_

Zarobki inz. mechaników!

Forum ogólne, ale nie do zadawania "prostych pytań". Wszystko o CAD, czego nie da się bezpośrednio połączyć z tematyką jednego z poniższych forów tematycznych.

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » kwi 21, 2017 20:09

Wiec szanowni Panowie Inzynierowie Mechanicy skonczcie za przeproszeniem pierdolic jak Wam zle poniewaz doszliscie juz do :
-macie samodzielne stanowiska...
- stac was na placenie raty za dom ,samochod i pobawienie sie kupionym rowerkiem z dzieckiem...
-czego jeszcze oczekujecie ??

Polecam Discovery channel w ktorym mowia ze wyslanie czlowieka na ksiezyc kosztowalo zaangazowanie 40 tys ludzi zeby to moglo dojsc do skutku... czy wasze nadkosmiczne maszyny wymagaja takiego wysilku???
ll
 
Posty: 420
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » kwi 21, 2017 21:19

Popasc w samozadowolenie i spoczac na laurach. Nigdy. Ja nie akceptuje takiej postawy szczegolnie wsrod kolegow po fachu bo to psuje rynek.

Kapitalizm to ciagla walka na rynkach. Pracodawcy musza czuc presje placowa.
gouda
 
Posty: 604
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » kwi 21, 2017 21:29

gouda napisał(a):Też tak uważam. Dobry fryzjer/fryzjerka również ucz sie i zdobywa praktykę latami i musi mieć też artystyczny talent, którego ja np. nie mam więc nie mógłbym być fryzjerem, ale szanuję ten zawód.
Natomiast ktoś kto pisze ż einzynierem mozna zostac w 2 tygodnie, nie ma pojecia w ogółe o tym zawodzie.


co ty pierdolisz gouda...pomiataasz ludzmi ktorzy nie maja wyksztalcenia....nie raz juz to opisales ....dlatego ja tak na ciebie siadlem ... bo nie szanujesz po prostu podstaw...
ll
 
Posty: 420
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez FTW » kwi 21, 2017 21:44

Zapytam z innej strony. Ilu z Was może powiedzieć, że pracuje w firmie, albo współpracuje z firmami, które są dobrze i racjonalnie zarządzane? Mówiąc to nie mam na myśli duszenia pracowników za 5 minut poza stanowiskiem pracy ani wymyślnych metod czy systemów zarządzania pod dziwacznie brzmiącymi nazwami.

Chodzi mi o zwykły zdrowy rozsądek. Szybkie/dobrze wyposażone komputery dla konstruktorów, modernizacja maszyn, optymalizacja technologii wytwarzania danych elementów, tworzenie oprzyrządowania czy bibliotek elementów dla typowych prac. Jeśli pracownik korzysta z rzeczy wyżej wymienionych, siłą rzeczy ma szanse zarobić więcej, bo więcej (szybciej) zarabia dla właściciela firmy. Wcale nie musi to być rocket science. Z firm, dla których pracowałem i które miałem okazję odwiedzić, zauważyłem, że to kuleje najbardziej. Stary sprzęt, jakieś antyczne narzędzia i durnowate wręcz zarządzanie, nieraz polegające na poprawianiu samego siebie kilka razy, bo ktoś sobie coś ubzdurał, albo zmieniły się założenia projektowe. To ostatnie doprowadzało mnie wręcz do szału. Jestem osobiście nastawiony na to, że praca daje efekt. A w tym wypadku efektu brak, albo bardzo długo zajmuje jego osiągnięcie, w związku z tym praca w ten sposób nie może być dochodowa dla nikogo.
FTW
 
Posty: 24
Dołączył(a): maja 22, 2016 19:26

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » kwi 21, 2017 21:54

FTW napisał(a):Zapytam z innej strony. Ilu z Was może powiedzieć, że pracuje w firmie, albo współpracuje z firmami, które są dobrze i racjonalnie zarządzane? Mówiąc to nie mam na myśli duszenia pracowników za 5 minut poza stanowiskiem pracy ani wymyślnych metod czy systemów zarządzania pod dziwacznie brzmiącymi nazwami.

Chodzi mi o zwykły zdrowy rozsądek. Szybkie/dobrze wyposażone komputery dla konstruktorów, modernizacja maszyn, optymalizacja technologii wytwarzania danych elementów, tworzenie oprzyrządowania czy bibliotek elementów dla typowych prac. Jeśli pracownik korzysta z rzeczy wyżej wymienionych, siłą rzeczy ma szanse zarobić więcej, bo więcej (szybciej) zarabia dla właściciela firmy. Wcale nie musi to być rocket science. Z firm, dla których pracowałem i które miałem okazję odwiedzić, zauważyłem, że to kuleje najbardziej. Stary sprzęt, jakieś antyczne narzędzia i durnowate wręcz zarządzanie, nieraz polegające na poprawianiu samego siebie kilka razy, bo ktoś sobie coś ubzdurał, albo zmieniły się założenia projektowe. To ostatnie doprowadzało mnie wręcz do szału. Jestem osobiście nastawiony na to, że praca daje efekt. A w tym wypadku efektu brak, albo bardzo długo zajmuje jego osiągnięcie, w związku z tym praca w ten sposób nie może być dochodowa dla nikogo.


ja tak moge powiedziec :-) kosztowalo mie to piec lat delegacji po 4 latach pracy u januszy... jakbys chcial rozwinac to sluze doswiadczeniem...
ll
 
Posty: 420
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » kwi 22, 2017 08:27

ll napisał(a):
FTW napisał(a):Zapytam z innej strony. Ilu z Was może powiedzieć, że pracuje w firmie, albo współpracuje z firmami, które są dobrze i racjonalnie zarządzane? Mówiąc to nie mam na myśli duszenia pracowników za 5 minut poza stanowiskiem pracy ani wymyślnych metod czy systemów zarządzania pod dziwacznie brzmiącymi nazwami.

Chodzi mi o zwykły zdrowy rozsądek. Szybkie/dobrze wyposażone komputery dla konstruktorów, modernizacja maszyn, optymalizacja technologii wytwarzania danych elementów, tworzenie oprzyrządowania czy bibliotek elementów dla typowych prac. Jeśli pracownik korzysta z rzeczy wyżej wymienionych, siłą rzeczy ma szanse zarobić więcej, bo więcej (szybciej) zarabia dla właściciela firmy. Wcale nie musi to być rocket science. Z firm, dla których pracowałem i które miałem okazję odwiedzić, zauważyłem, że to kuleje najbardziej. Stary sprzęt, jakieś antyczne narzędzia i durnowate wręcz zarządzanie, nieraz polegające na poprawianiu samego siebie kilka razy, bo ktoś sobie coś ubzdurał, albo zmieniły się założenia projektowe. To ostatnie doprowadzało mnie wręcz do szału. Jestem osobiście nastawiony na to, że praca daje efekt. A w tym wypadku efektu brak, albo bardzo długo zajmuje jego osiągnięcie, w związku z tym praca w ten sposób nie może być dochodowa dla nikogo.


ja tak moge powiedziec :-) kosztowalo mie to piec lat delegacji po 4 latach pracy u januszy... jakbys chcial rozwinac to sluze doswiadczeniem...


Ja się z kolei spotkałem z takim fatalnym zarządzaniem w dużych cudownych międzynarodowych organizacjach. Pracując kilka lat u Janusza udawało mi się powoli bo powoli uzmysławiać mu gdzie mu uciekają pieniądze. Ale pewnie są korporacje które są lepiej zorganizowane (np. japońskie, czy niektóre niemieckie).
gouda
 
Posty: 604
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » kwi 22, 2017 08:27

ll napisał(a):
FTW napisał(a):Zapytam z innej strony. Ilu z Was może powiedzieć, że pracuje w firmie, albo współpracuje z firmami, które są dobrze i racjonalnie zarządzane? Mówiąc to nie mam na myśli duszenia pracowników za 5 minut poza stanowiskiem pracy ani wymyślnych metod czy systemów zarządzania pod dziwacznie brzmiącymi nazwami.

Chodzi mi o zwykły zdrowy rozsądek. Szybkie/dobrze wyposażone komputery dla konstruktorów, modernizacja maszyn, optymalizacja technologii wytwarzania danych elementów, tworzenie oprzyrządowania czy bibliotek elementów dla typowych prac. Jeśli pracownik korzysta z rzeczy wyżej wymienionych, siłą rzeczy ma szanse zarobić więcej, bo więcej (szybciej) zarabia dla właściciela firmy. Wcale nie musi to być rocket science. Z firm, dla których pracowałem i które miałem okazję odwiedzić, zauważyłem, że to kuleje najbardziej. Stary sprzęt, jakieś antyczne narzędzia i durnowate wręcz zarządzanie, nieraz polegające na poprawianiu samego siebie kilka razy, bo ktoś sobie coś ubzdurał, albo zmieniły się założenia projektowe. To ostatnie doprowadzało mnie wręcz do szału. Jestem osobiście nastawiony na to, że praca daje efekt. A w tym wypadku efektu brak, albo bardzo długo zajmuje jego osiągnięcie, w związku z tym praca w ten sposób nie może być dochodowa dla nikogo.


ja tak moge powiedziec :-) kosztowalo mie to piec lat delegacji po 4 latach pracy u januszy... jakbys chcial rozwinac to sluze doswiadczeniem...


Ja się z kolei spotkałem z takim fatalnym zarządzaniem w dużych cudownych międzynarodowych organizacjach. Pracując kilka lat u Janusza udawało mi się powoli bo powoli uzmysławiać mu gdzie mu uciekają pieniądze. Ale pewnie są korporacje które są lepiej zorganizowane (np. japońskie, czy niektóre niemieckie).
gouda
 
Posty: 604
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » kwi 22, 2017 08:29

ll napisał(a):
FTW napisał(a):Zapytam z innej strony. Ilu z Was może powiedzieć, że pracuje w firmie, albo współpracuje z firmami, które są dobrze i racjonalnie zarządzane? Mówiąc to nie mam na myśli duszenia pracowników za 5 minut poza stanowiskiem pracy ani wymyślnych metod czy systemów zarządzania pod dziwacznie brzmiącymi nazwami.

Chodzi mi o zwykły zdrowy rozsądek. Szybkie/dobrze wyposażone komputery dla konstruktorów, modernizacja maszyn, optymalizacja technologii wytwarzania danych elementów, tworzenie oprzyrządowania czy bibliotek elementów dla typowych prac. Jeśli pracownik korzysta z rzeczy wyżej wymienionych, siłą rzeczy ma szanse zarobić więcej, bo więcej (szybciej) zarabia dla właściciela firmy. Wcale nie musi to być rocket science. Z firm, dla których pracowałem i które miałem okazję odwiedzić, zauważyłem, że to kuleje najbardziej. Stary sprzęt, jakieś antyczne narzędzia i durnowate wręcz zarządzanie, nieraz polegające na poprawianiu samego siebie kilka razy, bo ktoś sobie coś ubzdurał, albo zmieniły się założenia projektowe. To ostatnie doprowadzało mnie wręcz do szału. Jestem osobiście nastawiony na to, że praca daje efekt. A w tym wypadku efektu brak, albo bardzo długo zajmuje jego osiągnięcie, w związku z tym praca w ten sposób nie może być dochodowa dla nikogo.


ja tak moge powiedziec :-) kosztowalo mie to piec lat delegacji po 4 latach pracy u januszy... jakbys chcial rozwinac to sluze doswiadczeniem...


Ja się z kolei spotkałem z takim fatalnym zarządzaniem w dużych cudownych międzynarodowych korporacjach. Pracując kilka lat u Janusza udawało mi się powoli bo powoli uzmysławiać mu gdzie mu uciekają pieniądze. Ale pewnie są korporacje które są lepiej zorganizowane (np. japońskie, czy niektóre niemieckie). W dużych korporacjach nikomu niczego nie uzmysłowisz,, bo wszystkim zalezy tylko na własnej karierze i mają w Cie w nosie, przynajmiej takie mam doświadczenia. Owszem da sięawansować, ale akceptując fatalnys tan rzeczy i liżąc dupę przełożonym.
Tylko powiedzmy sobie szczerze. Duże korpo mają środki żeby je marnowąć - po prostu. Pieniądze płyną właśnie z wyzysku pracowników, na każdym szczeblu - najmniej wyzyskiwani są Ci zarządzający i Ci co siędzą blisko kasy (księgowi, handlarze, zakuowcy), choć to nie oni tak naprawdę wnoszą największą wartość dodaną. O tym cały czas piszę między innymi.
gouda
 
Posty: 604
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez adrian555 » kwi 22, 2017 10:10

Skoro w Polsce mamy tylko słabych inżynierów, a inne zawody mają się dobrze to czemu muszę chodzić do 3 różnych lekarzy żeby potwierdzić diagnozę ? A Ci ludzie zarabiają naprawdę dobrze. Jeszcze raz napiszę kto widział innowacyjnego chirurga ? większość tnie nerki na akord ... Shweppes piszesz, że człowieka po medycynie nie da się zastąpić ? to czemu po latach wychodziły afery naszym kraju, że spawacze, ślusarze czy inni rzemieślnicy otwierali własne gabinety stomatologiczne i tak funkcjonowali latami ? Ja jeszcze spawacza siedzącego w biurze projektowym nie widziałem, ani o takim nie słyszałem. W sakli całej Polski ilu jest innowatorów w jakiejkolwiek branży 0,00nic % ludzi ? Uważam, że dalsze rozmowa nie ma sensu bo albo masz duże kompleksy albo jesteś przysłowiowym "Januszem", który szuka ludzi do pracy za półdarmo.
adrian555
 
Posty: 20
Dołączył(a): mar 10, 2017 23:00

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » kwi 22, 2017 12:13

Niestety mylisz się. Każdego logicznie myślącego majsterkowicza ze zmysłem technicznym można bez problemu na szybko przyuczyć do zawodu konstruktora w większości polskich firm i będą pracowali nawet lepiej i zarabiali więcej niż "dwie lewe ręce" z dyplomem MiBM. No ale że absolwentów MiBM jest w brud, to jak na wakat konstruktora przychodzi kilkanaście CV, a Janusz ma czas się spotkać tylko z kilkoma, to wstępny odsiew CV bez MiBM jest najwygodniejszy. Więc jedyny problem bez MiBM to dostać PIERWSZĄ pracę. Przy staraniu się o drugą pracę wykształcenie nie ma ŻADNEGO znaczenia, jeżeli doświadczenie jest interesujące.

Znam nawet przypadek obecnego dyrektora technicznego wielkiej firmy, który przerwał studia po drugim roku, bo miał pierwszą praktykę w firmie jako asystent i pracodawca powiedział wprost, że ich interesują bieżące, możliwe do spieniężenia efekty pracy a nie wykształcenie czy nawet doświadczenie (!) i że są z niego bardzo zadowoleni i jak chce, to może wbijać na samodzielny etat i przejść na zaoczne. Przeszedł, posiedział 2 miesiące i zobaczył, jakie kompletnie zbędne i oderwane od praktyki głupoty opowiadają leśne dziadki na tym MiBM, zreflektował się i rzucił te studia. Dziś jest dyrektorem technicznym i zatrudniając ludzi traktuje wykształcenie wyższe techniczne jako MILE WIDZIANE, a nie wymagane.
schweppes
 
Posty: 239
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum CAD

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników