_

[AutoCAD] Warstwy

Forum poświęcone flagowemu produktowi oraz aplikacjom pochodnym Autodesku. To jedyne forum mające w tytule nazwę programu, a to ze względu na jego olbrzymią popularność w Polsce. Można tutaj umieszczać również posty z ogólnie pojętej tematyki "Kreślarskie 2D".

Re: [AutoCAD] Warstwy

Postprzez kojacek » lut 07, 2013 15:28

wilda napisał(a): Moim skromnym zdaniem to niczego nie poprawi. Na pewno usprawni proces tworzenia nowych standaryzowanych warstw, ale
kto po wykonaniu rysunku będzie siedział nad rysunkiem i przenosił kilka (-naście, -dziesiąt) np tysięcy linii, łuków, tekstów na odpowiednie warstwy.

Kto? Tylko skończony idiota. Albowiem tylko on bedzie zmieniał cechy wszystkim elementom po wykonaniu całego rysunku. Nie zakładam że ktoś pracuje w tak bezsensowny sposób. Choć może się mylę. Dla małych dupereli, może to być też metoda. Warto tez zauważyć, że nie jest problemem (tu omawianym) przenoszenie, (mniej lub bardziej ręczne) obiektów na jakieś warstwy, tylko zarządzanie schematem warstw. W czym mieści się na samym poczatku ich tworzenie, w określony (przez ten schemat) sposób.
wilda napisał(a):Dla chcącego to i teraz bez specjalnego lispa można to w podobny sposób zrobić czy to za pomocą ET czy ręcznie przenosząc na istniejące warstwy.

Może się mylę, ale nie rozmawiamy tutaj o problemie przenoszenia na istniejące warstwy? Bo od początku o czymś innym mówię.
wilda napisał(a): Wg mnie proces tworzenia i umieszczania na odpowiednich warstwach rysowanych obiektów musi odbywać w czasie rysowania danego obiektu.
Może ale nie musi. Oraz nie zawsze może. Do tej pory przedstawiłem sposób na przeniesienie obiektów na nieistniejące warstwy docelowe w chwili podjęcia tego działania. Po jego skończeniu, skutek jest (chyba) widoczny?
Teraz przykład - również uproszczony. Polecenie LN, rysuje dowolną linię określoną w standarcie warstw. Oczywiście jest to rozwinięcie, poprzedniego lisp-a, zatem wszystkie pliki muszą być załadwane. Kodzik:
Kod: Zaznacz cały
; =========================================================================================== ;
(defun jk:LayerStd_Cmd (Cmd Pt Lay / el ne)
  (setq el (entlast))
  (command (strcat "_." Cmd) Pt)
  (while
    (= 1 (logand (getvar "CMDACTIVE") 1))
    (command "\\")
    (if
      (not (eq el (entlast)))
      (cd:ENT_SetDXF (entlast) 8 Lay)
    )
  )
)
; =========================================================================================== ;
(defun C:LN (/ p la d dl dr)
  (initget "Warstwa")
  (if
    (setq p (getpoint "\nWskaz punkt poczatkowy lub [Warstwa]: "))
    (if
      (= p "Warstwa")
      (progn
        (setq la (acet-ini-get (findfile "LayerStd.ini") "Layers"))
        (if
          (cd:DCL_StdListDialog la 0
             "Lista warstw funkcjonalnych" "Wybierz:" 40 15 2 13 (list "&Ok" "&Anuluj")
              nil T T '(setq d (nth (atoi res) la))
          )
          (progn
            (setq dl (jk:LayerStd_GetLayData d))
            (if
              (setq p (getpoint "\nWskaz punk poczatkowy: "))
              (progn
                (jk:LayerStd_MakeLay dl)
                (jk:LayerStd_Cmd "LINE" p (car dl))
              )
              (princ "\nAnulowano. ")
            )
          )
          (princ "\nAnulowano. ")
        )
      )
      (jk:LayerStd_Cmd "LINE" p nil)
    )
    nil
  )
  (princ)
)
; =========================================================================================== ;

To przykład, oczywiście.
wilda napisał(a):Tak jak np w lispie który przenosi wstawiane bloki na zdefiniowane warstwy w zależności od nazwy bloku.
Może analogicznie w zależności od nazwy linii, nazwy textu itp...

Moim skromym zdaniem to nie ma najmniejszego sensu. Zmieniać nazwę linii, aby zmieniła się warstwa? Choć to możliwe, wydaje mi się że to całkowicie bezużyteczny pomysł. To dlaczego nie od razu warstwa docelowa? Na marginesie - nie rozumiem co oznacza określenie "nazwa tekstu".
wilda napisał(a):Osobiście żeby zachować porządek w swoim rysunku podstawowe elementy które rysuję mam podpięte do przycisków/poleceń w których tworzona/zdefiniowana jest warstwa na jakiej ma być element wstawiony, rodzaj linii, kolor itd.

Dla jasności. Mówię o standardach warstw. Wymiennych. Elastycznych. Przenośnych. Pokaż (działajace) te mityczne podpięte "osobiste przyciski" - porównamy i podyskutujemy.
Zagadnienie które poruszam nie wyklucza żadnych przycisków, niemniej ich obecność, (lub nie) nie ma żadnego wpływu na główny nurt rozważań.

kojacek
Avatar użytkownika
kojacek
 
Posty: 5508
Dołączył(a): paź 03, 2005 20:17

Re: [AutoCAD] Warstwy

Postprzez wilda » lut 07, 2013 22:54

wilda napisał(a): Moim skromnym zdaniem to niczego nie poprawi. Na pewno usprawni proces tworzenia nowych standaryzowanych warstw, ale
kto po wykonaniu rysunku będzie siedział nad rysunkiem i przenosił kilka (-naście, -dziesiąt) np tysięcy linii, łuków, tekstów na odpowiednie warstwy.

Kto? Tylko skończony idiota. Albowiem tylko on bedzie zmieniał cechy wszystkim elementom po wykonaniu całego rysunku. Nie zakładam że ktoś pracuje w tak bezsensowny sposób. Choć może się mylę. Dla małych dupereli, może to być też metoda. Warto tez zauważyć, że nie jest problemem (tu omawianym) przenoszenie, (mniej lub bardziej ręczne) obiektów na jakieś warstwy, tylko zarządzanie schematem warstw. W czym mieści się na samym poczatku ich tworzenie, w określony (przez ten schemat) sposób.

Myślałem ze to już koniec, a to dopiero poczatek :shock:

Pokaż (działajace) te mityczne podpięte "osobiste przyciski"

np:
*^C^C_-layer;_make;A-00__OSIE;_COLOR;8;;_L;DASHEDX2;;S;0.5;;;_line ;;;
Moje rozwiązanie jest bardzo osobiste. Wymaga stworzenia dla wszystkich rysowanych elementów swoich przycisków i przypisania im konkretnych poleceń wraz z właściwościami i umieszczania ich na odpowiednich warstwach.
Trzeba było trochę tych przycisków stworzyć. Ale to pozwala mi teraz rysować i nie myśleć co na jakiej warstwie mam rysować, jakim kolorem, rodzajem, skalą linii itp. W swoim rysunku mam zawsze porządek (wg własnego schematu).
Jak by się tak dopracowało schemat nazewnictwa warstw to z pewnością zastosowałbym w swoim rysowaniu.
Przycisków bym chyba nie zmieniał. Jak na razie nie mam potrzeby przenoszenia na inny komputer. A jeżeli by taka potrzeba zaszła to wszystko jest w pliku mns.
A powstające narzędzie jeżeli się zakończy sukcesem z chęcią bym stosował jako uzupełnienie w wypadku rysowania elementów które nie posiadają własnego przycisku.

Na marginesie - nie rozumiem co oznacza określenie "nazwa tekstu"

miało być (przecież to oczywiste-skrót myślowy) nazwa stylu tekstu
wilda
 
Posty: 250
Dołączył(a): gru 18, 2007 21:41

Re: [AutoCAD] Warstwy

Postprzez kojacek » lut 08, 2013 11:20

wilda napisał(a):np:
*^C^C_-layer;_make;A-00__OSIE;_COLOR;8;;_L;DASHEDX2;;S;0.5;;;_line ;;;
Moje rozwiązanie jest bardzo osobiste. Wymaga stworzenia dla wszystkich rysowanych elementów swoich przycisków i przypisania im konkretnych poleceń wraz z właściwościami i umieszczania ich na odpowiednich warstwach.
Trzeba było trochę tych przycisków stworzyć. Ale to pozwala mi teraz rysować i nie myśleć co na jakiej warstwie mam rysować, jakim kolorem, rodzajem, skalą linii itp. W swoim rysunku mam zawsze porządek (wg własnego schematu).
Jak by się tak dopracowało schemat nazewnictwa warstw to z pewnością zastosowałbym w swoim rysowaniu.
Przycisków bym chyba nie zmieniał. Jak na razie nie mam potrzeby przenoszenia na inny komputer. A jeżeli by taka potrzeba zaszła to wszystko jest w pliku mns.

W mojej ocenie, jest to rozwiązanie bardzo nieefektywne, zaś sam schemat warstw pozbawiony jest najprostszej elastyczności. W efekcie bardzo zawężające przydatność. Mimo wszystko lepsze takie, niż żadne.

kojacek
Avatar użytkownika
kojacek
 
Posty: 5508
Dołączył(a): paź 03, 2005 20:17

Re: [AutoCAD] Warstwy

Postprzez kruuger » lut 08, 2013 11:25

wartałoby moze rozszerzyc LN o polecenia LN1, LN2, LN3.. aby pominac okienko.
czyli LN1 wystartuje z linia na warstwie ktora jest na pozycji 0 w dcl'u
k.
Avatar użytkownika
kruuger
 
Posty: 4867
Dołączył(a): paź 27, 2005 20:14
Lokalizacja: Kraków

Re: [AutoCAD] Warstwy

Postprzez sauron-83 » lut 08, 2013 11:55

Czy efektywne by było stworzenie reaktora (włączanego i wyłączanego na życzenie może nawet przypisując mu konkretny klawisz tak jak z eFami klik włącz - klik wyłącz).

Przy włączonym rysowanie wszystkich elementów graficznych odbywało by się standardowymi skrótami:
L- linia, PL-plinia itd ale wykorzystując już ustandaryzowaną nazwę (tak jak tu wybór przez okno lub nawet jak kruuger sugeruje dany skrót polecenia i liczba jako pozycja z ListBox).

Sauron
sauron-83
 
Posty: 299
Dołączył(a): sie 05, 2008 15:25

Re: [AutoCAD] Warstwy

Postprzez wilda » lut 08, 2013 12:08

W mojej ocenie, jest to rozwiązanie bardzo nieefektywne, zaś sam schemat warstw pozbawiony jest najprostszej elastyczności. W efekcie bardzo zawężające przydatność. Mimo wszystko lepsze takie, niż żadne.


Gdy zdefiniuje się wszystkie przyciski rozwiązanie bardzo efektywne. W codziennej pracy w 98,9% wykorzystuje zdefiniowane przyciski.
Nie twierdzę że to super rozwiązanie. Przy braku innego lepszego sprawdza się w wystarczający sposób.
Gdyby "każdy" miał tylko w taki sposób zorganizowany proces rysowania nie byłoby sytuacji że na warstwie "cienkie' jest "pół" rysunku!

Poza tym mówimy tutaj o standaryzacji warstw i ich zarządzaniu, "nasz" mistrz tworzy fajnego lispa, a sytuacja wygląda tak, że większość projektantów jakich znam jeżeli używa autocada to w wersji LT!
Na szczęście nie miałem konieczności pracy na LT więc nie wiem czy makra poleceń na nim działają?

wartałoby moze rozszerzyc LN o polecenia LN1, LN2, LN3.. aby pominac okienko.
czyli LN1 wystartuje z linia na warstwie ktora jest na pozycji 0 w dcl'u
k.

jedno okienko dcl to chyba za mało?
Może się mylę ale chyba powinno to tak działać że w pierwszym pojawiającym się okienku wybieramy pierwszy kod warstwy 01-09 (np:A-01) a po jej wyborze pojawi się okienko oferujące dla tak wybranego kodu zdefiniowany kolejny człon warstwy:
SCIANY_WEWN,
SCIANY_DZIALOWE
itd....
...a więc rozszerzenie LN powinno być np LN11 czyli pierwsza pozycji w pierwszym okienku i pierwsza w drugim :shock:
ale pewnie się mylę i kj ma znacznie ciekawsze rozwiazanie :wink:
wilda
 
Posty: 250
Dołączył(a): gru 18, 2007 21:41

Re: [AutoCAD] Warstwy

Postprzez kojacek » lut 08, 2013 14:49

kruuger napisał(a):wartałoby moze rozszerzyc LN o polecenia LN1, LN2, LN3.. aby pominac okienko.
czyli LN1 wystartuje z linia na warstwie ktora jest na pozycji 0 w dcl'u

Myślę że nie. Przyczyną jest to że, warstwy mogą występować w różnej kolejności i różnej liczbie. Stąd pozycja np. 3 w dcl-u może być różna. Samo LN powinno wystarczyć, przy czym brak wyboru mógłby powodować malowanie na ostatnio wybranej warstwie, w każdej chwili zmieniane w opcji polecenia LN, czy w innym miejscu. Zwyczajna zmienna globalna np. "Osie" powoduje że wszystko malowane jest na "A-00__OSIE". Zmiana jej (np. w dcl-u) na "Ściany" przestawia tryb malowania na warstwę "A-01__SCIANY". Można by tu też wykorzystać nawet jakiś reaktor. Rozwiązanie takie traktowałbym jednak jako opcjonalne.
Uważam też że taki sposób, należałoby ograniczyć tylko do kilku "prymitywów" rysunkowych typu LINIA, POLILINIA, PROSTOKĄT i coś tam jeszcze. Przerost w stylu: 20 poleceń (przycisków / pozycji menu) dla linii (bo 20 warstw), tyleż samo dla łuków, prostokatów, okręgów... etc... wydaje mi się czymś niepożądanym.
Wprowadziłbym też pewne ograniczenie - mianowicie, wywołanie opcji (okienka do wyboru funkcjonalnej warstwy), dla LN (linie) dawałoby warstwy tylko "liniowe" czyli np. bez warstw tekstowych, wymiarowych, hatch-owych itp. Czyli mniej pozycji do wyboru, jaśniej i skuteczniej.


wilda napisał(a):Gdy zdefiniuje się wszystkie przyciski rozwiązanie bardzo efektywne. W codziennej pracy w 98,9% wykorzystuje zdefiniowane przyciski.

W ściśle określonym wąskim zakresie tak. W mojej opinii, to za mało. Stanowczo za mało.

wilda napisał(a):jedno okienko dcl to chyba za mało?
Może się mylę ale chyba powinno to tak działać że w pierwszym pojawiającym się okienku wybieramy pierwszy kod warstwy 01-09 (np:A-01) a po jej wyborze pojawi się okienko oferujące dla tak wybranego kodu zdefiniowany kolejny człon warstwy:
SCIANY_WEWN,
SCIANY_DZIALOWE
itd....


Uważam że nie. Prostota uber alles, ograniczenia jak powyżej. Zwróć uwagę że dla jednego user-a wystarczą tylko A-01__SCIANY, dla innego tych ścian będzie więcej, np. A-01__SCIANY_WEWN, A-01__SCIANY_ZEWN... itd. Taki układ pozwala żyć wszystkim w pewnej symbiozie - ogólny schemat warstw jest zachowany, gdy potrzeba jest rozszerzalny, ale w sposób "nieniszczący" potrzeb innych. Taki układ pozwala tworzyć zarówno nowe projekty, zmieniać istniejące, itd. (A-01__SCIANY + A-01__SCIANY_WYBURZ + A-01__SCIANY_NOWE... itd.) Co kto chce (potrzebuje). W pewnych ramach.
Używałem już tutaj słowa: elastyczność?... ;)

kojacek
Avatar użytkownika
kojacek
 
Posty: 5508
Dołączył(a): paź 03, 2005 20:17

Re: [AutoCAD] Warstwy

Postprzez sauron-83 » lut 08, 2013 14:59

kojacek napisał(a):Wprowadziłbym też pewne ograniczenie - mianowicie, wywołanie opcji (okienka do wyboru funkcjonalnej warstwy), dla LN (linie) dawałoby warstwy tylko "liniowe" czyli np. bez warstw tekstowych, wymiarowych, hatch-owych itp. Czyli mniej pozycji do wyboru, jaśniej i skuteczniej.

Podobnie jakieś ograniczenie dla polecenia MTL - narazie po wskazaniu np. hatchy wybór warstw jest z segmentu 01-07.

Sauron.
pozdrawiam sauron
sauron-83
 
Posty: 299
Dołączył(a): sie 05, 2008 15:25

Re: [AutoCAD] Warstwy

Postprzez kojacek » lut 08, 2013 15:09

sauron-83 napisał(a):Podobnie jakieś ograniczenie dla polecenia MTL - narazie po wskazaniu np. hatchy wybór warstw jest z segmentu 01-07.


Na razie traktujmy zarówno LN jak i MTL, jako pewne przykłady ilustrujace tylko pewną ideę, są do dalszej ewentualnej dyskusji o narzędziach. Widziałbym też teraz jakiś podział dyskusji na:
- schemat nazewnictwa warstw czyli jakby wypracowanie pewnego standard-u, (bo nie wiem do końca czy to co zaproponowałem, nie powinno być w jakiś sposób jeszcze zmienione, rozszerzone). Lub być może jakiś inny pomysł?
- narzędzia pracujace na tym schemacie.
Oczywiście obie dyskusje mogą się odbywać równolegle.

kojacek
Avatar użytkownika
kojacek
 
Posty: 5508
Dołączył(a): paź 03, 2005 20:17

Re: [AutoCAD] Warstwy

Postprzez wilda » lut 08, 2013 15:41

wilda napisał(a):jedno okienko dcl to chyba za mało?
Może się mylę ale chyba powinno to tak działać że w pierwszym pojawiającym się okienku wybieramy pierwszy kod warstwy 01-09 (np:A-01) a po jej wyborze pojawi się okienko oferujące dla tak wybranego kodu zdefiniowany kolejny człon warstwy:
SCIANY_WEWN,
SCIANY_DZIALOWE
itd....

Uważam że nie. Prostota uber alles, ograniczenia jak powyżej. Zwróć uwagę że dla jednego user-a wystarczą tylko A-01__SCIANY, dla innego tych ścian będzie więcej, np. A-01__SCIANY_WEWN, A-01__SCIANY_ZEWN... itd. Taki układ pozwala żyć wszystkim w pewnej symbiozie - ogólny schemat warstw jest zachowany, gdy potrzeba jest rozszerzalny, ale w sposób "nieniszczący" potrzeb innych. Taki układ pozwala tworzyć zarówno nowe projekty, zmieniać istniejące, itd. (A-01__SCIANY + A-01__SCIANY_WYBURZ + A-01__SCIANY_NOWE... itd.) Co kto chce (potrzebuje). W pewnych ramach.
Używałem już tutaj słowa: elastyczność?...

W jaki sposób będą wybierane warstwy?
W okienku które się pojawi będzie dostępna od razu cała lista zdefiniowanych (przez użytkownika) warstw?
A-01__SCIANY_WEWN,
A-01__SCIANY_ZEWN
A-01__SCIANY_WYBURZ
A-01__SCIANY_NOWE
A-02__????????????
A-02__?????????????
.............
A-09__??????????????
Nie lepiej byłoby tak?
Załączniki
warstwy +.jpg
warstwy +.jpg (37.79 KiB) Przeglądane 545 razy
Ostatnio edytowany przez wilda, lut 08, 2013 19:37, edytowano w sumie 1 raz
wilda
 
Posty: 250
Dołączył(a): gru 18, 2007 21:41

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do AutoCAD

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników