_

Zarobki inz. mechaników!

Forum ogólne, ale nie do zadawania "prostych pytań". Wszystko o CAD, czego nie da się bezpośrednio połączyć z tematyką jednego z poniższych forów tematycznych.

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » kwi 18, 2020 22:28

mldr napisał(a):
CwaniakzPKSU napisał(a):W dłuższej perspektywie czasowej nie prowadzi do konsolidacji kapitłu jeden z głupszych tez jakie przeczytałem, gdyby tak było to w danym kraju była w każdej branży jedna firma a jak widzisz tak nie jest, więc łatwo twoją (rzeczywiście to jest twoja tez ? ) obalić
Podam Ci przykład, w 2003r płaciłem 2,05 zł w Plus Gsm , za min połączenia (abonament 60 zł) na rynku byłą Idea, Era oraz Plus Gsm, potem nastapiły przetasowania oraz ... wszedł kolejny gracz Play. Ceny dzisiaj jak widzisz spadły znacząco za mniej niż 50 zł można mieć nielimitowane dzwonienie i pisanie i jeszcze pare gb intternetu , chyba nie powiesz że państwo doprowadziło do obniżenia cen ? Mechnizmy konkurencji oraz chciwość doprowadziły do obniżenia cen

Super przykład kolego, zmiazdzyles. Tylko niestety samego siebie.
Poczytaj jak bardzo wolnorynkowo wprowadzany był Play do Polski ;)
W skrócie "wolny rynek" w postaci trzech operatorów nie bardzo kwapił się do konkurencji. Wolał stały kawalek tortu, ale z dobrymi marżami, niż wojnę cenową.
Play z racji późnego startu nie miał szans. Więc Państwo w postaci urzędów narzucił odgorne regulacje. Ogólnie wygląda to tak, że jeżeli abonament sieci X dzwoni do abonenta sieci Y, to sieć rozlicza X płaci sieci Y pewna opłatę. Stawki między trzema głównymi operatorami były równe. Play dostał odgórne prawo do pobierania wyższych kwot za połączenie przychodzące i niższych za wychodzące. W związku z tym inni operatorzy tracili na połączeniach z Play. Protestowali, że to nie rynkowe. Swego czasu wprowadzali nawet dodatkowe opłaty za połączenia do Play, żeby wyrównać straty, na co szybko reagował urząd kolejnymi regulacjami zakazującymi tego działania.
Dodatkowo Play nie miał infrastruktury. Więc narzucono odgórnie regulacje o udostępnieniu infrastruktury innych sieci za jakąś (nie rynkowa) kwotę.
Na tej bazie Play oferował niższe stawki, nakręcając konkurencję.
Zauważ, że od jakiegoś czasu zakończono gotowanie Play (urósł do odpowiednich rozmiarów). Od tego czasu skończyła się też wojna cenowa w telekomach.


Bo kolega CwaniakzPKSU pomylił wolny rynek z oligopolem (trudne słowo :p) i sam się zaorał.
gouda
 
Posty: 711
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » kwi 19, 2020 02:54

O proszę, widzę, że oprócz ludzi rozsądnych mamy też radykalnych komunistów na pokładzie. Jak można mieć wyższe wykształcenie techniczne i wyznawać tą najbardziej niesprawiedliwą, złodziejską, ludobójczą (z największą liczbą głów na koncie w historii świata), zwierzęcą wręcz ideologię - nie wiem. To chyba powinno być penalizowane, bo jednak nie ma wolności dla wrogów wolności. Ale po kolei.

gouda napisał(a):"Wolna ręka rynku" nie ma cudownych mocy regulowania wszystkiego optymalnie

Ma, o ile polega na dobrowolnie zawieranych umowach i nie jest blokowana przymusowymi regulacjami państwa, bo wtedy nie jest wolna i powinna zostać obcięta. Państwo ma za zadanie jedynie bronić tą rękę przed złodziejską siłą innej ręki.

No i co to znaczy optymalnie? Wg czyjej skali? Twojej, komunistycznej reglamentacji dóbr?

ponieważ nie ma oczu, rozumu ani sumienia, nie widzi społecznych czy cywilizacyjnych wartości, nie kieruje społeczeństwa na właściwe tory rozwoju.


Kieruje i to w możliwie najbardziej wydajny sposób, o czym świadczy wyniki gospodarek możliwie wolnych i ich brak w przypadku gospodarek (tfu!) socjalistycznych (na pohybel!).

Całkowicie wolny rynek po pierwsze nigdzie nie istnieje, bo to jest mrzonka, po drugie to skrajnie szalona idea że podaż i popyt, stymulowane przez masy, które zamiast inwestować w to co wartościowe i sensowne (nauka, edukacja, rozwój cywilizacji, ekologia), wydają gros swoich dochodów na rzeczy bzdurne, niepotrzebne, na rozrywki (nawet nie na kulturę wysokich lotów, ale właśnie na prymitywną rozrywkę).


A kim ty ku*wa jesteś, żeby decydować o finansach innych ludzi? A sorry, zapomniałem, komunistą...

W końcu mechanizmy wolnorynkowe w połączeniu z systemem dziedziczenia (jak w ogóle możemy mówić o wolnym rynku skoro mamy prawo określające zasady dziedziczenia? Widzisz paradoks, że nie ma czegoś takiego jak wolny rynek czy nadal wierzysz w te brednie balcerowicza?), prowadzi w sposób naturalny do konsolidacji kapitałów. Konsolidacja kapitałów z kolei jest zjawiskiem silnie niekorzystnym ponieważ nie sprzyja konsumpcji, rozwojowi i równości.


Nie ma żadnego problemu z konsolidacją kapitału, o ile (tfu!) komuniści (na pohybel!) nie stworzą barier wejścia w dany rynek. Dopóki tego nie zrobią - nie ma obawy o monopol z rozdmuchanymi cenami.

A do rozwoju to prowadzi oszczędzanie i inwestowanie, a nie konsumpcja.

No i na pewno jednym z największych wrogów rozwoju jest równość, która praktycznie zabija jakąkolwiek motywację do rozwoju i przy okazji jest to zwykłe złodziejstwo.
Konsumpcja

Tak, równości - równość czy egalitaryzm z punktu widzenia społecznego jest podstawową miarą zdrowia społeczeństwa


Jest jednym z największych zabójców rozwoju.

Cały system wolnorynkowy to jeden wielki mit.


Mitem jest fakt, że jakakolwiek regulacja prócz zakazu kradzieży może pomóc gospodarce.

System wolnorynkowy byłby wtedy, gdyby każdy żył ze swojej pracy - tak nie jest bo bogacze nie żyją nie z pracy, ale z kapitału.


Ale żeby był kapitał, najpierw musi być praca i oszczędzanie. Czyli żyją ze owoców swojej pracy, o ile kapitału nie ukradli (ale to już nie jest wolny rynek, tylko anarchia).

To ty na nich zapie**** i możesz sobie wierzyć że jest inaczej, tak nie jest.

Nie ma powodu, żebym nie wierzył i nie mam z tym problemu. Świadczę im swoje usługi, za które pobieram wynagrodzenie. Można też sprawę odwrócić - to oni zapierdalają na ciebie, bo to oni biorą na siebie miliony kredytów, leasingów i innych zobowiązań oraz całe ryzyko biznesowe, a konstruktor sobie tylko siedzi i projektuje. W razie W ulatnia się bez żadnych strat do innej firmy, a "kapitalista" zostaje z długami.

Każydy kto nie pracuje bo żyje z kapitału, również konsumuje - i to bardzo dużo konsumuje - również dóbr luksusowych. A kto im te dobra dostarcza? Inni którzy żyją z kapitału? Nie, Ci którzy na nich zapierdalają.

Oo, tu już jest naprawdę brunatnie...

Ten twój mityczny "kapitał niewymagający pracy" + jednak praca innych ludzi wytwarza produkty, z których korzystają wszyscy. Im więcej zarabia ten twój mityczny okrutny kapitalista, tym więcej pożytku jest z niego, ponieważ wszystkie pieniądze jakie zarabia dostaje dobrowolnie od ludzi z tych produktów korzystających.

Ale opowiadaj dalej te swoje ideologiczne brednie i dalej w nie wierz - ja Ci życzę jednak żebyś zaczął myśleć sceptycznie i krytycznie, a nie łykał jak pelikan.


Życzę tego samego tobie odnośnie komunizmu.

I pamiętaj, że twoja ideologia nigdy niczego nie wymyśliła, a jedynie kradła, kłamała, biła, gwałciła i mordowała na skalę niespotykaną w dziejach ludzkości.

Ale wolny rynek musi mieć pewne zasady, paradoksalnie aby go naprawdę "uwolnorynkowić"


Zgadza się - muszą być zasady, że nie wolno kraść, a rząd zakaz zajmowania się gospodarką.

Gospodarkę trzeba by zacząć właśnie od tego o czym pisałem - tj ograniczenia dziedziczenia majątków, tak aby wszyscy żyli ze swojej pracy.


Wiadomo, bez sierpa i młota to nie robota. Trzeba na budowie kopać rowy łyżeczkami (wtedy więcej ludzi ma pracę), a nie bezczelnie żyć z kapitału w postaci koparki.

Innym ogromnym problemem jest opodatkowanie pracy. Praca jako dobro nigdy nie powinna być opodatkowana


Pełna zgoda.

- opodatkowany powinien być za to majątek.


Pełna niezgoda - to byłaby zwykła kradzież.

Widzisz już kto tworzył prawo podatkowe?


W Polsce? Głównie komuniści, dlatego jest jednym z najgłupszych w cywilizowanym świecie.

Tak, dobrze kombinujesz, Ci którzy mają majątek - duuuży majątek - to oni tworzyli ten system i teraz wciskają Ci brednie do głowy które łykasz bezkrytycznie


Nie w Polsce, targanej zaborami, rozbiorami i wojnami. Tutaj majątki są wręcz mikroskopijne. Tworzyli je po prostu pół-zwierzęta ze wschodu, które nie mają pojęcia o gospodarce i jedną kretyńską ustawę muszą łatać 5 razy a i tak jest do dupy.

zrozum że coś takiego jak wolny rynek po prostu nie istnieje


W Europie nie istnieje, bo jest demokracja i jeżeli tylko bogactwo (wypracowane wyłącznie przez kapitalizm) kraju na to pozwala, rządy wprowadzają socjalizm i zaczynają kłaść łapę na gospodarce, wysysać z niej energię i pieniądze, a następnie rozdawać je nierobom w postaci 500+.
schweppes
 
Posty: 343
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » kwi 19, 2020 09:43

Jesli ja jestem komunistą, to Ty jestes debilem. Inwektywa za inwektywę.

Normalnie nie używam argumentów niemerytorycznych w szczególności argumentów ad personam, ale w przypadku Ciebie, dyskusja merytoryczna jest niemożliwa, bo nie potrafisz podjąć duyskusji na argumenty, odpisujesz jedynie swoimi opiniami i swoimi wewnętrznymi "przemyśleniami" (cytuje: "nie zgadzam się", "zgadzam się", "kim kurwa jesteś, zapomniałem komunistą" - w dupe mam czy się zgadzasz czy nie tu chodzi o fakty człowieku, i w dupie mam kim myślisz że jestem, choć czy Ty wiesz w ogóle na czym polegał komunizm np. ten w stalinowskiej wersji? Więc zanim kogoś kur**a nazwiesz mordercą, to się puknij w pusty łeb - pusty łeb i debil to są akurat mniej obraźliwe słowa niż komunista) - innymi słowy siła twoich argumentów jest żadna bo ich nie ma. Przeczytaj sobie raz jeszcze kilka razy to co sam napisałeś a może zrozumiesz.

W twoich wypocinach od dawna nie bylo oznak rozumowania, tylko powtarzanie kalek wpojonych Ci przez twoje srodowisko, nic nadzwyczajnego, znaczna część populacji to ludzie absolutnie podatni na sugestie, naśladowcy bez iskierki przebłysku własnych idei.

"Oni" (mam na myśli liberalnych sługusów elit finansowych) by chcieli żebyś myślał, ze alternatywą dla kapitalizmu jest tylko komunizm a ty to łykasz. Przykre. Nie rozumiesz że im chodzi tylko o utrzymanie swoich wpływów?
Nie jarzysz że tak wygląda zarządzanie swoimi wyznawcami, tj zarządzanie przez polaryzacje - podobnie motłochem zarządza Jarosław, pokazując im że poza nim, panem i zbawcą, wielkim katolikiem, jest tylko zgniła europa i cywilizacja śmierci, gorszy sort. Mechanizm prosty, a ty dajesz się na to łapać jak dziecko, choć nie Jarosławowi, ale innej ekipie która stosuje dokładnie te same metody.

Jak widzisz polemika w oparciu o fakty z Tobą nie ma żadnego sensu, bo nie znasz mechanizmów rynkowych, nie rozumiesz podstaw polityki monetarnej, nie rozumiesz polityki podatkowej i faktu ze państwo żyje z podatków (ale opodatkowanie pracy jest skandaliczne, a alternatywą jest tylko podatek vat albo podatek od majątku i to on wlasnie jest najlepszym rozwiazanien) nie rozumiesz mechanizmów tworzenia się monopoli i oligopoli, nie rozumiesz jak zachowuje się "mechanizm dystrybucji" dóbr w schyłkowej erze neoliberalizmu, nie rozumiesz dlaczego to doprowadziło amoralnych populistów kupujących sobie głosy za 500+ do władzy, nie rozumiesz zjawisk socjologicznych kształtujących społeczeństwa, nie rozumiesz mechanizmów manipulacji wykorzystywanych przez media które lobbują na rzecz swoich mocodawców. Wreszcie nie rozumiesz ze wolny rynek nie istnieje, bo istnieć nie może, musi być regulowany i jest regulowany przez prawo, podatki, polityke monetarną, ograniczenia wynikajace z bezpieczenstwa produktow, granice, odległości i koszty transportu, sile finansowa poszczególnych podmiotów, kapitał skumulowany w formie monopoli i oligopoli, przez sposob w jaki pracuja giełdy towarowe i finansowe (oparty nie o liczby ale o empcje manipulowanych ludzi) i wiele wiele innych czynników na który wpływ mają bogaci lobbyści a nie ja i Ty. Nic nie kumasz, tylko powtarzasz co Ci tato powiedzial? A moze tato byl glupi i tez nie rozumial? Masz odwagę włączyć rozum i zacząć zacząć kwestionować te wpojone Ci brednie? Jaki sens ma dyskusja z ludźmi jak Ty? Żadnego nie ma. Niczym się nie różni skrajny neoliberał od populistycznego ohydnego amoralnego bolszewickiego pisowca. Jeden i drugi jest albo debilem albo jest zwykłym oportunistą koniunkturalistą! Jeden i drugi ma tak samo wyprany mózg.

Myślenia i jeszcze raz myślenia życzę.

A jeśli tego nie potrafisz idź sobie pisać te brednie na forum wiejskich ekonomistów, albo na forum domokrążców (bo w takim zawodzie pracujesz o ile mi wiadomo, a nie jako inżynier), i nie obrażaj inteligencji inżynierów odwiedzających to forum.

PS. Owszem, polska inteligencja została osłabiona przez lata wojen, łagrów i eksterminacji. Tyś jest chyba chlopie tego przykładem, przynajmniej tak się zachowujesz.
Ostatnio edytowany przez gouda kwi 19, 2020 12:45, edytowano w sumie 4 razy
gouda
 
Posty: 711
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » kwi 19, 2020 12:19

schweppes napisał(a):
gouda napisał(a):Gospodarkę trzeba by zacząć właśnie od tego o czym pisałem - tj ograniczenia dziedziczenia majątków, tak aby wszyscy żyli ze swojej pracy.


Wiadomo, bez sierpa i młota to nie robota. Trzeba na budowie kopać rowy łyżeczkami (wtedy więcej ludzi ma pracę), a nie bezczelnie żyć z kapitału w postaci koparki.


Tak i mówi to gość który jeździ i sprzedaje kosiarki do gościa który prowadzi projekty za setki milionów euro. A może przez koronawirusa już nie sprzedaje, bo się okazuje że te paści nie są nikomu do życia niezbędne. A cóż moje projekty realizowane są nadal.

Schweeps: poziom ironii level wczesnoprzedszkolny.
Kompletnie nie masz pojęcia o czym ja piszę, i nie zrozumiesz, daruj sobie dalsze komentarze. Internet jest dla wszystkich, ale niektórzy dla swojego dobra powinni jednak nie upubliczniać swoich "przemyśleń.
schweppes napisał(a):
gouda napisał(a):- opodatkowany powinien być za to majątek.


Pełna niezgoda - to byłaby zwykła kradzież.


Podatek od pracy którzy płacą biedni zadłużeni ludzie (mający kredyty hipoteczne) to jest ok, a podatek od majątku to jest kradzież. No zajebista logika. A może zlikwidujmy podatki w ogóle ;). Po co nam w ogóle państwo, po co nam cywilizacja, niech rządzi prawo dżungli - wróćmy do jaskiń ;). To nawet anarchiści (których poniekąd rozumiem) nie mają takich zapędów ;). Nie wierze żebyś był bogaty, po prostu naprawdę jesteś pożytecznym idiotą.
A tak poza tym nie chcesz płacić podatków, a chcesz jeździć po naszej drodze? Ty złodzieju pierdzielony! Wiesz w ogóle co to znaczy społeczeństwo, czym jest państwo i czym jest solidarność? Nie sądzę.

Naprawdę nie ma sensu dyskusja na takim poziomie, bo to nie jest merytoryczna dyskusja. Można się spierać na temat zakresu roli państwa itd, ale to nie jest zupełnie ten poziom dyskusji, dlatego wybacz mi ja się z tej dyskusji wyłączam.

Niestety, to co niektórzy z was agresywnie prezentują (i stąd mój agresywny opór) potwierdza tylko kim są tak naprawdę środowiska neoliberalne które mienią się oświeconymi ;) i innych wyzywają od nieuków, idiotów czy komunistów. Tak to pożyteczni idioci.
Na szczęście na tym forum jest wielu ludzi myślących, którzy nie dają się łapać na taką prymitywną manipulacje. Idźcie sobie lobbować do kółka gospodyń wiejskich, albo na masówki w kopalniach, czy na forum zakompleksionych domokrążców a nie na forum inżynierów którzy jakiś poziom intelektualny prezentują.

Shweepes, to poniżej nie jest personalnie do Ciebie:
Tak jest Panowie Inżynierowie, pozwoliliście, żeby najwięksi kretyni na studiach a zarazem największe cwaniaczki, skończyli studia, ściągając na egzaminach i podpier***jąc sprawozdania innym. Pozwoliliście na to żeby mimo miernej wiedzy, niskiego poziomu inteligencji, za to wrodzonego cwaniactwa (wynikającego często z jawnie manifestowanych psychopatycznych cech osobowości) zostali "wybitnymi" handlowcami i managerami, którzy zarabiają 3x więcej niż wy, nie mając żadnych merytorycznych kompetencji, to teraz słuchajcie wypocin takich "orłów ekonomii" i "młodych bogów gospodarki wolnorykowej". Nie chcę robić tu psychoanalizy, ale moim zdaniem ich agresywność wynika z faktu że wypierają oni do podświadomości, przemyślenia na temat rzeczywistego stanu ich wiedzy i poziomu intelektualnego, stąd agresja, stąd szukanie wyjaśnienia na swoją rolę społeczną. Cóż Panowie Inzynierowie, jak sobie posłaliśmy tak teraz śpimy. Taki mamy klimat. Trzeba było sk***om nie dawać ściągać na egzaminie. I tępić, tępić i jeszcze raz tępić wszelkie oznaki cwaniactwa i nieuczciwości.
//na marginesie - przepraszam uczciwych handowców i dobrych managerów ;) bo tacy też są - was to nie dotyczy ;)
gouda
 
Posty: 711
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez mldr » kwi 19, 2020 15:24

Tak jest chłopcy. Tylko czysty wolny rynek :)
To dlatego w epoce feudalnej czy teraz w Afryce środkowej żyje się tak dobrze. A w lewackiej współczesnej Europie Zachodniej tak źle.

Ja też lubiłem JKM. Ale to było gdzieś przed mutacją ;)
/\\/\/\/\/\
mldr
 
Posty: 193
Dołączył(a): paź 08, 2010 16:10

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » kwi 19, 2020 15:52

gouda napisał(a):
schweppes napisał(a):
gouda napisał(a):Gospodarkę trzeba by zacząć właśnie od tego o czym pisałem - tj ograniczenia dziedziczenia majątków, tak aby wszyscy żyli ze swojej pracy.


Wiadomo, bez sierpa i młota to nie robota. Trzeba na budowie kopać rowy łyżeczkami (wtedy więcej ludzi ma pracę), a nie bezczelnie żyć z kapitału w postaci koparki.


Tak i mówi to gość który jeździ i sprzedaje kosiarki do gościa który prowadzi projekty za setki milionów euro. A może przez koronawirusa już nie sprzedaje, bo się okazuje że te paści nie są nikomu do życia niezbędne. A cóż moje projekty realizowane są nadal.


Jeżeli ja "sprzedaję kosiarki", to ty projektujesz snopowiązałki. Jeżeli tacy jak ja nie sprzedają, to znaczy że budżety inwestycyjne się kurczą i tacy jak ty nie mają lub nie będą mieli niedługo co robić. Więc ciesz się dalej bezwładnością twojego rynku, póki możesz. A im droższy sprzęt projektujesz, tym bardziej niemożliwe będzie go sprzedać, bo budżety się skurczą i to grubo, więc o setkach milionów euro możesz sobie opowiadać na zjazdach PZPR, bo tutaj każdy wie, że to bzdura. Już to ja znam takich snobików, co to "realizują projekty za pierdyliony euro", a potem się okazuje, że albo robią jakiś fragmencik, albo gówno mają do gadania w całości.

Schweeps: poziom ironii level wczesnoprzedszkolny.
Kompletnie nie masz pojęcia o czym ja piszę, i nie zrozumiesz, daruj sobie dalsze komentarze. Internet jest dla wszystkich, ale niektórzy dla swojego dobra powinni jednak nie upubliczniać swoich "przemyśleń.

No ja tak uważam nt. twoich czerwonych kretynizmów i regulacji (niszczeniu) rynku.

schweppes napisał(a):
gouda napisał(a):- opodatkowany powinien być za to majątek.


Pełna niezgoda - to byłaby zwykła kradzież.


Podatek od pracy którzy płacą biedni zadłużeni ludzie (mający kredyty hipoteczne) to jest ok, a podatek od majątku to jest kradzież. No zajebista logika.



Przecież napisałem, iż pełna zgoda, że "Praca jako dobro nigdy nie powinna być opodatkowana". Może lepiej wróć do podstawówki, naucz się czytać ze zrozumieniem, a dopiero potem zacznij się nazywać inżynierem (jeśli rzeczywiście to takie ważne w twoim komuszym świecie, żeby się tytułować).

A tak poza tym nie chcesz płacić podatków, a chcesz jeździć po naszej drodze? Ty złodzieju pierdzielony! Wiesz w ogóle co to znaczy społeczeństwo, czym jest państwo i czym jest solidarność? Nie sądzę.


Powtarzam - naucz się czytać. Napisałem, że państwo powinno mieć kategoryczny zakaz wtrącania się do gospodarki. Drogi powinny być oczywiście prywatne.

Idźcie sobie lobbować do kółka gospodyń wiejskich, albo na masówki w kopalniach, czy na forum zakompleksionych domokrążców a nie na forum inżynierów którzy jakiś poziom intelektualny prezentują.


No ty już pokazałeś, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem, co dopiero mowa o byciu inżynierem, więc może idź sobie na foru PZPZRowców i tam opowiadaj te czerwone pierdoły.

Schweepes, to poniżej nie jest personalnie do Ciebie:
Tak jest Panowie Inżynierowie, pozwoliliście, żeby najwięksi kretyni na studiach a zarazem największe cwaniaczki, skończyli studia, ściągając na egzaminach i podpier***jąc sprawozdania innym. Pozwoliliście na to żeby mimo miernej wiedzy, niskiego poziomu inteligencji, za to wrodzonego cwaniactwa (wynikającego często z jawnie manifestowanych psychopatycznych cech osobowości) zostali "wybitnymi" handlowcami i managerami, którzy zarabiają 3x więcej niż wy, nie mając żadnych merytorycznych kompetencji, to teraz słuchajcie wypocin takich "orłów ekonomii" i "młodych bogów gospodarki wolnorykowej". Nie chcę robić tu psychoanalizy, ale moim zdaniem ich agresywność wynika z faktu że wypierają oni do podświadomości, przemyślenia na temat rzeczywistego stanu ich wiedzy i poziomu intelektualnego, stąd agresja, stąd szukanie wyjaśnienia na swoją rolę społeczną. Cóż Panowie Inzynierowie, jak sobie posłaliśmy tak teraz śpimy. Taki mamy klimat. Trzeba było sk***om nie dawać ściągać na egzaminie. I tępić, tępić i jeszcze raz tępić wszelkie oznaki cwaniactwa i nieuczciwości.
//na marginesie - przepraszam uczciwych handowców i dobrych managerów ;) bo tacy też są - was to nie dotyczy ;)


Co za bucowska tyrada, w dodatku z pokaleczoną polszczyzną. Bardzo mi przykro, że mamy takich "inżynierów", którzy nie potrafią pisać poprawnie w rodzimym języku. Chyba, że jesteś po prostu niestaranny, tym bardziej wątpliwe, żeby ktoś taką fleję dopuścił do "milionowych projektów". W tych twoich "starych dobrych czasach", mimo zarządzania państwem przez chamów i bydlaków, inżynierowie jednak pisali poprawną polszczyzną.

Jakbyś miał choć minimalne pojęcie o działaniu rynku, to byś wiedział, że nikt nie ma tu nic do pozwalania, czy nie pozwalania. Tak było za PRL, gdy siatka płac była ustalana przez komuchów na górze. O zarobkach decyduje rynek i ustala się je na drodze negocjacji i to normalne, że spryt może być warty bardzo dużo, dlatego właściciele firm zarabiają więcej, niż inżynierowie dla nich pracujący i tak było zawsze. Od zawsze też kupcy zarabiali najwięcej i to oni gromadzili większe majątki, niż np. rzemieślnicy i tak było, jest i będzie na całym świecie, również obecnie - sprawdź sobie na glassdoor.com. W działach sprzedaży zarabia się po prostu średnio więcej i wynika to z wielu czynników, m.in. przez ciągłe wyłażenie ze strefy komfortu.

I musisz być wyjątkowo naiwny lub głupi, myśląc że studia mają tutaj kluczowe znaczenie. Po 89' (a w świecie nietłamszonym przez czerwone pół-zwierzęta - od zawsze) dyplom inżyniera, czy jakikolwiek inny nie ma na rynku większego znaczenia, jeśli chodzi o zarobki, a jedynie jest "przepustką" do wykonywania konkretnej pracy (choć znam takiego, co z powodzeniem projektuje maszyny po AWFie) - i bardzo dobrze, bo jeżeli półanalfabeta potrafi zorganizować pracę wielu ludziom, to należy mu się wysokie wynagrodzenie.

Henry Ford, Aristotelis Onasis też byli półanalfabetami (Gouda, to nie jest personalnie do ciebie), nie mieli też wykształcenia - czy w twojej utopii powinni zarabiać mniej, niż inżynierowie dla nich pracujący?
schweppes
 
Posty: 343
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » kwi 19, 2020 16:47

A widzisz, a jednak trafiłem w czuły punkt ;)
Ale nie zrozumiałeś. Tu nie chodzi w ogóle o wykształcenie jako takie, ale ogólnie o dopuszczanie kretynów (a konkretnie ekstrawertyków o silnych psychopatycznym rysie osobowości, umiejących sobie podporządkowywać innych ludzi), do jakiejkolwiek władzy i pozycji (czyli np. w Polsce hierarchiczny model neo pańszczyżniany). Koledzy z innych firm i korpo dużo mogą Ci tu a ten temat opowiedzieć.
Dlatego właśnie jesteśmy taką słabą gospodarką, a nie z powodów o których piszesz.

Rozmawiaj sobie ze kapitalistami na swoim poziomie, ja się wyłączam. Bye.
Twoja gramatyka, stylistyka i ortografia to zawsztydza Szymborską ;). Jak już ma argumentów to na język polski się przerzuca.
Nie szanuję Cię, i piszę tak jak Cię szanuję, na więcej mojej uwagi i czasu nie zasługujesz, już na pewno nie na korekty językowe.
Ostatnio edytowany przez gouda, kwi 19, 2020 16:58, edytowano w sumie 1 raz
gouda
 
Posty: 711
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » kwi 19, 2020 16:55

Dokładnie - trafiłeś w czuły punkt mojej nienawiści do komunistów i socjalistów, czyli złodziei, którzy zabierają mi prawie połowę pensji, a potem każą czekać 9 miesięcy na rezonans magnetyczny kolana. Czerwona hołota, który nigdy nie posunęła świata ani o milimetr do przodu, potrafi tylko wyszarpać pieniądze, oferując w zamian wyjątkowo gówniane i drogie usługi.

gouda napisał(a):Ale nie zrozumiałeś. Tu nie chodzi w ogóle o wykształcenie jako takie, ale ogólnie o dopuszczanie kretynów (a konkretnie ekstrawertyków o silnych psychopatycznym rysie osobowości, umiejących sobie podporządkowywać innych ludzi), do jakiejkolwiek władzy i pozycji (czyli np. w polsce hierarchiczny model neo pańszczyżniany). Koledzy z innych firm i korpo dużo mogą Ci tu a ten temat opowiedzieć.


No przecież właśnie taka rola prowadzących firmy, żeby sobie podporządkowywali innych ludzi do pracy - zarówno intrawertyków na zapleczu, jak i ekstrawertyków, których wysyłają "na front" do klienta.

Dlatego właśnie jesteśmy taką słabą gospodarką, a nie z powodów o których piszesz.


Jesteśmy słabą gospodarką, ponieważ była rujnowana przez rozbiory, zabory, wojny i prawie 50 lat totalnej regulacji gospodarki przy pomocy twojego ukochanego komunizmu, czy tam realnego socjalizmu - nazwij sobie to zwyrodnialstwo jak chcesz. Dopiero od 30 lat polska gospodarka pracuje na pełnym oddechu i w tak krótkim okresie zdążyła wyprzedzić grecką, która prawie zawsze jechała na pełnym oddechu i ostatnio również portugalską, a po pandemii możemy być już bardzo blisko włoskiej.
schweppes
 
Posty: 343
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » kwi 19, 2020 17:04

Naprawdę żal mi ludzi którzy widzą świat tylko w dwóch kolorach.
Wolny rynek i komunizm.
Prawica i lewica.

Dajesz się jak dziecko łapać. Myślisz kalkami, przypisujesz etykiety. Daj se chłopie spokój i idz na spacer.
Moje poglądy są bardziej liberalne niż Ci się zdaje, pewnie bardziej niż twoje, problem w tym że ich nie rozumiesz.

Pochylanie się nisko i wystawianie tyłków bogaczom to nie jest liberalizm i wolny rynek.
Ale co mi tam, możesz się im nachylać jak Ci to sprawia przyjemność, nic mi do tego.

Miłego dnia.
Ostatnio edytowany przez gouda, kwi 19, 2020 17:06, edytowano w sumie 1 raz
gouda
 
Posty: 711
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » kwi 19, 2020 17:05

gouda napisał(a):Daj se chłopie spokój i idz na spacer.


Nie mogę, bo twoi mentalni towarzysze mi zabronili.
schweppes
 
Posty: 343
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum CAD

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników