_

Wykonywanie rysunków + oszuści

Rozmowy na różne bardziej lub mniej luźne tematy, nie związane z tematyką innych forów.

Wykonywanie rysunków + oszuści

Postprzez Lukasz_S » sty 31, 2014 14:53

Zdenerwowałem się ostatnio na zachowanie tzw. studentów. Problem dość złożony. Ale zacznę od początku. Od prawie dekady wykonuję wszelkiego rodzaju rysunki techniczne. Jeżeli chodzi o firmy, biura, itp., nie miałem z nimi do tej pory problemu. Składam CV jako wolny strzelec, czekam na ofertę, umowa, wykonuję pracę, biorę zapłatę i wszyscy są szczęśliwi. Z bardzo zaznajomionymi szefami firm również nie mam problemów - czasem nawet nie wymagam umowy jeżeli znam kogoś baaardzo długo.

Problem pojawił się kiedy zacząłem wykonywać rysunki dla studentów. Zazwyczaj wygląda to tak: otrzymuję mail z pytaniem czy mogę wykonać rysunek. Odpowiadam, że "tak". Kolejny mail z pytaniem o cenę. Odbicie piłeczki - odpowiadam, że uszę znać temat, format, złożoność rysunku, itd. - oczywiście w mailu cała lista. Otrzymuję kolejny mail - "to ja to zaraz wyślę". Czasem to "zaraz" trwa dzień lub dwa, czasem dłużej. Gdy już otrzymam mail z treścią zadania, wytycznymi informuję jaka jest cena. Czekam na potwierdzenie, że cena jest odpowiednia i zabieram się do pracy. [Ostatnio nawet pytałem na forum jak dostosować cenę do pracy, pytałem też znajomych kreślarzy. Okazało się, że moja cena była BARDZO, ale to BAAARDZO za niska, aż wstyd się przyznawać.]

W czym problem? Pomijam to, że rozmowy mailowe trwają wieki. Uprzedzę pytanie: nie, nie podaję numeru telefonu. Po ostatnich telefonach o 23.00 zmieniłem numer. Prośba o wykonanie rysunku o tej godzinie na 7.00 jest wykonalna, ale nie opłacalna (zwłaszcza jeżeli ktoś robi przelew na poczcie i przypadkiem zapomina go zrobić i tak przez ponad miesiąc...). Najgorsze jest to, że w wielu przypadkach studenciki nie zapłaciły za rysunki. Jak zabezpieczyć się przed takimi sytuacjami? Rozumiem, że student też może się bać, że zapłaci a rysunku nie zobaczy? Może ma ktoś jakąś dobrą radę? Czy to jest powszechne czy tylko ja mam takiego pecha? :)
Pomoc dla studentów: [url=https://www.facebook.com/profile.php?id=100008729115129]Link FB[/url]
Lukasz_S
 
Posty: 39
Dołączył(a): lip 31, 2013 13:34

Re: Wykonywanie rysunków + oszuści

Postprzez velaskez » sty 31, 2014 15:18

Połowa przed wykonaniem, połowa po. Wtedy ryzyko nieotrzymania (rysunku/kasy) istnieje po obu stronach.

Twoja cena była za niska...no pamiętam tamten wątek. Wiesz to zależy od rysunku. Za głupi można to nazwać szkic, można wziąć mało. Ale jeśli ktoś chce dokumentacje techniczną z projektu z PKM, albo i nawet cały projekt - to nie widzę tu robienia tego za 100zł, jeśli siedzę przy tym 20-30, a czasem nawet więcej roboczogodzin ;) Nawet zakładając ten pesymistyczny wariant 20h, to 100zł daje 5zł za godzinę. No...szanujmy się chociaż trochę ;)
velaskez
 
Posty: 946
Dołączył(a): paź 05, 2011 23:22
Lokalizacja: UK

Re: Wykonywanie rysunków + oszuści

Postprzez kojacek » sty 31, 2014 15:31

Nieuczciwych ludzi spotkać można wszędzie. Inną sprawą jest to że, można mieć pogląd taki, iż robienie rysunków, projektów itp. studentom jest etycznie wątpliwe i w ogólności swej mieści się w określeniu nieuczciwe. Choć o szczegółach można tu dyskutować, skłaniam się ku temu poglądowi.
Avatar użytkownika
kojacek
 
Posty: 5510
Dołączył(a): paź 03, 2005 20:17

Re: Wykonywanie rysunków + oszuści

Postprzez Lukasz_S » sty 31, 2014 15:39

Panowie, tu już nawet nie chodzi o cenę czy niska czy wysoka. Idąc za sugestiami z poprzedniego tematu zacząłem szanować mój czas i pracę - podkręciłem trochę cennik.

Nadal jednak pojawia się problem jak zabezpieczyć się przed nieuczciwymi studentami? Brać płatność z góry? To nie zawsze działa.

Przypomniało mi się, a nie zapisałem w pierwszym poście. Podczas rozmów ze znajomymi wyszło na jaw kilka śmiesznych sytuacji... Studenci mają świetny przelicznik. Rysunek wart około 100-200 zł (wg znajomych) przeliczają na: jakiś stary telefon, piwo, zdezelowanego laptopa (na części), niemoralne propozycje, zaproszenie na wesele (w dodatku jakiegoś znajomego!).

Nie będzie zaskoczeniem jeżeli powiem, że też kiedyś studiowałem. Tłumaczenie, że ktoś zleca rysunek i mówi, że nie ma kasy nie jest dla mnie tłumaczeniem. Przeżyłem stancje, akademiki, dojazdy do burs, hoteli itp. noclegownie studenckie. Sterotyp "student nigdy nie ma kasy" to bzdura! Zawsze jest kasa na "balety", alkohol, fajki, nowy sprzęt, ale jak przychodzi zapłacić za pomoce naukowe to nagle kasy na to nie ma. Oczywiście są wyjątki - miałem dwóch kumpli, pochodzili z biednych rodzin - pieniądze wydawali tylko i wyłącznie na studia. Można? Można.

Nie chcę tu doprowadzić do sytuacji, że nagle wszyscy przestaną "pomagać" studentom. Chodzi mi o poradę jak uniknąć oszustw.
Pomoc dla studentów: [url=https://www.facebook.com/profile.php?id=100008729115129]Link FB[/url]
Lukasz_S
 
Posty: 39
Dołączył(a): lip 31, 2013 13:34

Re: Wykonywanie rysunków + oszuści

Postprzez Rerg » sty 31, 2014 18:49

Hej, odpowiedź jest prosta, bierz kasę „z góry”. Odpadnie Ci problem z proszeniem się o kasę później. A w ogóle to możesz sobie darować tych studentów. To trudny kawałek chleba. Kiedyś na studiach tylko raz dałem się namówić koledze z roku na projekt. Do tej pory mi nie zapłacił. Poszukaj lepiej zleceń od firm. Jak mówią wzrost gospodarczy puka do naszego kraju, więc teraz roboty jest coraz więcej. Powodzenia :)
Rerg
 
Posty: 192
Dołączył(a): lip 11, 2013 16:25

Re: Wykonywanie rysunków + oszuści

Postprzez LukaszPK » sty 31, 2014 20:24

Sam kiedyś stawałem niejednokrotnie przed decyzją zrobienia za kogoś rysunku lub całego projekty z PKM, ale nie podjąłem się takiego zadania. Dlaczego? Po pierwsze: jakby mi nie zapłacił student to wyszłoby, że jestem frajer i na samodzielną działalność nie nadaję się. Po dwa: jest to nieetyczne i nie ma na to usprawiedliwienia, no chyba że nie masz co do "gara" włożyć. Nie jeden raz już na forum podnosiło się larum jacy to studenci są dziś "tempi", ale w pełni świadomi swoich decyzji i sytuacji podejmujecie się takich zleceń (sami sracie we własne gniazdo). Jeszcze rozumiem studentów, którzy kolegom robią projekty, bo jeszcze nie są w pełni świadomi, że robią kolegom (przemysłowi, uczelni) krzywdę. Po trzecie: żeby jednak pomóc studentowi (który tłumaczył się, że na uczelni nic go nie nauczyli), to dawałem korepetycje, dawałem materiały, prowadziłem za rękę i nie brałem za to zapłaty. Wolałem dobrą książkę, jakiś artykuł, czasopismo, albo książkę której nie mogłem dostać bez karty bibliotecznej.

Zdarzały się przypadki, że jednak ugiąłem się pod pręgierzem próśb i prawie płaczu i zrobiłem jakiś tam rysunek. Ale tylko po późniejszych konsultacjach. Z częścią tych osób do dziś się kumpluje i na jednych korkach się nie skończyło, a czasem to i ja korzystam z ich pomocy. Zanim jednak brałem taką robótkę to umawiałem się na spotkanie (zainteresowany przyjeżdżał do mnie), rozmawiałem chwilę i jeśli gość wydał się ok, to umawiałem się, że robię połowę roboty i on płaci za całość, a ja robię drugą połowę. Jest jeszcze jeden straszak: zapytaj na wstępie kto jest prowadzącym PKM na uczelni i postrasz, ze wyślesz mailem pracę jaką zrobiłeś za studenta. Na mocy prawa jesteś ok, bo wykonałeś robotę dla studenta i nie wiedziałeś w jakim celu (może chciał się wzorować, może chciał jako plakat na ścianę), a jak się dowiedziałeś że to na PKM to zareagowałeś, bo jesteś przeciwny takim nieetycznym postępowaniom przez studentów :)
LukaszPK
 
Posty: 767
Dołączył(a): cze 20, 2010 23:06

Re: Wykonywanie rysunków + oszuści

Postprzez topinż » sty 31, 2014 20:42

Panowie i panie. Generalnie nie róbmy rysunków za nierobów. To psuje obraz inżyniera w tym kraju. Nie dość że reformy doprowadziły do tego, że teraz inżynierem jest ktoś, kto miałby wielkie problemy 20 lat temu ze skończeniem technikum, że "inżynier" zrównano z "licencjat" co jest oczywistym bezsensem (patrz poniżej), to do tego chcemy robić robotę za ludzi, którzy nigdy nie powinni tytułu inżyniera otrzymać za jakieś marne grosze. Szanujmy się. Czasy są takie , że wszystko (prawie) można kupić. ALE TRZEBA ZAPŁACIĆ.

Jak zaczynałem studiować była akcja na PŁ tzw "kolegium technicznego" która się kończyła tytułem licencjata (to był pierwszy raz kiedy słyszałem o czymś takim jak "licencjat"). Po skończeniu tegoż i otrzymaniu tytułu licencjata można było przejść na 2 rok studiów inżynierskich po uzupełnieniu jakichś przedmiotów.
I moim zdaniem poziom tego licencjatu też nawet nie jest ten sam, tylko znacznie niższy.
topinż
 
Posty: 352
Dołączył(a): lis 20, 2013 10:39

Re: Wykonywanie rysunków + oszuści

Postprzez Rerg » sty 31, 2014 22:36

topinż napisał(a):Panowie i panie. Generalnie nie róbmy rysunków za nierobów. To psuje obraz inżyniera w tym kraju. Nie dość że reformy doprowadziły do tego, że teraz inżynierem jest ktoś, kto miałby wielkie problemy 20 lat temu ze skończeniem technikum, że "inżynier" zrównano z "licencjat" co jest oczywistym bezsensem (patrz poniżej), to do tego chcemy robić robotę za ludzi, którzy nigdy nie powinni tytułu inżyniera otrzymać za jakieś marne grosze. Szanujmy się. Czasy są takie , że wszystko (prawie) można kupić. ALE TRZEBA ZAPŁACIĆ.

Jak zaczynałem studiować była akcja na PŁ tzw "kolegium technicznego" która się kończyła tytułem licencjata (to był pierwszy raz kiedy słyszałem o czymś takim jak "licencjat"). Po skończeniu tegoż i otrzymaniu tytułu licencjata można było przejść na 2 rok studiów inżynierskich po uzupełnieniu jakichś przedmiotów.
I moim zdaniem poziom tego licencjatu też nawet nie jest ten sam, tylko znacznie niższy.

To prawda, poziom szkolnictwa technicznego się obniża. Ale nie darłbym szat. Wolny rynek zweryfikuje ich kwalfikacje. Ja byłbym o to spokojny.
Rerg
 
Posty: 192
Dołączył(a): lip 11, 2013 16:25

Re: Wykonywanie rysunków + oszuści

Postprzez cashan » lut 01, 2014 01:31

Rerg napisał(a):Wolny rynek zweryfikuje ich kwalfikacje. Ja byłbym o to spokojny.


Ja bym nie był. Efekt jest taki że ten niedouczony element trzeba ekspresowo edukować w pracy ciesząc się że choć odróżnia śrubę od wkręta...
cashan
 
Posty: 243
Dołączył(a): gru 02, 2005 13:02

Re: Wykonywanie rysunków + oszuści

Postprzez topinż » lut 01, 2014 09:50

Rerg napisał(a):To prawda, poziom szkolnictwa technicznego się obniża. Ale nie darłbym szat. Wolny rynek zweryfikuje ich kwalfikacje. Ja byłbym o to spokojny.


Pewnie trochę źle zostałem zrozumiany. Mnie wcale nie boli, że poziom jest kiepski.
Dla mnie "inżynierowie" mnie stanowią konkurencji.
Tu bardziej chodziło mi o to, że można być pseudoinżynierem , kompletnie niczego się nie uczyć i nic nie umieć.
Muszą tylko mieć odpowiednio dużo kasy.
A my, którzy mamy jakieś pojęcie i możemy im sprzedać coś co im pozwoli zostać tymi "inżynierami", to sprzedajmy, ale za taką cenę jak jest to warte dla nich. Więc nie bierzmy za rysunek, który dla nas jest prosty i szybki do zrobienia tyle ile sami byśmy za niego dali, a weźmy pod uwagę, że dla nich jest to coś czego nie są w stanie ogarnąć w ogóle i wyduśmy ile się tylko da. Takie są prawa rynku. I do tego bardzo to WYCHOWAWCZE.
topinż
 
Posty: 352
Dołączył(a): lis 20, 2013 10:39

Następna strona

Powrót do Off topic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników