Strona 3 z 4

Re: Zarobki inżynierów ds. sprzedaży

PostNapisane: cze 28, 2009 22:02
przez psiwak
schweppes napisał(a):Kończę 2. rok studiów inżynierskich o kierunku Mechanika I Budowa Maszyn i czuję, że Inżynier Sprzedaży to zawód jaki chcę podjąć.

To bardzo dobrze ze wiesz czego chcesz :)
Za 3 lata nasz rzad ma szanse wprzeciagu tego okresu wybudowac ze 300 km autostrad :) tak zeby lepiej siedzialo sie tobie za kółkiem.

schweppes napisał(a):Po prostu nie wyobrażam sobie, jak mam 90% czasu siedzieć w biurze, liczyć konstrukcję i kreślić w CADzie. Kreślić za mnie w CADzie pownien oczywiście technik, ale w Polskiej branży inżynierskiej inżynier zazwyczaj robi pracę technika.

Ja tez nie wyobrażam sobie, jak mam 90% czasu siedzieć za kółkiem, stac w korkach.
Musisz sobie zdawa sprawe ze to co teraz wkuwasz na studiach to kiedys bylo wykladane w technikum (poza kilkoma tematami). To jest wynikiem coraz nizszego poziomu nauczania.


schweppes napisał(a):Poza tym praca jest często schematyczna, a nawet jak nie, to świadomość że milion ludzi przede mną nad czymś identycznym myślała i jakoś to rozwiązała sprawia, że czuję, iż wykonuję naprawdę bardzo mało potrzebną i mało wartą pracę...


Prawia kazda praca taka jest, takie jest zycie.
Pomysl sobie np: ze przed toba bylo juz kilku handlowcow i probowalo wcisnac juz swoj towar. A jak przyjedziesz z trasy w trakcie ktorej malo sprzedasz to na pewno poczujesz sie doceniony przez menagrzera.

A pewnie i tak nie raz pewnie sie tobie zmieni, jestes mlody...

Sorki ale moze ty jakims trolem jestes ??
A my dajemy sie wkrecac

Re: Zarobki inżynierów ds. sprzedaży

PostNapisane: cze 28, 2009 23:46
przez tobix
schweppes napisał(a):Kończę 2. rok studiów inżynierskich o kierunku Mechanika I Budowa Maszyn i czuję, że Inżynier Sprzedaży to zawód jaki chcę podjąć.

Kreślić za mnie w CADzie pownien oczywiście technik, ale w Polskiej branży inżynierskiej inżynier zazwyczaj robi pracę technika.


Ty masz niezłe mniemanie o sobie kolego. Kreślić za ciebie powinien technik. Jako konstruktor sprawdzam rysunki kolegów (taki mamy system, żeby wyeliminować pomyłki) - wielu bardzo dobrych konstruktorów pod presją czasu robi jakieś pomyłki w rysunkach. Studentom na stażu czy praktykach to nawet nie próbuję dawać takich rzeczy jak rysowanie moich konstrukcji (co prawda nieraz się trafi dobry gość, któremu można takie rzeczy zlecić, czasami nawet więcej, ale prawie nigdy nie jest to student po studiach bez żadnej praktyki).
A kolega normalnie sam już jest tak genialny i nieomylny, że technika by chciał do rysowania. Żeby trochę koledze rozjaśnić sprawę - takie historie jak kolega sobie projektuje na PODSTAWACH Konstrukcji Maszyn, to są PODSTAWY. Ostatnio kolega robił studentowi na PKMy projekt reduktora. Zajęło mu to kilka godzin - obliczenia i rysunki - wszystko na czysto.
Tak więc jak kolega będzie robił projekt reduktora i po miesiącu już będzie coś sensownego miał, to niech pomyśli kolega ile jeszcze musi się uczyć i ile praktyki nabyć żeby być konstruktorem.
Realnie praca konstruktora trochę się różni od tego co sobie wyobrażamy na studiach po przedmiocie PKM. Szczególnie jeżeli robimy konstrukcje produktów, które są produkowane w wielkoseryjnie.

Re: Zarobki inżynierów ds. sprzedaży

PostNapisane: cze 29, 2009 08:19
przez gouda
projektowanie produktów produkowanych jednostkowo tak samo się różni bo za każdym razem wymyślasz coś nowego projektujesz proces technologiczny, budujesz prototyp - a każda maszyna jest tu prototypem, ja osobiscie takie własnie projektowanie preferuje, bo tu nie ma miejsca na nude, za to jest duze pole do popisu - a na koniec masz satysfakcję że cała maszyna została zaprojektowana przez Ciebie i możesz podziwiać efekt swojej pracy, i nie jesteś tu szarą myszką, ale gościem który w firmie jest jedną z najwazniejszych osob - w przypadku pracy w dużej grupie inzynierów projektujących np elementy dla motoryzacji to się rzadko zradrza.

Re: Zarobki inżynierów ds. sprzedaży

PostNapisane: cze 29, 2009 12:52
przez tobix
gouda napisał(a):projektowanie produktów produkowanych jednostkowo tak samo się różni bo za każdym razem wymyślasz coś nowego projektujesz proces technologiczny, budujesz prototyp - a każda maszyna jest tu prototypem, ja osobiscie takie własnie projektowanie preferuje, bo tu nie ma miejsca na nude, za to jest duze pole do popisu - a na koniec masz satysfakcję że cała maszyna została zaprojektowana przez Ciebie i możesz podziwiać efekt swojej pracy, i nie jesteś tu szarą myszką, ale gościem który w firmie jest jedną z najwazniejszych osob - w przypadku pracy w dużej grupie inzynierów projektujących np elementy dla motoryzacji to się rzadko zradrza.


Ja o tej seryjnej produkcji bardziej pod względem takim, że przy produkcji jednostkowej nie zastanawiasz się za mocno nad jakąś błachą sprawą i robisz od razu "zgodnie ze sztuką". Przy seryjnej często pewne drobne sprawy trzeba bardziej przemyśleć (np. czy aby fazka jest konieczna), przy jednostkowej często wielu rzeczy nawet nie liczę (i wielu tak robi), tylko daję daję takie, że na pewno wytrzyma - przy seryjnej to nieuzasadnione koszty.

Re: Zarobki inżynierów ds. sprzedaży

PostNapisane: cze 29, 2009 15:17
przez gouda
To jest oczywiste, bo to zupełnie inna specyfika pracy. Bo praca konstruktorów w róznych branżach naprawdę bardzo się rózni. Samo to jest powodem do tego by nie uogulniać i wystrzegać się stereotypów.

Chyba jednak trochę zboczyliśmy z tematu watku...

Re: Zarobki inżynierów ds. sprzedaży

PostNapisane: lip 17, 2009 14:09
przez omega7
Co do kwot - tak jak pisaliście - każdy sprzedawca ma prowizję od tego ile sprzeda... A żeby dobrze to robić na pewno trzeba najpierw samemu w siebie zainwestować. Albo przekonać do tego firmę;) Jeśli tylko wybierze się odpowiednią ofertę/firmę, która przeprowadza takie szkolenia (np. szkolenia sprzedażowe) zysk będzie procentował.

Re: Zarobki inżynierów ds. sprzedaży

PostNapisane: lip 17, 2009 14:18
przez gouda
jeśli kupującym jest laik który decyzji o zakupie nie podejmuje na zasadzie rachunku ekonomicznego, parametrów technicznych urządzenia itd. (a przecież tego się wymaga od osób podejmujących decyzje o zakupie, konstruktorów itd.) to zapewne takie szkolenie i takie metody będa bardzo przydatne. Tak jak zresztą cały marketing i reklama której celem jest wepchnąć tępej masie wszystko bez względu na to czy jest to potrzebne czy nie.

Re: Zarobki inżynierów ds. sprzedaży

PostNapisane: lip 17, 2009 16:30
przez schweppes
Myślę że Inżynier Sprzedaży różni się tym od zwykłego handlowca, że handlowiec wciska ściemę, i to działa, bo w takiej branży pracuje i taką klientelę ma. Inżynier sprzedaży to sprawny łącznik pomiędzy wsparciem technicznym sprzedaży a klientem. Tutaj "gadane" i wciskanie ściem nic nie daje. Nie ta klientela. Ma mieć wiedzę niczym inżynier i dostosować możliwości oferty do klienta. Zupełnie inna bajka być handlowcem w poważnej fabryce urządzeń mechanicznych a hurtownią kosmetyków!

Re: Zarobki inżynierów ds. sprzedaży

PostNapisane: lip 19, 2009 13:57
przez gouda
Schweppes: Straszny z ciebie idealista, widać młody jesteś - Niestety rzeczywistość jest bardziej brutalna.

Re: Zarobki inżynierów ds. sprzedaży

PostNapisane: lip 31, 2009 11:51
przez omega7
Przede wszystkim trzeba 'umieć sprzedawać':) Mieć odpowiednie podjeście, predyspozycje itd.:) Takie jest moje zdanie. Nie ważne czy sprzedajes zapałki czy samoloty. A handlowiec nie musi 'wciskać ściemy' - chyba, że właśnie dostosowywanie oferty do potrzeb klienta nazywasz ściemą:) A odpowiednie dostosowanie oferty:) przekonanie klienta do swoich racji, że być może potrzebuje czegoś więcej ponad podstawową ofertę, do tego jest potrzebny odpowiedni SPRZEDAWCA, nie Pani z marketu probująca nam w przejściu sprzedać perfumy:), ale sprzedawca, któy ma odpowiednie kwalifikacje. Inżynier sprzedaży, który będzie miał tylko merytoryczną wiedzę techniczną bez zacięcia marketingowca będzie jako miedź brzęcząca;)