_

Wykonywanie rysunków + oszuści

Rozmowy na różne bardziej lub mniej luźne tematy, nie związane z tematyką innych forów.

Re: Wykonywanie rysunków + oszuści

Postprzez MYCA » lut 01, 2014 14:52

:D Witam,

topinż napisał(a):Odpowiedź jest prosta. Trzeba brać 2razy tyle co jest warte...



Obrazek

Podpisuje sie obiema lapkami pod tym - WIEDZA KOSZTUJE...
------------------

Pozdr. :D tomek
Avatar użytkownika
MYCA
 
Posty: 3291
Dołączył(a): lip 27, 2008 12:38

Re: Wykonywanie rysunków + oszuści

Postprzez topinż » lut 01, 2014 14:58

Lukasz_S napisał(a):
No to odpowiem ironicznie. Wczoraj widziałem w Netto, że była jedna kasa otwarta a przy wejściu dla zaopatrzenia widziałem trójkę pracowników jak palą papierosy - nieroby. Już tam jutro nic nie kupię. No i nie pójdę jutro do pracy bo mi to uwłacza, bo przecież tyle się uczyłem a w Polsce tak mało płacą.

PRZEPRASZAM panowie, nie chcę żeby ta dyskusja spowodowała jakieś nieprzyjemne spięcia między nami. Może lepiej zakończyć tą dyskusję bo robi się gorąco. Dziękuję wszystkim za pomoc.


No tak. A skąd niby wiesz że to kasjerzy? A skąd niby wiesz, że nie mieli akurat przerwy, która im się należy? A dlaczego w ogóle chcesz winić szeregowych pracowników za to jak działa firma?
A tak po prawdzie, jak mi się jakiś sklep nie podoba to tam nie kupuję.
Praca jak mi nie odpowiada to zmieniam na inną.
Ale z "UWŁACZANIEM" to masz jakąś manię.
A czy się robi gorąco? No chyba nie. Nikt nikomu nie ubliża. Nikt do nikogo nie ma jakichś pretensji (poza wtrąceniami nie na temat). Dyskusja jak najbardziej OK. W ogóle to dyskusja polega właśnie na wymianie poglądów. I te poglądy muszą być różne żeby można to nazwać dyskusją.
topinż
 
Posty: 352
Dołączył(a): lis 20, 2013 10:39

Re: Wykonywanie rysunków + oszuści

Postprzez LukaszPK » lut 01, 2014 16:28

Lukasz_S napisał(a):W jednym z zakładów wmuszono nam stażystów (budżetówki tak mają). Przysłali nam dziewczynę z pięknym CV - obłsuga Word i Excel w stopniu zaawansowanym. Wytrzymałem tydzień pomagając dziewczynie nauki pisania w Word od podstaw. Pytam: dlaczego nie umiesz skoro piszesz w CV, że umiesz. Koleżanka pokazała jej co to Word i Excel i ona wie, że to do pisania a przecież ona umie pisać w zeszycie. Padłem... Po tygodniu walki zająłem się nadrabianiem zaległości. Dziewczyna nie napisała anie jednego pisma bo nie umiała nawet wydruku zrobić. Efekt? Przesiedziała staż. Końcowa ocena? Zgodna z prawdą. Słyszałem, że po jakimś czasie wzięła się za kurs. Papier ze stażu do kosza... Da się zweryfikować? Oczywiście, że się da.


No, a o czym ja napisałem wcześniej? Jakby tak jej wiedza została zweryfikowana na etapie edukacji to by jej nie było na tym stażu. A tak pewnie koleżanka jej pokazała worda, za nią pewnie zrobiła jakąś tam pracę i dziewczyna wpisała w CV. Inna sprawa to właśnie ta moralność. Ona niczym się nie różni pod tym względem od Ciebie. Ona też chciała mieć na siłę staż, bo dziś bez praktyki ciężko później zdobyć pracę, a przecież nie pójdzie kraść. Posunęła się do pewnych rozwiązań niemoralnych jak Ty. Więc raczej nie Tobie ją oceniać. Zaś nie zmienia to faktu, że jakby ktoś zweryfikował jej wiedzę wcześniej nie musiałbyś zapierniczać daw razy dłużej poprawiając jej pracę.

Lukasz_S napisał(a):Porównanie wykonywania rysunków do kradzieży auta?


Nie porównałem kradzieży do robienia rysunków. Przedstawiłem Ci pewien punkt patrzenia w zależności, gdzie akurat znajduje się Twój tyłek. Ty się bronisz na swój sposób popełniając pewne faux pas moralne, zaś inny będzie bronił się na inny sposób, ale jedno i drugie to jednak łamanie pewnych zasad społecznych i moralnych.

Lukasz_S napisał(a):Chcesz podyskutować na temat sytuacji w największej wiosce na pomorzu zachodnim? Ostatnio brałem zlecenia od firm z drugiego końca Polski. Szukanie kontaktów branżowy i słuchanie tłumaczeń, że "teraz nie bo jest kryzys" jest nudny aż do womitowania.


Ja jakieś 3 miesiące temu szukałem rąk do pracy dla kolegi i jego biura projektowego... On nie płakał na brak pracy. Musiał nawet ją podzlecać, bo się nie wyrabiał. Jeden z forumowiczów, z którym jestem w kontakcie potrafi jechać całą noc na rozmowy w sprawie projektów bez gwarancji osiągnięcia celu, ale jakoś nie płacze i robi swoje. No taki sobie kraj zbudowaliśmy: kraj demokratyczny jakby nie było. A to co teraz mamy jest tylko konsekwencją pewnych procesów trwających od lat tak dawnych, że pewnie ja jeszcze z "jajka na jajko skakałem" jak to wszystko się zaczęło.

Z mojej strony to też koniec dyskusji na temat umoralniania, bo to jest bez sensu.

P.S. Przychylam się jedynie do stwierdzenia, że jeśli już student chce projekt to pod warunkiem, że coś z niego wyniesie. Albo niech płaci za godzinę roboty 50euro, to sam pójdzie po rozum do głowy, nauczy się projektować, bo zobaczy że warto. A co do straszenia profesorem itd. To dobry sposób również na wyeliminowanie samego siebie z branży "dorabiacza na projektach". Jak raz student zostanie tak postraszony to później nie zrobi Ci dobrej reklamy i nie będzie zleceń :) Jak dla mnie ok :)
LukaszPK
 
Posty: 767
Dołączył(a): cze 20, 2010 23:06

Re: Wykonywanie rysunków + oszuści

Postprzez topinż » lut 01, 2014 19:33

LukaszPK napisał(a):Jak raz student zostanie tak postraszony to później nie zrobi Ci dobrej reklamy i nie będzie zleceń :)

A jak nie zostanie, to owszem reklamę ci zrobi i będziesz miał dużo klientów, tylko takich samych jak ten co zrobił reklamę - NIEPŁACĄCYCH.
topinż
 
Posty: 352
Dołączył(a): lis 20, 2013 10:39

Re: Wykonywanie rysunków + oszuści

Postprzez velaskez » lut 01, 2014 20:13

MYCA napisał(a)::D Witam,
topinż napisał(a):Odpowiedź jest prosta. Trzeba brać 2razy tyle co jest warte...

Obrazek
Podpisuje sie obiema lapkami pod tym - WIEDZA KOSZTUJE...


Dobrze ujęte: http://www.youtube.com/watch?v=uYMnAUGFuG0

Apropos studentów, którzy mają z 'pomocy' coś wynieść...słyszałem kiedyś historię o studencie, który kupił projekt, został nauczony tego co tam było. Tylko że na finalnej wersji rysunków były adnotacje, mówiące mu co ma jeszcze zrobić. Nie patrząc do rysunków, poszły do druku, złożenia i tak wpięte trafiły w projekcie na biurko prowadzącego. Nie muszę mówić chyba, że zaliczenia nie dostał.

Przytaczam to tylko dlatego, żeby przypomnieć wam, że istnieje taki typ ludzi, którzy nigdy nie powinni trafić na studia techniczne. Istnieje, bo jest parcie na edukacje wyższą - oraz na skończenie tych studiów kosztem nie tylko własnej pracy.

Z mojego punktu widzenia, jako jeszcze studenta, nie mam jak się zatrudnić na pełny etat studiując na dziennych studiach. Za to mam jak dawać korepetycje, robić komuś projekt. Dzięki temu sam się w pewien sposób rozwijam. A czy ktoś komu robię projekt będzie mi zagrażał na rynku pracy potem? Absolutnie NIE.
velaskez
 
Posty: 944
Dołączył(a): paź 05, 2011 23:22
Lokalizacja: UK

Re: Wykonywanie rysunków + oszuści

Postprzez Lukasz_S » lut 02, 2014 10:34

Przeczytałem wszystkie wypowiedzi ale przy takiej ilości ciężko na wszystkie odpowiedzieć z osobna. Co do kwestii moralności - studenci płącą (lub nie) za wykonane prace, korepetycje, itp. - a czy wykałdowcy płacą wam za wersje elektroniczne wykonanych prezentacji, rysunków, tekstów... Na moim kierunku pani wykąłdowczyni dała nam książkę do zredagowania - spotkało się to z gromkim śmiechem na sali i wizytą u dziekana - okazało się, że książka nie była nawet przewidziana w programie. Tak więc dla mnie cała ta moralność student-korepetytor jest jeszcze w granicach normy.

I tak jak padło tu w dyskusji stwierdzenie - wszystko zweryfikuje praktyka...
Pomoc dla studentów: [url=https://www.facebook.com/profile.php?id=100008729115129]Link FB[/url]
Lukasz_S
 
Posty: 39
Dołączył(a): lip 31, 2013 13:34

Re: Wykonywanie rysunków + oszuści

Postprzez michallach » lut 02, 2014 11:27

W dziwnym kraju żyjemy, autor wątku skarży się że został oszukany, wiedząc że wykonuje pracę dla oszusta. Mało tego, praca którą ma wykonać, ma na celu właśnie oszustwo.
Recepta na problem "kolegi" jest jedna, windykacja i to taka jak w filmach gangsterskich. W półświatku należy być twardym i nieufnym. Uczciwość jest domeną ludzi... uczciwych, takich którzy brzydzą się oszustwem, a "student" się chyba nie brzydzi, jeżeli zamawia błahy rysunek u jakiegoś gryziskuwki.
Wiem że jest kryzys, ale czy naprawdę trzeba wszystko zlizywać z chodnika. Praca fizyczna nie hańbi, praca w biedronce też nie, ale należy się wstydzić tego że się wykonuje za studentów ich pracę.
Mam nadzieję że moderatorzy tego forum rozważą "zbanowanie" autora wątku.
michallach
 
Posty: 82
Dołączył(a): lut 01, 2014 11:08

Re: Wykonywanie rysunków + oszuści

Postprzez Lukasz_S » lut 02, 2014 12:20

michallach napisał(a):W dziwnym kraju żyjemy, autor wątku skarży się że został oszukany, wiedząc że wykonuje pracę dla oszusta. Mało tego, praca którą ma wykonać, ma na celu właśnie oszustwo.
Recepta na problem "kolegi" jest jedna, windykacja i to taka jak w filmach gangsterskich. W półświatku należy być twardym i nieufnym. Uczciwość jest domeną ludzi... uczciwych, takich którzy brzydzą się oszustwem, a "student" się chyba nie brzydzi, jeżeli zamawia błahy rysunek u jakiegoś gryziskuwki.
Wiem że jest kryzys, ale czy naprawdę trzeba wszystko zlizywać z chodnika. Praca fizyczna nie hańbi, praca w biedronce też nie, ale należy się wstydzić tego że się wykonuje za studentów ich pracę.
Mam nadzieję że moderatorzy tego forum rozważą "zbanowanie" autora wątku.


Idąc tą logiką, nie kupuj ciastek w cistkarni - rób je sam. Własnemu dziecku też nie pomożesz przy odrabianiu zadań domowych? Przecież to jest oszustwo.
Pomoc dla studentów: [url=https://www.facebook.com/profile.php?id=100008729115129]Link FB[/url]
Lukasz_S
 
Posty: 39
Dołączył(a): lip 31, 2013 13:34

Re: Wykonywanie rysunków + oszuści

Postprzez michallach » lut 02, 2014 12:50

Rozwiń swoje twierdzenie, bo nie znajduję analogii.
michallach
 
Posty: 82
Dołączył(a): lut 01, 2014 11:08

Re: Wykonywanie rysunków + oszuści

Postprzez Rerg » lut 02, 2014 13:39

Chcesz robić dla studentów rób, nie płacą bierz kasę od razu. Nie martwiłbym się również, czy to moralne, czy nie - niech to wyższy rozsądzi, jeśli ktoś wierzy. Natomiast pisałem wcześniej, że ja na twoim miejscu rzuciłbym robotę dla studentów i zaczął współpracować z firmami, jako wolny strzelec lub podmiot gospod. Kryzysu też bym w to nie mieszał. Jeśli miał jakiś wpływ, a pewnie jakiś miał, (ale nie taki moim zdaniem, o jakim mówicie), to powoli odchodzi, więc tego argumentu nie ma lub wkrótce nie będzie. Trzeba tylko chcieć. Robota dla studentów jest łatwa i prosta, dla firm już niekoniecznie. Ale opłaca się niewspółmiernie, nie ma porównania. Ostatnio „widzę”, ile pojawiło się nowych firm, które robią jakieś linie technologiczne, maszyny, sterowanie, itp. To ludzie często zaraz po studiach, zebrali się w 2 lub 3 osoby i coś chcą robić. Ile przetrwa, to inny temat. Będzie to zależało też, czy skończyli polibudę „sami” czy z pomocą. A pracy jest dużo, każdy jakąś niszę na rynku znajdzie, trzeba tylko ....... (wziąć się do roboty) a nie biadolić.
A dziwny kraj to będzie wtedy, jak podatki będą przeszło 50%, co nam już wiele nie potrzeba, sumując wszystko. Nie jestem amerykanistą, ale to chyba jeden z mniej opodatkowanych krajów, pewnie dlatego, że nie mieli komunizmu jak w europie. Jakbyśmy i my mieli takie podatki to byłby raj. Pozostałby tylko temat Mycy, jego marnych ale wielkich wpisów – kulfonów. :lol:
Rerg
 
Posty: 192
Dołączył(a): lip 11, 2013 16:25

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Off topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników