_

Zarobki inz. mechaników!

Forum ogólne, ale nie do zadawania "prostych pytań". Wszystko o CAD, czego nie da się bezpośrednio połączyć z tematyką jednego z poniższych forów tematycznych.

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » kwi 20, 2022 15:38

Raczej to drugie. To zaszłości kulturowe oraz fakt, że starsze pokolenie po prostu kocha być traktowanym z buta. Jak Ruscy, czyli mentalność wschodnia. Takie polskie sado-maso...

A liderów moim zdaniem nie brakuje.
Bez charyzmy nie będziesz może Kluską, ale wiele można nadrobić wiedzą którą młodzi managerowie mają.

Fakt takich ludzi się niestety nie docenia.
gouda
 
Posty: 1031
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » kwi 20, 2022 16:16

Ale nadal bez ustalonego, wydajnego systemu pracy wydajność będzie słaba, mimo że lider do rany przyłóż i zespół zgrany.

PS: Czy podzielacie obserwację generalnej zasady, że każde stanowisko konstruktora osadzone w środowisku międzynarodowym z językiem angielskim (klient/PM/EM za granicą), oznacza praktycznie automatycznie 10k+ brutto?
schweppes
 
Posty: 523
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » kwi 20, 2022 16:30

schweppes napisał(a):Ale nadal bez ustalonego, wydajnego systemu pracy wydajność będzie słaba, mimo że lider do rany przyłóż i zespół zgrany.


Od tego właśnie jest twarda wiedza, metodyki zarządzania projektami itd. Zależy czy pracujesz projektowo czy bardzie procesowo. Najśmieszniejsze wiecie co? Ze najważniejszego hasło które opisuje najkrócej i najlepiej czym jest zarządzanie projektem na język polski w ogóle nie da się bezpośrednio przetłumaczyć.
"Getting things done". Więc się nie dziwię że jako naród wolimy pierdzielić bez sensu, zamiast zająć się konkretami.

Natomiast nie da się sensownie zarządzać projektem w innowacyjnym środowisku, kiedy szef jest tyranem :P. To jest kolejna przyczyna naszego zacofania.

schweppes napisał(a):PS: Czy podzielacie obserwację generalnej zasady, że każde stanowisko konstruktora osadzone w środowisku międzynarodowym z językiem angielskim (klient/PM/EM za granicą), oznacza praktycznie automatycznie 10k+ brutto?


Myśle że tak jest, zakładając doświadczenie >2-3 lata.
gouda
 
Posty: 1031
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » kwi 21, 2022 13:53

gouda napisał(a):Raczej to drugie. To zaszłości kulturowe oraz fakt, że starsze pokolenie po prostu kocha być traktowanym z buta. Jak Ruscy, czyli mentalność wschodnia. Takie polskie sado-maso...

A liderów moim zdaniem nie brakuje.
Bez charyzmy nie będziesz może Kluską, ale wiele można nadrobić wiedzą którą młodzi managerowie mają.

Fakt takich ludzi się niestety nie docenia.



"Lideryzm" to czysta książkowa teoria w czasach gdzie ludzie choro konkurują ze sobą -:) To można sobie poczytać Sinka jako fantazje sielankowego życia zawodowego ale trzeba brać poprawkę , ze to jest gość którego zawodową profesją jest bycie optymistą i to jest gość , który tłumaczy kalamburami dlaczego sprzedaje się Iphone -:) Amerykanie lubią takich piewców nadzieji karierowej bo przeciętny Amerykanin to mocno wyhędożona jednostka kapitalizmem lub raczej jej dziką odmianą -:) A propos LI - tylko z Amerykanami na odpowiedniej pozycji można sobie bez ogródek lacha podrzeć jaką rolę dzisiaj przyjmuję jednostka w ogólnoświatowym wyścigu szczurków -:)....
ll
 
Posty: 1002
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez Asu83 » kwi 21, 2022 22:57

Zgadzam się w 100% odnośnie betonu 50+ który niszczy satysfakcję z wykonywania tego fachu.
Niestety o komforcie pracy w głównej mierze decydują otaczający nas ludzie, a Ci w tej branży w większości (stawiam na ponad 60%) to osoby "niskiej jakości" z którymi trzeba na co dzień obcować. Często trzeba się mierzyć z chamskimi odzywki jakiegoś zgorzkniałego dziadka z działu który tak jak coś robił 20 lat temu, tak robi to do teraz w sposób logiczny tylko dla siebie, a wszelką inicjatywę u młodszych kolegów depcze swoją opryskliwością i poczuciem wyższości. Nie daj boże da ktoś takiemu troch władzy i mamy folwarku z nieomylnym i miłościwie nam panującym władcą.
Następni w kolejce do zdeptania godności konstruktora są kierownicy/dyrektorzy których standard jest daleki od tego zachodniego. Najczęściej nie mają ani wizji, ani pomysłu na podlegające im działy i błądzą jak dzieci we mgle próbując coś tam robić metodą prób i błędów. Zwykle swój awans zawdzięczają częstemu dreptaniu do prezesa.
Idąc dalej mamy majstrów/kierowników produkcji. Ci to w ogóle nie przebierają w słowach i środkach. Byłem światkiem jak taki jeden jegomość wpadł rozzłoszczony do biura bo dostał późno dokumentacje i rzucił ja konstruktorowi prosto w twarz. To był ekstremalny przypadek, a na porządku dziennym mają miejsce co najwyżej pokrzykiwania dotyczące np. tego, że coś zostało zamówione za późno, brakuje czegoś na rysunku itd.
Wisienką na torcie są pracownicy produkcyjni którzy najczęściej nie pochodzą z najwyższej kasty społecznej ale nie omieszkają przy pierwszej okazji, pogardliwie powiedzieć co myślą o twojej pracy i wytknąć z dziką satysfakcją każdy twój błąd
Niestety absolutnie nie mogę się zgodzić z tym, że młodsze pokolenie odczarują tą ponurą rzeczywistość. Po kilku latach pracy w toksycznym środowisku w którym przyjdzie im działać dopasują się do niego. Widzę to po sobie!! Kiedyś byłem przyjacielski i otwarty ale po tylu kopniakach stałam się również szorstki i nieufny w stosunku do innych, co w połączeniu z sufitem płacowym na poziomie 5500-6500 do którego dochodzi się przez co najmniej 3-4 lata, a potem to już tylko podwyżki o 300-500zł wywołuje całkowitą niechęcią i obrzydzenie do wykonywania tego zawodu. Niestety konieczność poświęcania znacznej ilości czasu na logistykę, rodzinie i dzieci nie pozwala na skuteczne przebranżowienie co potęguje poczucie beznadziejności i żalu za błędy młodości polegające na wyborze takiej ścieżki zawodowej.
Jeśli mimo wszystko chcesz rozwijać się w tym fachu licząc, że przy odrobienie szczęścia uda Ci się za 10 lat wydreptać posadę kierownika i w końcu zaczniesz zarabiać kokosy to niestety muszę Cię rozczarować no chyba, że uważasz 7000-7500 za duże pieniądze po 10 latach w zawodzie.
Asu83
 
Posty: 15
Dołączył(a): gru 10, 2020 20:14

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » kwi 22, 2022 05:25

Bycie przyjacielskim i otwartym to nie są porządane cechy w branży mechanicznej :-) W Korpo to jest "mało profesjonalne" bo przecież trzeba trzymać Harvardzkiego kija w dupie :-) A w Januszexie od razu znajdzie się jakiś prymityw , który taką osobę zatrwoży i zniesie do parteru...
ll
 
Posty: 1002
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez Bartek_Min » kwi 22, 2022 06:32

Cześć wszystkim,
Jestem konstruktorem maszyn z 4 letnim doświadczeniem. Do tej pory pracowałem w 2 małych firmach zajmujących się projektowaniem linii zrobotyzowanych. Czy macie wiedzę na temat w jakich firmach na Śląsku można zarobić najlepiej? Obecnie dostaje 4.5netto plus płatne nadgodziny bez dodatkowych benefitów. Czuję się dosyć mocny w tym co robię i szukam wyzwań w nowym miejscu gdzie będę doceniony nie tylko dobrym słowem, ale również finansowo. Najlepiej okolice Katowic.
Bartek_Min
 
Posty: 2
Dołączył(a): kwi 22, 2022 06:24

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » kwi 22, 2022 09:45

Bartek_Min: wysłałem Ci wiadomość na priv, jak byś chciał zmienić robotę :D
gouda
 
Posty: 1031
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » kwi 22, 2022 10:38

ll napisał(a):Bycie przyjacielskim i otwartym to nie są porządane cechy w branży mechanicznej :-) W Korpo to jest "mało profesjonalne" bo przecież trzeba trzymać Harvardzkiego kija w dupie :-) A w Januszexie od razu znajdzie się jakiś prymityw , który taką osobę zatrwoży i zniesie do parteru...


To nie chodzi o sam fakt bycia przyjacielskim i otwartym.
Chodzi o to żeby umożliwić kreatywna pracę trzeba stworzyć ku temu warunki. Ten brak innowacyjności polskiej gospodarki jak myślisz czyja to wina? Inżynierów którzy po wyjeździe za granicę, często okazują się wybitnymi specjalistami mającymi duży wkład w innowacyjne rozwiązania?

Folwark to se można uprawiać jak masz (sorry za niepoprawne politycznie określenie) zmusić "murzynow" do zapieprzania. Ale nie uformujesz kreatywnego zespołu przy pomocy bata. Widzisz teraz do czego to doprowadziło u Ruskich. Totalna żenada i porażka, a kraje zachodniej cywilizacji jakoś przodują. Ok Chiny są tu pewna ciekawostką antropologiczna :D. W każdym razie w naszym kręgu kulturowym, nie ma możliwości żeby zbudować motywację, stworzyć warunki do kreatywnej pracy przemocą. Po prostu to nie działa. I nie chodzi tu o bullshit o turkusowej płaskiej strukturze, ale o partnerskie traktowanie i atmosferę otwartości na pomysły.

Więc jak to weźmiesz pod uwagę to nie o przyjacielskośc tu chodzi ale o profesjonalizm. Innymi słowy trzeba odrzucić model szefa psychopaty rozpowszechniony w latach 90 i wywalić tych Panów na zbity ryj. Do tego są konieczne czystki w większości firm, bo oni niestety są wszędzie.

Zabrzmię jak kuźwa Kaczyński, ale to musi być swego rodzaju odnowa pokoleniowa. Bo chyba większość z was się zgodzi, że z tymi dziadami się po prostu nie da (i nie wiek tu chodzi).
gouda
 
Posty: 1031
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez karoln » maja 17, 2022 17:36

Kolejny raz powtórzę. Najważniejsze to trzymać się razem w swoim zespole inżynierów, bez kierownika. Jak można integrować się z kierownikiem skoro to z nim ostatecznie negocjujesz podwyżkę? Nie chodzić na żadne imprezy integracyjne z kierownikami , pic wódkę w swoim gronie mechaników. Chyba że jesteś karierowiczem.

Tutaj jaskrawy przykład. Na początku chcieli x, potem z. Skończyło się na y (x<y<z), a dla dziada skończyło długim okresem przestoju.
I kto tu jest mądry? Inżynier czy pracownik fizyczny?

https://www.youtube.com/watch?v=7ad3bDmPqeI

Z fartem mordeczki :)
karoln
 
Posty: 44
Dołączył(a): gru 23, 2011 23:51

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum CAD

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników