_

Zarobki inz. mechaników!

Forum ogólne, ale nie do zadawania "prostych pytań". Wszystko o CAD, czego nie da się bezpośrednio połączyć z tematyką jednego z poniższych forów tematycznych.

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez sokolasty » sie 05, 2019 15:12

@krakowiak

To, co opisujesz, to dramat.

Stawka na kontrakcie B2B winna uwzględniać ryzyko biznesowe, które, nawet jeśli niewielkie, to pozostaje ryzykiem. Jeśli wziąć pod uwagę koszty księgowości, koszty abonamentu RTV w służbowym aucie (tak, tu sobie robię jaja), koszt zestawienia emisji (ktoś przy tym musi jednak posiedzieć), koszty urlopu i świąt, za które nie naliczamy godzin, łatwość pozbycia się kontraktora (w porównaniu do pracownika), to uważam, że po ZUS i podatkach powinno zostać 1.33 tego, co na etacie (przy założeniu założeniu równego obciążenia godzinowego).
sokolasty
 
Posty: 202
Dołączył(a): lut 15, 2009 18:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » sie 05, 2019 16:25

sokolasty napisał(a):@krakowiak

To, co opisujesz, to dramat.

Stawka na kontrakcie B2B winna uwzględniać ryzyko biznesowe, które, nawet jeśli niewielkie, to pozostaje ryzykiem. Jeśli wziąć pod uwagę koszty księgowości, koszty abonamentu RTV w służbowym aucie (tak, tu sobie robię jaja), koszt zestawienia emisji (ktoś przy tym musi jednak posiedzieć), koszty urlopu i świąt, za które nie naliczamy godzin, łatwość pozbycia się kontraktora (w porównaniu do pracownika), to uważam, że po ZUS i podatkach powinno zostać 1.33 tego, co na etacie (przy założeniu założeniu równego obciążenia godzinowego).


Tak możesz kalkulować z niemiecką firmą i dla nich to jest oczywiste, że płacą za Twoją dyspozycyjność. U takiego Janusza to przywilej, że Ci pozwoli przejść na B2B - o przeskoczysz z 5 netto na 7 netto na dzialalnosci nie uwzgledniajac wakacji i odsiadek - czyli suma sumarum jestes na lasce Janusza - a nie na powiązaniu B2B. Czyli jest to przewaznie umowa, kryjaća dupe janusza - krakowiak jest swietnym pracownikiem bo jest zawsze slupkiem dodatnim.....
ll
 
Posty: 727
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez CFA » sie 05, 2019 17:14

ll napisał(a):
U takiego Janusza to przywilej, że Ci pozwoli przejść na B2B - o przeskoczysz z 5 netto na 7 netto na dzialalnosci nie uwzgledniajac wakacji i odsiadek - czyli suma sumarum jestes na lasce Janusza - a nie na powiązaniu B2B. Czyli jest to przewaznie umowa, kryjaća dupe janusza - krakowiak jest swietnym pracownikiem bo jest zawsze slupkiem dodatnim.....


Bo na B2B to powinno byc raczej tak, że ja siedzę u siebie a Janusze biją się o to, żebym poświęcił im w miesiącu chociaż kilka godzin.
CFA
 
Posty: 176
Dołączył(a): lis 16, 2009 23:20
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » sie 05, 2019 17:53

CFA napisał(a):
ll napisał(a):
U takiego Janusza to przywilej, że Ci pozwoli przejść na B2B - o przeskoczysz z 5 netto na 7 netto na dzialalnosci nie uwzgledniajac wakacji i odsiadek - czyli suma sumarum jestes na lasce Janusza - a nie na powiązaniu B2B. Czyli jest to przewaznie umowa, kryjaća dupe janusza - krakowiak jest swietnym pracownikiem bo jest zawsze slupkiem dodatnim.....


Bo na B2B to powinno byc raczej tak, że ja siedzę u siebie a Janusze biją się o to, żebym poświęcił im w miesiącu chociaż kilka godzin.


Zasadniczo trzeba odroznic umowe b2b od kontraktu, który ma znamiona umowy o pracę bez przywilejów umowy o pracę. Jarek chciał nawet dobrać się z tym do prywaciarza, którzy potrafili 2000netto na fakturę wypłacać, a potem się mu coś odmieniło i walili w liniowcow. B2B w wielu przypadkach to nowa śmieciowka.
ll
 
Posty: 727
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez Jakub123 » sie 05, 2019 21:55

Mądrzy ludzie tu jednak są i mądrze prawią. Niestety w firmie krakowiaka, tak podejrzewam i w wielu firmach etat od B2B różni się tym, że ten na B2B ma samochód w leasingu. Jak dla mnie aby być na B2B to musi być już konkret kasa bo to ryzyko i to się musi opłacać. Niestety wielu ma problem aby doliczyć/oszacować tę granicę albo parę stów więcej robi różnicę dla nich kolosalną tyle że wliczając urlop, święta i inne losowe wypadki znak co się bardziej opłaca zmienia się. Dziwne jest też to, że jest sporo ludzi, którzy przy bardzo małej stawce godzinowej przechodzą na B2B. 5000 netto, 7000 netto. Krakowiak chyba takich kwot nie osiąga bo nie przekracza tego słynnego progu podatkowego a co jeszcze jest tu dziwne to z jego opowieści wychodzi, że pracuje na projektach więc już jakiś czas pracuje a mimo to...W mojej poprzedniej firmie z takimi umiejętnościami jak określił zaczynałby od zera (i oby miał dobre podstawy ze studiów, praktyk, technikum). Jak sam określił to jest zwykłym kreślarzem i im dłużej będzie siedział w pseudo biurze konstrukcyjnym tym gorzej dla niego. Ale przynajmniej realnie widzi swoje położenie i rolę w firmie oraz czego się nauczył (wiele tego nie ma). Szkoda chłopaka bo w tym czasie mógłby się czegoś konkretnego nauczyć i rozwinąć a tak tylko klika.
Jakub123
 
Posty: 45
Dołączył(a): paź 06, 2018 16:28

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez sokolasty » sie 06, 2019 11:18

Jakub123 napisał(a):

albo parę stów więcej robi różnicę dla nich kolosalną tyle że wliczając urlop, święta i inne losowe wypadki znak co się bardziej opłaca zmienia



Otóż to. Dla salowej na działalności trzysta zlotych robi różnicę. Emerytura z ZUS jest i tak czysto hipoteczna :) O urlopach nie myśli, bo pieniądze na życie potrzebne.
sokolasty
 
Posty: 202
Dołączył(a): lut 15, 2009 18:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » sie 07, 2019 01:41

Jakub123 napisał(a):Mądrzy ludzie tu jednak są i mądrze prawią. Niestety w firmie krakowiaka, tak podejrzewam i w wielu firmach etat od B2B różni się tym, że ten na B2B ma samochód w leasingu. Jak dla mnie aby być na B2B to musi być już konkret kasa bo to ryzyko i to się musi opłacać. Niestety wielu ma problem aby doliczyć/oszacować tę granicę albo parę stów więcej robi różnicę dla nich kolosalną tyle że wliczając urlop, święta i inne losowe wypadki znak co się bardziej opłaca zmienia się. Dziwne jest też to, że jest sporo ludzi, którzy przy bardzo małej stawce godzinowej przechodzą na B2B. 5000 netto, 7000 netto. Krakowiak chyba takich kwot nie osiąga bo nie przekracza tego słynnego progu podatkowego a co jeszcze jest tu dziwne to z jego opowieści wychodzi, że pracuje na projektach więc już jakiś czas pracuje a mimo to...W mojej poprzedniej firmie z takimi umiejętnościami jak określił zaczynałby od zera (i oby miał dobre podstawy ze studiów, praktyk, technikum). Jak sam określił to jest zwykłym kreślarzem i im dłużej będzie siedział w pseudo biurze konstrukcyjnym tym gorzej dla niego. Ale przynajmniej realnie widzi swoje położenie i rolę w firmie oraz czego się nauczył (wiele tego nie ma). Szkoda chłopaka bo w tym czasie mógłby się czegoś konkretnego nauczyć i rozwinąć a tak tylko klika.



O Jakub 123 sie odezwal, ktos kto na studiach liznal mesowanie kompozytow i szuka swojego katharsis inzynierskiekiego w Polsce..Czego szukasz ? bylem w tym przybytku co krakowiak jako inzynier z 12 letnim dosiwadczeniem i po fali szydery i debilizmu "zasluzylem" na samodzielna robote..... rozwiazalem problem i zadalem "madre pytania" i efektem tego mozna sie by bylo spodizeiwac ze bedzie robota bo niemiec oznajmil ze wsztsrymuje projekt i ile mi to zajelo ? w nagrode dostalem odsiadke :-)...Cze go ty k... szukasz. mialem znajomego co zarzadal teamem ludzi z tytulem dr..... i to jest dopiero kabaret ... ludzie przekonani o swojej wspanialosci ktorzy w dupie byli i gowno widzieli - gorzej niz w piaskownicy...... a kolega jeszcze wiekszy debil bo mgr z aspiracjami do zasiadania w radach nadzorczych ... zdebilenie lezy gdzie indziej....przyklad robilem w polskim korpo i przyszla pani dr z psychologi i walnela kolczing na temat pudelek apple jakie one sa cudowne bo takie mieciutkie....i co w tym kraju chcesz sie spelniac ?? fala debilizmu poszla w przod albo bedziesz na tyle zajebisty zeby sprzedawac swoje uslugi na b2b niemcom jak sokolasty ale to tez sie juz piepszy... Powodzenia :-)
Ostatnio edytowany przez ll, paź 21, 2019 13:36, edytowano w sumie 1 raz
ll
 
Posty: 727
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez Jakub123 » sie 07, 2019 08:12

Owszem liznąłem tego i owego na studiach, Mesu też. Weź pod uwagę, że nie każdy student wychodzi z taką samą wiedzą. Zresztą co dany człowiek umie zależy od niego. Można mieć większą wiedzę bez żadnych studiów. Oczekuje tego samego co Ty. W zasadzie też chcę dla Niemców pracować i głównie na nich bazować ale nie chcę się tutaj rozwodzić nad tym w czym siedzę. Też widziałem parę firm od środka i mam te same wnioski. Pracując u kogoś nigdy nie miałem aspiracji do zarządzania bo zawsze uważałem, że wiedza i doświadczenie jeszcze nie takie. I chciałbym zauważyć, że w Polsce są innowacyjne firmy, choć bliższe im miano manufaktury ale są. Tylko najczęściej są to firmy do maks.10 osób i zatrudniają fachowców. Tam nie pracują tacy krakowiacy. Jak chcesz to Ci podeślę kiedyś na priv parę adresów tych firm.
Jakub123
 
Posty: 45
Dołączył(a): paź 06, 2018 16:28

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez newbie_01 » sie 07, 2019 21:47

Don Dejw napisał(a):Jestem operatorem programistą CNC. Skończone studia inżynierskie na kierunku mechanika i budowa maszyn. Zamierzam zacząć magisterkę na zarządzaniu i inżynierii produkcji, a później może jakaś podyplomówka w kierunku Technologia i przetwórstwo tworzyw sztucznych. Myślicie, że to dobra ścieżka? Nie chcę być żadnym konstruktorem, a bardziej siedzieć w technologii/produkcji. Czy może lepiej odpuścić sobie wspomniane wyżej dwa kierunki i pójść na coś innego?


Jak na magisterkę to inżynieria produkcji > mibm.

II stopień z mibm nic nie wniesie do Twojej pracy, nauczysz się (zakłądając że będziesz chciał się nauczyć) w większym stopniu wszystkiego tego co już wiedziałeś z I stopnia ale już prawdopodobnie zapomniałeś.

Nie żeby po zarządzaniu perspektywy były jakieś bardziej kolorowe jeśli chodzi o kariere zawodową, ale to chyba mniejsze zło. Zresztą w Polsce dużo jest fabryk w których liczy się bardziej umiejętność pracy w ISO 9001 niż znajomość mesa czy umiejętność doboru napędu (wtf? ktoś to w ogóle w Polsce robi?).

Ogólnie mechana jako tako to troche przeżytek, pełno jest inżynierów na rynku pracy, zarobki chyba najsłabsze ze wszystkich dziedzin inżynierii. Więc jak jesteś młody i Ci się chce to olej to czym prędzej i zacznij rozwijać się w kierunku IT (tadam, cpt. obvious) albo chociaż elektrotechniki co z mechaniką może jakoś zaowocować.

Pozdro
newbie_01
 
Posty: 20
Dołączył(a): lis 12, 2018 20:50

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez Dawas » sie 11, 2019 10:25

Ja się przyłączę do tematu również.

Inżynier CAD, 29 lat na karku i 4 lata doświadczenia. Obecnie robię u Janusza (przez duże "J") na b2b za 46 netto/h. Doświadczenie w Catii i Solidworksie (obecnie Catia).

I mam zgryz bo nie wiem czy dalej w to brnąć. Wpadłem na pomysł, żeby ogarnąć powierzchniówkę w Catii bo cały czas w bryłach działam ale mam wątpliwości czy to ma sens (powierzchnie teoretycznie ogarniam, po prostu nie robiłem niczego zaawansowanego więc pewnie wiązałoby się to z przerobieniem kilku(nastu) tutoriali z YT).

Z drugiej strony, widzę barierę zarobkową, powyżej której chyba nie podskoczę. Obecny Janusz płaci nienajgorzej ale to głównie z desperacji (małe miasto, brak inżynierów). Coś co jeszcze 2 lata temu wydawało mi się absurdem, zagościło na dobre w moich myślach - przekfalifikowanie na IT. Ogarnąć Unity3D, ogarnąć C# (albo Phytona) i zacząć się rozwijać. Konstruktor w PL to wyrobnik, szympans do prymitywnej roboty albo banalnych konstrukcji. Pracując w korpo większość czasu użerałem się z SAPem i papierologią niż z właściwym projektowaniem.

Tak więc, doradźcie - rozwijać jeszcze Catię i powierzchniówkę (w której pracy w obecnym mieście i tak nie znajdę, musiałbym emigrować do Wawy) czy jebać to, wegetować u Janusza i w międzyczasie się przebranżawiać?
Dawas
 
Posty: 7
Dołączył(a): sie 04, 2019 21:01

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum CAD

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników