_

Zarobki inz. mechaników!

Forum ogólne, ale nie do zadawania "prostych pytań". Wszystko o CAD, czego nie da się bezpośrednio połączyć z tematyką jednego z poniższych forów tematycznych.

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » maja 28, 2022 14:27

Trochę mnie to dziwi, że jawne sprzeciwienie się oszustwu -a obiecanie podwyżki po określonym czasie na rozmowie kwalifikacyjnej, a potem nie zrealizowanie tej obietnicy jest klasycznym oszustwem - porównujecie do srania na głowę.

Przecież to tak naprawde było zupełnie odwrotnie, to firma jemu nasrała na głowę.

Oczywiście większość ludzi w takiej sytuacji siedzi cicho. Ale czy to znaczy że to nie ma wpływu na ich motywację i zaangażowanie. Oczywiście że ma, tylko większość nie ma odwagi powiedzieć jak jest. Tacy ludzie jednak tkwią w firmie latami, są sfrustrowani, zdemotywowani, nieefektywnii absolutnie niekreatywni - po prostu mają wykeb..ne. A kolega miał odwagę mówić głośno jak jest i za to należy mu się szacun.
.
A te całe HRy jeśli tego nie rozumieją to znaczy że są całkiem do dupy. Wydaje mi się że jednak w większości przypadków czaja bazę.

I to nie chodzi o niszszę jak piszesz Schweeps. Jak chcesz mieć niewolnika do wciskania przycisku przez 8h to możesz mieć wywalone na jego motywację. Jak chcesz mieć aktywnego, kreatywnego, zaangażowanego, proaktywnego inżyniera to zależy Ci właśnie na kimś kto potrafi powiedzieć kiedy coś mu się nie podoba. Chodzi o to że asertywność to też w wielu przypadkach jest zaleta. Jak chcesz mieć dobrego fachowca to jest ona ważna. Jak chcesz mieć niewolnika i sługusa to jest niepożądana.

Niestety większość ludzi jak zauwżył kolega ma mentalność takiego właśnie sługusa, niewolnika, a to się opłaca najmniej.
gouda
 
Posty: 1017
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » maja 28, 2022 16:26

No właśnie nie porównuję. Piszę, że w niszy można robić nawet złe rzeczy, a i tak być pożądanym z uwagi na niedobór pracowników. W mojej branży dobry handlowiec pewnej małej firmy uderzył właściciela w twarz na jednej z imprez integracyjnych, po czym został zwolniony, a po kilku dniach ponownie zatrudniony. Paradoksalnie - Januszom można o wiele bardziej srać na łeb, jak się jest dobrym, bo te prymitywy patrzą tylko na kasę.

No i nie znamy wersji drugiej strony. Pracownicy też często jedno obiecują, a drugie robią. Kradzież czasu pracy przez pracowników jest w Polsce na porządku dziennym i to jest główna przyczyna po stronie pracowników niskiej wydajności firm i niskich pensji (po stronie pracodawców główna przyczyna to szeroko pojęty brak kapitału, nie tylko finansowego).
schweppes
 
Posty: 513
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez sokolasty1 » maja 30, 2022 08:42

Panowie
To głównie rynek wyznacza wynagrodzenia, nie osobista efektywność pracy. Jeśli zautomatyzuję swoje procesy, choćby przez makra w Excelu, nikt mi nie zapłaci więcej, prędzej dostanę więcej obowiązków.
Będąc gwiazdą mogę dostać połowę więcej od lesera, i tyle. Osobista efektywność ma znaczenie w biznesie i w akordzie.


Niemcy, Amerykanie, cały rozwinięty świat brudną i śmierdzącą produkcję przeniósł do krajów biedniejszych. Do C-19 działało ślicznie (za parę lat będzie działać znów, z tym, że firmy będą mieć większe zapasy i awaryjne zakłady w okolicy).
Jeśliby produkcję z Chin przenieść do USA, DE, FR itp, zarobki w Chinach spadną, a w wymienionych USA, DE, FR wzrosną. Wzrosną również ceny. Rynek, panowie, i globalna gra, w której jesteśmy jak mleczne krowy.




Schweppes
Mam wrażenie, że Niemcy znasz jak ja Singapur lub jak Marek Belka zna Jennifer Lopez.
Fotoradar obsługiwany przez operatora w Szwajcarii? Z dwa miesiące temu na autostradzie paręnascie kilometrów od lotniska w Zurychu się nadziałem. Innego dnia w strefie 30 suszyli.
W Niemczech fakt, widziałem policmajstra z suszarką raz przez 20 lat.
Mniej kierowników? Teamsprecher, teamleader, manager, senior manager, bla bla. W Polsce nade mną, inżynierem jakości dostawców, był szef, nad nim dyrektor fabryki. W Niemczech jeszcze jeden szef.
Oczywiście nie rozciągam moich doświadczeń na całość gospodarki, jeśli masz dane na swoje liczby o managerach per capita, to je uznaję.
Automatyczne stacje benzynowe? W Polsce były Neste, ślad po nich zaginął. W Niemczech widziałem jedną. W marketach niemieckich kas samoobsługowych nie widziałem, w Polsce nie widzę marketów bez takich kas.
Pompiarz w biednych krajach? W Maroko, Tajlandii i na Ukrainie nie widziałem.
poprzedni nick: sokolasty
sokolasty1
 
Posty: 33
Dołączył(a): lip 20, 2020 19:50

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez mldr » maja 30, 2022 10:29

Ja już jakiś czas temu wyrosłem z porównywania efektywności / wydajności pracy między krajami, bazując na danych urzędów statystycznych. W skali mikro, które znam jest to strasznie zafałszowane. A, ekstrapolując takie podejście (bo dlaczego nie) na całą gospodarkę, widać, że otrzymuje się bzdury. Opłaty licencyjne, koszty doradztwa biznesowego, pożyczki etc. są na porządku dziennym i mają za zadanie "wywieźć zysk" do krajów macierzystych (mniejszość "patriotyczna") lub do krajów przyjaźniejszych podatkowo (większość). Nawet ostatnio słyszałem, w znanej mi firme, że skarbówka zaczęła grzebać w papierach i sprawdzać, czy koszty nie są wzięte z d... (:D). W firmie przestali się wygłupiać i wszystkie umowy z klientami zawierane są przez odział w Szwajcarii, a polska spółka dostała status podwykonawcy. Legitnie i skarbówka już nic nie zrobi.

Druga sprawa to zwykłe podejście biznesowe, które często obserwuje blisko siebie. Firma ma dwa kontrakty. Ma też kilka oddziałów w różnych krajach ("droższych" i "tańszych"), poziom techniczny wszędzie jest równy. Oba kontrakty na kwotę X. Co istotne samego projektowania w jednym jest Y godzin, a w drugim 2Y godzin. Efekt: ten na Y godzin robi odział np. w Niemczech. A ten na 2Y w Polsce. Kto ma lepszą efektywność? ;]
/\\/\/\/\/\
mldr
 
Posty: 221
Dołączył(a): paź 08, 2010 16:10

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » maja 30, 2022 12:30

sokolasty1 napisał(a):Będąc gwiazdą mogę dostać połowę więcej od lesera, i tyle.

No i w tym momencie będziesz zarabiał tyle co inżynier na zachodzie, biorąc pod uwagę lokalną siłę nabywczą.

Jeśli rzeczywiście potrafisz zautomatyzować i poukładać procesy w firmie, to każdy rozsądny pracodawca nie tylko da Ci podwyżkę, ale awansuje Cię na kierownika, a raczej dyrektora, abyś mógł te rozwiązania wprowadzać globalnie, a nie tylko na swoim poletku, bo polskie firmy głównie chorują na małpią ospę, tfu, małpią robotę w wordzie i excelu.

Jakoś dziwnym trafem widzę, że w korpach typu Damen, McGregor czy Wartsila, jak tylko zrobią prawdziwe synchro stanowiska pracy z centralą, to od razu z jakichś gównianych 7-8k brutto stawka wchodzi na 10-13k. Bo nie tylko tworzy się od razu większy budżet per capita dzięki wydajności, ale też potrzeba kogoś, kto jest w stanie w takim systemie pracować, a takich jest w PL mało, więc są drożsi.

mldr napisał(a):Druga sprawa to zwykłe podejście biznesowe, które często obserwuje blisko siebie. Firma ma dwa kontrakty. Ma też kilka oddziałów w różnych krajach ("droższych" i "tańszych"), poziom techniczny wszędzie jest równy. Oba kontrakty na kwotę X. Co istotne samego projektowania w jednym jest Y godzin, a w drugim 2Y godzin. Efekt: ten na Y godzin robi odział np. w Niemczech. A ten na 2Y w Polsce. Kto ma lepszą efektywność? ;]

Ale to nie jest tak, że jak się trafi identyczna efektywność stanowiska, czy nawet firmy w PL jak w D, to pensja nie będzie jak w D, bo masz konkurencję pracowników, którzy przedstawiają oczekiwania w oparciu o inne oferty, czyli gradacje stawek są generowane przez ogół rynku. I z drugiej strony - może trafić się gówniana firma na poziomie polskiej w D, ale zarobki tam nie będą jak w PL. Z jeszcze innej strony - może się zdarzyć, że potrzeba do ultra niszowego tematu jakiegoś jednego turbo speca, których w całej PL jest kilku i mogą się negocjacje skończyć na stawce nawet nominalnie wyższej niż w D.

I zaznaczę - sama jakość pracy to tylko jeden z wielu czynników, więc nawet jak będzie lepsza niż w D (a przecież Polacy jako pracownicy w niskiej i średniej technologii na zachodzie dobrze ogarniają temat), to nadal zostaje masa innych czynników. Oprócz zarządzania, zostaje rynek, korupcja, otoczenie prawne, obciążenie biurokracją w rozliczeniach z okupantem, dostęp do usług na odpowiednim poziomie i inne. Żeby to zrozumieć, wystarczy sobie wyobrazić, dlaczego na Ukrainie zarabiają dużo mniej niż w PL, albo dlaczego w afrykańskich bantustanach zarabiają jeszcze mniej niż na Ukrainie. To ten sam schemat. Nawet w obrębie PL można znaleźć różnice cywilizacyjne między firmami.
Ostatnio edytowany przez schweppes, maja 30, 2022 12:56, edytowano w sumie 1 raz
schweppes
 
Posty: 513
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez sokolasty1 » maja 30, 2022 13:51

schweppes napisał(a):


Jeśli rzeczywiście potrafisz zautomatyzować i poukładać procesy w firmie, to każdy rozsądny pracodawca nie tylko da Ci podwyżkę, ale awansuje Cię na kierownika, a raczej dyrektora,


Bycie dyrektorem wymaga zupełnie innych umiejętności, jak bycie specjalistą. Być może różnimy się w rozumieniu pojęcia "automatyzacja procesów". Dla mnie jest np. transfer danych z maszyny do zrozumiałego raportu. Jeden będzie przepisywał, drugi zrobi makro. Jeden będzie robił każdy model osobno, drugi zrobi warianty i parametryzację wymiarów.
poprzedni nick: sokolasty
sokolasty1
 
Posty: 33
Dołączył(a): lip 20, 2020 19:50

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » maja 30, 2022 14:11

sokolasty1 napisał(a):
schweppes napisał(a):


Jeśli rzeczywiście potrafisz zautomatyzować i poukładać procesy w firmie, to każdy rozsądny pracodawca nie tylko da Ci podwyżkę, ale awansuje Cię na kierownika, a raczej dyrektora,


Bycie dyrektorem wymaga zupełnie innych umiejętności, jak bycie specjalistą. Być może różnimy się w rozumieniu pojęcia "automatyzacja procesów". Dla mnie jest np. transfer danych z maszyny do zrozumiałego raportu. Jeden będzie przepisywał, drugi zrobi makro. Jeden będzie robił każdy model osobno, drugi zrobi warianty i parametryzację wymiarów.


No i taki ktoś w Niemczech po prostu będzie obsługiwał istniejące systemy, ewentualnie wprowadzi to w małej firmie u Joachima.

W Polsce taki ktoś raczej awansuje i będzie wprowadzał swoje pomysły w obrębie całego działu lub firmy.

W afrykańskim bantustanie taki ktoś zostanie prawą ręką prezesa Mokebe, z asystentką i kierowcą, rozchwytywanym przez inne afrykańskie firmy w branży wizjonerem i trendsetterem, który doczeka się biografii, a może i pomnika.
schweppes
 
Posty: 513
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » maja 31, 2022 20:48

schweppes napisał(a):
sokolasty1 napisał(a):
schweppes napisał(a):


Jeśli rzeczywiście potrafisz zautomatyzować i poukładać procesy w firmie, to każdy rozsądny pracodawca nie tylko da Ci podwyżkę, ale awansuje Cię na kierownika, a raczej dyrektora,


Bycie dyrektorem wymaga zupełnie innych umiejętności, jak bycie specjalistą. Być może różnimy się w rozumieniu pojęcia "automatyzacja procesów". Dla mnie jest np. transfer danych z maszyny do zrozumiałego raportu. Jeden będzie przepisywał, drugi zrobi makro. Jeden będzie robił każdy model osobno, drugi zrobi warianty i parametryzację wymiarów.


No i taki ktoś w Niemczech po prostu będzie obsługiwał istniejące systemy, ewentualnie wprowadzi to w małej firmie u Joachima.

W Polsce taki ktoś raczej awansuje i będzie wprowadzał swoje pomysły w obrębie całego działu lub firmy.

W afrykańskim bantustanie taki ktoś zostanie prawą ręką prezesa Mokebe, z asystentką i kierowcą, rozchwytywanym przez inne afrykańskie firmy w branży wizjonerem i trendsetterem, który doczeka się biografii, a może i pomnika.


W polskim chlewie takiej osobie stworzy się takie warunki , ze się co najwyżej zwolni i zacznie chodować swinie bo u swiń coś się da przewidzieć z małymi wyjątkami synków prezesów, pociotków itp. których błyskotliwością wszyscy będą się zachwycać bo wypada -:) Tu racja w Somali za usprawnienie przynajmniej dziewice dostaniesz...Ile w tym kraju było cudownych restrukturyzacji firm dających szanse konkurować z najlepszymi ? Nie mówię o całym tym managerskim pier... które doline krzemowa by zawstydziło jak byś chciał to brać za prawde -:)
ll
 
Posty: 981
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » maja 31, 2022 22:26

https://www.youtube.com/watch?v=7-4yOx1CnXE

Pytanie za 100 pkt. - dlaczego powyższy obiekt znajduje się w Niemczech, a nie w Polsce, gdzie mogliby zapłacić ludziom ze 2-3x mniej?
schweppes
 
Posty: 513
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » maja 31, 2022 22:38

Tam jest know how automotive. Możesz sobie machnąć szabelka ale Polacy nie wiedzą jak tworzyć auta w 21 wieku , jak tłuc tajle tak ale jak tworzyć auta nie. Owczesna władza zajebała z negocjacjami z VW i poszli sobie do Czech i tej wiedzy po prostu w Polsce nie ma .
ll
 
Posty: 981
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum CAD

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników