_

Zarobki inz. mechaników!

Forum ogólne, ale nie do zadawania "prostych pytań". Wszystko o CAD, czego nie da się bezpośrednio połączyć z tematyką jednego z poniższych forów tematycznych.

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » lip 07, 2017 11:11

Ps. Za duzo glupkow przyszlo do tego zawodu w ostatnim czasie. Musimy zniechecix nastepnyxh zeby sytuacja sie nie pogarszala bo prestiz zawodu na tym okropnie cierpi.

Nie jestes zbyt bystry? Daruj sobie studia mechaniczne. Ja wiem ze latwo sie jest na nie dostac, ale zawod jest brdzo wymagajacy i glupek sie w nim nie odnajdzie. Skonczy jako kreslars za 3000 netto max, podczas gdy jako budowlaniec, taksowkarz czy ktokolwiek inny moglby zarabiac znaczaco wiecej.
gouda
 
Posty: 604
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez mldr » lip 07, 2017 13:04

Lucek Mostowiak napisał(a):
gambolo napisał(a):gouda - leczysz jakieś swoje frustracje bo ktoś zarabia mniej niż Ty ?

Jestem w tym wątku z 2 lat jak nie dłużej i jak pamiętam gouda był jest i pewnie będzie taki sam :)
Taki ser pleśniowy ale i z takim trzeba żyć :)

Zgadzam się, że kolega gouda ma tendencje do hiperbolowania swoich wypowiedzi, ale że nie ma w nich sensu to bym nie powiedział.
W wypowiedzi "zarabiasz mało" nie ma nic złego ani złośliwego. Ot opinia, którą ktoś może, a nie musi sobie brać do serca. To tak samo jak w sytuacji kiedy do Was przychodzi Zenek z produkcji i mówi, że coś źle narysowaliście. Można powiedzieć, że maruda i sieje defetyzm, a można usiąść, przeanalizować i albo się zgodzić i coś poprawić, albo wytłumaczyć, że słuszność jest gdzie indziej.
systemy aluminiowe
mldr
 
Posty: 138
Dołączył(a): paź 08, 2010 16:10

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » lip 07, 2017 13:11

Zapomnieliście, że masa ludzi idzie na MiBM bo łatwo się dostać (u mnie w 2006 na PG próg przyjęcia był 0 i jeszcze nie zapełnili wszystkich miejsc) i chcą "siedzieć w ciepłym przy kompie". Nie interesuje ich co będą robić, byle nie zasuwać fizycznie. Dopóki studia nie będą płatne, takich ludzi będzie mnóstwo.
schweppes
 
Posty: 239
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gambolo » lip 07, 2017 14:18

Nie odbieram wypowiedzi goudy sensu ale nie podoba mi się generalizowanie pt. że każdy inżynier powinien zarabiać 8 na rękę a jeśli tyle nie zarabiasz to jesteś głupkiem. U mechaników tak jak w każdym zawodzie są jednostki wybitne i jednostki przeciętne lub mizerne. Ci wybitni dają sob\ie rade i zarabiają dobrze a ci mizerni zaszeregowani są w niższych grupach zarobkowych , głównie do pomocniczych prac zleconych przez "wybitniaka". Tacy inżynierowie też są potrzebni bo czasem robią żmudną robotę, a czasem też nie maja ambicji by iść wyżej czy szukać lepiej płatnej pracy w innym miejscu.
Stąd moje oburzenie wynikające z tego że nie pogardzałbym inżynierami którzy zarabiają mało. Sam swoją karierę zaczynałem od stawki praktycznie minimalnej gdzie robota była załatwiana po znajomości (lata 2003-2004, bezrobocie ponad 20%) a i tak pierwszą wypłatę wziołem większą od mojej mamy z 25 letnim stażem pracy pielęgniarki dyplomowanej.
Pokora przydała by się czasem :).

Teraz chyba na wszystkie studia łatwo się dostać oprócz prawniczych czy lekarskich.
Ktoś pamięta technikum mechaniczne i całki w ostatniej klasie? To były czasy ....
gambolo
 
Posty: 879
Dołączył(a): gru 02, 2010 13:10

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » lip 07, 2017 15:01

No właśnie, gouda trochę odpłynął. Wykładowcy, nauczyciele dyplomowani, policjanci i to wyżej stopniem zarabiają 3k netto, już nawet kierowcy TIRów co ich cały tydzień nie ma w domu zarabiają "na kraju" ledwo 3,5k (w boomie więcej), mechanik samochodowy bez nadgodzin też 2,5-3k, to ile niby mają płacić konstruktorowi? Może i trochę więcej, ale bez przepaści.

Zresztą, podawałem już dane z USA:

http://www.payscale.com/research/US/Job ... eer/Salary

Średnia krajowa w USA to $50k, inżynier mechanik zarabia tam S70k, czyli 140% średniej krajowej.

U nas średnia to ok. 3k netto, a 140% daje 4,2k netto. Wszystko na swoim miejscu.

gambolo napisał(a): pierwszą wypłatę wziołem większą od mojej mamy z 25 letnim stażem pracy pielęgniarki dyplomowanej.
Pokora przydała by się czasem :).

Haha, u mnie identycznie. Mama pielęgniarka dyplomowana w 2010 miała 2200 netto po dokładnie 25 latach pracy, a ja wtedy na okresie próbnym 2500 netto. A i tak dobrze zarabiała w pół-prywatnej przychodni, bo w największym szpitalu w mieście płacili wtedy 1800, choćby tam pracowała i 100 lat. Ciotka jest w tym szpitalu starszą księgową od ponad 20 lat i zarabia 3200 netto. Wujek jest szefem zmiany warsztatu w bazie ZKM też "od zawsze" i ma jakieś 3700-3800 netto. Ojciec też jest szefem serwisu, ale prywatnego, ma 3500-4500 netto, w zależności od premii od obrotu. Takie realia :roll:
schweppes
 
Posty: 239
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez Sixshot » lip 07, 2017 21:49

gouda napisał(a):Ps. Za duzo glupkow przyszlo do tego zawodu w ostatnim czasie. Musimy zniechecix nastepnyxh zeby sytuacja sie nie pogarszala bo prestiz zawodu na tym okropnie cierpi.

Nie jestes zbyt bystry? Daruj sobie studia mechaniczne. Ja wiem ze latwo sie jest na nie dostac, ale zawod jest brdzo wymagajacy i glupek sie w nim nie odnajdzie. Skonczy jako kreslars za 3000 netto max, podczas gdy jako budowlaniec, taksowkarz czy ktokolwiek inny moglby zarabiac znaczaco wiecej.


..dobry kreślarz też jest potrzebny. W dużej firmie w której pracuje jest również zapotrzebowanie na prostsze prace, żmudne ,ale wymagające skrupulatności i podstawowej wiedzy z mechaniki, znajomość rysunku technicznego, schematów itd. Nie wszyscy ludzie są ambitni i muszę być zaraz pionierami w R&D ,kierownikami , dyrektorami , itd. Niektórym wystarczy ten "ciepły stołek" gdzie robią pod palec innych i nie ponoszą odpowiedzialności jak coś będzie źle. To nie jest wymagająca praca i pewnie po samym technikum by mógł być taki kreślarz ,ale realia są jakie są i tyle.
Sixshot
 
Posty: 40
Dołączył(a): paź 17, 2012 08:14

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez topinż » lip 08, 2017 08:22

Pewnie , że jest potrzebny dobry kreślarz, tak samo jak dobry tokarz, frezer, hydraulik, itd itd itd
I nie każdy musi być inżynierem, bo po jakiego grzyba. Z tym, że kreślarz to powinien być co najwyżej po technikum, a studia mu są do niczego nie potrzebne. Tak przynajmniej było w czasach kiedy ja się uczyłem.
I wtedy kreślarz jak zarabia 3000 netto to powinien z radości skakać i nawet się nie próbować przyrównywać do dobrego frezera czy hydraulika, bo praca lekka , miła i przyjemna, a wiedza i odpowiedzialność praktycznie żadna.
I tak w większych firmach powinno być to rozwiązane - krślarz odwala "czarną robotę" a dzieki temu inżynier(konstruktor) ma więcej czasu na myślenie i jego wiedza i kreatywność nie jest marnowana na rysowanie, tak z resztą kiedyś (za parszywej komuny) było. I wtedy INŻYNIER coś znaczyło, a dzisiaj nie znaczy nic.
topinż
 
Posty: 311
Dołączył(a): lis 20, 2013 10:39

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez Sixshot » lip 08, 2017 08:50

Topinż, nie wiem jak dawno zaczynałeś ,ale kiedyś był bardziej widoczny podział chociażby dlatego ,że nie było programów kreślarskich jak teraz i taki kreślarz rysował ręcznie co trwało 10 razy dłużej niż teraz. Potem jeszcze były kopiarki co przerysowywały dokumentacje. Teraz kreślarzem można by nazwać osobę która dostaje model 3D i robi z tego dokumentację płaską. Też uważam ,że kreślarz mógł by być tylko po technikum z tym ,że nie wiem jaki teraz jest poziom nauczania. Z takiego technikum z przed 10 lat myślę że by sobie poradzili. Teraz można by rzec ,że dochodzi do pewnego rodzaju marnotrawstwa czasu i taki kreślarz traci 3,5 roku na studiach gdzie zdobywa wiedze(a raczej śpi na wykładach i się prześlizguje ) której i tak potem nie wykorzysta. To trochę tak jakby lekarzy i pielęgniarki wrzucić do jednego wora i zrobić jedne studia ,a potem po prostu słabsi " lekarze" zostali by w selekcji naturalnej pielęgniarzami / pielęgniarkami
Sixshot
 
Posty: 40
Dołączył(a): paź 17, 2012 08:14

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » lip 08, 2017 14:50

No i wtedy firmy były państwowe, duże i nierentowne. Działy konstrukcyjne miały przerost zatrudnienia. W normalnej gospodarce najwyraźniej nie opłaca się już rozdzielać tych dwóch funkcji i robi to jedna osoba.
schweppes
 
Posty: 239
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez mrpl » lip 09, 2017 10:27

schweppes napisał(a):No i wtedy firmy były państwowe, duże i nierentowne. Działy konstrukcyjne miały przerost zatrudnienia. W normalnej gospodarce najwyraźniej nie opłaca się już rozdzielać tych dwóch funkcji i robi to jedna osoba.

W USA generalnie dalej robią to 2 osoby i nic nie idzie w tym kierunku żeby robiła jedna. Bo nie opłaca się zajmować konstruktora detalowaniem albo rysunkiem technicznym czy liczeniem tolerancji gdyż od tego jest u nich drafter i robi to lepiej, taniej i szybciej. Wszystko jest ustandaryzowane do tego stopnia że w normie znajdziesz np. jakie informacje konstruktor ma przekazać drafterowi żeby ten robił swoje.
Tak w ogóle to macie trochę ignoranckie podejście do draftingu, tak jakby żadna wiedza nie była do tego potrzebna, a tymczasem drafterzy to często jedyne osoby dobrze znające rysunek techniczny w firmie i jak jest na produkcji z czymś problem to czasami trzeba wołać draftera żeby zinterpretował rysunek. Jak trzeba coś z tego rysunku policzyć to też robi to drafter, bo nikt inny nie potrafi. Najgorzej jak ktoś myśli że potrafi i robi to źle, jak wielu konstruktorów ma z rysunkami:)
mrpl
 
Posty: 88
Dołączył(a): kwi 05, 2011 01:40

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum CAD

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot]