_

Wyjazd za granicę początkującego konstrukora

Forum ogólne. Miejsce na pierwsze pytania w karierze projektanta. Wszelkie tematy, których nie można zakwalifikować do jednej z poniższych grup.

Wyjazd za granicę początkującego konstrukora

Postprzez michalqw » lis 15, 2015 19:02

Witam

Na wstępie chciałem przywitać wszystkich forumowiczów. Zacznę może od tego że jestem na IV roku studiów za nie długo będę bronił pracę inżynierską. Pracuje w jednej firmie już jakieś pół roku, firma nie duża, jestem tam konstruktorem (jedynym). Wszystkie elementy które projektuje głównie metalowe są zamawiane z innych firm, więc nie bardzo mam do czynienia z ich produkcja, a jakąś tam wiedzę zdobywam od technologów głównie przez telefon. W naszym zakładzie głównie składamy to co się mi uda zaprojektować, (jak się coś nie uda to wsumie też :) ) Ogólnie czasami przychodzi mi popracować fizycznie, co uważam że jest dobre bo łapie trochę takiego doświadczenia warsztatowego. Zarobki 2,5netto na rękę jak policzy się moje wszystkie nadgodziny ( a jest tego sporo xd)

Generalnie po obronie pracy inżynierskiej) myślałem nad zmianą pracy za granicę. Głównie myślę nad Norwegią, Anglią (chociaż nie ma to jakiegoś dla mnie dużego znaczenia jaki to będzie kraj).
Chciałbym dalej pracować jako konstruktor, troszkę nabrać więcej wiedzy i umiejętności jeśli chodzi o samą technologie wykonywanych elementów, opanować jakiegoś CAM'a. Ogólnie rzecz biorąc chciałbym się dalej rozwijać, myślałem też o zrobieniu magisterki za granicą.

Moją motywacją do wyjazdu za granicą jest to że chciałem pracować na bardziej normalnych warunkach niż do tej pory. Często pracuje 12-16h, żeby dotrzymać terminów, a jak mowie że potrzeba jeszcze jednego konstruktora to kierownictwo rozkłada ręce, denerwują mnie „układziki” i
ogólnie cała organizacja firmy. (Wiem zaraz usłyszę że do korpo bym się nie nadawał jak w małej firmie mnie układziki irytują). Często jest tak że mówię że nie możemy tej konstrukcji złożyć w taki sposób, bo inaczej to przewidziałem w projekcie albo lepiej będzie zrobić to inaczej-prościej. To nikt mnie nie słucha, efekt jest taki że robią coś 2 dni po swojemu- nie wyszło (okazuje się że miałem rację) i wtedy wracamy do mojej koncepcji i składam to sam. A rysunków moich to w ogóle mało kto czyta. Z tego co się orientuje to koledzy ze studiów jak już łapną pracę w zawodzie to raczej nie są konstruktorami tylko bardziej rysownikami. A o zarobach to lepiej nie mówić.

Troszkę się rozpisałem, więc może teraz bardziej do rzeczy, na jakich stronach portalach można znaleźć pewne oferty pracy za granicą. Do jakich firm najlepiej uderzać? Czy może ktoś zatrudniał się przez agencje pracy? Jak wygląda proces rekrutacji przez agencje i bezpośrednio u pracodawcy? Ile trwa proces rekrutacji? Jak wygląda sytuacja z załatwianiem mieszkania? Jakie są wydatki na życie np. w takiej Norwegii? (bo do pierwszej wypłaty trzeba jakoś przeżyć i trzeba zabrać jakieś swoje oszczędności) Jak ogólnie wyglądała praca konstruktora na starcie po wyprowadzce za granicę? Można liczyć na jakieś szkolenia? Nie chciałbym tylko siedzieć za biurkiem, chciałbym trochę zobaczyć jak się produkują zaprojektowane przeze mnie części. (Miałem okazję raptem kilka razy, dzięki uprzejmości firmy z którą współpracujemy) Ogólnie nie boję się wyzwań, językiem angielskim porozumiewam się swobodnie, technicznego się cały czas uczę.

Z tego co czytałem w sieci, słyszałem od znajomych wyjeżdżających na praktyki zagraniczne to „tryb pracy zachodni” jest bardziej ludzki, nikt się nie spieszy nie pogania, jak jest problem to się go analizuje i dopiero potem działa. Także pod tym względem jest to dla mnie dodatkowym plusem.

Oczywiście nie ma też co ukrywać że zarobki za granicą są wyższe i też to jakoś mnie motywuje.

Nie jestem jakoś konkretnie nastawiony na branży. Troszkę się już poznałem na metalach (zgrzewanie, spawanie, cięcie laserem, gięcie), konstrukcjach kratowych. Z programami do rysowania 3d nie mam problemu , troszkę działam też obecnie w CAE.

Pozdrawiam
michalqw
 
Posty: 39
Dołączył(a): lis 15, 2015 18:54

Re: Wyjazd za granicę początkującego konstrukora

Postprzez michalqw » lis 16, 2015 19:23

Naprawdę nikt z forumowiczów nie wyjeżdżał za granicę i nie zna tematu?
michalqw
 
Posty: 39
Dołączył(a): lis 15, 2015 18:54

Re: Wyjazd za granicę początkującego konstrukora

Postprzez kasztan00126 » lis 16, 2015 19:29

Mogę Ci tylko powiedzieć jak jest to u mojego brata który wyjechał i opowiadał mi sporo. Jesli chodzi o kulture pracy to powiedział mi tak. W Polsce gdy wracał z pracy chciało mu się tylko isc spać lub TV. Tam mowi jak wraca ma siłe isć na tenis, squash itp. Co do nadgodzin, szef pyta się ciebie czy możesz chwile zostać. Nie na zasadzie że jak nie zostaniesz to bedziesz mieć problem. Tyle wiem (sytuacja w Irlandii)
kasztan00126
 
Posty: 72
Dołączył(a): mar 20, 2015 16:00

Re: Wyjazd za granicę początkującego konstrukora

Postprzez michalqw » lis 16, 2015 21:42

Dzięki za informacje. Dla mnie szczerze powiedziawszy kwestia kraju pozostaje sprawą otwartą. A jak brat dorwał prace w Irlandii?
michalqw
 
Posty: 39
Dołączył(a): lis 15, 2015 18:54

Re: Wyjazd za granicę początkującego konstrukora

Postprzez CFA » lis 16, 2015 23:07

michalqw napisał(a):Ogólnie nie boję się wyzwań, językiem angielskim porozumiewam się swobodnie


To po co Ci agencje tutaj skoro znasz język?
Przejrzyj, wygoogluj rynek tam gdzie Cię interesuje i zadzwoń i się dowiedz, załatw sobie.
Nie zawracaj sobie głowy pośrednikami.
CFA
 
Posty: 154
Dołączył(a): lis 16, 2009 23:20
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wyjazd za granicę początkującego konstrukora

Postprzez velaskez » lis 17, 2015 00:21

Pracuję w korporacji/firmie angielskiej. Zajmujemy się prototypowaniem, testowaniem i sprawdzaniem nowych samochodów/rozwiązań do samochodów. Robimy wszystko od konstrukcji po crash testy. www.horiba-mira.com Zlecenia wykonujemy głównie dla Jaguara i Land Rovera, Astona Martina, McLarena czyli dla dużych graczy, ale też dla małych - większość zespołów F1 bazujących w UK.
Ja zajmuję się dynamiką pojazdów i badaniami nad komfortem jazdy.
Na początku można liczyć na szkolenia z tego co Ci będzie potrzebne. Widzę, że chciałbyś robić wszystko, ale nie tak jest świat zbudowany - o ile nie masz własnej firmy. Zajmujesz się swoją działką, nie Twoja idzie do działu obok. Mój dział nie projektuje części, robimy symulacje i testy sprawdzające/służące zbieraniu danych na torach testowych.
Wcześniej zajmowałem się głównie MESem, teraz właściwie wcale go nie dotykam.
W tej firmie pracujemy w systemie 37h z w miarę elastycznymi godzinami pracy (mogę przyjść o 6, mogę o 9 - w tygodniu ma być min 37h).
Pracy nie szukałem przez żadną agencję, tylko wszedłem w zakładkę Careers na stronie obecnego pracodawcy.
velaskez
 
Posty: 889
Dołączył(a): paź 05, 2011 23:22
Lokalizacja: Coventry, UK

Re: Wyjazd za granicę początkującego konstrukora

Postprzez kasztan00126 » lis 17, 2015 12:07

Jak dostał prace. Zaoszczędził troche wyjechali z żoną i na miejscu się rozpatrzył. Mowił że nie jest dla Polskiego Inż dostać tam prace. Chodzi tylko o kase jaką chcesz
kasztan00126
 
Posty: 72
Dołączył(a): mar 20, 2015 16:00

Re: Wyjazd za granicę początkującego konstrukora

Postprzez ll » lis 17, 2015 14:56

Nikt Cię nie goni, nie ma ciśnień, jest poszanowanie do zawodu , który wykonujesz i dużo dużo więcej czego w polskich firmach nie uraczysz......pod jednym warunkiem tj. że za dużo polaków z tobą nie pracuje - bo wtedy często- gęsto robi sie niezdrowo za granicą.
ll
 
Posty: 406
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Re: Wyjazd za granicę początkującego konstrukora

Postprzez michalqw » lis 17, 2015 20:49

Dzięki za informacje

A jak wygląda proces rekrutacji? I ile trwa? Zauważyłem że w ogłoszeniach często są od razu podane zarobki np. 30-35k rocznie.

Czy istnieje np. w Anglii,Irlandii coś takiego jak np. w Norwegii tzn. pensja minimalna dla inżyniera?

Na jakiego rzędu zarobki mogę realnie liczyć na początek?

Jak wygląda sprawa z załatwianiem zakwaterowania bo słyszałem różne wersje.

Mam już troszkę oszczędności odłożone na wyjazd, ale zastanawiam się jakie są miesięczne koszty życia za granicą np. w takiej Anglii. Gdzieś wyczytałem że za około 800 funtów miesięcznie można wyżyć. Pytam bo biorę pod uwagę wyjazd i poszukiwanie pracy na miejscu i nie wiem ile to może trwać

Chciałbym przed wyjazdem zdobyć jak najwięcej informacji, ponieważ mam troszkę przykre doświadczenia w poszukiwaniu pracy w zawodzie w PL. (Przechodziłem przez „bardzo skomplikowane procedury rekrutacyjne”, często wieloetapowe i wielogodzinne a potem słyszałem że spełniam wszystkie wymagania i mogą mnie przyjąć na bezpłatny staż xd)

Pozdrawiam
michalqw
 
Posty: 39
Dołączył(a): lis 15, 2015 18:54

Re: Wyjazd za granicę początkującego konstrukora

Postprzez velaskez » lis 17, 2015 21:07

Wysyłasz CV, odpowiadają, umawiasz się na rozmowę, albo w cztery oczy albo na skype. W moim wypadku około miesiąca od CV do rozmowy, na którą sobie przyleciałem.

Nie słyszałem o pensji minimalnej dla inżyniera. Powiedziałbym, że minimum to tak 20-25k netto.

Tak jak masz napisane w ogłoszeniach. Masz podane widełki, resztę musisz się wycenić i sprzedać. Umiesz się sprzedać, uważasz, że jesteś warty górną granicę - trzeba to powiedzieć i mieć na to argumenty.

Trzeba albo mieć gwaranta będącego obywatelem w UK, albo szukać czegoś 'na czarno'. Legalnie, przez agencje ciężko na początku, bo wymagają wyciągów z konta z banku w UK i takich rzeczy. Jak możesz opłacić za pół roku z góry opłaty za mieszkanie to jest to preferowane i wtedy może się obejść bez gwaranta. Jak masz potwierdzenie zatrudnienia, i jakiś papier świadczący o zarobkach w tej pracy to też zmienia podejście do Ciebie i łatwiej znaleźć jakieś lokum.

800 można wyżyć, jak nie będziesz szaleć. Ja bym sobie odpuścił przyjeżdżanie i szukanie, bo nie szukasz pracy na taśmie poprzez agencje pracy. Spokojnie można przez internet sporo pozałatwiać jeśli chodzi o szukanie pracy dla osoby szukającej pracy już na wyższym poziomie. (nie murarz, brukarz, kafelkarz etc. tylko inżynier)

Początek najtrudniejszy, najwięcej kosztuje. W moim wypadku potrzebowałem na miesiąc życia i na mieszkanie na 3 miesiące. W sumie jakieś 2500 funtów.
velaskez
 
Posty: 889
Dołączył(a): paź 05, 2011 23:22
Lokalizacja: Coventry, UK

Następna strona

Powrót do Pytania studentów, laików i początkujących

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników