_

Zarobki inz. mechaników!

Forum ogólne, ale nie do zadawania "prostych pytań". Wszystko o CAD, czego nie da się bezpośrednio połączyć z tematyką jednego z poniższych forów tematycznych.

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » lip 06, 2018 19:19

6k netto z dobrym angielskim i 4 latami doświadczenia w tym 2 za granicą, jeśli realizowane przez Ciebie projekty były ciekawe i potrafisz się sprzedać będzie możliwe - nie widzę tu większych problemów. Oczywiście nie każda firma Ci tyle zapłaci. Musisz wiedzieć gdzie szukać i mieć odpowiednie doświadczenie (czytaj: być samodzielnym konstruktorem).

Co do reszty zgadzam się z przedmówcami. Jeśli chodzi o kulturę pracy to jest to dno rynsztoka. Szczególnie w zawodzie konstruktora który w polskiej firmie (i to nie tylko Januszowej), jest nikim - jest na samym dnie drabiny i jest pierwszym do obwiniania za wszystko. A przy tym konstruktor z reguły pracuje 2x ciężej niż wszyscy na około.
Tak przynajmniej wynika z mojego prawie 15 letniego doświadczenia jako konstruktor i kierownik projektów w branży budowy maszyn i w automotive. Jeśli chodzi o zarobki to na etacie dobiłem do 10 tyś. netto i od niedawna działam na własny rachunek.

Powrotu do Polski nie polecam!

PS. Weź też poprawkę na to kto tutaj rządzi... Ja bym nie wracał... Chyba lepiej żyć w normalnym cywilizowanym kraju w demokratycznym społeczeństwie ludzi otwartych i tolerancyjnych, a nie w tym piekiełku...

PS. Jak Cię naprawdę interesuje powrót napisz na priv możemy pogadać...
gouda
 
Posty: 677
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » lip 09, 2018 11:23

gouda napisał(a):
PS. Weź też poprawkę na to kto tutaj rządzi... Ja bym nie wracał... Chyba lepiej żyć w normalnym cywilizowanym kraju w demokratycznym społeczeństwie ludzi otwartych i tolerancyjnych, a nie w tym piekiełku...



Otoz to :-) ja sobie skrzywilem psychike zachodnia normalnoscia - powrot jest bolesny :-).....

ta otwartosc i tolerancja ma swoje przelozenie na warunki jakie panuja w pracy. Tam mozna cos "tworzyc" u nas jest sie robotnikiem umyslowym.....
ll
 
Posty: 604
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez smokmanutd » lip 09, 2018 21:22

Konstruktor/Technolog - CAD/CAM CATIA, praca na wsi, doświadczenie 3 miesiące - 3k netto.
smokmanutd
 
Posty: 21
Dołączył(a): mar 21, 2017 15:26

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez SJP » lip 10, 2018 13:38

Natknąłem się na takie ogłoszenie:
https://www.pracuj.pl/praca/analityk-sy ... %2C6133749

Ktoś wie z czym to się je ? Spotkał się ktoś kiedyś z takim lub podobnym stanowiskiem ?
SJP
 
Posty: 13
Dołączył(a): sie 25, 2017 09:34

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gambolo » lip 10, 2018 14:09

SJP napisał(a):Natknąłem się na takie ogłoszenie:
https://www.pracuj.pl/praca/analityk-sy ... %2C6133749

Ktoś wie z czym to się je ? Spotkał się ktoś kiedyś z takim lub podobnym stanowiskiem ?


Tutaj masz sedno:
podstawowej wiedzy o organizacji zakładów produkcyjnych oraz roli systemów ERP, MES, APS, WMS, CMMS, QMS
doświadczenia w pracy w zakładach produkcyjnych w branżach: FMCG, Farmacja, Żywności, Napojów, Tytoniowej, AGD – szczególnie w zakładach o dużym wolumenie produkcyjnym


sprzedaż, organizacja, szkolenie w zakresie zintegrowanych systemów zarządzania produkcją
gambolo
 
Posty: 963
Dołączył(a): gru 02, 2010 13:10

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez bladdy » lip 13, 2018 12:38

gambolo napisał(a):
SJP napisał(a):Natknąłem się na takie ogłoszenie:
https://www.pracuj.pl/praca/analityk-sy ... %2C6133749

Ktoś wie z czym to się je ? Spotkał się ktoś kiedyś z takim lub podobnym stanowiskiem ?


Tutaj masz sedno:
podstawowej wiedzy o organizacji zakładów produkcyjnych oraz roli systemów ERP, MES, APS, WMS, CMMS, QMS
doświadczenia w pracy w zakładach produkcyjnych w branżach: FMCG, Farmacja, Żywności, Napojów, Tytoniowej, AGD – szczególnie w zakładach o dużym wolumenie produkcyjnym


sprzedaż, organizacja, szkolenie w zakresie zintegrowanych systemów zarządzania produkcją


Taka praca dla kogoś po ZIP-ie, ale z kilkunastoletnim doświadczeniem ;P
bladdy
 
Posty: 14
Dołączył(a): kwi 26, 2018 18:55

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez bladdy » lip 14, 2018 00:07

Panowie co byście tutaj poradzili...?

W zasadzie konstruktorem nie planowałem zostać ale stało się... 3 lata doświadczenia na kuźni. Matryce, okrojniki, uchwyty obróbkowe. Atmosfera w dziale fajna, dużo się nauczyłem. 3500 netto.

Studia:
inż. - lepiej nie wspominać,
mgr - ZIP (jakość),
podyplomowe - Kuźnictwo.
Do tego kursy, modelowanie bryłowe, powierzchniówka, GD&T.

Jak oglądam oferty pracy i rozglądam się po potencjalnych kandydatach (np na LinkedIn), to mam wrażenie, że brak kierunku Mechanika Budowa Maszyn w moim CV mocno ciąży. I teraz się zastanawiam czy robić jeszcze jeden papier ? Na przykład "Projektowanie i wytwarzanie maszyn specjalnych". Ogólnie jeżeli chodzi o chęci to nie ma z tym problemu. Tylko tak po ludzku zastanawiam się czy warto inwestować 1,5 wypłaty...
bladdy
 
Posty: 14
Dołączył(a): kwi 26, 2018 18:55

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » lip 14, 2018 09:18

bladdy napisał(a):Panowie co byście tutaj poradzili...?

W zasadzie konstruktorem nie planowałem zostać ale stało się... 3 lata doświadczenia na kuźni. Matryce, okrojniki, uchwyty obróbkowe. Atmosfera w dziale fajna, dużo się nauczyłem. 3500 netto.

Studia:
inż. - lepiej nie wspominać,
mgr - ZIP (jakość),
podyplomowe - Kuźnictwo.
Do tego kursy, modelowanie bryłowe, powierzchniówka, GD&T.

Jak oglądam oferty pracy i rozglądam się po potencjalnych kandydatach (np na LinkedIn), to mam wrażenie, że brak kierunku Mechanika Budowa Maszyn w moim CV mocno ciąży. I teraz się zastanawiam czy robić jeszcze jeden papier ? Na przykład "Projektowanie i wytwarzanie maszyn specjalnych". Ogólnie jeżeli chodzi o chęci to nie ma z tym problemu. Tylko tak po ludzku zastanawiam się czy warto inwestować 1,5 wypłaty...


Po twojej wypowiedzi sądzę zę chcez trochę zmienić twój zawód, ale kompletnie nie rozumiesz jak działa rynek pracy!
Kierunek MiBM niczym Ci nie ciąży, wręcz przeciwnie.
Po między wierszami wyczytuję że chcesz odejść od zawodu konstruktora, a z drugiej strony chcesz podjąć studia typowo konstruktorskie studia podyplomowe. Gdzie tu logika? Zastanawiałeś się?

Ale ok. Do Meritum. Sam kierunek MiBM jest dobrze postrzegany na rynku pracy, zdecydowanie lepiej niż ZIP. Wielu jakościowców, inżynierów procesu, specjalistów od lean jest po MiBM. Dlaczego? Dlatego że przez wiele lat na ten kierunek szli zdecydowanie lepsi absolwenci szkół średnich i pozim był zdecydowanie wyższy, to rzecz pierwsza. I rzecz druga to że jest to kierunek bardziej techniczny.
To co Ci ciąży to głównie twoje doświadczenie, które Cię definiuje jak konstruktora. Mając doświadczenie w konstruowaniu jeszcze tak specyficznych rzeczy jak formy kuźnicze ogranicza Cię trochę. Ale powiedzmy sobie szczerze ty pracujesz w zawodzie dopiero 3 lata, więc równie dobrze możesz rozpocząć swoją karierę zupełnie od nowa np. jako iżynier jakości czy inżynier procesu a zarobki i tak będą podobne.

Wg mnie to co Ci najbardziej jednak ciąży to twoje cechy charakterologiczne i nieumiejętność zdefiniowania swoich zalet i sprzedania się. Od początku wstydzisz się swojego wykształcenia? JAk więc masz się dobrze sprzedać? Fakt że masz 2 kierunki powinieneś potraktować jako atut. Być może brak Ci pewności siebie dlatego pracujesz w zawodzie który tej pewności i przebojowości bardzo nie wymaga i to prawdopodobnie jest problem. ALe nad charakterem i nad sobą można pracować, uwierz mi. Mnie kiedyś też wydawało się że do wielu rzeczy się nie nadaje czy nie mam predyspozycji teraz wiem że jestem w tych konkretnych rzeczach o wiele lepszy niż większość fachowców która mnie otacza.

Konczenie kolejnej podyplomówki nic nie zmieni. Jeśli chcesz projektować maszyny, po prostu znajdź robotę w firmie projektującej maszyny a nie formy i tyle. Nie wiesz jak to zrobić? Popatrz na to co wyżej napisałem. Wykorzystaj swoje atuty, znajomość rozwiązań stosowanych przy projektowaniu form i całą twoją wiedzę, sprzedaj tak żeby rekruter z którym będziesz rozmawiał chciał Cię zatrudnić. Wiesz kiedy np. do firmy produkującej maszyny przychodzi np. specjalista od form to dla tej firmy również to jest dobra opcja, mieć kogoś kto ma inne spojrzenie, zna inne rozwiązania które w pewnym stopniu można przetransferować do urządzeń któymi się zajmują - na tym przecież bardzo często polega kreatywność, żenby w umiejętny sposób wykorzystywać rozwiązania z innych branż. Ja tak robiłem i cały czas pracowalem jako konstruktor, a później już osoba która kieruje projektami i ma pod sobą kilka - kilkanaście osób, a nie mam żadnych podyplomówek bo to strata czasu.
Jedynie co możesz rozważyć to podyplomówki zupełnie nietechniczne np. z zakresu zarządzania projektami... Choc i tutaj ważniejsze jest po 1 doświadczenie po 2 certyfikaty np PMI czy Prince2, a po 3 najważniejsze predyspozycje i cechy osobowościowe (nad którymi też w jakimś stopniu można popracować).

Oej podyplomówki, zacznij po prostu robić to co chcesz robić.
Nie wydaje Ci się że podyplomówki są dla Ciebie tylko odroczeniem zmian zawodowych w twoim życiu? Tak najczęściej jest. Chcesz projektować maszyny specjalne po prostu idź projektować maszyny specjalne i tyle.
gouda
 
Posty: 677
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » lip 14, 2018 09:18

bladdy napisał(a):Panowie co byście tutaj poradzili...?

W zasadzie konstruktorem nie planowałem zostać ale stało się... 3 lata doświadczenia na kuźni. Matryce, okrojniki, uchwyty obróbkowe. Atmosfera w dziale fajna, dużo się nauczyłem. 3500 netto.

Studia:
inż. - lepiej nie wspominać,
mgr - ZIP (jakość),
podyplomowe - Kuźnictwo.
Do tego kursy, modelowanie bryłowe, powierzchniówka, GD&T.

Jak oglądam oferty pracy i rozglądam się po potencjalnych kandydatach (np na LinkedIn), to mam wrażenie, że brak kierunku Mechanika Budowa Maszyn w moim CV mocno ciąży. I teraz się zastanawiam czy robić jeszcze jeden papier ? Na przykład "Projektowanie i wytwarzanie maszyn specjalnych". Ogólnie jeżeli chodzi o chęci to nie ma z tym problemu. Tylko tak po ludzku zastanawiam się czy warto inwestować 1,5 wypłaty...


Po twojej wypowiedzi sądzę zę chcez trochę zmienić twój zawód, ale kompletnie nie rozumiesz jak działa rynek pracy!
Kierunek MiBM niczym Ci nie ciąży, wręcz przeciwnie.
Po między wierszami wyczytuję że chcesz odejść od zawodu konstruktora, a z drugiej strony chcesz podjąć studia typowo konstruktorskie studia podyplomowe. Gdzie tu logika? Zastanawiałeś się?

Ale ok. Do Meritum. Sam kierunek MiBM jest dobrze postrzegany na rynku pracy, zdecydowanie lepiej niż ZIP. Wielu jakościowców, inżynierów procesu, specjalistów od lean jest po MiBM. Dlaczego? Dlatego że przez wiele lat na ten kierunek szli zdecydowanie lepsi absolwenci szkół średnich i pozim był zdecydowanie wyższy, to rzecz pierwsza. I rzecz druga to że jest to kierunek bardziej techniczny.
To co Ci ciąży to głównie twoje doświadczenie, które Cię definiuje jak konstruktora. Mając doświadczenie w konstruowaniu jeszcze tak specyficznych rzeczy jak formy kuźnicze ogranicza Cię trochę. Ale powiedzmy sobie szczerze ty pracujesz w zawodzie dopiero 3 lata, więc równie dobrze możesz rozpocząć swoją karierę zupełnie od nowa np. jako iżynier jakości czy inżynier procesu a zarobki i tak będą podobne.

Wg mnie to co Ci najbardziej jednak ciąży to twoje cechy charakterologiczne i nieumiejętność zdefiniowania swoich zalet i sprzedania się. Od początku wstydzisz się swojego wykształcenia? JAk więc masz się dobrze sprzedać? Fakt że masz 2 kierunki powinieneś potraktować jako atut. Być może brak Ci pewności siebie dlatego pracujesz w zawodzie który tej pewności i przebojowości bardzo nie wymaga i to prawdopodobnie jest problem. ALe nad charakterem i nad sobą można pracować, uwierz mi. Mnie kiedyś też wydawało się że do wielu rzeczy się nie nadaje czy nie mam predyspozycji teraz wiem że jestem w tych konkretnych rzeczach o wiele lepszy niż większość fachowców która mnie otacza.

Konczenie kolejnej podyplomówki nic nie zmieni. Jeśli chcesz projektować maszyny, po prostu znajdź robotę w firmie projektującej maszyny a nie formy i tyle. Nie wiesz jak to zrobić? Popatrz na to co wyżej napisałem. Wykorzystaj swoje atuty, znajomość rozwiązań stosowanych przy projektowaniu form i całą twoją wiedzę, sprzedaj tak żeby rekruter z którym będziesz rozmawiał chciał Cię zatrudnić. Wiesz kiedy np. do firmy produkującej maszyny przychodzi np. specjalista od form to dla tej firmy również to jest dobra opcja, mieć kogoś kto ma inne spojrzenie, zna inne rozwiązania które w pewnym stopniu można przetransferować do urządzeń któymi się zajmują - na tym przecież bardzo często polega kreatywność, żenby w umiejętny sposób wykorzystywać rozwiązania z innych branż. Ja tak robiłem i cały czas pracowalem jako konstruktor, a później już osoba która kieruje projektami i ma pod sobą kilka - kilkanaście osób, a nie mam żadnych podyplomówek bo to strata czasu.
Jedynie co możesz rozważyć to podyplomówki zupełnie nietechniczne np. z zakresu zarządzania projektami... Choc i tutaj ważniejsze jest po 1 doświadczenie po 2 certyfikaty np PMI czy Prince2, a po 3 najważniejsze predyspozycje i cechy osobowościowe (nad którymi też w jakimś stopniu można popracować).

Oej podyplomówki, zacznij po prostu robić to co chcesz robić.
Nie wydaje Ci się że podyplomówki są dla Ciebie tylko odroczeniem zmian zawodowych w twoim życiu? Tak najczęściej jest. Chcesz projektować maszyny specjalne po prostu idź projektować maszyny specjalne i tyle.
gouda
 
Posty: 677
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez bladdy » lip 14, 2018 11:50

gouda napisał(a):
bladdy napisał(a):Panowie co byście tutaj poradzili...?

W zasadzie konstruktorem nie planowałem zostać ale stało się... 3 lata doświadczenia na kuźni. Matryce, okrojniki, uchwyty obróbkowe. Atmosfera w dziale fajna, dużo się nauczyłem. 3500 netto.

Studia:
inż. - lepiej nie wspominać,
mgr - ZIP (jakość),
podyplomowe - Kuźnictwo.
Do tego kursy, modelowanie bryłowe, powierzchniówka, GD&T.

Jak oglądam oferty pracy i rozglądam się po potencjalnych kandydatach (np na LinkedIn), to mam wrażenie, że brak kierunku Mechanika Budowa Maszyn w moim CV mocno ciąży. I teraz się zastanawiam czy robić jeszcze jeden papier ? Na przykład "Projektowanie i wytwarzanie maszyn specjalnych". Ogólnie jeżeli chodzi o chęci to nie ma z tym problemu. Tylko tak po ludzku zastanawiam się czy warto inwestować 1,5 wypłaty...


Po twojej wypowiedzi sądzę zę chcez trochę zmienić twój zawód, ale kompletnie nie rozumiesz jak działa rynek pracy!
Kierunek MiBM niczym Ci nie ciąży, wręcz przeciwnie.
Po między wierszami wyczytuję że chcesz odejść od zawodu konstruktora, a z drugiej strony chcesz podjąć studia typowo konstruktorskie studia podyplomowe. Gdzie tu logika? Zastanawiałeś się?

Ale ok. Do Meritum. Sam kierunek MiBM jest dobrze postrzegany na rynku pracy, zdecydowanie lepiej niż ZIP. Wielu jakościowców, inżynierów procesu, specjalistów od lean jest po MiBM. Dlaczego? Dlatego że przez wiele lat na ten kierunek szli zdecydowanie lepsi absolwenci szkół średnich i pozim był zdecydowanie wyższy, to rzecz pierwsza. I rzecz druga to że jest to kierunek bardziej techniczny.
To co Ci ciąży to głównie twoje doświadczenie, które Cię definiuje jak konstruktora. Mając doświadczenie w konstruowaniu jeszcze tak specyficznych rzeczy jak formy kuźnicze ogranicza Cię trochę. Ale powiedzmy sobie szczerze ty pracujesz w zawodzie dopiero 3 lata, więc równie dobrze możesz rozpocząć swoją karierę zupełnie od nowa np. jako iżynier jakości czy inżynier procesu a zarobki i tak będą podobne.

Wg mnie to co Ci najbardziej jednak ciąży to twoje cechy charakterologiczne i nieumiejętność zdefiniowania swoich zalet i sprzedania się. Od początku wstydzisz się swojego wykształcenia? JAk więc masz się dobrze sprzedać? Fakt że masz 2 kierunki powinieneś potraktować jako atut. Być może brak Ci pewności siebie dlatego pracujesz w zawodzie który tej pewności i przebojowości bardzo nie wymaga i to prawdopodobnie jest problem. ALe nad charakterem i nad sobą można pracować, uwierz mi. Mnie kiedyś też wydawało się że do wielu rzeczy się nie nadaje czy nie mam predyspozycji teraz wiem że jestem w tych konkretnych rzeczach o wiele lepszy niż większość fachowców która mnie otacza.

Konczenie kolejnej podyplomówki nic nie zmieni. Jeśli chcesz projektować maszyny, po prostu znajdź robotę w firmie projektującej maszyny a nie formy i tyle. Nie wiesz jak to zrobić? Popatrz na to co wyżej napisałem. Wykorzystaj swoje atuty, znajomość rozwiązań stosowanych przy projektowaniu form i całą twoją wiedzę, sprzedaj tak żeby rekruter z którym będziesz rozmawiał chciał Cię zatrudnić. Wiesz kiedy np. do firmy produkującej maszyny przychodzi np. specjalista od form to dla tej firmy również to jest dobra opcja, mieć kogoś kto ma inne spojrzenie, zna inne rozwiązania które w pewnym stopniu można przetransferować do urządzeń któymi się zajmują - na tym przecież bardzo często polega kreatywność, żenby w umiejętny sposób wykorzystywać rozwiązania z innych branż. Ja tak robiłem i cały czas pracowalem jako konstruktor, a później już osoba która kieruje projektami i ma pod sobą kilka - kilkanaście osób, a nie mam żadnych podyplomówek bo to strata czasu.
Jedynie co możesz rozważyć to podyplomówki zupełnie nietechniczne np. z zakresu zarządzania projektami... Choc i tutaj ważniejsze jest po 1 doświadczenie po 2 certyfikaty np PMI czy Prince2, a po 3 najważniejsze predyspozycje i cechy osobowościowe (nad którymi też w jakimś stopniu można popracować).

Oej podyplomówki, zacznij po prostu robić to co chcesz robić.
Nie wydaje Ci się że podyplomówki są dla Ciebie tylko odroczeniem zmian zawodowych w twoim życiu? Tak najczęściej jest. Chcesz projektować maszyny specjalne po prostu idź projektować maszyny specjalne i tyle.



Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Wykształcenia się nie wstydzę tylko obiektywnie oceniam, że pierwszy stopień wybrałem źle (co jest częstym zjawiskiem ;-)). I chyba się źle zrozumieliśmy bo nie studiowałem MBiM. W formie mojej wypowiedzi może udzieliła mi się atmosfera z forum i pewnie stąd wrażenie niezadowolenia... ;-) Poza zmęczeniem oczu nie narzekam na pracę. Opisywane sufity płacowe też jakoś mnie nie straszą - daleko mi do nich. Myślę, że doświadczenie jako konstruktor w powiązaniu z umiejętnościami miękkimi, na które wskazywałeś dają dobry grunt do startu w inne stanowiska. A zamiast studiów może rzeczywiście lepiej iść chociażby na kurs językowy.
bladdy
 
Posty: 14
Dołączył(a): kwi 26, 2018 18:55

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum CAD

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników