_

warunki pracy w biurach konstrukcyjnych

Rozmowy na różne bardziej lub mniej luźne tematy, nie związane z tematyką innych forów.

warunki pracy w biurach konstrukcyjnych

Postprzez grzdylu112233 » lip 26, 2014 17:01

Koledzy Konstruktorzy!

Chcialbym dowiedziec sie od was, co nieco w temacie warunkow pracy w biurach konstrukcyjnych, w ktorych pracujecie. Przeczytajcie ponizszy tekst i podzielcie sie ze mna swoimi uwagami, czy i u was tez tak to wyglada i czy uwazacie, ze to jest noirmalne, bo ja bynajmniej nie...

Pracuje w biurze konstrukcyjnym we francuskiej firmie produkcyjnej z branzy automotive na poludniu Polski. Biuro jest odpowiedzialne za rozwoj produktu klienta oraz za rozwoj czesci narzedzi produkcyjnych dla zakladu.
Na poczatku bylo calkiem OK - byl czas na realizacje biezacych zadan, wspolprace z innymi dzialami, wprowadzanie usprawnien, pisanie programow wspomagajacych aplikacje CAD. Biuro sie rozwijalo i przyjeto kilka osob. Taki stan trwal jakies 5 lat. Praca dawala satysfakcje i spelnienie dla konstruktorow, ktorzy maja ambicje cos tworzyc, zmieniac i usprawniac. Nie poruszam tu spraw finansowych.
Pozniej zaczal nastepowac lawinowy przyrost projektow, czemu jednak nie towarzyszyl proporcjonalny wzrost zatrudnienia w buirze CAD, mimo jasnych sygnalow z naszej strony, ze wciaz brakuje ludzi. Tak wiec, w niewiele wiekszym skladzie wykonywalismy znacznie wiecej pracy (zaniechalismy sila rzeczy cokolwiek usprawniac i rozwijac), az do momentu, w ktorym wszystko zaczelo sie blokowac, a firma zaczela otrzymywac skargi od klientow na opoznienia w fazie projektowej, prototypowej i seryjnej.
Dyrekcja nie chce jednak zatrudniac kolejnych konstruktorow, wiec sami borykamy sie juz tylko z gaszeniem pozarow. Robimy rysunki na czas, pracujemy w soboty, pojawiaja sie propozycje skracania nam urlopow. Slowiem kluczem, majacym otwierac wszystkie drzwi stal sie tzw. "action plan", ktory w zasadniczy sposob nie zmienia prawie nic aby polepszyc sytuacje. W mojej ocenie, jak cos w organizacji zaczyna zle dzialac, to wlasnie wtedy pojawia sie "action plan"', i tak dlugo, jak jest obecny, tak dlugo sytuacja jest zla.
Pomyslem zarzadzajacych na zwiekszenie zasobow w dziale bylo zorganizowanie wspolpracy z firmami zewnetrznymi oferujacymi uslugi CAD. Jednak z racji specyfiki wyrobow i ich duzej roznorodnosci, mnustwo czasu poswiecamy na tlumaczenie i weryfikacje pracy wykonanej przez takie firmy jako outsourcing. Malo tego, po zsumowaniu, wynika jasno, ze te firmy sa ok dwa-trzy razy drozsze (czasami nawet 5x) niz konstruktor zatrudniony na stale:)
Jednak firma woli wrzucac cos w koszty, niz zatrudniac osoby na etat. To chyba specyfika korporacji, gdzie w ten sposob mozna ukryc prawde o stanie faktycznym przed zarzadem.
Dyrekcja zakladu patrzy na CAD tak samo, jak na produkcje i wyznacza nam normy czasowe na prace koncepcyjne zwienczone wykonywaniem finalnych rysunkow....nazywajac nas - uwaga - CAD operatorami lub CAD drawer'ami;). Zaklada przy tym, ze czas wdrozenia i uformowania wydajnego konstruktora, jest podobny jak dla pracownika produkcyjnego zakladu, wykonujacego dosc proste czynnosci manualne...
Niestety, dyrekcja zakladu, to nie ludzie techniczni, a tym bardziej byli konstruktorzy ale tzw. ekonomi, ktorzy przez swoj brak wiedzy i doswiadczenia technicznego niejednokrotnie powoduja generowanie wiekszych kosztow na tym polu. Jednoczesnie nasze rady i sugestie sa ignorowane, a w najlepszym wypadku dzialania sa podejmowane, kiedy jest juz za pozno a my tym samym nigdy nie mozemy wyjsc na prosta. Jestesmy od kilku lat przyparci do muru:(
Praca stala sie mega stresujaca, chaotyczna bo priorytety zmieniaja sie kazdego dnia i nie dajaca zadnej satysfakcji zawodowej. De facto teraz wlasnie zostalismy sprowadzenie do roli CAD operatorow...

Pozdrawiam
Starszy konstruktor "Dziadzio"
grzdylu112233
 
Posty: 7
Dołączył(a): lip 26, 2014 13:39

Re: warunki pracy w biurach konstrukcyjnych

Postprzez gieroy » lip 26, 2014 19:10

Witam,
cóż dla mnie raczej taka sytuacja = zmiana pracy
jeśli dobrze zrozumiałem panującą sytuację w tym miejscu pracy: stres, pogoń... w zasadzie za nie wiadomo czym itp. . do tego dochodzą te opisane "action plan" domyślam się że działają na zasadzie dużo ustaleń niepotrzebnej "paplaniny" i jak w większości wypadków nic z tego nie wynika gdy są zaangażowane w to osoby nie mające pojęcia czego dotyczą ich decyzje i jakie są konsekwencje tych decyzji.
Miałem podobne sytuacje (raczej bardziej ekstremalne), więc wniosek jest jeden skoro nie ma możliwości zmiany bieżącej sytuacji na "zdroworozsądkową" to trzeba sobie to darować... i zmienić pracę.
Zaś na pocieszenie mogę napisać są firmy gdzie normalnie się traktuje ludzi szanuje ich samych i pracę, która wykonują i wkład w firmę i jej rozwój jaki zapewniają, to wszystko przekłada się na ogólna dobra atmosferę i lepsze funkcjonowanie firmy, bo w takiej sytuacji nie ma czegoś takiego jak 'kładę lagę na to wszystko bo mnie to..."
Pozdrawiam.
p.s. konstruktor = cad operator ? ciekawe a to rozumiem że wszystko przerysowujecie z gotowców ;)
p.s. 2
Charakterystyka zawodu - Konstruktor

Konstruktor to pracownik zaangażowany w działania na każdym etapie prac konstrukcyjnych, dotyczących danego projektu. Jego praca rozpoczyna się od zaprojektowania konstrukcji, wraz z przygotowaniem adekwatnych rysunków technicznych i dokumentacji, zawierającej wycenę poszczególnych elementów. Kolejnym etapem jest stworzenie prototypu lub prototypów, które następnie poddawane są testom, które wykażą ewentualne nieprawidłowości. Osoba obsadzona na tym stanowisku nie wykonuje wszystkich spośród wymienionych zadań samodzielnie, przeważnie testy jakościowe są przeprowadzane przez specjalnie dobrany do tego celu personel, konstruktor zaś nadzoruje jego prace i weryfikuje otrzymane rezultaty. Podobnie w przypadku produkcji serii prototypowej produktu, konstruktor, jako autor projektu sprawuje raczej nadzór nad wykonawstwem, niż sam prototyp wykonuje.

Wymagania:
Najczęściej spotykane wymagania kwalifikacyjne w przypadku stanowiska konstruktora to przede wszystkim wyższe wykształcenie techniczne, pozyskane na uczelni wyższej lub w technikum (wykształcenie wyższe jest preferowane) oraz doświadczenie w pracach konstrukcyjnych w określonej dziedzinie. Niezbędne będą umiejętności pracy w zespole, względnie kierowania kapitałem ludzkim podległego zespołu pracowników. Oczywiście od osoby zatrudnionej na tym stanowisku wymaga się także szczególnych zdolności myślenia technicznego, zdolności analitycznych i numerycznych, a także biegłej obsługi komputera, wraz z adekwatnym do wykonywanych projektów oprogramowaniem graficznym, lub przeznaczonym do projektowania.
gieroy
 
Posty: 146
Dołączył(a): wrz 30, 2010 13:17

Re: warunki pracy w biurach konstrukcyjnych

Postprzez kondziorjapa3 » lip 26, 2014 19:46

valeo :-)
kondziorjapa3
 
Posty: 58
Dołączył(a): paź 13, 2013 21:44

Re: warunki pracy w biurach konstrukcyjnych

Postprzez grzdylu112233 » lip 30, 2014 22:46

kondziorjapa3 napisał(a):valeo :-)


prawie....ale strzelaj dalej:)
nie wiem jak tam jest ale z tego co wiem o zakladzie w Skawinie to jest wyzysk i pewnie moj opis bylby adekwatny.
A wiem to od ludzi ktorzy stamtad odchodza i ida np. do Delphi tuz za miedza;)
Jest jeszcze Valeo w Czechowicach...ale czy tam jest podobnie jak w Skawinie, tego nie wiem.

pozdrawiam
grzdylu112233
 
Posty: 7
Dołączył(a): lip 26, 2014 13:39

Re: warunki pracy w biurach konstrukcyjnych

Postprzez grzdylu112233 » lip 30, 2014 23:01

Czesc gieroy,

dzieki za post. Dokladnie to mam zamiar zrobic - zmienic prace bo na dluzsza mete tak ciagnac nie da rady...
A co do CAD operator - dokladnie dyrekcja uwaza ze my cos przerysowujemy....a wiesz dlaczego tak uwaza?
Bo nie ma pojecie o tym co robimy. Tak jak napisalem - ekonomi czuwajacy tylko nad tym byle bylo taniej i szybciej.
Teraz strasza nas ze przeniosa zaklad do Serbii bo pracownik tam jest 3 x tanszy....

Trudno mi sobie wyobrazic ze moze byc jeszcze gorzej....

Pozdrawiam
grzdylu112233
 
Posty: 7
Dołączył(a): lip 26, 2014 13:39

Re: warunki pracy w biurach konstrukcyjnych

Postprzez gieroy » lip 31, 2014 17:59

Cześć, z doświadczenia wiem, że z tym gorzej to różnie bywa ale co do "tolerowania" i tkwienia w takiej sytuacji jestem zdecydowanie przeciwny bo psychika wbrew pozorom na tym cierpi, a za tym życie rodzinne itd. bo to takie naczynie połączone jest: atmosfera w pracy, a atmosfera poza pracą.
p.s. Kiedyś jak w jednym zakładzie odeszło kilka osób w przeciągu 6 miesięcy to był wielki lament szefa jak to możliwe przecież on taki świetny itd. ale skończyło się na tym, że szef musiał szukać sobie innej pracy bo właściciel powiedział dość.

Pozdrawiam i życzę szybkiej znalezienia innego normalnego pracodawcy
gieroy
 
Posty: 146
Dołączył(a): wrz 30, 2010 13:17

Re: warunki pracy w biurach konstrukcyjnych

Postprzez MaciejB. » lip 31, 2014 23:26

Witam

Ja na waszym miejscu zadbałbym, aby więcej rzeczy było na papierku bo w konfliktowej sytuacji (zwolnienia) będziecie mieli przewagę. Jak nie będą chcieli przyjąć tego pod uwagę to ich problem wy macie dowód - tylko zabierajcie te pisma z miejsca pracy :)
Kilka przykładów z autopsji - zostanie dłużej w pracy nad projektem - należy podesłać do waszego przełożonego wiadomość z pytaniem: pozwolenie o nadgodziny, stawkę i itp , zadania wychodzące poza wasze obowiązki (wynikające z opisu stanowiska) np skierowanie na montaż - obuwie robocze, strój roboczy. Regularnie podpierać się kodeksem pracy np. odchodząc od komputera na przerwę na odpoczynek wzroku - 5 minut na każdą godzinę. Jeśli macie uwagi co do liczby godzin i osób w dziale - przedstawcie w piśmie wraz z podpisami czy to kierownikowi czy w sekretariacie. Jednym słowem ma być porządny dupochron podparty aktualnym kodeksem pracy.
Kiedyś ja zrobiłem pierwszy krok w zmianie pracy - szefostwo dostało wielkie oczy, mnie nie zatrzymali inni dostali sowite podwyżki, szkolenia i itp.
Czy może być gorzej - może być - od poniedziałku montuję swoje prototypy swoimi narzędziami, a później z innym kolegą jedziemy do klienta i przezbrajamy stanowiska spawalnicze w dużej firmie samochodowej - całe szczęście sporadyczna sprawa i da się przeżyć, ale w poprzedniej pracy normalnie pracowałem na montażu 8 godzin w tym czym przyszedłem. Mam 14 lat doświadczenia jako konstruktor - kiedyś wymyśliłem taki zwrot.
"Konstruktor jak dziwka musi wszystko umieć, za każde pieniądze" - trochę smutne, ale w Polsce bardzo prawdziwe.
Teraz mam taki zwrot. "Jak jestem tam to nie ma mnie tu i robota sama się nie zrobi"

Walczcie o swoje.
MaciejB.
Nikt nie każe pracować ciężko, wystarczy mądrze.- Gregory House
Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. - Albert Einstein
Avatar użytkownika
MaciejB.
 
Posty: 124
Dołączył(a): paź 01, 2005 12:15
Lokalizacja: Poznań

Re: warunki pracy w biurach konstrukcyjnych

Postprzez kamelsux » sie 01, 2014 09:00

a ja dodam cos od siebie ... w biurze projektowym powinien byc ktos taki jak engineering manager czyli osoba ktora ma pojecie o projektowaniu ale tez potrafi dogadac sie z ekonomistami z gory (powiedzmy taki most pomiedzy dzialami). Wiadomo ze jest ktos taki jak team leader ale w duzej firmie on ma nadzorowac prace konstruktorow i powinien odpowiadac do managera.
Pracuje w UK i mamy kogos takiego tutaj a teraz on odchodzi i firma ma problem ze znalezieniem kogos na zastepstwo ale rola taka jest bardzo wazna bo ta osoba odpowiada bezposrednio przed szefem firmy.
Tylko ze taka osoba musi miec doswiadczenie na takim stanowisku i wiedze z obu dziedzin (projektowanie i pieniadze) a czesto jest tak ze posiada albo jedno albo drugie a w takim wypadku to nie dziala.
Taka osoba powinna stanowczo powiedziec zarzadowi ze np. przy tej obsadzie i przy tylu projektach nie damy rady.
Twoj opis jest przykladem zle zarzadzanej firmy a to bardzo czesto bywa w PL ....liczy sie kasa a nie czlowiek.
Cytujaca H. Forda "Firma, która zajmuje się wyłącznie zarabianiem pieniędzy to kiepska firma."
kamelsux
 
Posty: 103
Dołączył(a): kwi 17, 2009 00:10
Lokalizacja: Swindon, UK

Re: warunki pracy w biurach konstrukcyjnych

Postprzez gieborywar » sie 01, 2014 10:53

Taaak dobitnie widać to w polskich "firemkach". Pracownicy nie mają narzędzi do pracy. Albo pracują za czterech. A kierownictwo rozbija się furami za kilkaset tysięcy złotych.... Wiadomo wszystko idzie w koszty bo to leasing. Ale łatwiej wziąć samochód w leasing niż zainwestować w sprzęt lub człowieka...
gieborywar
 
Posty: 106
Dołączył(a): lis 28, 2013 09:03

Re: warunki pracy w biurach konstrukcyjnych

Postprzez kamelsux » sie 01, 2014 12:21

to zalezy bo jesli firme na to stac to jasne ale nie kosztem inwestycji. U mnie np. w firmie CEO ma gorszy samochod od general managera. Czemu? Bo po co mu cos lepszego skoro on do klientow nie jezdzi tylko pomiedzy odzialami.
Znam firme w polsce gdzie dyrektorzy kupili sobie 4 sztuki Audi A6 z silnikiem benzynowym cos kolo 3l. Co zrobili? Zalozyli gaz bo nie bylo ich stac na utrzymanie. A kupili te samochody bo trzeba sie pokazac.
Jeszcze nowych projektow nie podpisalismy a juz byly zatrudnienia "tak na wszelki wypadek". To trzeba przewidywac bo jak juz sie realizuje projekt to na szukanie jest troche za pozno (taka osobe trzeba wyszkolic a to trwa).
Typowi Janusze Biznesu.
kamelsux
 
Posty: 103
Dołączył(a): kwi 17, 2009 00:10
Lokalizacja: Swindon, UK

Następna strona

Powrót do Off topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników