_

[AutoCAD] Warstwy

Forum poświęcone flagowemu produktowi oraz aplikacjom pochodnym Autodesku. To jedyne forum mające w tytule nazwę programu, a to ze względu na jego olbrzymią popularność w Polsce. Można tutaj umieszczać również posty z ogólnie pojętej tematyki "Kreślarskie 2D".

Re: [AutoCAD] Warstwy

Postprzez kojacek » lut 05, 2013 22:06

sauron-83 napisał(a):
kojacek napisał(a):...
ps. wracając do warstw. "z dziś" - przyszedł rysunek od magików, po podobieństwie dwóch warstw wnioskuję że mieli "nasz" podkład:
kojacek

:) a i tak zawsze mogło być gorzej...
Przykładów na pewno można by mnożyć i mnożyć bo fantazja (czy też jej brak) u magików jest czasem nieograniczona.

jako że śledzę regularnie to forum więc m.in. i Twoje wypowiedzi mogę śmiało zaryzykować stwierdzeniem, że rozpoczynając wątek miałeś przygotowany jakiś konkretny zamiar, a tymczasem chyba dyskusja zmierza (narazie) nie w tym zamierzonym kierunku (narzekanie jaki to bałagan ktośtam robi w rysunkach nic tu nie da) więc może Kojacku delikatnie skieruj dyskusję na właściwy płaszczyznę.

Osobiście jestem bardzo ciekawy do czego tu zabrniemy ;).

Pozdrawiam sauron.


Zatem tak. Warstwy (problem nazewnictwa) już nie raz się pojawiał(y) w rożnych wypowiedziach. Ogólny istniejący trend właśnie to narzekanie. Stąd moje pytanie. Macie standardy? Utrzymujecie je? W jaki sposób? Bowiem ze swej (niekrótkiej już przecież) praktyki autocado-wej... porządnych rysunków (ze zdefiniowanym i przestrzeganym (czytaj bezburdelowym) standardem) spotkałem (nie licząc swoich ;) ) baaaaardzo niewiele. Reasumujac - wszyscy narzekają - to... skąd ja (k***a) dostaję te malunki których rozwarstwienie przedstawiłem na obrazkach?
Jestem (jak wiecie) zwolennikiem daleko idącej automatyzacji, w procesie tworzenia dokumentów CAD-owych. Standardy nazewnictwa mieszczą się w tym jak najbardziej. Jasny i elastyczny standard, poprzez automatyzację (tworzenia, filtrowania, zarzadzania warstwami) ułatwia pracę, skraca ją, jednocześnie tworząc przejrzysty, prosty, powtarzalny rysunek.
Jakieś swoje tam rozwiązania mam, pytam chcąc (ewentualnie) zweryfikować moje podejście, czy też skorzystać z innych doświadczeń.


kojacek
Avatar użytkownika
kojacek
 
Posty: 5511
Dołączył(a): paź 03, 2005 20:17

Re: [AutoCAD] Warstwy

Postprzez asa » lut 05, 2013 22:33

kojacek napisał(a):
sauron-83 napisał(a):
kojacek napisał(a):...
ps. wracając do warstw. "z dziś" - przyszedł rysunek od magików, po podobieństwie dwóch warstw wnioskuję że mieli "nasz" podkład:
kojacek

:) a i tak zawsze mogło być gorzej...
Przykładów na pewno można by mnożyć i mnożyć bo fantazja (czy też jej brak) u magików jest czasem nieograniczona.

jako że śledzę regularnie to forum więc m.in. i Twoje wypowiedzi mogę śmiało zaryzykować stwierdzeniem, że rozpoczynając wątek miałeś przygotowany jakiś konkretny zamiar, a tymczasem chyba dyskusja zmierza (narazie) nie w tym zamierzonym kierunku (narzekanie jaki to bałagan ktośtam robi w rysunkach nic tu nie da) więc może Kojacku delikatnie skieruj dyskusję na właściwy płaszczyznę.

Osobiście jestem bardzo ciekawy do czego tu zabrniemy ;).

Pozdrawiam sauron.



Zatem tak. Warstwy (problem nazewnictwa) już nie raz się pojawiał(y) w rożnych wypowiedziach. Ogólny istniejący trend właśnie to narzekanie. Stąd moje pytanie. Macie standardy? Utrzymujecie je? W jaki sposób? Bowiem ze swej (niekrótkiej już przecież) praktyki autocado-wej... porządnych rysunków (ze zdefiniowanym i przestrzeganym (czytaj bezburdelowym) standardem) spotkałem (nie licząc swoich ;) ) baaaaardzo niewiele. Reasumujac - wszyscy narzekają - to... skąd ja (k***a) dostaję te malunki których rozwarstwienie przedstawiłem na obrazkach?
Jestem (jak wiecie) zwolennikiem daleko idącej automatyzacji, w procesie tworzenia dokumentów CAD-owych. Standardy nazewnictwa mieszczą się w tym jak najbardziej. Jasny i elastyczny standard, poprzez automatyzację (tworzenia, filtrowania, zarzadzania warstwami) ułatwia pracę, skraca ją, jednocześnie tworząc przejrzysty, prosty, powtarzalny rysunek.
Jakieś swoje tam rozwiązania mam, pytam chcąc (ewentualnie) zweryfikować moje podejście, czy też skorzystać z innych doświadczeń.


kojacek

Moje podejście jest ściśle powiązane z rysunkiem technicznym. 1 grube, 2 średnie, 3 cienkie, 4 osie, 5 teksty, 8 hatcze
te warstwy zawsze są ładowane i ustawiane przy każdym otwarciu rysunku. Zresztą u mnie proces do papieru trawa mniej więcej tak 3d bryłki (obliczenia zmiany) szybciej mi to idzie niż na płasko, spłaszczenia, wymiarowanie, opisywanie, branże, powrót (tu jest czasem łaa...dnie) wyplot. Może to nie najlepsze podejście z tymi świętymi 8 warstwami (numerki po to by zawsze były na górze), ale... jakieś tam jest ;)
Pozdrawiam ciepło
asa
P.S.
Coś na grypę polećcie ;(
asa
 
Posty: 588
Dołączył(a): lut 18, 2007 20:01

Re: [AutoCAD] Warstwy

Postprzez badziewiak » lut 05, 2013 22:45

asa napisał(a):... Może to nie najlepsze podejście z tymi świętymi 8 warstwami (numerki po to by zawsze były na górze), ale... jakieś tam jest ;)
Pozdrawiam ciepło
asa
P.S.
Coś na grypę polećcie ;(

Ja dawalem kiedys cyferke zero na poczatku nazwy warstwy.
Na grype to Theraflu (czy jakos tak) przynosi ulge. Nie wyleczy z grypy, ale zlagodzi objawy. Dobrze sie po tym spi, wiec pewnie dla kierowcow nie jest wskazane.
badziewiak

WARTO WIEDZIEĆ: https://www.dropbox.com/s/qarh4io79f6okzy/IslamPowerX.pps?dl=1
Avatar użytkownika
badziewiak
 
Posty: 2312
Dołączył(a): paź 15, 2008 09:08
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody :D

Re: [AutoCAD] Warstwy

Postprzez sauron-83 » lut 05, 2013 23:24

Jeśli chodzi o moje przemyślenia:
przedstawiony po krótce system gdzieś na początku wątku miał być niejako 'Prototypem', który w przyszłości (jak zakładałem wówczas) miał ewoulować, a że w sumie się nie udało do końca tego wdrożyć to już inna historia, o której nie będę tu ...

finalnie w kazdym razie miał być utworzony *.dws z wszystkimi warstwami zdefiniowanymi wg tego klucza, co by móc wykorzystać "Standard Checkera" wbudowanego w CAD-zie i w ten sposób myślałem o utrzymywaniu tego standardu.
Ewentualnie do korekty drobnych uchybień wykorzystywałbym wrono-zabawki z BatchScriptem po całych folderach rysunkowych.

pozdrawiam sauron.

Edit:
do asa
Theraflu lub Tabcin lub Gripex - po 2 tablety na raz co kilka godzin (6?) i jeszcze się nie zdarzyło mi grypować dłużej niż 2-3dni najlepiej jak tylko coś zaczyna łapać zrobić sobie taką kurację
sauron-83
 
Posty: 299
Dołączył(a): sie 05, 2008 15:25

Re: [AutoCAD] Warstwy

Postprzez notdot » lut 06, 2013 08:38

Na moje pytania do innych branżowców dlaczego jest taki burdelik w warstwach, wielu jeśli nie wszyscy odpowiadają "nie ma czasu na porządki". To, że szkodzą sobie i innym w późniejszej pracy, to dla nich chyba żaden argument.
Ale w 3 firmach w których pracowałem na AC nasze biura utrzymywały standard. Nazwy warstw miały sens i jasno wskazywały co na danej warstwie ma się znajdować. Można je było łatwo odfiltrować od reszty.
Więc faktycznie
kojacek napisał(a):Reasumujac - wszyscy narzekają - to... skąd ja (k***a) dostaję te malunki których rozwarstwienie przedstawiłem na obrazkach?
Avatar użytkownika
notdot
 
Posty: 314
Dołączył(a): sty 08, 2013 13:50
Lokalizacja: Kraków

Re: [AutoCAD] Warstwy

Postprzez kojacek » lut 06, 2013 11:28

asa napisał(a): Moje podejście jest ściśle powiązane z rysunkiem technicznym. 1 grube, 2 średnie, 3 cienkie, 4 osie, 5 teksty, 8 hatcze
te warstwy zawsze są ładowane i ustawiane przy każdym otwarciu rysunku. Zresztą u mnie proces do papieru trawa mniej więcej tak 3d bryłki (obliczenia zmiany) szybciej mi to idzie niż na płasko, spłaszczenia, wymiarowanie, opisywanie, branże, powrót (tu jest czasem łaa...dnie) wyplot. Może to nie najlepsze podejście z tymi świętymi 8 warstwami (numerki po to by zawsze były na górze), ale... jakieś tam jest ;)

Ten model najoględniej mówiąc, jest przeniesiony ze świata deski kreślarskiej - opiera się na szerokości pisaka która to (z rodzajem linii) była jedyną cechą rozróżniania "obiektów" na papierze, a to właściwie (pomijając ewentualny kolor), na papierze właśnie, działa niezmiennie do dziś (co nie powinno dziwić - bowiem obracamy się w kategorii rysunku technicznego, i pewnych praw z tego faktu wynikających). Jest (tutaj) oczywiście nieco spaczony znaczeniem funkcjonalnym (teksty / kreskowania). CAD jako taki, wprowadził bowiem ową funkcjonalność - prosty obiekt (zwykła linia) przez warstwę, nie jest już tylko gruba lub cienka, ale może być funkcjonalnie przypisana jako np. ściana, albo mebel.
W moim odczuciu, najlepszym rozwiązaniem jest pójście w tym kierunku, jednak w konsekwentny sposób - bez mieszania funkcji z cechą - co ma nagminnie miejsce.
kojacek
Avatar użytkownika
kojacek
 
Posty: 5511
Dołączył(a): paź 03, 2005 20:17

Re: [AutoCAD] Warstwy

Postprzez asa » lut 06, 2013 11:39

kojacek napisał(a):
asa napisał(a): Moje podejście jest ściśle powiązane z rysunkiem technicznym. 1 grube, 2 średnie, 3 cienkie, 4 osie, 5 teksty, 8 hatcze
te warstwy zawsze są ładowane i ustawiane przy każdym otwarciu rysunku. Zresztą u mnie proces do papieru trawa mniej więcej tak 3d bryłki (obliczenia zmiany) szybciej mi to idzie niż na płasko, spłaszczenia, wymiarowanie, opisywanie, branże, powrót (tu jest czasem łaa...dnie) wyplot. Może to nie najlepsze podejście z tymi świętymi 8 warstwami (numerki po to by zawsze były na górze), ale... jakieś tam jest ;)

Ten model najoględniej mówiąc, jest przeniesiony ze świata deski kreślarskiej - opiera się na szerokości pisaka która to (z rodzajem linii) była jedyną cechą rozróżniania "obiektów" na papierze, a to właściwie (pomijając ewentualny kolor), na papierze właśnie, działa niezmiennie do dziś (co nie powinno dziwić - bowiem obracamy się w kategorii rysunku technicznego, i pewnych praw z tego faktu wynikających). Jest (tutaj) oczywiście nieco spaczony znaczeniem funkcjonalnym (teksty / kreskowania). CAD jako taki, wprowadził bowiem ową funkcjonalność - prosty obiekt (zwykła linia) przez warstwę, nie jest już tylko gruba lub cienka, ale może być funkcjonalnie przypisana jako np. ściana, albo mebel.
W moim odczuciu, najlepszym rozwiązaniem jest pójście w tym kierunku, jednak w konsekwentny sposób - bez mieszania funkcji z cechą - co ma nagminnie miejsce.
kojacek

Tak troszkę spaczony, ale to tylko troszkę ;) Wspominam sobie stare czasy, kiedy to AC pod dos był i powiem, że wtedy chyba było fajniej, a może się starzeję ;) Kojacek jakaś propozycja, bo na razie to my tu polonistykę studiujemy ;).
pozdrawiam ciepło
asa
asa
 
Posty: 588
Dołączył(a): lut 18, 2007 20:01

Re: [AutoCAD] Warstwy

Postprzez kojacek » lut 06, 2013 13:03

U mnie jest coś takiego (mówię o tej najogólniejszej branży architektoniczno-budowlanej). Wszystkie inne wokół tej działają na tych samych zasadach. Nie jest to żaden cud techniki, jest (jak widać) bardzo zbliżonym systemem który pokazał tu sauron.
archstandardlayers0.png

Jest kilka ogólnych zasad które:
- pozwalają zachować czytelność całości (nawet przy dużej ilości warstw)
- umożliwiają dowolną rozbudowę (elastyczność)
- utrzymują łatwość obsługi (również dla automatyzacji - co dla mnie ma wartość niebagatelną)
Zanim omówię szczegółowo budowę, kilka uwag ogólnych, zatem:
1) Specjalne warstwy AutoCAD-a, "0" i "DefPoints" - nigdy nie ma żadnych obiektów na warstwie "0", oprócz tymczasowego tworzenia definicji bloków, i podpinanych odnośników. Na warstwie "DefPoints" można malować pewne obiekty (linie przekrojów, specjalne punkty itp.) Inne warstwy (AVE_RENDER-y, AUDITY etc.), jeśli się znajdą, są czyszczone i usuwane.
2) Rozdzielenie warstw dla papieru i modelu. To omówię szerzej później - ale przyjąłem zasadę rozróżniania tegoż.
3) Reszta warstw jest pogrupowana w kilku "płaszczyznach" co zaraz omówię bardziej szczegółowo.

kojacek
Avatar użytkownika
kojacek
 
Posty: 5511
Dołączył(a): paź 03, 2005 20:17

Re: [AutoCAD] Warstwy

Postprzez kojacek » lut 06, 2013 13:47

No to tera króto omówię o co biega. Popatrzmy:
archstandardlayers1.png

Warstwy w modelu:
Literka A - to branża - architektoniczna, z tych co tam mamy to E-elektryka T- technologia I- instalacje W-wentylacje P-pożarówka itd. Ten poziom to pierwsza pozycja podziału. Potem myślnik jako separator - wiadomo. Następnie jest zawsze dwucyfrowy kod. To drugi poziom grupowania - o nim szerzej za chwilę...
Potem jest separator - dwa podkreślniki (dla czytelności) i część opisowa, w miarę krótka.
Warstwy papieru:
Zawsze są tylko dwie - "_VIEWS" i na niej znajdują się tylko rzutnie i "_TABS", a tu znajduje się wszystko inne co jest w obszarze papieru a nie jest rzutnią, zatem ramki, tabliczki, uwagi, opisy, tabele, zestawienia, róże wiatrów itd. no wszystko. Jeśli chwilę się zastanowicie - tak naprawdę w obszarze papieru NIE MA POTRZEBY rodzielania funkcjonalnego obiektów. To jest grupa "niebieska" na obrazku.
Zanim podział kodami - taka uwaga - ustalone są one w ten sposób aby rozróżnić elementy rzeczywiste (ściany, meble, schody itp.), i to jest ta grupa "czerwona", (od "01" do "07"), od obiektów typowo rysunkowych (ale nie istniejących w rzeczywistości) typu teksty, wymiary, kreskowania - to grupa "zielona" (od "08" do "10").
Wyjątkiem są osie "00" niby nierzeczywiste - ale (jeśli występują) dość istotne, wchodzą do grupy "czerwonej" tylko z uwagi na pozycję.

O kodach szerzej w następnym odcinku. Oczywiście jak macie jakieś waprosy - odpowiadam.

kojacek
Avatar użytkownika
kojacek
 
Posty: 5511
Dołączył(a): paź 03, 2005 20:17

Re: [AutoCAD] Warstwy

Postprzez sauron-83 » lut 06, 2013 14:41

1. A jakieś rozróżnienie dla typów/rodzajów rysunków?
Wydaje mi się sensowne.

bo przykładowo:
mamy warstwę niech będzie D-01_KRAWEZNIK (tak upodabniając do Twojego :)) o ustalonej gr. linii 0.7mm czy nawet 0.5
na planie sytuacyjnym w skali 1:500 wygląda OK
ale jak mamy przekrój poprzeczny czy typowy 1:50 i 1:100 gdzie pojawia się więcej szczegółów wówczas to już nie będzie ok grubość kreski przysłoni istotne elementy.

Czy należy raczej iść w tym kierunku, by właściwości warstwy były uniwersalne dla każdego typu rysunku?

2. Warstwa "0" piszesz
kojacek napisał(a):nigdy nie ma żadnych obiektów na warstwie "0", oprócz tymczasowego tworzenia definicji bloków, i podpinanych odnośników
"
Troszkę z boku głównego tematu... jak to tymczasowego?
Ja elementy bloku definiuję na warstwie "0" i na niej pozostają zawsze - najwyżej czasem zmienię w definicji jakąś właściwość na nie "ByLayer" no i wiadomo bloki wrzucam na odpowiednie warstwy.

Inna rzecz, że atrybuty też definiuję na "0", choć może nie jest to dobrą/wygodną praktyką?
Czyż to niewłaściwą drogą kieruję się ja? (troszkę jak Joda teraz poleciałem).

3. Istotnie można by było tak uczynić
kojacek napisał(a):Warstwy papieru:
Zawsze są tylko dwie - "_VIEWS" i na niej znajdują się tylko rzutnie i "_TABS", a tu znajduje się wszystko inne co jest w obszarze papieru a nie jest rzutnią, zatem ramki, tabliczki, uwagi, opisy, tabele, zestawienia, róże wiatrów itd. no wszystko. Jeśli chwilę się zastanowicie - tak naprawdę w obszarze papieru NIE MA POTRZEBY rodzielania funkcjonalnego obiektów. To jest grupa "niebieska" na obrazku.


Pozdrawiam sauron.
sauron-83
 
Posty: 299
Dołączył(a): sie 05, 2008 15:25

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do AutoCAD

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników