_

Zarobki inz. mechaników!

Forum ogólne, ale nie do zadawania "prostych pytań". Wszystko o CAD, czego nie da się bezpośrednio połączyć z tematyką jednego z poniższych forów tematycznych.

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez vctr1 » wrz 07, 2019 17:55

@ Palantunio @adas34, moglibyście w skrócie opisać jakie macie obowiązki na waszych aktualnych stanowiskach? Albo jak wygląda typowa dniówka, o ile coś takiego można zdefiniować. Pytam się z ciekawości.
vctr1
 
Posty: 24
Dołączył(a): sty 28, 2018 00:41

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez Gorthin » wrz 08, 2019 08:35

Może ciut nie na temat, a może właśnie na temat?!

Po konwencji PiSu jestem przerażony, mówiąc krótko. A wiadomo, że lud ich wybierze, i będą rządzić następną kadencję, może nawet samodzielnie, i swoje pomysły z pewnością wdrożą.

3000zł pensja minimalna, a potem 4000zł pensja minimalna :shock:

Przecież to są często pensje inżynierów konstruktorów/technologów/mechaników itp. Teraz studentowi co przyjdzie bez doświadczenia będą musieli tyle dać. A Inżynier zarabia (nie wszyscy i nie wszędzie, ale są niestety takie pensje i progi, które ciężko przeskoczyć) niewiele więcej od tych 3000zł.

I co teraz? Przecież jak wprowadzą pensję 3000zł to trzeba od razu iść do szefa o podwyżkę z min 1000-1500zł żeby nie czuć się jak debil po kilku latach szkoły. Jak bedie pensja minimalna na poziomie 4000zł to trzeba iść o podwyżkę min. 2000zł. Kto da nam takie podwyżki?

Nie mówiąc już o tym, że osoba nie pobierająca żadnych świadczeń socjalnych, będzie dodatkowo najbardziej kąsana przez hiperinflację. Osobiście jestem przerażony. A jeszcze ceny prądu są zamrożone przed wyborami :cry:

Jak za komuny, dobrobyt sterowany ręcznie za cudze pieniądze. Do tego dążą, aby różnice między płacami nie istniały, jak za komuny. Pan Mietek co grabi liście 3000zł, a Pan Witold inżynier 3500zł. Równanie wszystkich do dołu.

Coż zostanie? Wyjazd za granicę chyba tylko.... Jestem załamany. Znam języki, ale nie chcę wyjeżdżać bo tam nie będę u siebie, pewnie nigdy, no i masa znajomych. Ale widzę, ze nas wypychają, zostaną tu potulne baranki prowadzone na rzeź....
Gorthin
 
Posty: 127
Dołączył(a): wrz 16, 2012 19:25

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez mldr » wrz 08, 2019 12:20

Bardzo ciekawy post towarzyszu Gorthin.

Czy mi się zdaje czy Ty właśnie napisałeś o załóżmy teoretycznym Kowalskim: Gość jest dobrym doświadczonym konstruktorem, który zarabia 4 brutto. Wystarcza mu to (nie zmienia pracy / nie walczy o podwyżkę). Czuje się komfortowo dopóty dopóki inni (słabsi) zarabiają mniej. Bo inaczej będzie wstyd przed rodziną na wigili i przed kolegami przy piwie.

Więc, imo, Kowalski dla którego punktem odniesienia są zarobki innych osób, a nie potrzeby własne (własnej rodziny) to debil. A debile z założenia mało zarabiają.

Ja rozumiem dyskusje, w których podnosi się argumenty, że w skali makro może to nieść silne negatywne konsekwencje dla gospodarki. Ale w skali mikro? Bardzo fajnie, że inni więcej zarabiają. I może dzięki takiemu podejściu (skupieniu się na sobie i swoich potrzebach) mnie osobiście kwestia minimalnej krajowej w ogóle nie dotyczy.

Polecam zmianę optyki.
/\\/\/\/\/\
mldr
 
Posty: 180
Dołączył(a): paź 08, 2010 16:10

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez Gorthin » wrz 08, 2019 12:53

Mi nie chodzi o Kowalskiego, któremu 4000 zł brutto odpowiada i nie widzi w tym problemu.

Chodzi mi o ingerowanie w gospodarkę. Już kiedyś to przerabialiśmy. Gospodarka centralnie sterowana. Jeśli 4000zł ma być dobrym pomysłem, to 8 000 zł jest pomysłem dwukrotnie lepszym.

Celem pracy jest zarobienie pieniędzy. Dla jednego 2000zł jest dużo dla drugiego 8000zł to mało. Chodzi o, prosty fakt, że jednym centralnym pociągnięciem każdy będzie zarabiał tyle co inżynier z kilkuletnim stażem pracy. A temu konstruktorowi już nikt nie dorzuci.

Kto mu dorzuci? Pracowałem w firmie, zatrudniającej około 90 osób. Z tego pół na pół to pracownicy fizyczni i umysłowi. Wiadomym jest, że fizyczni dostają najmniejszą (ewentualnie pod stołem pewnie coś dodatkowo). I teraz tym wszystkim fizycznym trzeba podnieść minimalną, do 2023 praktycznie dwukrotnie. To jakbym się wybrał do prezesa po podwyżkę, która wyniesie mnie powyżej minimalnej, to co mi może odpowiedzieć? Zakładam, że rozmowy o podwyżki będą jeszcze bardziej utrudnione niż są obecnie. A widać to po wątku, który liczy 306 stron i u nas w kraju nic się nie zmieniło.

I nie wiem czy to zarzut, że porównuje np swoje zarobki do innych zawodów to jakaś ujma w moją stronę czy ich? Generalnie mało mnie interesują zarobki innych, dopóki mi odpowiada moja pensja, tylko poddaję pod rozwagę, że czy się stoi czy się leży pieniądz się należy. Znowu komuna.

I oczywistym jest, że im więcej osób zarabia więcej, tym jest lepiej w państwie. Nie od dziś wiadomo, że to właśnie klasa średnia jest najważniejsza, bo jest bardzo liczna. I oby jak najwięcej osób z klasy biednej poprawiało swój status. Ale nie przez centralne sterowanie! Jak można w ogóle rozważać polepszenie sytuacji kraju i społeczeństwa przez rozdawnictwo? Przecież dobrobyt jest z pracy, a nie z rozdawania pieniędzy? Przecież te pomysły płacy minimalnej, świadczeń socjalnych, zamrożonych cen prądu doprowadzą do hiperinflacji, że każdy odczuje, że zarabia gówno a nie pieniądze. Wyobrażasz sobie cenę euro w granicach nie wiem 6zł? Fajne wakacje będą nie?

mldr napisał(a):Ja rozumiem dyskusje, w których podnosi się argumenty, że w skali makro może to nieść silne negatywne konsekwencje dla gospodarki. Ale w skali mikro? Bardzo fajnie, że inni więcej zarabiają. I może dzięki takiemu podejściu (skupieniu się na sobie i swoich potrzebach) mnie osobiście kwestia minimalnej krajowej w ogóle nie dotyczy.

Polecam zmianę optyki.


Kwestia minimalnej płacy w ogóle Ciebie nie dotyczy? Że co?! Nie bądźmy ignorantami. W takim razie 13, 14 dla emerytów też pewnie mało Cię interesują. Pójdźmy dalej, dajmy wszystkim milion złotych, ale pomińmy Ciebie w tych rozliczeniach, może wtedy odczujesz.

Mówię powrotowi komuny stanowcze nie i tyle.

P.S.
Warto spojrzeć wg mnie.
https://www.facebook.com/10021048431840 ... 267510795/

Zarobki tak się spłaszczą, że ciężko będzie w Polsce po szkołach zarabiać dobre pieniądze. Nie mówię o jakiś indywidualnych jednostkach, którzy są specjalistami. Ale jest gro ludzi, dobrych konstruktorów, technologów itp. którzy będą zarabiać gówno pieniądze powyżej minimalnej. Albo będą cięcia etatów wśród słabo wyszktałconych, albo lepiej wykształceni mogą pomarzyć o podwyżkach. Bo trzeba będzie podnieść minimalną pensję każdemu pracującemu w firmie.
Jeszcze niech tylko składki będą zależeń od dochodu, to już widzę przedsiębiorców chętnie płacących dobre pensje. Nawet pod stołem już się nie będzie opłacało płacić.

A jeszcze trzeba pamiętać, że płaca mnimalna dosięgnie również budżetówkę. Tak. Trzeba będzie płacić tym, których praca nic nie jest warta, bo nic nie produkuje, a generuje koszta.

Dramat, to jednak za małe słowo. A tylko przy optymistycznych scenariuszach wzrostu płac, w miarę mocnej złotówki i dobrej kondycji gospodarki. Coś z tego pęknie, a ten kraj z gówna i dykty legnie w gruzach.
Gorthin
 
Posty: 127
Dołączył(a): wrz 16, 2012 19:25

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez piotrekm13 » wrz 08, 2019 14:17

Będę miał tyle pieniędzy że będę nimi w piecu palił (bo nie będzie mnie stać na opał).
piotrekm13
 
Posty: 760
Dołączył(a): mar 31, 2012 20:52

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez mldr » wrz 08, 2019 14:19

No w skali makro to może być problem. Zgoda. Nie jestem zwolennikiem gwałtownych zmian.
Ale też nie przeginajmy w drugą stronę. Teraz minimalna wynosi tyle ile wynosi i prawda jest taka, że wśród pracowników "wykwalifikowanych" (zarówno fizycznych, jak i biurowych) jest ona marginalnym przypadkiem. Już teraz absolwent MIBM po skończonych studiach dostaje 4-5 brutto, z zerwowa albo minimalna praktyka. I bardzo dobrze. Ja sam zaczynałem od 1.5 brutto i pamiętam biadolenie, że jakbym więcej zarabiał to wszystko padnie. O dziwo nie padlo. A ja sukcesywnie zwiększałem zarobki. Ba. W poprzedniej firmie, gdzie zarabiałem X strasznie biadolili, że więcej się już nie mogą dać, chociaż bardzo chcą. Zmieniłem pracę na MNIEJSZĄ firmę, z tej samej branży i dla nich 2X mojej wypłaty nie stanowiło problemu. Podkreślam, branża ta sama, projekty podobne (tylko mniej), koszty większe (bo i pensję wyższe i ceny u dostawców wyższe z uwagi na skalę). Pytanie dlaczego się nie dało w poprzedniej? ..ujowe zarządzanie czy bezczelna ściema?!

Zatem: skupmy się na swojej pensji. Olejmy to ile dostają inni. A firmy niech sobie radzą. Mamy UE, otwarty (względnie) rynek. Nawet przy 4 brutto i tak będziemy tańsi niż Niemcy, więc co za problem sprzedawać nasze usługi / produkty na Zachód? Szkoda, że w sposób siłowy jest takie coś wprowadzane, ale może e końcu byłby to jakiś impuls żeby zakończyć januszowania w polskiej gospodarce.
/\\/\/\/\/\
mldr
 
Posty: 180
Dołączył(a): paź 08, 2010 16:10

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez FTW » wrz 08, 2019 17:05

mldr napisał(a):No w skali makro to może być problem. Zgoda. Nie jestem zwolennikiem gwałtownych zmian.
Ale też nie przeginajmy w drugą stronę. Teraz minimalna wynosi tyle ile wynosi i prawda jest taka, że wśród pracowników "wykwalifikowanych" (zarówno fizycznych, jak i biurowych) jest ona marginalnym przypadkiem.


Może i jest marginalnym przypadkiem, ale jest całkiem sporo osób z pensją w okolicach 3000-4000 brutto, zobacz sobie rozkład wynagrodzeń, ok. 40% osób zarabia <75% średniej krajowej. Podwyższając minimalną powodujesz to, że osobom które zarabiają najmniej trzeba będzie podnieść z urzędu płace, natomiast dla tych co mają niewiele ponad tą minimalną tych pieniędzy już na pewno nie starczy. A jak wszyscy mają mieć po równo to po co się starać?
FTW
 
Posty: 35
Dołączył(a): maja 22, 2016 19:26

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez mldr » wrz 08, 2019 19:08

Pewnie, że mnóstwo ludzi tak pracuje. I wielka szkoda. Pytanie co jest przyczyną: ich praca jest tyle warta czy może ich "siła" jest na tyle mała, że nie są w stanie przebić się ze swoimi oczekiwaniami. Wydaje mi się, że to drugie.
A że "inni" mnie dogonią... Trudno. Taka kolej rzeczy. Tak jak nigdy nie było dla mnie argumentem (w kwestii mojej podwyżki), że zamiast 1/10 tego co prezes zacznę zarabiać 1/8, tak i tutaj jak ktoś będzie zarabiał większa część mojej pensji albo i więcej niż ja, to konsekwentnie nie może być to argumentem.

Ale spoko. Jak przeforsujecie jakieś liberalne zmiany, np. likwidację drugiego progu PIT to spoko. Stawiam piwo :)
/\\/\/\/\/\
mldr
 
Posty: 180
Dołączył(a): paź 08, 2010 16:10

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez Gorthin » wrz 08, 2019 19:47

mldr napisał(a):No w skali makro to może być problem. Zgoda. Nie jestem zwolennikiem gwałtownych zmian.
Ale też nie przeginajmy w drugą stronę. Teraz minimalna wynosi tyle ile wynosi i prawda jest taka, że wśród pracowników "wykwalifikowanych" (zarówno fizycznych, jak i biurowych) jest ona marginalnym przypadkiem. Już teraz absolwent MIBM po skończonych studiach dostaje 4-5 brutto, z zerwowa albo minimalna praktyka. I bardzo dobrze. Ja sam zaczynałem od 1.5 brutto i pamiętam biadolenie, że jakbym więcej zarabiał to wszystko padnie. O dziwo nie padlo. A ja sukcesywnie zwiększałem zarobki. Ba. W poprzedniej firmie, gdzie zarabiałem X strasznie biadolili, że więcej się już nie mogą dać, chociaż bardzo chcą. Zmieniłem pracę na MNIEJSZĄ firmę, z tej samej branży i dla nich 2X mojej wypłaty nie stanowiło problemu. Podkreślam, branża ta sama, projekty podobne (tylko mniej), koszty większe (bo i pensję wyższe i ceny u dostawców wyższe z uwagi na skalę). Pytanie dlaczego się nie dało w poprzedniej? ..ujowe zarządzanie czy bezczelna ściema?!

Zatem: skupmy się na swojej pensji. Olejmy to ile dostają inni. A firmy niech sobie radzą. Mamy UE, otwarty (względnie) rynek. Nawet przy 4 brutto i tak będziemy tańsi niż Niemcy, więc co za problem sprzedawać nasze usługi / produkty na Zachód? Szkoda, że w sposób siłowy jest takie coś wprowadzane, ale może e końcu byłby to jakiś impuls żeby zakończyć januszowania w polskiej gospodarce.


O kurcze, gdzie dają 4-5 brutto studenciakom bez doświadczenia? Warszawa?
Serio, bo koledzy tyle nie mają pracując ze 2,3, 4 lata w branży. Ja potrafię pójść po podwyżkę, to trochę odskoczyłem od takich kwot. Ale niestety często gęsto taką mamy płacę w sektorze inżynierów.

Po prostu chodzi o prostą rzecz, że niedługo będzie się opłacało być żebrako pijakiem aniżeli inżynierem. Przez świadczenia socjalne właśnie i rozdawnictwo. Ja się nigdy na nic nie łapię, bo rzekomo jestem burżujem.

Ale wracając do meritum. Widzisz, sam podałeś mechanizm zarabiania lepszych pieniędzy. Albo zmiana pracy, albo odwaga przy rozmowie o podwyżkę, albo zwiększenie kwalifikacji itp. To jest naturalna droga do wzbogacania się.

A nie że przyjdzie wujek Jaruś, wyciągnie Ci z Twojej kieszeni pieniądze i da komuś innemu. Przez takie rozdawnictwo i Ty poczujesz zmianę. I nie mów, że Cię to nie dotyczy. Jeśli wzrosną ceny paliwa, jedzenia, ubrań, prądu itd. to odczujesz natychmiast. Jeśli euro skoczy powyżej 5 od razu odczujesz to wyjeżdżając na wakacje. Poczujesz od razu. Jeśli jesteś klasą średnią to odczujesz najbardziej, bo biedni nie mają majątku odłożonego, nic prócz rachunków i żarcia nie kupują. A Ty na każdym kroku będziesz płacił drożej.

Tak będziemy tańsi od Niemiec. Problemw tym, że w dużej mierze jesteśmy ich montownią. Jeśli stwierdzą, że na Białorusi czy Ukrainie czy w Czechach jest taniej, to zawiną te swoje blaszane stawiane na szybko fabryki i tyle będzie ich widać.
Gorthin
 
Posty: 127
Dołączył(a): wrz 16, 2012 19:25

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez mldr » wrz 08, 2019 20:26

No dobra. Racja. W związku z tym, aby nie stymulować inflacji rozumiem, że wnisiesz postulat we własnej firmie, żebyś już nigdy więcej nie dostał podwyżki. Ok? Czy też ma działać wg reguły Kalego (jak dla mnie to dobrze, jak dla innych to źle)?
/\\/\/\/\/\
mldr
 
Posty: 180
Dołączył(a): paź 08, 2010 16:10

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum CAD

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników