_

Zarobki inz. mechaników!

Forum ogólne, ale nie do zadawania "prostych pytań". Wszystko o CAD, czego nie da się bezpośrednio połączyć z tematyką jednego z poniższych forów tematycznych.

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » maja 21, 2022 15:12

To co opowiadasz jest w zasadzie tak samo archaiczne jak Ci szefowie psychopaci wychowani w latach 90.
Po pierwsze, taka izolacja nic nie da, bo tacy ludzie (szefowie o rysach psychopatycznych) świetnie sobie z tym radzą - najczęściej spoufalają się z jedną czy dwiema osobami które zostają ich informatorem (albo jak kto woli przydupasem), dzielą zespół, wprowadzają konflikty itd. Mają setki sprawdzonych sposobów. Chłopaki z forum mogą Ci poopowiadać niejedną taką historie... Powiem więcej, taka izolacja pozwala im poczuć się lepszymi niż reszta, innymi, w końcu nie spoufalają się z "pospólstwem"...
Po drugie, widać że nie wierzysz w ogóle że to może działać inaczej kiedy szef jest normalny. A zapewniam Cię że może. Zespół działa dobrze wtedy kiedy jest jedną drużyną. W dobrze zgranym zespole taka izolacja była by bez sensu, bo tak naprawdę wszyscy gracie do tej samej bramki. Zresztą w normalnym zespole, to nie jest tak że szef Ci pokazuje palcem co masz robić, ale razem decydujecie. Ja wiem że w branży przemysłowej to brzmi jak fantastyka, ale tak to działa w większości firm np. w IT. Tak, serio tak to działa.
Po trzecie, ile osiągnęli Ci strajkowicze? 500 zł podwyżki dostali? Przy inflacji 12,4% już na ten moment, a biorąc pod uwagę produkty konsumpcyjne to powyżej 30%... Dostali figę z makiem. Zostali ograni. Ale czy to może dziwć skoro branża jest słaba?
A może lepiej by zrobili jak by się zatrudnili jako pomocnik na budowie i w ciągu roku opanowali fach?
Zarobki doświadczonych murarzy w Warszawie przekroczyły już 20.000 zł na UoP!!!
https://businessinsider.com.pl/gospodar ... od/sxwfc7g
Prawo do strajku i zrzeszania się to istotne prawo, ale jak rynek pracy w branży jest do kitu to żadne strajki tego nie zmienią. To jak czarowanie rzeczywistości. I nie ważne jest jakie miliony zarabia firma, ważne jest jaki jest rynek pracy (podaż i popyt na pracowników) w danej branży. Nikt nie zpłaci Ci więcej niż będzie musiał. Sorry, ale żyjemy w kapitalizmie, jak by ktoś sobie zapomniał.
gouda
 
Posty: 1031
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez karoln » maja 21, 2022 16:50

Skończyło się tak jak się skończyło, na pewno dostali więcej niżby dostali bez strajku. Kropla drąży skałę. W niejednej firmie nie strajkowali i nic nie dostali. Ich problem.

Co do przydupasów to szybko okazuje się kto jest przydupasem. Mam już kilka ładnych lat za sobą w tej branży i innych i to szybko wychodzi. A że działania i cele zgranej grupy inżynierów która dba o swoje cele są dosyć jasne i klarowne to taki przydupas zbytnio nie ma nawet o czym informować. Ludzie muszą tylko tu i teraz dbać o swoje interesy a nie dać się mamić wizjami karier i podwyżek, gdzieś, kiedyś. Większość i tak nigdy nie zostanie żadnym kierownikiem. Bo po pierwsze nie ma i nie będzie tylu wakatów. A podwyżki dostanie inflacyjne max.

A co do poczucia wyższości kierownika. Jego problem. Ja na prawdę przychodzę w 98% do pracy po pieniądze. A że często to ja jednak mam rację w kwestiach technicznych a nie mój kierownik to wiem sam, bez niczyjego klepania po plecach.

Masz rację, nikt nie zapłaci więcej niż musi w kapitalizmie. Dlatego kapitaliści najbardziej na świecie boją się zrzeszonych pracowników. Wtedy to "musi" przesuwa się mocno na ich niekorzyść. Pamiętajmy, że ekonomia to nauka społeczna a nie matematyka jak uważają piewcy kapitalizmu.

Co do budowlańców. Pewnie jest przyzwoicie ale różowo też nie jest. Pytanie jakie stawki są za 8 godzin pracy ze wszystkimi prawami pracowniczymi. Też znam artykuły opisujące to w drugą stronę.

Kiedyś bankier powiedział w wywiadzie, że zarobił w życiu dużo pieniędzy. Za dużo. Ciekawe czy szczera to przemiana.
NIeustannie trzeba patrzyć wszelkim "wodzom" na ręce. I w pracy i w kraju. Niestety po '89 tego nie zrobiono i mamy to co mamy.
https://www.pap.pl/aktualnosci/news,121 ... oity-model
karoln
 
Posty: 44
Dołączył(a): gru 23, 2011 23:51

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » maja 22, 2022 13:48

Pisząc to co piszesz dokładnie potwierdzasz moje słowa.
Mówisz ze przychodzisz do pracy tylko po pieniądze. To właśnie potwierdza, że twojemu szefowi (choć być może to kwestia całego środowiska) udało się skutecznie zabić w Tobie twoją wewnętrzną motywację do działania, twoje zaangażowanie.
To dokładnie jest to o czym piszę. Nie ma możliwości kreatywnej pracy kiedy członkowie zespołu są niezaangażowani i zmotywowani i myślą tak jak Ty teraz. Z kolei niezmotywowany zespół nie będzie pracował efektywnie jeśli jego zadaniem jest praca kreatywna. No po prostu nie i tyle. A niezmotywowany i nieefektywny zespół nie będzie miał dobrych wyników, przez co firma nie będzie miała dobrych wyników, także finansowych, cała branża nie będzie miała się dobrze i tak dalej. A an końcu są ogólnogospodarcze skutki makroekonomiczne. Taka metoda kija i marchewki jaką stosuje twój szef od którego chcesz się izolować, sprawdzała się w latach 90, kiedy przy dużym bezrobociu trzeba było zmusić pracowników do efektywnej pracy fizycznej. Wtedy zastraszanie itd sprawdzało się świetnie. To też szefami zostawali ludzie o specyficznej osobowości - niekoniecznie inteligentni, ale za to bezwzględni. I tak to już zostało w przemyśle do dzisiaj. Dlatego masz strasznie wypaczony pogląd na pracę.
Chcesz zarabiać więcej? To musisz pracować efektywniej (tu nawet Schweeps się ze mną zgodzi), żeby firma przynosiła większe zyski. A w przypadku pracy kreatywnej to jest możliwe kiedy zespół będzie zaangażowany, zmotywowany i efektywnie współpracujący. Ale żeby to było możliwe firma musi swoich ludzi szanować, co nie ma miejsca w modelu który znasz.

Nie jest prawdą że strajk cokolwiek w takiej sytuacji pomoże. Jeśli już to niewiele, za to jeśli uda się wymusić podwyżkę, to da Ci złudne przeświadczenie że jest lepiej. Podczas kiedy twoja stopa życiowa (twoja realna siła nabywcza) się pogarsza. Jedynym rozwiązaniem jest zmiana miejsca pracy, a czasami niestety też branży. W branży przemysłowej też są normalne firmy i normalni szefowie ale są w mniejszości, ze względu na ogólnie przyjęty i panujący od lat model. Po za tym sytuacja na rynku pracy - duża podaż pracowników przy małym na nich popycie (w szczególności na wysoko wykwalifikowanych i doświadczonych inżynierów) sprawia że sytuacja zamiast się cywilizować, pogarsza się jeszcze bardziej.
gouda
 
Posty: 1031
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » maja 22, 2022 19:24

A robiły kiedykolwiek ynżyniery strajk w Polsce ? To raczej domena niebieskich kołnierzyków. Takie ostre zagrywki postawienia pod murem to znam i to przeważnie przynosiło efekty ale o takiej zakrojonej akcji ynteligencji technicznej jeszcze nie słyszałem -:)...
ll
 
Posty: 1002
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » maja 23, 2022 00:15

...
Ostatnio edytowany przez ll, cze 21, 2022 02:58, edytowano w sumie 1 raz
ll
 
Posty: 1002
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » maja 23, 2022 08:23

Inżynierowie w Polsce nie strajkują bo się nie zrzeszają, nie tworzą związków zawodowych czy branżowych.
Ale nauczyciele i pielęgniarki tworzą i co z tego wynika?
Murarze i programiści nie tworzą i co z tego wynika?
To nie ma żadnego przełożenia na zarobki i tyle. Spójrzmy prawdzie w oczy

Natomiast oczywiście takie związki mają sens i uważam że bardzo ich inżynierom brakuje. Dla przykładu w Niemczech istnieją silne związki inżynierów różnych branży którzy dbają o swoje interesy zawodowe. Na przykład większość januszexow w Polsce w nosie ma przepisy bezpieczeństwa dotyczące maszyn. W Niemczech jest inaczej ponieważ istnieją silne związki branżowe które podejmują dialog z rządem, z pracodawcami, z innymi grupami społecznymi reprezentującymi szeroko rozumiane społeczeństwo czy inne grupy zawodowe. Takie związki mogą mieć wręcz uprawnienia kontrolne, mogą występować w obronie poszczególnych inżynierów kiedy w firmie zaniedbywane są pewne obowiązki, a ma to ogromne znaczenie dla inżynierów.
Wspominane zaniedbania dotyczące kwestii bezpieczeństwa w januszexach narażają inżynierów na odpowiedzialność karna.

Ale to strajki nie mają większego przełożenia na zarobki bo mieć nie mogą. Ok wynegocjują może parę złotych, ale to nie jest żaden game changer.
gouda
 
Posty: 1031
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez karoln » maja 23, 2022 11:19

Proszę nie mów nic o większej efektywności pracy bo to jest taka właśnie klasyczna śpiewka kapitalisty której używa zamiast wspomnianej pałki. Serio uważasz, że we wszystkich branżach (nie licząc oczywiście budowlanki i IT) ludzie tylko myślą jak tu się obijać a we wspomnianych pracują jak mrówki? Podane przez Ciebie branże są raczej wyjątkiem (do tego raczej chwilowym) potwierdzającym regułę że żyjemy w ogólnoświatowym systemie wyzysku, a nie że nagle wszyscy mają zostać murarzem lub programistą bo to jest właśnie zaklinanie rzeczywistości. Każdy ma różne talenty i predyspozycje, tak jak przeróżne są ludzkie potrzeby które gospodarka zaspokaja.
Problem z kapitalizmem jest taki że praca jest nie jest w nim dla człowieka tylko człowiek dla pracy. I o ile możemy rozmawiać o różnych aspektach etycznych czy też moralnych w kontekście różnych obszarów życia człowieka, to dla piewcy kapitalizmu jego idea i zasady są czymś absolutnie nieskazitelnym i niepodważalnym.


Ale spokojnie. Mieliśmy feudalizm, mieliśmy komunizm, to przeżyjemy i swobodnie hasający po świecie kapitalizm. Wszystko się kiedyś kończy jak uczy historia. Wystarczy że Chiny i Indie zaczynają mówić "sprawdzam" i już kończy się powoli raj na zachodzie pod tytułem żyjemy z kontroli handelku i finansów a inni niech zapieprzają.
karoln
 
Posty: 44
Dołączył(a): gru 23, 2011 23:51

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » maja 23, 2022 13:29

Schweeps nazywał mnie komunistą, a Ty teraz nazywasz mnie kapitalistą ;). Nie jestem ani jednym ani drugim.
Tak, zaangażowanie zespołu i wzajemna współpraca ma wpływ na efektywność pracy w przypadku pracy kreatywnej.
Zresztą motywacja i wzajemna współpraca to była podstawa mojej roboty kiedy pracowalem jako PM, ale i teraz kiedy pracuje jako deweloper.
To m.in. dlatego Ruscy teraz przegrywają wojnę, a ich sprzęt jest do dupy, podczas gdy zachodni daje radę, przez prymitywy sposób zarządzania na każdym szczeblu.

Jeśli wykonujesz pracę na którą nie ma wielkiego popytu to mało zarabiasz, proste. Nic tego nie zmieni.
Rozwiązaniem jest zmiana pracy albo zawodu, a nie roszczeniowa postawa i gadania o wyzysku klas pracujących.
gouda
 
Posty: 1031
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez karoln » maja 23, 2022 14:26

Bo komunizm i kapitalizm to tak na prawdę dwie strony tej samej monety ;) Oczywiście tu i tu w teoretycznych założeniach żyje się wszystkim świetnie. Szkoda tylko że oba systemy w swoich założeniach nie biorą pod uwagę niezmiennej natury ludzkiej skorej do zła.
I tak masz rację, staram się zmieniać pracę jak najczęściej. Dzięki temu zarabiam więcej niż reszta mechaników w firmie często pracujących tam od x lat, a pracuję mniej wydajnie od nich. W końcu się wdrażam :). Ale swoje się nauczę przy okazji. No ale chytry traci 2x, skoro lepiej tracić na wdrażaniu nowego pracownika zamiast dać podwyżkę wieloletniemu. A ja sobie zaraz czmychnę dalej.

Druga sprawa. Skoro nie ma popytu na moją pracę, to po co siedzę w tej robocie po 8 godzin i wiecznie jesteśmy w tej czy innej firmie do tyłu z terminami? Czyżby było jednak nieformalne przyzwolenie na obijanie się mimo wszystko?
karoln
 
Posty: 44
Dołączył(a): gru 23, 2011 23:51

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » maja 23, 2022 19:31

karoln napisał(a):Proszę nie mów nic o większej efektywności pracy bo to jest taka właśnie klasyczna śpiewka kapitalisty której używa zamiast wspomnianej pałki. Serio uważasz, że we wszystkich branżach (nie licząc oczywiście budowlanki i IT) ludzie tylko myślą jak tu się obijać a we wspomnianych pracują jak mrówki?


Nie myl pojęć. Wydajność to obrót (a co za tym idzie i zysk) firmy per capita, a nie pracowitość ludzi. Na wydajność składa się wiele czynników jak wiedza, rynek, zarządzanie, narzędzia, biurokracja, otoczenie prawne i podatkowe, a pracowitość ludzi jest tylko kolejnym z nich. Proporcje wydajności firm w krajach są podobne do proporcji PKB tych krajów i proporcji wynagrodzeń w tych krajach. Oczywiście są wyjątki, np. w IT, gdzie często występuje bardzo mocna synchronizacja stanowisk pracy z zachodnimi, ale również i w naszej branży, i tam zarabia się więcej (podobnie jak na zachodzie, indeksując do naszych cen), ale też potrzeba więcej kompetencji.

Towarzyszu Gouda - strajki są w budżetówce, czyli patologii, gdzie stawki są narzucane odgórnie. A związki zawodowe są w pokomunistycznych, sprywatyzowanych firmach i ich jedyną skuteczną działalnością jest pobieranie składek wpłacanych przez tępą, czerwoną hołotę.

Raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę!
A na drzewach, zamiast liści, będą wisieć socjaliści!
schweppes
 
Posty: 524
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum CAD

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników