_

Zarobki inz. mechaników!

Forum ogólne, ale nie do zadawania "prostych pytań". Wszystko o CAD, czego nie da się bezpośrednio połączyć z tematyką jednego z poniższych forów tematycznych.

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez mldr » gru 16, 2016 11:46

e no tak dobrze to nie ma

często organizację projektu (maszyny, konstrukcji etc.) ogarnia PM do którego obowiązków jest również uzgadnianie z klientem "założeń". Jeżeli firma jest polska to i PM prawdopodobnie jest Polakiem. Także dogadać się da bez angielskiego :wink: Inaczej będzie w zagranicznych kopro. Tam PM siedzi w macierzy i jest Niemcem, Anglikiem, Amerykaninem... Bez angielskiego więc się nie da.

U Januszy nie ma PM, ale i (raczej) nie ma zagranicznych kontraktów. Problem więc jest niezauważany.
systemy aluminiowe
mldr
 
Posty: 114
Dołączył(a): paź 08, 2010 16:10

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez vertoo » gru 16, 2016 11:46

@Mirek999: Nie wiem gdzie pracujesz i jak to wygląda, ale u mnie kierownicy projektu to osoby stricte związane z zarządzaniem, finansami i śledzeniem projektu w jednostkach czasu. Wiedzy inżynierskiej u nich brak ;) Więc kto dogada się z dostawcami jak nie bezpośrednio konstruktorzy. Osobiście uważam, że perfekt angielski to dzisiaj takie minimum z minimum. W zasadzie wstyd się przyznać w branży technicznej, że się go nie zna. Sam mieszkam w UK więc chcąc nie chcąc muszę sie nim posługiwać, ale poza godzinami pracy chodzę dodatkowo na lekcje niemieckiego. Po co? Uważam, że to bardzo dobrze świadczy o solidności i wszechstronności i niesamowicie plusuje w momencie poszukiwania pracy. Z resztą w dzisiejszych czasach to przydatne nawet jak jedziesz na wakacje :)
vertoo
 
Posty: 22
Dołączył(a): lip 13, 2012 10:22

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez 4thQuarter » gru 16, 2016 13:27

A ja pracuje w Polskiej firmie, natomiast 90% produkcji idzie na eksport. W firmie project managerów nie ma, z klientem w kwestiach finansowych kontaktuje się marketingowiec a technicznych konstruktor. Dlatego angielski jest u nas niezbędny.
Trafiłem tu zaraz po studiach bez doświadczenia w pracy konstruktora, za to z dobrym angielskim, i mam podejrzenia że to był główny faktor tego że dostałem tą pracę. Cytując HRowca z pewnej firmy IT z regionu "łatwiej gościa z językiem nauczyć robić coś przydatnego niż profesjonalisty nauczyć języka" :P
Jakiś czas temu szukaliśmy nowego konstruktora i pod wzgledem językowym to była porażka - coś składnie powiedzieć po angielsku umiał może co dziesiąty, i to niestety przeważnie ci z najmniejszą wiedzą inżynierską.
4thQuarter
 
Posty: 10
Dołączył(a): lut 02, 2016 12:41

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez CFA » gru 16, 2016 14:01

vertoo napisał(a):To chyba mowa o jakichś małych firmach typu "u pana janusza". Wszystkie firmy z obcym kapitałem to mus jeśli chodzi o min. angielski i nie ma od tego odstępstw. Nawet krajowe firmy tego wymagają, jeśli tylko robią jakieś zagraniczne biznesy. W zasadzie nie znam żadnego inżyniera który by nie mówił bardzo płynnie po angielsku.


A te u Janusza, to Bosch, Danfoss, GKN, Pratt & Whitney, Nexteer itd itp? Bo tam to może na szczeblu końcowym decyzyjnym ktoś by może coś mówił, ale na pewno nie na średnim inżynierskim czy nawet kierowniczym stanowisku, których to stanowisk dotyczy wątek. Może nie wiesz jak się mówi płynnie po angielsku?
Ja akurat nie znam angielskiego - tzn znam bardzo słabo - ale jeśli rozumiem to co mówią inni po angielsku, tzn, że rozmowa jest na poziomie: "Heloł, hołarju, jour produkt ist wery gud" Natomiast znam dość dobrze niemiecki i nie spotkałem nikogo
przez te lata, kto by mówił podobnie jak ja po niemiecku i siedział w branży technicznej. Najbliżej byli ludzie z firm związanych z niemieckim kapitałem (VW, Nord) ale nie mówili płynnie. Inżynier z dobrą znajomością języka to jest rzadkość.
Jak szukałem ostatnio inżyniera właśnie, to każdy deklarował, że mówi płynnie i spokojnie się porozumiewa, ale na pytanie: czy mógłby Pan zadzwonić do firmy ABC i poprosić Pana Browna/Schmidta i zapytać go o jakiś szczegół związany z zamówieniem, to każdy się wycofywał i mówił, no tak dobrze to nie znam. I nie chodzi o słownictwo fachowe (bo to byłem gotów podpowiedzieć), tylko zwykłą czynność przywołania kogoś do telefonu. Jeśli ktoś nie zrobi tak prostej rzeczy z marszu, to trudno nazwać jego znajomość płynną.

Aha- ci menedżerowie, co się kontaktują z obcojęzycznym zarządem, to umieją owszem maile pisać i parę grzecznosciowych formułek złożyć, ale płynną znajomością bym tego nie nazwał.
Ostatnio edytowany przez CFA, gru 16, 2016 14:37, edytowano w sumie 1 raz
CFA
 
Posty: 138
Dołączył(a): lis 16, 2009 23:20
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez Frantzzz » gru 16, 2016 14:31

no to jest w sumie smutne że inżynierom płaci się tak mało ehh...
Frantzzz
 
Posty: 20
Dołączył(a): lis 26, 2015 15:09

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez vertoo » gru 16, 2016 14:50

W takim razie wychodzi na to, że polscy inżynierowie to jakaś porażka językowa :P Potem płacz, że mało płacą bo naszym jedynym ratunkiem jest robić w jakiejś firmie, gdzie "na szczęście" nie ma sprzedaży zagranicznej, albo współpracy na płaszczyźnie międzynarodowej.
vertoo
 
Posty: 22
Dołączył(a): lip 13, 2012 10:22

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez Kostek82 » gru 19, 2016 12:51

No tu się nie do końca zgadzam, bo jak dla mnie inżynier powinien umieć powiedzieć chociaż a i b po angielsku, a zrzucanie kontaktów na kierownika projektu jest zbyt wielkim upraszczaniem sobie pracy. Dzięki takiemu nastawieniu nie ma się co dziwić, że jest bezrobocie - ale nie wynika to z braku pracy, tylko braku kompetentnych ludzi. Poważne firmy nie chcą brać byle obiboków na wyższe stanowiska, a usprawiedliwianie sie tym, że ma się inżyniera zupełnie nie wystarczy. Wystarczy przejrzeć kilka ofert pracy chociażby w dziedzinie bankowości - http://www.gft.com/pl/pl/index/o-nas/ka ... rty-pracy/ - żeby zobaczyć, że doświadczenie ma istotny wpływ na jej zdobycie. Nie inaczej jest w innych dziedzinach, więc proponowałbym się mentalnie przebranżowić, wtedy zaczną się pojawiać małe sukcesy.
Kostek82
 
Posty: 3
Dołączył(a): gru 19, 2016 10:41

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » gru 19, 2016 13:38

Znam dwa przypadki odmowy podwyżki z okolic 4000-5000 brutto z powodu bardzo słabego angielskiego. Sprytny argument pracodawcy do wykorzystania, gdy pensja jest niezbyt kosztowna dla firmy, ale też nie aż taka niska, żeby pracownik miał od razu uciekać. Argument jest nie dość że słuszny, to do tego "wystarcza na długo", bo pracownik może wrócić po podwyżkę dopiero gdy ogarnie język, a to nie zawsze takie szybkie i proste.

Z drugiej strony, jeżeli firma pracuje dla zagranicznych klientów to pracownik bez angielskiego nie będzie nigdy samodzielny, jego udział w trzepaniu kasy dla firmy jest mocno ograniczony, więc jego pensja również. Działasz lokalnie - zarabiasz lokalnie.
schweppes
 
Posty: 168
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez spawalnik » gru 26, 2016 22:39

Witam,

Ja z troche innej specjalizacji. Zatrudniłem się 1 marca 2016 w firmie jako inżynier spawalnik.
Przeszedlem z firmy do firmy (Wczesniej pracownik przygotowania produkcji w branży konstrukcji stalowych - 3500 brutto, umowa o prace).
Dostalem tutaj umowe na 3 lata - 5600 zł brutto (3950zł netto)+socjal na swieta + premie kwartalne. Poszukiwali na gwałt w małym mieście inżyniera z dyplomem IWE i VT2 ( Wchodzą w ISO 1090,klasa konstrukcji EXC3, a tam taki wymóg co do nadzoru i kontroli). Jestem jak najbardziej zadowolony z pensji. Posiadam 2 lata doswiadczenia, w tym rok doświadczenia w inżynierii spajania. Wdrażam Im ISO 3834-2 (część spawalnicza normy 1090).Poza wdrażaniem technologii i systemu jakości - dodatkowo wykonuję badania wizualne złączy spawanych zgodnie z ISO 17637. Praca 40h w tygodniu. W przeciągu pół roku tylko kilka razy zrobiłem nadgodziny.

Pozdrawiam,
Jan
spawalnik
 
Posty: 1
Dołączył(a): gru 26, 2016 22:32

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez nadzwyczajny » gru 28, 2016 17:35

Co do tego angielskiego i niemieckiego to dogadam się byłem w Anglii i dawałem sobie sam radę. Tyle że sporo czasu minęło i wcale pięknie nie mówię. Poprostu mówię a emaile sklecam sam.
Zasranawiam się czy nie łatwiej przekwalifikowac się i zostać programista C++, PHP, Java? Ofert w moim mieście na pracuj.pl doslownie 2x wiecej. My tu mówimy o suficie 4000 zł ( brutto) a w IT wynosi 10 000 zł netto.
Pierwszy mini programik napisałem wydeje się to ok.
Co doradzicie co sądzicie?
Na zdobycie pierwszej pracy wystarczy rok nauki samodzielnej w domu. A po roku pracy mogę liczyć już na 3000 zł netto czyli więcej niż mam teraz.
Ostatnio edytowany przez nadzwyczajny, gru 28, 2016 22:49, edytowano w sumie 1 raz
nadzwyczajny
 
Posty: 8
Dołączył(a): sie 15, 2016 14:35

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum CAD

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników