_

Zarobki inz. mechaników!

Forum ogólne, ale nie do zadawania "prostych pytań". Wszystko o CAD, czego nie da się bezpośrednio połączyć z tematyką jednego z poniższych forów tematycznych.

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez gouda » lip 15, 2022 15:01

Jesli już coś szokuje to fakt, że niby inteligentni ludzie po przyzwoitych technicznych uczelniach, a nie rozumieją tego co właśnie napisałeś.
Po to mamy rozum żeby się dostosowywać do sytuacji. Jeśli podaż inżynierów przekracza popyt to widocznie nie jest to taki trudny i wspaniały zawód za który po prostu dobre zarobki "się należą", i jak widać Ci co w nim tkwią sami są sobie winni. Oczywiście są też tacy którzy znaleźli sobie niszę, mają łeb na karku i nawet w tym zawodzie zarabiają przyzwoicie.
A reszta zamiast marudzić powinna po prostu działać. Ale może im wygodniej marudzić i nic nie robić, leżeć w marnym ale jednak ciepłym kurwidolku własnego komfortu psychicznego.
gouda
 
Posty: 1059
Dołączył(a): lip 30, 2008 00:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » lip 15, 2022 15:26

Leżenie w swoim dołku psychicznym też ma swoje zalety - nie wszyscy mają aspirację być żyłowanym w imię niepisanych zasad systemu, żeby skończyć nie wiadomo z jakim majątkiem. Na zachodzie jest nawet trend który nazywa się downshifting tj. manager wysokiego szczebla jak już osiągnię co mu do życia jest potrzebne, rzuca tą robote i zatrudnia się na ciecia ( tak żeby tylko rachunki się spinały) i używa życia w inny sposób niż konsumpcjonizm. Łeb spokojniejszy a z głodu też nie zdycha...Ale najlepsze lata dają się żyłować - to prawda.
ll
 
Posty: 1015
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » lip 15, 2022 15:26

Leżenie w swoim dołku psychicznym też ma swoje zalety - nie wszyscy mają aspirację być żyłowanym w imię niepisanych zasad systemu, żeby skończyć nie wiadomo z jakim majątkiem. Na zachodzie jest nawet trend który nazywa się downshifting tj. manager wysokiego szczebla jak już osiągnię co mu do życia jest potrzebne, rzuca tą robote i zatrudnia się na ciecia ( tak żeby tylko rachunki się spinały) i używa życia w inny sposób niż konsumpcjonizm. Łeb spokojniejszy a z głodu też nie zdycha...Ale najlepsze lata dają się żyłować - to prawda.
ll
 
Posty: 1015
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez Andrzejek » lip 15, 2022 21:36

schweppes napisał(a):Może niektórych szokować, że mechanik samochodowy po zawodówce/technikum wykonujący pracę fizyczną nie zarabia mniej niż pan inżynier konstruktor. Mnie to nie szokuje, bo pensja jest kwestią popytu i podaży danej pracy. Ilość samochodów per capita rośnie, a ich wiek i ilość mechaników już niekoniecznie.
Ilość samochodów rośnie, a pensja dobrego mechanik samochodowego to wciąż mniej niż pensja słabego inżyniera konstruktora, więc to chyba średni przykład. :)

Podaż mechaników jest duża, bo to popularny kierunek w zawodówkach, więc i ich pensje są niewielkie. Jeśli chcesz zaszokować to są do tego lepsze przykłady niż mechanik za 4200 netto. :)
Andrzejek
 
Posty: 8
Dołączył(a): mar 05, 2022 09:02

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez Asu83 » lip 16, 2022 23:41

Andrzejek napisał(a):
schweppes napisał(a):Może niektórych szokować, że mechanik samochodowy po zawodówce/technikum wykonujący pracę fizyczną nie zarabia mniej niż pan inżynier konstruktor. Mnie to nie szokuje, bo pensja jest kwestią popytu i podaży danej pracy. Ilość samochodów per capita rośnie, a ich wiek i ilość mechaników już niekoniecznie.
Ilość samochodów rośnie, a pensja dobrego mechanik samochodowego to wciąż mniej niż pensja słabego inżyniera konstruktora, więc to chyba średni przykład. :)

Podaż mechaników jest duża, bo to popularny kierunek w zawodówkach, więc i ich pensje są niewielkie. Jeśli chcesz zaszokować to są do tego lepsze przykłady niż mechanik za 4200 netto. :)



Ja widzę bardziej 6000-10000 brutto ;)
Asu83
 
Posty: 18
Dołączył(a): gru 10, 2020 20:14

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » lip 17, 2022 05:35

Licząc fakt, że z uwagi na specyfikę tego rynku usług mechanicy przeważnie pracują w soboty i wychodzi im zwykle 200+ godzin miesięcznie, to wyciągają do 7k netto. Ok, to więcej niż jeden etat, ale czy konstruktor zarabiający 7k netto na naszym murzyńskim rynku wyrabia się w 168h miesięcznie? Z tego co wiem, to zwykle nie...

I tak, wiem - glazurnik czy inny wykończeniowiec na działalności przebija obu razem wziętych, ale to na swoim, bo u kogoś to stawki jednak podobne do mechanika, a nawet jak wyższe, to już przeszłość, bo sprzedaż nowych mieszkań właśnie stanęła ze względu na 2x wyższe raty i zostaje remontówka, więc rynek się grubo skurczył, a warsztaty w kraju z tak niedorozwiniętym zbiorkomem jak Polska mają się znakomicie, zwłaszcza że sprzętowa bariera wejścia ogranicza podaż i tym samym cementuje odpowiednią marżę. Zero marketingu, często nie tylko beznadziejna obsługa klienta, ale nawet słaba jakość samych napraw, a i tak zawalone samochodami.

A tak zmieniając temat - zarobki brutto w Czechach w przeliczeniu na PLN na stanowisku Mechanical Design Engineer:

Honeywell 14k
Skoda Transportation 13k
Eaton 13k
Valeo 13k
Hella 11k
Siemens 11k
Doosan 11k
Bosch 10k
Daikin 10k

PS: W Czechach na rękę dostajesz 80% z brutto, a nie 70% jak u nas.

Miłego dnia i pysznej kawusi! :wink:
schweppes
 
Posty: 531
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » lip 17, 2022 07:57

Ostatnio kumpla rekrutowali Czesi dla niemieckiej firmy pracującej dla kanadyjskiego klienta - Cadowanie CATIOWE - praca całkowicie zdalna i powiedział im 3500 euro na rękę i dalej z nim rozmawiali tylko wymóg był dwa języki komunikatywnie i na niemieckim się trochę wyłożył - w tym można upatrywać trochę lepszą kasę - pandemia zmieniła trochę rynek pracy i na home officy się tak krzywo nie patrzą teraz.
ll
 
Posty: 1015
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » lip 17, 2022 15:05

No już dla przyzwoitości nie podawałem skrajnych przypadków typu 27k PLN jako kontraktor w Toyota Motor Europe :wink:

Ok, Czesi byli zawsze ząbek przed nami, bo są bliżej Rzymu nie tylko geograficznie, ale i mentalnie, ale to jednak ta sama liga dawnego bloku wschodniego i myślę, że w korpach które wymieniłem robią robotę na porównywalnym poziomie murzyńskości, tylko zwiększają wydajność i budżet mniejszym bałaganem.

Apropos Rzymu - z tego co widzę, to Czesi w tych korpach się już praktycznie zrównali zarobkami z Włochami, zważając na fakt, że we Włoszech więcej odciągają z brutto, a już do Brytyjczyków mają tak niewielki dystans, że wyjazd do UK jest już w zasadzie nieopłacalny. Hiszpanów Czesi już wyprzedzili w PKB per capita mierzone siłą nabywczą.
schweppes
 
Posty: 531
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez ll » lip 17, 2022 16:20

to jest standardowa stawka na kontraktach na zachodzie , żaden szał ale to są epizody i żeby utrzymać ciągłość zatrudnienia w takim trybie pracy trzeba mieć fuksa niebywalego.Elektryk w Szwajcarii tyle tez potrafi zarobić.... Teraz gadałem ze znajomym weteranem freelancerów automitive z okolic Monachium (30 lat doswiadczenia) i od dwóch lat siedzi na dupie taka posucha jest...Jak chcesz zrobić prawdziwą kasę na kontrakcie to chiny to jest kraj docelowy dla doświadczonych ludzi - tam jeżdżą się nachapac niemiecy managerowie - wnoszą zachodni sztych do firmy i know how - tam stawka dla konstruktora doświadczonego sięgała 100 euro na godzinę w ichsiejszych "OEMach" - tak sobie budują chińczycy swoje imperium -:) za 20 lat z tym co pompują w research będą jak japończycy technologicznie.
ll
 
Posty: 1015
Dołączył(a): maja 05, 2011 17:43

Re: Zarobki inz. mechaników!

Postprzez schweppes » lip 17, 2022 17:27

W sumie wychodzi ok. 70k EUR brutto rocznie, czyli typowa stawka inżyniera w Niemczech, więc stawka w Toyocie po prostu nie została skorygowana o murzyństwo :wink:

Co do elektryka w Szwajcarii, to akurat mój wujek czymś takim się trudni. Jako pracownik tymczasowy (na zastępstwo lub do danego projektu wymagającego więcej ludzi) tułający się od firmy do firmy wyciąga trochę ponad 20k PLN netto miesięcznie bez nadgodzin (na zachodzie w wykwalifikowanej pracy generalnie nie ma czegoś takiego jak nadgodziny).

Co do Chin, to podobnie było/jest w Emiratach Arabskich z Brytyjczykami. Z nieznanych bliżej mi powodów Szejki traktują Brytyjczyków jak nadludzi za sam tylko paszport i na dzień dobry przebijają ich brytyjską inżynierską stawkę dwukrotnie. Dosłownie dwukrotnie. Ale już robotnicy budowlani zarabiają tam mniej niż w Polsce i żyją w slumsach jak zwierzęta.
schweppes
 
Posty: 531
Dołączył(a): kwi 10, 2009 16:17

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum CAD

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników