor i technolog to to samo, a to w rzeczywistości dwa różne zawody.
A w dużych korpo to przyzwyczajenia. Skoro jedni muszą jeżdzić do pracy w biurze, to czemu inni mieli by mieć przywileje.
Na szczęście pandemia to zmienia. Zorientowali się że ludzie potrafią całkiem efektywnie pracować zdalnie i nie trzeba ich wcale tak kontrolować.


Ale oprócz konstruowania i technologowania, to przecież może jeszcze w międzyczasie KJ załatwić, oraz pomóc w dziale zaopatrzenia, bo tam Pan Gienek nie ogarnia sprawdzania certyfikatów materiałowych. Jak takie rzeczy ogarnąć zdalnie??? :D

Re: Zarobki inz. mechaników!

PostNapisane: sty 24, 2022 23:12
przez piotrekm13
Skymar napisał(a):@II @gouda

Projektowanie maszyn z osprzętem wykorzystywanych w procesie wydobycia ropy i gazu, projekt norweski na morzu północnym realizowany przez amerykański kapitał, kontrakt na pół roku z możliwością przedłużenia wymagający co jakiś czas delegacji do Norwegii ale na co dzień praca stacjonarna z biura w Warszawie. Praca ofc full english a po przedłużeniu kontraktu mogą wymagać opanowania podstaw języka norweskiego. Stawka wypłacana w koronie nok, widełki podałem w przeliczeniu na pln. W procesie rekrutacji nie uczestniczy żadna firma z Europy wszystko idzie przez jankesów.


Tera to mnie zaimponiłeś...
Aż chciałbym wypytać dokładniej o zakres pracy, i warunki, ale to tak nie wypada... :D
Przecieraj szlaki, może kierunek się okaże właściwy. Pracuję w podobnej branży. :D

Re: Zarobki inz. mechaników!

PostNapisane: sty 25, 2022 22:50
przez mldr
Pracuje z domu od 4 latach.
Da się. Ale... Trzeba być naprawdę samodzielny i jeśli chodzi o wiedzę, i o organizacje pracy. Firma też musi być na to przygotowana. I to nie tylko o samą deklaratywna otwartość chodzi, ale rzeczywiście musi być pewna struktura: wspólnego regularne meetingi, jasny podział zadań wraz z narzędziami do śledzenia gdzie kto jest (nie chodzi o szpiegowanie, ale o wiedzę, czy na jakimś odcinku nie ma opoznien) itd itp. Raporty, analizy etc., bo pracując na homeoffice musisz wybić sobie z głowy dogadywanie się "na gębę". Musi być ślad, żeby reszta zespołu wiedziała. To w wszystko w sumie jest czasochłonne. Dobry soft jest nieodzowny

I tak już prywatnie. Ekstrawertyka się nie odnajdzie siedząc 8h "w ciszy". Introwertyk się zajedzie, bo nie da feedbacku, że gdzie są plecy. Trzeba miec odpowiednią psyche.

Re: Zarobki inz. mechaników!

PostNapisane: sty 26, 2022 10:13
przez ll
Pańskie oko konia tuczy -:)...

Z niechlubnych europejskich socjologicznych statystyk znowu plasujemy się na samym końcu w statystyce " zaufanie społeczne" .... W dużym uproszczeniu cestowanie odpowiedzialności wiąże się z nieodłączną myślą , że będą Cię próbować robić w balona -:)

Re: Zarobki inz. mechaników!

PostNapisane: sty 26, 2022 14:01
przez schweppes
velaskez napisał(a):Dla mnie Polska jest dzikim wschodem, po prawie 7 latach odkąd w niej nie mieszkam. Nie wiem czy dogoni zachód pod względem zasad, które na nim panują. W szczególności mówię o dwóch rzeczach: po pierwsze wyrównanie wynagrodzeń. Nie wiem czy w górę, czy w dół, nie ma to znaczenia. Należy zauważyć, że programista na zachodzie, jeśli nie pracuje w FAANG nie zarobi dużo większych kokosów niż specjalista mechanik, lub wykładowca akademicki, lekarz, prawnik, kolejarz, księgowy.
Klasa średnia - jest średnia. Różnica pomiędzy młokosem po studiach bez doświadczenia, a panem z 45 letnim doświadczeniem jest stosunkowo niewielka. Pierwszy zarobi pewnie z £2000 na łapę, drugi ze £4000. Czy ten drugi będzie przez to jeździł Ferrari? No, nie będzie. Czy obaj będą żyli spokojnie na podobnym poziomie - tak, zdecydowanie. Przez to, że zawody są między sobą blisko widełkami, jak są w domu 2 pracujące osoby to nagle się okazuje, że budżet domowy jest na poziomie 4000-5000-6000. Takie kwoty starczają na wszystko. Większym problemem, jest umiejętne wydawanie i powstrzymywanie się od tego wydawania.


100% zgoda. Kolega z roku pracuje w Jaguar Land Rover w UK. Mówił, że absolwenci bez doświadczenia dostają (brutto rocznie) na start na sztywno £33k (£2,2k/mo net) jako graduate eng, po wdrożeniu jako eng oscylują wokół £40k (£2,5k/mo net), a najlepsi zostają seniorami/leadami za ok. £50k (£3,1k/mo net), czyli tylko 40% więcej niż absolwent i to jest maks jako specjalista. I te absolwenckie £2,2k wystarczają spokojnie na życie (Birmingham). Licząc nabywczo to jakieś 6k pln netto w Polsce. Więc nie chodzą wkurwieni, że muszą żyć jak lump i mogą skupić się na pracy. U nas jest dzikie rozwarstwienie. Dobry konstruktor w Polsce potrafi zarabiać 4k netto, tylko dlatego że jest introwertykiem i szef cwaniak go wyczuł, a drugi mierny merytorycznie cwaniak z dobrym PR i taktyką negocjacji może dostawać 7k netto za gorszą pracę. Kumpel w JLR mówił, że u nich masz te 3 stopnie (coś jak junior, mid i senior) z dość usztywnionymi stawkami i jak dowozisz w takiej grupie tkwisz i tyle.

Re: Zarobki inz. mechaników!

PostNapisane: sty 26, 2022 14:21
przez ll
schweppes napisał(a):
velaskez napisał(a):Dla mnie Polska jest dzikim wschodem, po prawie 7 latach odkąd w niej nie mieszkam. Nie wiem czy dogoni zachód pod względem zasad, które na nim panują. W szczególności mówię o dwóch rzeczach: po pierwsze wyrównanie wynagrodzeń. Nie wiem czy w górę, czy w dół, nie ma to znaczenia. Należy zauważyć, że programista na zachodzie, jeśli nie pracuje w FAANG nie zarobi dużo większych kokosów niż specjalista mechanik, lub wykładowca akademicki, lekarz, prawnik, kolejarz, księgowy.
Klasa średnia - jest średnia. Różnica pomiędzy młokosem po studiach bez doświadczenia, a panem z 45 letnim doświadczeniem jest stosunkowo niewielka. Pierwszy zarobi pewnie z £2000 na łapę, drugi ze £4000. Czy ten drugi będzie przez to jeździł Ferrari? No, nie będzie. Czy obaj będą żyli spokojnie na podobnym poziomie - tak, zdecydowanie. Przez to, że zawody są między sobą blisko widełkami, jak są w domu 2 pracujące osoby to nagle się okazuje, że budżet domowy jest na poziomie 4000-5000-6000. Takie kwoty starczają na wszystko. Większym problemem, jest umiejętne wydawanie i powstrzymywanie się od tego wydawania.


100% zgoda. Kolega z roku pracuje w Jaguar Land Rover w UK. Mówił, że absolwenci bez doświadczenia dostają (brutto rocznie) na start na sztywno £33k (£2,2k/mo net) jako graduate eng, po wdrożeniu jako eng oscylują wokół £40k (£2,5k/mo net), a najlepsi zostają seniorami/leadami za ok. £50k (£3,1k/mo net), czyli tylko 40% więcej niż absolwent i to jest maks jako specjalista. I te absolwenckie £2,2k wystarczają spokojnie na życie (Birmingham). Licząc nabywczo to jakieś 6k pln netto w Polsce. Więc nie chodzą wkurwieni, że muszą żyć jak lump i mogą skupić się na pracy. U nas jest dzikie rozwarstwienie. Dobry konstruktor w Polsce potrafi zarabiać 4k netto, tylko dlatego że jest introwertykiem i szef cwaniak go wyczuł, a drugi mierny merytorycznie cwaniak z dobrym PR i taktyką negocjacji może dostawać 7k netto za gorszą pracę. Kumpel w JLR mówił, że u nich masz te 3 stopnie (coś jak junior, mid i senior) z dość usztywnionymi stawkami i jak dowozisz w takiej grupie tkwisz i tyle.



Jest dzikie rozwarstwienie przykładowo w Niemczech jako senior specjalista nie zarobisz o wiele mniej niż manager średniego szczebla stąd ludzie nie mają takiego parcia w tamtejszym przemyśle na stołki , które dają kasę bo mogą spokojnie się specjalizować i może stąd też wynika ze tamtejsze managery są o wiele bardziej przystępni dla pracownika. Nawet nie mają bólu dupy jak idzie za ciebie faktura 15k euro w przypadku kontraktów.
Tutaj manager to status spoleczny wynikajacy z wypłaty tam to zestaw kompetencji.