_

Zarobki inz. mechaników!

Forum ogólne, ale nie do zadawania "prostych pytań". Wszystko o CAD, czego nie da się bezpośrednio połączyć z tematyką jednego z poniższych forów tematycznych.

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » paź 31, 2020 10:12

schweppes napisał(a):Nie pracowałem nigdy jako konstruktor, ale nie wyobrażam sobie, żeby nie chodzić do takiej pracy w butach wizytowych i koszuli - codziennie świeżej oczywiście. Polecam też w weekend przerobić "Elementarne ćwiczenia dykcji" Toczyńskiej. Wizerunek to podstawa. Naprawdę nie zaszkodzi popracować nad tym, żeby nie być postrzeganym jako cham-wyrobnik.



Ja cisne szyderę bo od dykcji i magików od wizerunku na LI znajdziesz całą masę. Co jeszcze ? Wizerunkowy blog imienazwisko.pl to chyba nie o to w tym sporcie chodzi. Ciekaw jestem jak by sie pracowało z takim zawodnikiem, który by się nosił jak dyrektor techniczny wsód kolegów z pracy.....Padacie ofiarami wizerunkowego bełkotu - w sprzedaży może ma to znaczenie. W korpo to jest technika rozgrywek miedzypersonalnych tj. zbudować swój przerosniety image, który winduje cię w góre. A ciekawym jest to, że jak wyjedziesz do centrali zachodniej tego polskiego korpo to ludzie są tam naturalni i nie skołczowani korpo bełkotem - a tutaj jest podatność na udawnictwo klinicznych zachowań korpo bełkocących.

A wracając do tematu we Wrocławiu z doswiadczeniem 10+ w korpo 6000 netto realne( choć juz sufit - to były widełki zbudowane przez HR research) tylko musisz przejść ten cały teatrzyk lidersko-haerski na rozmowie i po to chyba ta mientka otoczka jest potrzebna bo zderzysz się "liderem" a oni popadali ofiarami banialuk opisywanych w Bussiness Harvard Review tak więc w korpo zatrudnia sie profil psychologiczny w duzej mierze podatny na ugniatanie korpo filozofiami i tam jest potrzebny dopasowany "image".
ll
 
Posty: 831
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez mrpl » paź 31, 2020 10:39

ll napisał(a): A ciekawym jest to, że jak wyjedziesz do centrali zachodniej tego polskiego korpo to ludzie są tam naturalni i nie skołczowani korpo bełkotem - a tutaj jest podatność na udawnictwo klinicznych zachowań korpo bełkocących.

To się zmienia, a wynika to z tego że przestajemy mieć kompleksy względem zachodu. Na zachodzie też co firma to inne zwyczaje, nawet między różnymi działami, czasami atmosfera jest sztywna, a czasami lecą takie teksty że się zastanawiasz czy jesteś w cyrku czy w pracy (i to przy nas - osobach z zewnątrz).
mrpl
 
Posty: 157
Dołączył(a): kwi 05, 2011 01:40

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » paź 31, 2020 11:55

mrpl napisał(a):
ll napisał(a): A ciekawym jest to, że jak wyjedziesz do centrali zachodniej tego polskiego korpo to ludzie są tam naturalni i nie skołczowani korpo bełkotem - a tutaj jest podatność na udawnictwo klinicznych zachowań korpo bełkocących.

To się zmienia, a wynika to z tego że przestajemy mieć kompleksy względem zachodu. Na zachodzie też co firma to inne zwyczaje, nawet między różnymi działami, czasami atmosfera jest sztywna, a czasami lecą takie teksty że się zastanawiasz czy jesteś w cyrku czy w pracy (i to przy nas - osobach z zewnątrz).



I dobrze , że to się zmienia bo u Nas nadbudowa rynku pracy ma się świetnie i się rozwija.

Tutaj mała rada jak pisać CV do korpo( gdzie przejdzie przez sito 30 latka "lidera" z 3 podyplomówkami od zasobów ludzkich i po kursie liderszipu , w którym mu powiedzieli że trzeba mieć EGO ale EGO nie może mieć jego i 25 letniej sisiumajtki po psychologii ekspertki rynku pracy i budowania super zespołów z HR ).

Piramide Maslova trzeba postawić na czubku i piepszyć wyższe fantasmagorie na samym początku. Tak więc teksty , że się było super hiper zakupowco-konstruktoro-technologiem-ogarniaczem nie działają na nich.

hr2.JPG



#brutalkarierkołcz
ll
 
Posty: 831
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » paź 31, 2020 15:26

Nadal uprę się przy tym, że o ile nie pracujecie w jakiejś niszy nisz, jeżeli po prostu będziecie poprawnie wykonywać swoją pracę, wejdziecie w "roboczy" zakres wynagrodzenia 6000-7000 brutto i niby z jakiego powodu ktoś miałby wam zapłacić więcej, skoro taka jest cena rynkowa? Jako poprawnie wykonujący swoją pracę konstruktor jesteście wciąż łatwo zastępowalni i wymienialni, zwłaszcza teraz.
schweppes
 
Posty: 352
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » paź 31, 2020 16:34

schweppes napisał(a):Nadal uprę się przy tym, że o ile nie pracujecie w jakiejś niszy nisz, jeżeli po prostu będziecie poprawnie wykonywać swoją pracę, wejdziecie w "roboczy" zakres wynagrodzenia 6000-7000 brutto i niby z jakiego powodu ktoś miałby wam zapłacić więcej, skoro taka jest cena rynkowa? Jako poprawnie wykonujący swoją pracę konstruktor jesteście wciąż łatwo zastępowalni i wymienialni, zwłaszcza teraz.



Ten zawód jest tyle w Polsce wart o dobijesz do wypłaty pozwalającej spłacić ci jakieś mieszkanie przez życie. Słyszałeś o jakimś bogatym konstruktorze ? :-)
ll
 
Posty: 831
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ScarfacePL » paź 31, 2020 17:49

mrpl napisał(a):
ll napisał(a): A ciekawym jest to, że jak wyjedziesz do centrali zachodniej tego polskiego korpo to ludzie są tam naturalni i nie skołczowani korpo bełkotem - a tutaj jest podatność na udawnictwo klinicznych zachowań korpo bełkocących.

To się zmienia, a wynika to z tego że przestajemy mieć kompleksy względem zachodu. Na zachodzie też co firma to inne zwyczaje, nawet między różnymi działami, czasami atmosfera jest sztywna, a czasami lecą takie teksty że się zastanawiasz czy jesteś w cyrku czy w pracy (i to przy nas - osobach z zewnątrz).


Nie odnośnie do tego piszę... ale do wypowiedzi jeszcze z systemem blokującym pracy po znajomości w korporacjach, to może podam najlepszy przykład choćby tutaj (nie będę kopiował link z osobą ze względu na szacunek i RODO) firma D.Display na stanowisko Inżynier Jakości przyjęła x lat temu - pana z zawodu "Doradca od ubezpieczeń" - z pewnością posiadał kwalifikację, ciekawe czy umiał się posłużyć suwmiarką i czy widział ją na oczy jeszcze przed rozmową kwalifikacyjną? jako przyszły inż. jakości - wykształcenie tego pana to licencjat - nie inżynier, czyli się da. Sytuacja w Polsce pod tym względem to paranoja. Układy i znajomości są najważniejsze, przykłady wystarczy zalogować się do linkedin - wszystko czarno na białym....
ScarfacePL
 
Posty: 10
Dołączył(a): paź 24, 2020 20:05

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » paź 31, 2020 18:05

ll napisał(a):
schweppes napisał(a):Nadal uprę się przy tym, że o ile nie pracujecie w jakiejś niszy nisz, jeżeli po prostu będziecie poprawnie wykonywać swoją pracę, wejdziecie w "roboczy" zakres wynagrodzenia 6000-7000 brutto i niby z jakiego powodu ktoś miałby wam zapłacić więcej, skoro taka jest cena rynkowa? Jako poprawnie wykonujący swoją pracę konstruktor jesteście wciąż łatwo zastępowalni i wymienialni, zwłaszcza teraz.



Ten zawód jest tyle w Polsce wart o dobijesz do wypłaty pozwalającej spłacić ci jakieś mieszkanie przez życie. Słyszałeś o jakimś bogatym konstruktorze ? :-)


Zależy co masz na myśli pisząc bogaty, ale jest te 10%, którzy mają brutto 10k+ i dlaczego niby nie macie starać się być tym 1 z 10? W GE w Warszawie senior albo lead zarabia ponad 10k brutto. U mnie w Gdańsku w Damen Engineering (Naval) senior zarabia 12-13k brutto, project manager 17-18k brutto, ale w pracy jest bieżący kontakt po angielsku z centralą, co wbrew pozorom już odsiewa sporo kandydatów, bo z angielskim wciąż u inżynierów jest dość słabo. Jestem przekonany, że w większości firm da się dobić do 9-10k brutto, jeżeli tylko przekonamy pracodawcę, że jesteśmy Mercedesem :)

PS: W GE są awanse poziome i senior/lead ma w GE okolice 10k brutto i więcej. Średnie wynagrodzenie w GE za 2018 wg KRS to ok. 13k brutto, a większość pracowników to inżynierowie. Ktoś jednak te wpisy zrobił:

https://www.glassdoor.com/Monthly-Pay/E ... _IN193.htm
https://www.glassdoor.com/Monthly-Pay/G ... _IN193.htm
https://www.glassdoor.com/Monthly-Pay/G ... _IN193.htm
https://www.glassdoor.com/Monthly-Pay/E ... _IN193.htm

https://www.glassdoor.com/Monthly-Pay/B ... _IN193.htm
Ostatnio edytowany przez schweppes paź 31, 2020 18:37, edytowano w sumie 3 razy
schweppes
 
Posty: 352
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez mrpl » paź 31, 2020 18:26

schweppes napisał(a):
ll napisał(a):
schweppes napisał(a):Nadal uprę się przy tym, że o ile nie pracujecie w jakiejś niszy nisz, jeżeli po prostu będziecie poprawnie wykonywać swoją pracę, wejdziecie w "roboczy" zakres wynagrodzenia 6000-7000 brutto i niby z jakiego powodu ktoś miałby wam zapłacić więcej, skoro taka jest cena rynkowa? Jako poprawnie wykonujący swoją pracę konstruktor jesteście wciąż łatwo zastępowalni i wymienialni, zwłaszcza teraz.



Ten zawód jest tyle w Polsce wart o dobijesz do wypłaty pozwalającej spłacić ci jakieś mieszkanie przez życie. Słyszałeś o jakimś bogatym konstruktorze ? :-)


Zależy co masz na myśli pisząc bogaty, ale jest te 10%, którzy mają brutto 10k+ i dlaczego niby nie macie starać się być tym 1 z 10? W GE w Warszawie senior albo lead zarabia ponad 10k brutto. U mnie w Gdańsku w Damen Engineering (Naval) senior zarabia 12-13k brutto, project manager 17-18k brutto, ale w pracy jest bieżący kontakt po angielsku z centralą, co wbrew pozorom już odsiewa sporo kandydatów, bo z angielskim wciąż u inżynierów jest dość słabo. Jestem przekonany, że w większości firm da się dobić do 9-10k brutto, jeżeli tylko przekonamy pracodawcę, że jesteśmy Mercedesem :)

Potwierdzam że również we Wrocławiu tak jest. Natomiast za bogacza uważałbym się jakby moje pieniądze pracowały za mnie, a do tego jeszcze trochę brakuje.
mrpl
 
Posty: 157
Dołączył(a): kwi 05, 2011 01:40

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » paź 31, 2020 19:19

Co do układów i znajomości choć sam nigdy tak roboty nie dostałem to normalnym jest, że najpierw sie pytasz współpracowników czy kogoś do polecenia nie mają , nawet na LI taka opinia mi przeszła(niewiem czy wiarygodna) , że 80% stanowisk w Łameryce( nie mówie tutaj o low class) próbuję się przez polecenie zapełniać. A zewnętrzne rekrutacje to wtedy jak jest deficyt na takie stanowisko. Na LI węchu służb specjalnych nie włączaj - mało co tam prawdopodobne jest - to jest parada lansu i hipokryzji( na polskim LI jest może 5 osób, które nie fandzolą głupot). A to że jest procent z 10brutto to elita branzy mechanicznej - przy tej kasie nie opłaca się emigrować( na etat) bo standard życia Ci się jakoś nie polepszy a widok na ładniejsze kobiety będziesz miał :-) To że korpo zatrudniają z rocznym doświadczeniem - to sie nie dziw - wolą młodego którego da się urobic tak jak im sie podoba, a reszte się go nauczy( rakiet tam się nie konstruuje i odpowiedzialność jest w korpo mniejsza i rozmyta ,a plany rozwoju osobistego i cele czynią cuda...-:).
ll
 
Posty: 831
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez mrpl » paź 31, 2020 20:21

ll napisał(a):To że korpo zatrudniają z rocznym doświadczeniem - to sie nie dziw - wolą młodego którego da się urobic tak jak im sie podoba, a reszte się go nauczy( rakiet tam się nie konstruuje i odpowiedzialność jest w korpo mniejsza i rozmyta ,a plany rozwoju osobistego i cele czynią cuda...-:).

No pewnie że tak, młodego dużo łatwiej jest czegoś nauczyć niż starego dziada, po drugie staremu jest zazwyczaj trudno zaakceptować fakt, że okazuje się że w nowej pracy prawie całe jego doświadczenie jest niewiele warte i od nowa będzie go wszystkiego uczył ktoś sporo młodszy od niego. To niestety wygląda tak, że jak młodemu powiesz jak ma coś robić, to będzie tak robił, chyba że nie rozumie, ale wtedy to widać. Natomiast ci teoretycznie doświadczeni będą kombinować jak koń pod górę, byle by pokazać że ich doświadczenie jest coś warte, i zwykle kończy się to długimi dyskusjami, w których trzeba tłumaczyć po 10 razy co, jak i dlaczego, bo taki człowiek cię po prostu nie słucha bo wie swoje. Trochę generalizuję, ale takie są moje doświadczenia, zresztą ostatnio było to dobrze widoczne na tym forum jak w jednym wątku o wymiarowaniu w dwie osoby tłukliśmy do głowy opornemu dyskutantowi dlaczego jakiś tam rysunek nie jest poprawny, wrzucamy normy, cytaty z książek i wydaje mi się że było widać ewidentnie że mamy tą wiedzę w małym palcu i próbujemy ją na różne sposoby przekazać, gdzieś na 4 czy 5 stronie nasz dyskutant przyznał się że on w sumie z tymi normami nie jest na czasie, ale nie przeszkadzało to jeszcze przez kolejne 5 stron z nami na ten temat dyskutować:) Z kolei w jakiejś grupie na fejsie gościu co nie wie co to jest baza robi szkolenia z rysunku technicznego, efekt Dunninga-Krugera jest w polskim środowisku inżynierów mechaników powszechny, a to dlatego że większość nie ma czasu wejść w temat na tyle głęboko, żeby w ogóle zorientować się że niewiele wiedzą. No i generalnie w takich lepiej płacących korpo to tacy ludzie są odsiewani w pierwszej kolejności, dlatego konstruktorotechnologozakupowiec raczej nie dostanie odpowiedzi na swoje CV.
mrpl
 
Posty: 157
Dołączył(a): kwi 05, 2011 01:40

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum CAD

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników