_

Hamulec bębnowy

Zagadnienia inżynierskie: problemy w oderwaniu od konkretnej aplikacji.

Hamulec bębnowy

Postprzez tadek007 » paź 04, 2013 11:41

Chcialem odbudowac taka maszyne do przewijania tasmy gumowej. Z hamulaca tej maszyny zostaly tylko beben i szczeki. Na schemacie to co jest, jest na bialo I to co na niebiesko trzeba dorobic. Robie bardzo wstepne obliczenia zeby mniej wiecej policzyc ile moga kosztowac niezbedne czesci.
Moze ktos ma doswiadczenie I moze skomentowac nestepujace pytania.

- Czy przeliczenie “statycznie” takiego hamulca jest wystarczajace? Ja jedyne obliczenia jakie wykonuje to sila zacisku tego hamulca (F1) ktora wywoluje sile docisku szczeki do bedna (F2=2 x F1 bo tak wychodzi z momentow na belce ktora dociska szczeki), sila tarcia (F3=F2 x wspolczynnik tarcia) I z tego pwstaje moment hamowania M1=F3 x promien bebna. Moment calkowity M2=M1 x 2 bo szczeki sa dwie. Beben ma promien okolo 1m i wazy od 0,5T (pusty beben z kolem zebatym z jednej strony I bebnem hamulcowym z drugiej) do okolo 7T (beben pelny). Predkosc obrotowa 1,5 obr./min. Moment okolo 40000Nm. Czy przy takiej niskiej predkosci powinienem uwzglednic w jakis sposob moment bezwladnosci tego bebna (pelnego)?

- Jaki jest wspolczynnik tarcia meiedzy okladzina I bebnem. Znalazlem w internecine okolo 0,6 0,55. Sa rozsadne teliczby?

- Czy zainstalowanie tylko jednego hamulca bezposrednio na bebnie jest wystarczajace czy jest tez niezbedny hamulec na osi silnika (miedzy silnikiem I przekladnia)? Po remoncie chcialem zlecic oznaczenie CE tej maszyny (sam chyba nie dam rady). Generalnie caly remont bedzie zlecony. Teraz chcialem sie tylko przyblizyc do okreslenia warunkow tego zlecenia.

- Ja myslelem o przeliczeniu tego hamulca na 125% moentu na bednie (40kNm x 125%=50kNm).

Z gory dziekuje za komentarze.

Pozdrawiam,
Tadek
Załączniki
ham.jpg
tadek007
 
Posty: 16
Dołączył(a): cze 01, 2009 12:28

Re: Hamulec bębnowy

Postprzez MYCA » paź 04, 2013 20:18

:D Witamy Pana Tadka,

http://www4.fh-swf.de/media/downloads/f ... eutsch.pdf

str. 7, 10 i na 17 wartosci µ oraz zakresy temperatur pracy.

-Czy przy takiej niskiej predkosci powinienem uwzglednic w jakis sposob moment bezwladnosci tego bebna (pelnego)?


jak najbardziej - toz to ta energia, ktora trzeba "zamienic w cieplo" (wyhamowac). No chyba, ze mamy tutaj do czynienia z przewijarka, gdzie ten hamulec jest do generowania "stalego naciagu" przy zwijaniu i ma regulacje.

- Czy zainstalowanie tylko jednego hamulca bezposrednio na bebnie jest wystarczajace czy jest tez niezbedny hamulec na osi silnika (miedzy silnikiem I przekladnia)?


Zalezy co chce sie osiagnac - z reguly hamulce montowane na silnikach maja inne przeznaczenie (te zwykle hamulce). Nie sa one przaznaczone do tyrania jako hamulec powodujacy zatrzymanie sie jakiegos tam mechanizmu, tylko hamuja wirnik silnika w koncowej fazie hamowania. Samo hamowanie robi silnik poprzez sterownik.

Pozdr. :D tomek
------------------

Pozdr. :D tomek
Avatar użytkownika
MYCA
 
Posty: 3291
Dołączył(a): lip 27, 2008 12:38

Re: Hamulec bębnowy

Postprzez tadek007 » paź 11, 2013 20:04

Przepracowalem wlasnie kilka dni z podobnymi maszynami i zauwazylem cos takiego. Sa dwa hamulce:
Na bebdnie jest hamulec emergency brake. Zawsze otwarty (z akumulatorem hydraulicznym lub elektryczny, tarczowy lub bebnowy). Hamuje tylko wtedy gdy ktos wcisnie emergency stop albo sterowanie stwierdzi ze lepiej wrzucic emergency stop. Zahamuje nawet jezeli beben urwie sie od przekladni (silnika i tak dalej). Podczas normalnej pracy nie wlacza sie ani razu.
Na wejsciu przekladni jest service brake. Generalnie na wejscu przekladnie trzeba wygenerowac o wiele mniejszy moment. Szczegolnie jezeli wczesniej wyhamujemy silnikiem I dlatego ten hamulec jest o wiele mniejszy (w moim przypadku to stosunkowo maly hamulec dyskowy).
Problem jest taki ze w tym zlomie ktory chce remontowac nie ma service brake. Chcialem wiec miec jeden hamulec na bebnie: zawsze zamkniety, otwierany tylko na czas kiedy silnik kreci bebenem, przed zatrzymaniem hamowanie falownikiem I przy predkosci bliskiej 0 wchodzi hamulec. Taki tok myslenia (szczegolnie po tym jak pisales o hamowaniu silnikiem) wydaje sie ok I obliczenia tez mi sie wydaja ok w momencie kiedy ten moj hamulec bedzie dialal jako service brake.
NIe zmienia to faktu ze musi wytrzymac emergency stop. Szukalem w necie literatury na ten temat ale nie znalazlem nic niekawego na razie. Moze sa jakiejs ksiazki z gotowymi schematami. Problem hamowania obracajacych sie bebenow jest chyba dosyc powszechny.
Dzieki za komentarze.
Pozdrawiam
Tadek
tadek007
 
Posty: 16
Dołączył(a): cze 01, 2009 12:28

Re: Hamulec bębnowy

Postprzez Arkady » lip 10, 2015 14:34

A może problem leży w tym, że trzeba hamulce przewinąć? Jak tak to udaj się do serwisu. Znam jeden, który się tym zajmuje porządnie. Są z Katowic. Tutaj masz na nich namiary: http://dynamex.pl/kontakt.html. Prowadzą usługi remontowe w zakresie przezwajania silników AC i DC, remontów pomp, agregatów, spawarek, luzowników i innych urządzeń elektrycznych.
Arkady
 
Posty: 1
Dołączył(a): lip 10, 2015 14:31


Powrót do Warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników