_

Zarobki inz. mechaników!

Forum ogólne, ale nie do zadawania "prostych pytań". Wszystko o CAD, czego nie da się bezpośrednio połączyć z tematyką jednego z poniższych forów tematycznych.

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez tompozi » lip 03, 2020 13:12

To idziemy wszyscy do IT i wszyscy będziemy zarabiać kupę kasy. Co ot za problem się nauczyć? Cała wiedza jest w internecie. Już nawet nie mówię o kursach Udemy itd. ale są nawet całe projekty typu open source computer science degree. Można studiowac informatykę na najlepszych uczelniach na świecie typu MIT, nie płacąc za to nic. Jedyny minus że nie masz papierka.
tompozi
 
Posty: 11
Dołączył(a): mar 09, 2018 20:38

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » lip 03, 2020 13:22

No właśnie chodzi o to, że to jest zwyczajnie trudne pod względem czysto intelektualnym i liczba ludzi, których to nie przerasta jest ograniczona, a rynek ogromny i rośnie, stąd taka kasa. Poważnie wam mówię, najpierw sprawdźcie czy jesteście w stanie to objąć umysłem, bo znam dwóch ziomków, którzy polegli i jeszcze stracili po 12k za kurs. To jest naprawdę inny świat i inny poziom myślenia i to nasze MiBM (czysta mechanika, bez wplecionej automatyki) to takie trochę średniowieczne kowalstwo w porównaniu do IT. A sam fakt, że cię to nie przerasta to jeszcze lata świetlne do poziomu seniora i kilkunastu tys. brutto rocznie. Bo w teamie nikogo to nie przerasta, a seniorami zostaną najlepsi. To nie jest nic za darmo, myślę że taki programista czuje trud zarobienia każdej złotówki i raczej nie ma poczucia, że mu ktoś przepłaca.
schweppes
 
Posty: 343
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez tompozi » lip 03, 2020 13:30

Też racja. Ja polecam wszystkim na początek CS50 na edx.org.
tompozi
 
Posty: 11
Dołączył(a): mar 09, 2018 20:38

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » lip 03, 2020 13:49

schweppes napisał(a):No właśnie chodzi o to, że to jest zwyczajnie trudne pod względem czysto intelektualnym i liczba ludzi, których to nie przerasta jest ograniczona, a rynek ogromny i rośnie, stąd taka kasa. Poważnie wam mówię, najpierw sprawdźcie czy jesteście w stanie to objąć umysłem, bo znam dwóch ziomków, którzy polegli i jeszcze stracili po 12k za kurs. To jest naprawdę inny świat i inny poziom myślenia i to nasze MiBM (czysta mechanika, bez wplecionej automatyki) to takie trochę średniowieczne kowalstwo w porównaniu do IT. A sam fakt, że cię to nie przerasta to jeszcze lata świetlne do poziomu seniora i kilkunastu tys. brutto rocznie. Bo w teamie nikogo to nie przerasta, a seniorami zostaną najlepsi. To nie jest nic za darmo, myślę że taki programista czuje trud zarobienia każdej złotówki i raczej nie ma poczucia, że mu ktoś przepłaca.


Tak, masz w 100% rację.
Na MiBM sito rekrutacji nie było zbyt wymagające, a więc dostali się tam i ukończyli ten kierunek również ludzie z przeciętnym potencjałem intelektualnym. Myślę że ok 30% ludzi po MiBM jest w stanie pracować jako programista. Ale powiedzmy sobie szczerze - prawdziwy konstruktor to równie wymagający zawód, tylko że takich praktycznie u nas nie ma, tj nie ma na nich zapotrzebowania, za to potrzeba CAD drafterów.

Ktoś kto bez zastanowienia płaci 12K za kurs... sorry, niezbyt dobrze oceniam takich ludzi. Po cholere Citen kurs jak wszystko masz w internecie za darmo, ewentualnie na UDEMY za grosze i literaturę też za niewielkie pieniądze.
Programistą nie zostaniesz bez własnej pracy i ale i bez potencjału który jest potrzebny żeby to ogarnąć.
Tak że to jest propozycja dla wybranych. Ale każdy kto czuje się na siłach powinien się chociaż zastanowić czy nie warto.
A żeby być pewnym czy się ma potencjał to po prostu najpierw trzeba spróbować - dajmy na to po 1 roku studiów informatycznych po kilku najważniejszych przedmiotach już generalnie wiadomo czy się ma potencjał czy się go nie ma - i wcale nie chodzi tutaj o czystą matmę czy analizę, bo z matmy można być słabym z wielu innych powodów - liczy się natomiast umiejętność rozumienia algorytmów i ich tworzenia w głowie. A tak naprawdę to i tak najważniejsza jest praca i wytrwałość, ponieważ to jest też coś co (oczywiście w pewnym zakresie) można wytrenować.

Innymi słowy - Ci którzy mają potencjał żeby dorwać się do tego tortu, powinni to zrobić. A ci którzy nie mają, powinni się pogodzić z zarobkami inżyniera mechanika, bo prawdopodobnie to jest ich maksimum możliwości. Ważne tylko, żeby się nie poddawać bez walki - znam wielu ludzi którzy naprawdę się nie doceniają i naprawdę wydaje im się że są głupsi niż w rzeczywistości. Tak że próbować warto, ale do pewnego momentu.
gouda
 
Posty: 711
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ciastek166 » lip 03, 2020 17:24

schweppes napisał(a):No właśnie chodzi o to, że to jest zwyczajnie trudne pod względem czysto intelektualnym i liczba ludzi, których to nie przerasta jest ograniczona, a rynek ogromny i rośnie, stąd taka kasa. Poważnie wam mówię, najpierw sprawdźcie czy jesteście w stanie to objąć umysłem, bo znam dwóch ziomków, którzy polegli i jeszcze stracili po 12k za kurs. To jest naprawdę inny świat i inny poziom myślenia i to nasze MiBM (czysta mechanika, bez wplecionej automatyki) to takie trochę średniowieczne kowalstwo w porównaniu do IT. A sam fakt, że cię to nie przerasta to jeszcze lata świetlne do poziomu seniora i kilkunastu tys. brutto rocznie. Bo w teamie nikogo to nie przerasta, a seniorami zostaną najlepsi. To nie jest nic za darmo, myślę że taki programista czuje trud zarobienia każdej złotówki i raczej nie ma poczucia, że mu ktoś przepłaca.


Pogadaj czasami z ludźmi po kierunkach elektrycznych o mechanice i zobaczysz, że dla nich to jest abstrakcja :D po prostu kwestia predyspozycji ;) Jak w CAD masz algorytm zrobienia części to tak samo w konkretny sposób pisze się kod. Co do progu punktowego na mechanice to wystarczy zmniejszyć ilość miejsc na ten kierunek i min. limit punktów będzie podobny do eletroniki, eletrotechniki itd.
ciastek166
 
Posty: 4
Dołączył(a): lip 01, 2020 10:39

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » lip 03, 2020 17:49

Tak, od lat kształci się zbyt wielu inżynierów, zbyt mało techników, więc inżynierowie wykonują zadania techników, a zarabiać by chcieli jak nie technicy. To się nie spina do kupy.
gouda
 
Posty: 711
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez dar1 » lip 03, 2020 21:38

gouda napisał(a):Tak, od lat kształci się zbyt wielu inżynierów, zbyt mało techników, więc inżynierowie wykonują zadania techników, a zarabiać by chcieli jak nie technicy. To się nie spina do kupy.



To nie tylko na inzynierów takie wymagania. W większości firm na stanowiska które można ogarnąć bez studiów(sekretarka, asystentka/asystent, wklepywacz danych itp) wymaga się wyższego wykształcenia... dawniej starczyło liceum ekonomiczne lub ogólnokszałce....
Avatar użytkownika
dar1
 
Posty: 173
Dołączył(a): cze 22, 2010 06:16

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez Hanmar » lip 17, 2020 17:51

Cześć!

Za rok kończę MBM i chciałem się zapytać jakich zarobków powinienem się spodziewać na stanowisku konstruktora zaraz po studiach, a jakich po roku, dwóch pracy. Nadmienię, że w chwili skończeniu studiów będę mieć 6-miesięczne doświadczenie ze staży wakacyjnych.

Jestem świadom, że na konstruktora trzeba się przyuczyć i "młody" od razu kroci nie będzie zarabiać. Mimo tego myślałem, że już po wdrożeniu z płacą tragedii nie będzie. Mój obecny szef (u którego odbywam staż) chciałby zatrudnić mnie po studiach. Podczas rozmowy o zarobkach powiedział mi, że podczas okresu próbnego (pół roku) na więcej niż najniższa krajowa nie mam u niego co liczyć, natomiast potem na umowie stałej mogę spodziewać się wynagrodzenia rzędu 2500-2600 zł netto.

Szczerze mówiąc nie wydaje mi się, że jest to dobra oferta. Teraz nie wiem tylko, czy to ja mam zbyt wygórowane oczekiwania, czy po prostu mój szef próbuje mnie okantować?
Hanmar
 
Posty: 1
Dołączył(a): lip 17, 2020 16:49

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez miesozerca » lip 17, 2020 23:53

Hanmar napisał(a):Cześć!

Za rok kończę MBM i chciałem się zapytać jakich zarobków powinienem się spodziewać na stanowisku konstruktora zaraz po studiach, a jakich po roku, dwóch pracy. Nadmienię, że w chwili skończeniu studiów będę mieć 6-miesięczne doświadczenie ze staży wakacyjnych.

Jestem świadom, że na konstruktora trzeba się przyuczyć i "młody" od razu kroci nie będzie zarabiać. Mimo tego myślałem, że już po wdrożeniu z płacą tragedii nie będzie. Mój obecny szef (u którego odbywam staż) chciałby zatrudnić mnie po studiach. Podczas rozmowy o zarobkach powiedział mi, że podczas okresu próbnego (pół roku) na więcej niż najniższa krajowa nie mam u niego co liczyć, natomiast potem na umowie stałej mogę spodziewać się wynagrodzenia rzędu 2500-2600 zł netto.

Szczerze mówiąc nie wydaje mi się, że jest to dobra oferta. Teraz nie wiem tylko, czy to ja mam zbyt wygórowane oczekiwania, czy po prostu mój szef próbuje mnie okantować?


Przeglądam to forum od dłuższego czasu, bez wcześniejszej potrzeby brania udziału w dyskusji. Zakładam, że czytaleś conajmniej kilkadziesiąt podstron tego tematu. Wniosek jest jeden, uciekaj z konstruktorki gdzie piperz rośnie!! Z roku na rok będzie Cię ogarniała frustracja z powodu wysokości zarobków.
Oferta tego Pana to jakiś żart :D Prawdopodbnie masz poniżej 26 lat, czyli rzeczone 2500 netto to z racji ulgi(0% PIT) ~3183 zł. Policz sobie o ile spadnie Ci wypłata jak przekroczysz 26 rok życia. W Biedronce i Lidlu płacą więcej. Odpowiedz sobie na pytanie czy przy dzisiejszych cenach ta kwota pozwoli Ci godnie żyć, przy czym nie mam tu na myśli kontynuacji studenckiego trybu życia polegającego na mieszkaniu ze współlokatorami. 1800-2000 zł spokojnie na mieszkanie+media, czyli zostaje 500-700 zł na jedzenie i życie. A gdzie pieniądze na jakieś niespodziewane wydatki?Albo na ubrania? O odłożeniu czegkolwiek albo rozwijaniu hobby/pasji też zapomnij. Wegetacja a nie życie... To jest smutne ale prawdziwe.

Jeżeli dalej chcesz zostać w obrębie inżynierii mechanicznej to staraj sie szukać pracy, która pozwoli Ci nabyć inne umiejętności.Np. Shell w Krakowie ostatnio szukał inżynierów na stanowiska związane z planowaniem napraw, niezawodnością itp https://www.pracuj.pl/praca/engineers-with-maintenance-experience-krakow,oferta,1000249442. Praca w korpo może nudniejsza, ale warunki dużo lepsze i nauczysz sie np. SAPA do tego jakieś doświadczenie z Project Managementu, perfekcyjny język obcy i nie będziesz miał problemu ze znalezieniem pracy poza inżynierią mechaniczną . Koleżanka za prace polegająca na wklepywaniu faktur do systemu dostała na dzień dobry 5500 brutto, a skończyła socjologię na jakiejś podrzędnej prywatnej uczelni, więc masz pewien punkt odniesienia.

Inna opcja, jako, że masz jeszcze rok do ukończenia studiów to idź w obliczenia. Nie chodzi mi tu o obsługe programów i durne bezrozumne klikanie, ale o dogłębne zaznajomienie się z podstawami obliczeń numerycznych i do tego jakiś język programowania obowiązkowo. Ja poszedłem właśnie tą drogą i dziś zajmuję się rozwojem oprgramowania do symulacji dla jednego z dużych graczy na rynku. W moim przypadku praca zdalna, zarobki jak w IT i ciągle sprawia mi frajdę to co robię. Nie było łatwo, wymagało to masę pracy ale dało się to zrobić.

Zawsze pozostaje opcja wyjazdu za granicę co też polecam. Zarobisz pieniądze, które może nie uczynią Cię bogatym, ale pozwolą na życie na lepszym poziomie niż w Polsce.
miesozerca
 
Posty: 1
Dołączył(a): lip 17, 2020 23:01

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez NumerycznyPiotrek » lip 18, 2020 11:28

Cześć wszystkim,

Obserwuję to forum odkąd byłem na 2 roku studiów inżynierskich. Aktualnie pracuję już w branży od około 4 lat.
Przez całe studia mocno zasuwałem, jednakże nie aby dostawać dobre oceny, lecz nabywałem wiedzę z zakresu obliczeń numerycznych. Momentalnie po studiach dostałem pracę w tej dziedzinie. Zarobki na start w moim przypadku średnio 4.5k netto. W tym momencie wyciągam 6.2k netto.
Branża obliczeń numerycznych w Polsce praktycznie nie istnieje, wystarczy spojrzeć na ilość ofert pracy. Podobnie z branżą konstruktorów. Niestety w Polsce ten zawód to w większości przypadków poprawianie wymiarów na rysunkach, a nie kreatywna praca, w której liczą się zmysł inżynierski i umiejętności. Stąd zarobki wyglądają jak wyglądają.. Jestem pewny, że 80% konstruktorów w naszym kraju nie dałoby rady pracować jako prawdziwy konstruktor (tak jak to wygląda w krajach na zachód od nas) proponujący konkretne, działające rozwiązania w zastosowaniach technicznych. :)
NumerycznyPiotrek
 
Posty: 1
Dołączył(a): lip 18, 2020 11:16

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum CAD

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot]