_

Zarobki inz. mechaników!

Forum ogólne, ale nie do zadawania "prostych pytań". Wszystko o CAD, czego nie da się bezpośrednio połączyć z tematyką jednego z poniższych forów tematycznych.

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » kwi 19, 2020 17:08

Ty naprawdę masz ograniczony umysł?
Czytałeś co pisałem? Nienawidzę pisobolszewiczkich kanalii z elastycznym kręgosłupem.
Ja się kieruję w życiu wartościami i nie sprzedaje się za srebrniki.
Ty czym się różnisz od tych sprzedajnych pajaców? Ja widzę taki sam radykalizm i podporządkowanie, tylko że innej ideologii.

A na spacer sobie możesz wyjść od jutra. ;)

Pozdro
gouda
 
Posty: 711
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » kwi 19, 2020 17:15

To dlaczego popierasz ich interwencjonizm państwowy?
schweppes
 
Posty: 343
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » kwi 19, 2020 17:29

To tobie się wydaje że coś popieram, lub nie popieram, ty kreujesz w swojej głowie obrazy, zgodne z etykietami i kalkami które Ci wpajają, nie przyjmująć do wiadomości, że może istnieć nawet nie coś pomiędzy, ale coś zupełnie innego.
gouda
 
Posty: 711
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » kwi 19, 2020 17:35

PiS jest zwolennikiem regulacji rynku, Ty też.
schweppes
 
Posty: 343
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » kwi 19, 2020 18:06

Masz racje. Jarosław był wczoraj w Krakowie. Ja też kiedyś byłem w Krakowie. Jestem taki jak Jaroslaw :p

Kazdy kapitalista jest zwolennikiem regulacji. Prawo własnosci jest regulacją, a na nim sie opiera kapitalizm.

Nie ma sensu to co piszesz. Moja rada, nie powtarzaj kalek, tylko sam pomyśl.
gouda
 
Posty: 711
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez CwaniakzPKSU » kwi 19, 2020 22:02

Zacznij więc od swojej edukacji, bo to co napisałeś ma niewiele współnego z faktami. To raczej twoja wizja, świata jaką Ci wpoili. Inną opinie uznajesz jako brak wiedzy. Nieładnie - ale tak postępują właśnie skrajni ideolodzy - to jest ich metoda na ośmieszanie ludzi myślących racjonalnie.


Twoja wiedza a w zasadzie nie wiedza wymaga poprawy po pierwsze piszesz ze

Chłopie, naprawdę pier*** jak balcerowicz i jescze w to wierzysz.


To nie jest kwestia wiary tylko faktow. Mam Ci wyslac cennik ktoregos operatora ? Potanialo gdyz weszli kolejni operatorzy, mozesz odwracac kota ogonem ale nie przekonasz nikogo ze Play wszedl bo go rzad do tego zmusil ))
Ponad to telekomy inwestuja z obnizke kosztow dzialania swej infrastruktury np masztow gsm

Ponad to mylisz wolny rynek z anarchia
Tu masz definicje w miare poprawna

Wolny rynek – rodzaj rynku, na którym wymiana dóbr dokonuje się w wyniku dobrowolnie zawieranych transakcji pomiędzy kupującymi a sprzedającymi przy dobrowolnie ustalonej przez nich cenie. Na wolnym rynku kupujący i sprzedający nie podlegają żadnym ograniczeniom ani przymusowi ze strony podmiotów zewnętrznych (np. władzy publicznej), a warunki transakcji – w szczególności cena – zależą jedynie od ich obopólnej zgody. Przeciwieństwem wolnego rynku jest rynek regulowany.

Suma indywidualnych i dobrowolnych decyzji transakcyjnych podmiotów wolnego rynku przejawia się na rynku w postaci popytu i podaży. W procesie interakcji spontanicznych decyzji kupujących i sprzedających, zwanym mechanizmem rynkowym dochodzi do ustalenia się równowagi rynkowej, czyli zrównania popytu z podażą oraz ustalenia ceny równowagi.

Koniecznym warunkiem zaistnienia wolnego rynku są precyzyjnie określone prawa własności przede wszystkim w odniesieniu do środków produkcji oraz wytworzonych dóbr. Zwolennicy liberalnych koncepcji ekonomicznych twierdzą, że odpowiednie dookreślenie praw własności może zapewnić jedynie powszechna własność prywatna.

I tutaj spiesze z wytlumaczeniem Tobie bo jak zwykle nie rozumiesz . Wolny rynek nie oznacza braku istnienia panstwa , panstwo w gospodarce wolnorynkowej pelni role SĘDZIEGO a nie inwestora - regulatora , warunkiem wolnego rynku jest zapewnienie ochrony wlasnosci prywatnej oraz egzekwowanie umow nawet jesli klient podpisal dobrowolnie umowe ktora dla niego jest niekorzystna . W gospodarce wolnorynkowej panstwo jest potrzebne , np armia nie moze byc prywatna nie dlatego ze bylaby gorzej zarzadzana ale dlatego ze nie moze sluzyc tylko w interesie pojedynczych osob.


Wejdż sobie na listę najbbogatszych korpo - jak uruosły w ciągu ostatnich lat.
Ale zdrfadze Ci sekret ;)
to nie wszysto - najbogatsi mają kasę poukrywaną w setkach fundyuszy - i nawet nie wiesz kto tak naprawdę dyryguje tym światem. Jakkolwiek by to nie zabrzmiało bo dalego mi od teorii spiskowych. Po prostu światem rządzi pieniądz (po przez różne metody wpływu - czytaj. lobbingu).


Brak Ci argumentow, zaczynasz odwracasz tematyke dyskusji od meritum , manipulujesz.
Wiesz że połowa amerykanów nie ma zębów bo nie stać ich na dentyste? Widziałeś jak oni wyglądają? Wiesz czym oni się żywią.? Radzę pojeździć po swiecie i otworzyć oczy.
Nie wierzysz? Nie musisz, ja tam byłem, pracowałem i widziałem ten cudowny kraj gdzie możesz awansować "od pucybuta do milionera"

Udowodnij ze polowa amerykanow nie ma zebow , ogladales zeby ponad 150 mln amerykanow ? :D


JEszcze tego nie pojąłeś, że lepsza od konkurencji jest współpraca. Nie pojmniesz nigdy. Umysł za bardzo skażony ideologią.


Bzdura, podam CI przyklad. Projekt Su 57 zostal opracowany bez mechanizmow rynkowych tzn zostal zlecony JEDNEJ, PANSTWOWEJ firmie i.... https://www.defence24.pl/koniec-rosyjsk ... sie-z-fgfa

Amerykanie zaczeli projektowac f35 a ruscy swoj t50 w latach 90-tych , wychodzi na to ze samolot zaprojektowany przez PRYWATNA firme oraz powstaly w wyniku konkurencji
Kod: Zaznacz cały
... na podstawie analizy materiałów dostarczonych przez obydwa konkurujące ze sobą zespoły, której dokonał zespół doradczej rady ds. wyboru (Source Selection Advisory Council)[8]. Pomimo tego, że w uzasadnieniu decyzji podkreślono, iż [b]obydwie konstrukcje [/b]spełniły wymogi konkursu to jednak propozycja Lockheeda dawała większe szanse na utrzymanie zakładanego poziomu finansowania projektu w przyjętych ramach czasowych. Eksperci wskazywali również na większe możliwości modernizacyjne napędu zastosowanego w X-35[b] niż maszynie Boeinga,[/b] większy taktyczny promień działania samolotu X-35 z analogicznym jak w X-32 uzbrojeniem. X-35C charakteryzował się również lepszymi parametrami sterowania przy małych prędkościach niż X-32A, co jest szczególnie istotne podczas podchodzenia do lądowania na lotniskowcu.


Jest lepszy anizeli samolot powstaly w wyniku ... wspolpracy

ak podkreślano w zeszłym roku, samolot opracowywany w programie FGFA, oparty o prototyp T-50 rosyjskiego samolotu Su-57, miał - zdaniem indyjskich wojskowych - nie spełniać zakładanych wymogów dotyczących "niewidzialności" i pola powierzchni przekroju poprzecznego, znacząco odbiegając w tym względzie od myśliwca F-35.


JEszcze tego nie pojąłeś, że lepsza od konkurencji jest współpraca. Nie pojmniesz nigdy. Umysł za bardzo skażony ideologią.

:D :D :D


Takj tak oczywiscie, rolnicy mogą sobie swobodnie sprzedawać swoje towary. hehe
człowieku. Zyjesz w swoim wyimaginowanym świecie.

NO wlasnie nie moga sobie sprzedawac swobodnie bo musza je sprzedawac do rzezni a nie moga ubijac zwierzat sami ostatnio socjalisci z PiSu postapili w miare wolnorynkowo tzn pozwolili na mozliwosc kupna (i sprzedazy) miesa bezposrednio od rolnika ale nie znam szczegolow jak znam zycie to diabel tkwi w szczegolach,

Negujesz fakty człowieku. Nie ma wolnego rynku kiedy światem rządzą Ci sami ludzie, a ich fortuna przechodzi z ojca na syna....

Umiejetnosci analityczne zwiazane z mechanika (zakladam ze je posiadasz) nie ida w parze z umiejetnoscia czytania ze zrozumieniem przez CIebie, nigdzie nie napisalem ze istnieje wolny rynek (sa obszary o mocno zblizonej gospodarce do definicji ktora napialem Ci edukacyjnie ) nikt z tego co napisalem nie wyciagnal tak glupich wnioskow jak Ty ))


Nie nie, to ty popełniasz błąd logiczny. Rozumiem, że wg ciebie to że czyjś pra pra pra dziadek zapierdzielał i się dorobił, upoważnia tego kogoś do korzystania z tego i nic nie robienia.

A czy to jest nasza sprawa co kto robi z dziedziczonymi pieniedzmi ? Zazdroscisz komus ze sie mial to szczescie ze odziedziczyl ?

Skąd sie bierze kapitał. Właśnie ty tego nie rozumiesz czym w ogóle jest kapitał. I może na tym polega problem. Ze kapitalizm tak naprawdę jest antywolnorynkowy ;) ale pewnie nie rozumiesz nawet co mam na myśli.

:D :D :D
Najlepiej określają CIe twoje cytaty )) kapitalizm to synonim wolnego rynku i odwrotnie, ehhh juz kolejny raz sie kompromitujesz https://synonim.net/synonim/wolny+rynek


Skoro kapitał wg Ciebie bierze się z pracy (co tak "wspaniale" retorycznie zasugerowałeś) to:
Niech ten kapitał teraz da bogaczom jedzenie, niech im poda do stołu, niech im zapewni opierunek.
Coś jeszcze mam dodać? Czy dalej nie rozumiesz? To nie kapitał ich karmi, ubiera i dupę obrabia, ale tacy jak ja i Ty ;)\
Oboje wiemy właśnie że kapitał bierze się z pracy, ale w tym systemie nie własnej, a głównie cudzej, czego usilnie nie chcesz przyjąć do wiadomości.

Nie rozumiesz kompletnie czym jest kapital , kapital to zakumulowana ilosc pracy. Pieniadze jako banknot nie ma WARTOSCI !!!
Zgadzam sie , masa urzedasow i politykow, (znaczna czesc niepotrzebnych) zyje z cudzej pracy, masz racje.
Wlasciciel firmy ORGANIZUJE wysilkiu swych pracownikow oraz na poczatku dzialanosci placi im ze swych pieniedzy
produkt
wytluamcze Ci to na prostym przykladzie, zalozmy ze jestem przedsiebiorca znam goscia nr1 co chcialby miec skorzane buty i jest wstanie zaplacic za nie np 50 kg drozdzy , i znam tez goscia nr2 co potrafi szyc buty ze skory oraz chcialby miec 50 kg drozdzy, ale sami sie nie znaja, i ja organizuje oraz transportuje 50 kg drozdzy do goscia nr2 ktory chce je miec , zabieram od niego uszyte buty do goscia nr1 ktory chce je miec , rozumiesz ? Chcesz powiedziec ze nie wykonalem zadnej pracy ?

Jak zapewne się domyślam nie rozumiesz również, za wysokie zarobki czy możliwości jakiejś jednej finansowe jakiejś nawet niewielkieg grupy ludzi, mogą wpłynąć na rynek po przez zwiększenie popytu w określonych obszarach, a więc mają wpływ na ceny. Tak np. kształtuje się rynek nieruchomości. W takiej Wawie czy Krakowie, dobrze zarabiiający specjaliści, wywindowali ceny nieruchomości tak, że nauczyciel czy ratownik medyczny może sobie o mieszkaniu tylko pomarzyć


No i co z tego ze wplywaja na ceny ? przeciez osoba ktora sprzedaje mieszkanie oraz osoba ktora to kupuje robia to DOBROWOLNIE !!! widac wlasnie ze zle rozumiesz wolny rynek, tzn nie rozumiesz go. Napisz lepiej ze twoja definicja wolnego rynku jest subiektywna,
Poza tym jesli rosnie popyt to rosnie na poczatku cena a jesli popyt utrzymuje sie dluzej to wtedy przedsiebiorcy chca zwiekszyc podac by sprzedac wiecej towaru nawet po nizszej cenie niz poczatkowo, NAJWIEKSZE ZYSKI MAJA FIRMY KTORE SPRZEDAJA COS MASOWO !!!


A mimo że pielęgniarek mamy jak na lekarstwo, i jakoś ich zarobki nie rosną - czyli mamy wolny rynek czy nie mamy? ;) nie mamy i nigdy nie będziemy mieli, bo w takich sektorach jak zdrowie publiczne wolny rynek oznacza ludzi umierających pod motem (jak w USA). Ale dla ideologa kapitalistry bjak Ty rozumiem, że to jest spoko, jak dziecko umiera na raka pod mostem bo staruszek nie opłacił ubezpieczenia, bo niestety za mało zarabia (working poor stanowią kilkadziesiąc % amerykanów dla twojej wiadomości).

Skad mozesz wiedziec czy wolny rynek oznacza ludzi umierajacych skoro sam twierdziles ze go nie ma :lol:
to jest twoja chyba 6 kompromitacja
Czyli uwazasz ze jesli ukradne Ci 30% twej pensji albo 65% i wezme sobie 10% do kieszeni a reszte dam na jakis szczytny cel to jest ok ?

jak dziecko umiera na raka pod mostem bo staruszek nie opłacił ubezpieczenia

A wyobraz sobie ze w panstwowej na 100 dzieci umiera 50 takich dzieci bo.... panstwowa nie ma kasy , duzo marnują wiec chyba jednak ta kapitalistyczna jest lepsza jednak nieprawdaz ?. Wytlumacz mi jak to jest ze np na siepomaga czy innych fundacjach osoby ktore zbieraja kase na leczenie za granica najczesciej jada do .... USA ? PRzeciez tam sie umiera pod mostem...


Z przedstawionych przez specjalistkę danych wynika, że w Stanach Zjednoczonych do 2030 r. systematycznie będzie spadać umieralność na rak płuca, piersi, jelita grubego oraz prostaty. - Ten trend będzie się utrzymywać mimo wzrostu zachorowalności na wszystkie choroby nowotworowe - powiedziała w rozmowie z dziennikarzem PAP.

Jej zdaniem, jest to zasługa coraz lepszego wczesnego wykrywania nowotworów, jak i ogromnych postępów w leczeniu. Przykładem jest rak piersi, który dla coraz większej grupy kobiet jest chorobą przewlekłą, a nie śmiertelną. W USA pięcioletnie przeżycia uzyskuje się już u prawie 90 proc. pacjentek (w Polsce u 72 proc., a w całej Unii Europejskiej - u 82 proc).



A mimo że pielęgniarek mamy jak na lekarstwo, i jakoś ich zarobki nie rosną - czyli mamy wolny rynek czy nie mamy?

uuuu i znowu sie zaorales )) chyba jednak rosna
Obrazek

https://www.jobs.pl/wynagrodzenia/ile-n ... -w-polsce-


Super przykład kolego, zmiazdzyles. Tylko niestety samego siebie.
Poczytaj jak bardzo wolnorynkowo wprowadzany był Play do Polski


Z punktu widzenia czytania ze zrozumieniem to raczej sam sie zaorales ))
Gdzie jest napisane ze to bylo wolnorynkowe ? Chodzi o to ze nikt tego przedsiebiorce nie zmuszal do wejscia na polski rynek a mimo to wszedl (chciwosc) poza tym Play placil kilaset milionow za korzystanie z infrastruktury wiec w innym przypadku musialby ja ... zbudowac lub wynajac

A na sam koniec łap

https://ibb.co/C9rsN3x
jak dziecko umiera na raka pod mostem bo staruszek nie opłacił ubezpieczenia

Pisales to w kontekscie socjalizmu ? :D
Mysle ze w tych kapitalistycznych , wyzyskujacych USA ten przedstawiciel panstwa ktore posiada 5-te najbogatsze zrodla ropy naftowej mialby lepsze warunki bytowe nawet pracujac jako szeregowy pracownik w fabryce ))
a teraz zobaczmy sobie jakie Wenezuela ma miejsce w indeksie wolnosci gospodarczej
https://ibb.co/5FvrGhM

NAsze wolnorynkowe przekonania biora sie z praktyki i danych Ty nie przedstawiles zadnych danych.
Wystarczy spojrzec na tereny RFN i NRD roznice widoczne sa do dzis. NRD - dominacja panstwa w gospodarstwie RFN - dominacja prywatnej przedsiebiorczosci , PRZYKLAD WENEZUELI (BOGATEJ W ROPE) ORAZ NRD pokazują że im mniej panstwa w gospodarce tym lepiej. Miales chyba laboratoria na studiach ? Robliscie eksperymenty i wyciagaliscie wnioski prawda ? To teraz wyobraz sobie ze NRD i Wenezueala to taki eksperyment, i jeszcze RFN w ktorym interwencjonizm tez jest ale... mniejszy wiec jakie wnoiski wyciagniesz ?
Nikt nie twierdzi ze czysty rynek rozwiaze wszystkie problemy i np wszystkich chorych na raka wyleczy tylko ... ze w takim ustroju wiecej zostanie wyleczonych chyba o to chodzi nie ?
Załączniki
3.jpg
CwaniakzPKSU
 
Posty: 33
Dołączył(a): gru 06, 2018 20:14

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » kwi 20, 2020 00:38

Neoliberalni fanatycy są jak widać bardziej radykalni niż prawicowi nacjonaliści. Czysty fanatyzm pożytecznych głupców. To dla was jest jak religia? Tylko że wy wcale nie jesteście liberalni ani wolnorynkowi, powtarzacie tylko wpojone wam hasła.
Ja jestem za odejsciem od opodatkowania pracy na rzecz opodatkowania majatku i spadkow. Czy to liberalne podejscie. Owszem, bardzo. Ale kiedy, typowy neoliberal o wypranym mózgu o tym usłyszy, to piana mu cieknie z ust ze złosci. O czyn to świadczy? O tym że nie chodzi wcale o wolny rynek, ale interes bogaczy. Bogaci bowiem nie mogą dopuścić, zeby w społecznej świadomości zalęgły się takie idee, stwarzające dla nich realne zagrożenie, natomiast absolutnie nie zagrażające ani demokracji, ani swobodnej wymianie towarów, ani gospodarce.
CwaniakzPKSU nie zrozumial mojego stwierdzenia, że kapitalizm zagraza wolnemu rynkowi. Tak jak człowiek moze zagrażać sam sobie, tak kapitalizm naturalnie prowadzi do powstawania monopoli i oligopoli ktore hamuja mechanizmy wolnorynkowe, dlatego wymaga regulacji i polityki antymonopolowej. A najlepszym rodzajem polityki antymonopolowej jest niedopuszcenie do kumulacji kapitalu po przez opodatkowanie majatku i spadkow.

To jest normalny poglad wielu ekonomistow, jak najbardziej pro wolnorynkowch. Tylko neoliberalnym oszołomom wcale nie chodzi o wolny rynek, ale po prostu o utrzymaniu wpływów, stąd robią sieczkę z mózgów pożytecznym idiotom.
gouda
 
Posty: 711
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez Madralinski » kwi 21, 2020 13:02

Nie czytalem wiadomosci powyżej.
Mam nadzieje, że modek to przeniesie gdzieś obok, bo co jakiś czas wracam do tego w ramach rozrywki.

Moje 3 grosze:
- walka klas jest faktem, mówimy w dzisiejszych czasach o "have nots" i "have yachts"
- jak ktoś tego nie wie/nie rozumie/nie chce przyjąć do wiadomości, to jest... w sensie jego zachowanie jest głupie (niezależnie, czy jest lewakiem/prawakiem)
- aczkolwiek są ludzi na którym zależy, żeby "dół" się kłócił (ziomeczki z 5k/eur na msc to nawet nie płoteczki w światowym kapitalizmie; są tacy co mają takie pasywne dochody na dzień/godzine; długi temat do rozkminy)
- najlepiej jednak działać samemu
- wiedza to umiejętność działania pomimo faktów przeczących sobie
- nie da ukryć się, że dla inżynierka mechanika praca w krajach zachodnich byłaby lepiej opłącalna niż w PL
- polecam krzywę Gatsbego jeżeli chodzi o "mit ciężkiej pracy, czy amerykański sen"
- zawody, które przeżyją w następujących latach to kombinacja czegoś na co będzie popyt, a przy okazji mało ludzi będzie to robiło przez ekhm ekhm branżowe kartele(min. medycyna, część zawodów niebieskokołnierzowych, informatyka zanim miliony tanich rąk się do tego nie wezmą)
- edukacja chyba jest głównym "zmieniaczem" klasy danej osoby. No może niekoniecznie jak się skończy mibm w PL.
- koniec końców w Cebulandii możemy mówić o rozwoju tak długo, jak zachodni kapitał nie spierdoli. Trzeba mieć na uwadze, że poziom życia wielu ludzi w krajach pierwszego świata nie wzrośnie za ich życia (Rust Belt w Ameryce, może Zagłębie Rury w EU), u nas w Polsce u wielu ludzi tak.
- wolny rynek to mit, vide jakieś historyjki o ciężko pracujących amerykańskich inżynierach... tam wszystko finansuje military industrial complex
- takie coś opisuje współczesny świat
http://sasamat.xen.prgmr.com/michaeloch ... n-the-u-s/
w PL ostatnie przetasowanie przy transofrmacji ustrojowej; wcześniej wyrównanie szans za komuny
- wszystko zależy od perspektywy
Czy można mówić o wyzysku, gdy ktoś zaczyna pracować jako inżynier w Chinach jako pierwszy osoba z mgr w rodzinie(bo jego rodzice rodzice robili na polu)?
Czy niemiecki inżynier z rodzicami z wykształceniem wyższym będzie zadowolony z utraty pracy na rzecz osoby powyżej w wyniku globalizacji?
Czy będąc gołodupcem z Polski można bronić interesów kapitalistów, którzy może ewentualnie przeniosą miejsce Chińczyka do Polski, bo wyniku epidemii koronowirusa wielcy tego świata doszli do wniosku, że tak będzie lepiej dla łańcuchów produkcji?
Madralinski
 
Posty: 1
Dołączył(a): kwi 21, 2020 12:51

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez sokolasty » kwi 21, 2020 14:52

Wyzywać od komunistów? Może od hitlerowców albo ubeków? Bo adwersarz nie zgadza się z moją opinią? Serio?

Mieszanie Wenezueli, RFN i NRD to już w ogóle jakaś umysłowa akrobatyka.

Deregulację w działaniu mogliśmy zaobserwować w lipcu 2007, kiedy to za nieuregulowanymi CDO i CDS poleciała na ryj gospodarka całego świata, sztucznie wcześniej spompowana.

Prywatne drogi? Będziemy mieć piękne drogi polne, bo kto będzie chciał płacić za lepsze?
Amerykańska opieka medyczna? Tak, na pewno najnowocześniejsza i najlepsza dla bogatych. Pamiętajmy również o bankructwach z powodu wysokich, nieobjętych ubezpieczeniem, rachunków.
Prywatne szkoły? Tak, najlepsze i najdroższe dla dzieci najbogatszych, dzięki czemu mamy piękną konserwację stosunków społecznych. Szansa na awans ze slumsów do wyżyn pomijalnie mała.
Totalny brak ingerencji państwa dobry? Tak, ale dla kogo? Dla PKB państwa i dla najbogatszych, ale już dla średniaków niekorzystny, a dla biedaków zabójczy.
Swobodę zawierania umów mieliśmy w XIX i dzieci pracujące w kopalniach, bo były mniejsze i tańsze. Fabryki, w której można stracić życie, były wszędzie. Nie musimy ich od nowa wymyślać.

Żeby wolny rynek istniał, to musimy mieć podczas zawierania umowy równy dostęp do informacji, a nie mamy. Po jednej stronie korpo ze sztabem prawników, po drugiej szare masy. Raj dla rzeszy naciągaczy takich, dla których garnki za dziesięć tysięcy to amatorszczyzna.

Nie jestem komunistą. Nie chcę społecznej własności środków produkcji, bo to już przerabialiśmy i kończy się dobrze tylko dla władzy, która za "społeczne" dobra kupuje poparcie swoich ludzi. Liberalizm w wydaniu wiktoriańskim nie jest jednak sensowną alternatywą.
sokolasty
 
Posty: 237
Dołączył(a): lut 15, 2009 18:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » kwi 28, 2020 19:03

Madralinski napisał(a):Nie czytalem wiadomosci powyżej.
Mam nadzieje, że modek to przeniesie gdzieś obok, bo co jakiś czas wracam do tego w ramach rozrywki.

Moje 3 grosze:
- walka klas jest faktem, mówimy w dzisiejszych czasach o "have nots" i "have yachts"
- jak ktoś tego nie wie/nie rozumie/nie chce przyjąć do wiadomości, to jest... w sensie jego zachowanie jest głupie (niezależnie, czy jest lewakiem/prawakiem)
- aczkolwiek są ludzi na którym zależy, żeby "dół" się kłócił (ziomeczki z 5k/eur na msc to nawet nie płoteczki w światowym kapitalizmie; są tacy co mają takie pasywne dochody na dzień/godzine; długi temat do rozkminy)
- najlepiej jednak działać samemu
- wiedza to umiejętność działania pomimo faktów przeczących sobie
- nie da ukryć się, że dla inżynierka mechanika praca w krajach zachodnich byłaby lepiej opłącalna niż w PL
- polecam krzywę Gatsbego jeżeli chodzi o "mit ciężkiej pracy, czy amerykański sen"
- zawody, które przeżyją w następujących latach to kombinacja czegoś na co będzie popyt, a przy okazji mało ludzi będzie to robiło przez ekhm ekhm branżowe kartele(min. medycyna, część zawodów niebieskokołnierzowych, informatyka zanim miliony tanich rąk się do tego nie wezmą)
- edukacja chyba jest głównym "zmieniaczem" klasy danej osoby. No może niekoniecznie jak się skończy mibm w PL.
- koniec końców w Cebulandii możemy mówić o rozwoju tak długo, jak zachodni kapitał nie spierdoli. Trzeba mieć na uwadze, że poziom życia wielu ludzi w krajach pierwszego świata nie wzrośnie za ich życia (Rust Belt w Ameryce, może Zagłębie Rury w EU), u nas w Polsce u wielu ludzi tak.
- wolny rynek to mit, vide jakieś historyjki o ciężko pracujących amerykańskich inżynierach... tam wszystko finansuje military industrial complex
- takie coś opisuje współczesny świat
http://sasamat.xen.prgmr.com/michaeloch ... n-the-u-s/
w PL ostatnie przetasowanie przy transofrmacji ustrojowej; wcześniej wyrównanie szans za komuny
- wszystko zależy od perspektywy
Czy można mówić o wyzysku, gdy ktoś zaczyna pracować jako inżynier w Chinach jako pierwszy osoba z mgr w rodzinie(bo jego rodzice rodzice robili na polu)?
Czy niemiecki inżynier z rodzicami z wykształceniem wyższym będzie zadowolony z utraty pracy na rzecz osoby powyżej w wyniku globalizacji?
Czy będąc gołodupcem z Polski można bronić interesów kapitalistów, którzy może ewentualnie przeniosą miejsce Chińczyka do Polski, bo wyniku epidemii koronowirusa wielcy tego świata doszli do wniosku, że tak będzie lepiej dla łańcuchów produkcji?


:D Nie dawaj tego tekstu do czytania "liderom" :D
ll
 
Posty: 821
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum CAD

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników