_

Kąt pochylenia pojazdy

Zagadnienia inżynierskie: problemy w oderwaniu od konkretnej aplikacji.

Kąt pochylenia pojazdy

Postprzez Lucek Mostowiak » lut 17, 2015 19:38

Witam
Trochę nietypowe pytanie ale może ktoś "coś" wie.

Szukam informacji o maksymalnym kącie pochylenia samochodu (silnikiem w dół).
Nie chodzi mi tutaj o obliczenia siły hamującej aby pojazd się nie zsunął.
Bardziej chodzi mi tutaj o możliwość wylania się płynów technologicznych typu olej, płyn hamulcowy itp.

Z góry dzięki za jakąkolwiek odpowiedź.
"Chciałem dobrze" - A. Hitler
Lucek Mostowiak
 
Posty: 348
Dołączył(a): mar 14, 2010 10:54

Re: Kąt pochylenia pojazdy

Postprzez gambolo » lut 18, 2015 07:57

W ustawie o drogach masz określone pochylenie jezdni na maks. 12 stopni.

http://www.lex.pl/du-akt/-/akt/dz-u-99-43-430
4.Pochylenie ukośne jezdni nie powinno być mniejsze niż 0,7% i nie większe niż 12%.
W wypadku trudnego ukształtowania terenu dopuszcza się na drogach klasy L i D pochylenie ukośne większe niż 12%.


Pewnie dla producentów pojazdu to nie ma odniesienia wielkiego. Raczej szukałbym powiązania z kątem natarcia danego samochodu i wynikająca z tego możliwość pokonania zbocza.
gambolo
 
Posty: 1029
Dołączył(a): gru 02, 2010 13:10

Re: Kąt pochylenia pojazdy

Postprzez Lucek Mostowiak » lut 18, 2015 08:18

Z tym, że nie o to mi chodzi.
Pomijam podjazd samochodu. Jest on na równej powierzchni następnie obracam go silnikiem w dół i tak jakby znajdował się na równi pochyłej - i o ten kąt mi chodzi. Gdzie jest granica do której bezpiecznie mogę zwiększać kąt przy którym nic "złego" z samą ogólno-rozumianą mechaniką się nie stanie.
"Chciałem dobrze" - A. Hitler
Lucek Mostowiak
 
Posty: 348
Dołączył(a): mar 14, 2010 10:54

Re: Kąt pochylenia pojazdy

Postprzez piotrekm13 » lut 18, 2015 10:34

To zależy jak dużo masz zalane płynu do spryskiwaczy...

A tak na poważnie to nie znajdziesz jednoznacznej odpowiedzi. Zależy to od producenta, modelu samochodu, stanu technicznego, temperatury otoczenia, temperatury silnika, poziomu płynów eksploatacyjnych (np. poziomu oleju, który jest w jakimś zakresie od - do), rodzaju płynów eksploatacyjnych (np. klasa lepkościowa oleju), itd. itp...
Jeśli założymy że silnik jest stary (gaźnikowy) to trzeba wziąć pod uwagę zubożenie, lub wzbogacenie mieszanki przy przechylaniu lustra paliwa w komorze pływakowej.
Poziom paliwa w zbiorniku, oraz kształt zbiornika, i konstrukcja smoka.
Pytanie jeszcze czy silnik ma być uruchomiony, oraz co rozumiesz pod pojęciem nic złego się nie stanie?
Można by tak wymyślać w nieskończoność. Po co ci to?
piotrekm13
 
Posty: 857
Dołączył(a): mar 31, 2012 20:52

Re: Kąt pochylenia pojazdy

Postprzez Lucek Mostowiak » lut 18, 2015 10:48

Przez powiedzenie "nic złego" rozumiem, że po powrocie pojazdu z płaskiego podłoża odpalam silnik i jadę. Przelanie się oleju np. itp.
Samochód jest unieruchomiony, silnik nie pracuje.
Projektuje pewien układ - tyle mogę powiedzieć.

Co mi się nasuwa to fakt jak przewożone są pojazdy np na przyczepach do salonów bądź używane z zagranicy. Wówczas tez są one przechylone, z tym, że mi chodzi o większy kąt.
"Chciałem dobrze" - A. Hitler
Lucek Mostowiak
 
Posty: 348
Dołączył(a): mar 14, 2010 10:54

Re: Kąt pochylenia pojazdy

Postprzez piotrekm13 » lut 18, 2015 11:09

Myślę, że to przelanie oleju, jest w tym przypadku najbardziej istotne. Ale znowu mamy różne konstrukcje silników, różne ich mocowania w komorach silnikowych. Wzdłuż, w poprzek, pod różnymi kątami. Nawet te same silniki są różnie montowane w różnych samochodach, więc ciężko jednoznacznie określić taki kąt
piotrekm13
 
Posty: 857
Dołączył(a): mar 31, 2012 20:52

Re: Kąt pochylenia pojazdy

Postprzez gambolo » lut 18, 2015 12:09

Lucek Mostowiak napisał(a):Z tym, że nie o to mi chodzi.
Pomijam podjazd samochodu. Jest on na równej powierzchni następnie obracam go silnikiem w dół i tak jakby znajdował się na równi pochyłej - i o ten kąt mi chodzi. Gdzie jest granica do której bezpiecznie mogę zwiększać kąt przy którym nic "złego" z samą ogólno-rozumianą mechaniką się nie stanie.


Kat natarcia jest tożsamy z tym ze pojazd który wjedzie na górkę musi też z niej zjechać wiec pochylenie go do przodu w pewien sposób jest uwzględnianie przez konstruktorów pojazdów.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kąty_wejścia_i_zejścia_pojazdu

Kąty wejścia i zejścia pojazdu – jeden z parametrów pojazdu informujący o zdolności do pokonywania przeszkód (nierównego terenu), zależny wyłącznie od budowy pojazdu.

Kąt wejścia (kąt natarcia) to kąt między płaszczyzną drogi a płaszczyzną styczną do przednich kół pojazdu, przechodzącą przez najniższy punkt obrysu pojazdu (w przód od kół). Analogicznie, kąt zejścia to kąt między płaszczyzną drogi a płaszczyzną styczną do kół tylnych i najniższego punktu obrysu (za kołami).

Typowe wartości kąta wejścia dla samochodów szosowych to 25-30 stopni a kąt zejścia to 20-25 stopni. Dla samochodów terenowych typowe kąty wejścia to 45-60 stopni, a zejścia 35-50 stopni. (Hummer H1 ma kąt wejścia 72°, a po zdemontowaniu zderzaka 90°[1]).


Jeśli dany pojazd potrafi jechać pod górkę (lub z górki) bezpiecznie dla kata 30 stopni to spokojnie możesz założyć dodatkowe 5-10 stopni dla samochodu w spoczynku. Generalnie nie powinno się nic wylać czy przelać - aczkolwiek warto zwrócić uwagę na np: zbiornik płynu spryskiwacza (jest odpowietrznik), akumulator (odpowietrzniki), zbiorniczek wyrównawczy płynu chłodzącego, odpowietrzenie skrzyni korbowej. Raczej każde auto będzie miało inaczej i tak jak pisał piotrekm13 trzeba rozpatrywać każdy przypadek osobno ze względu na różnorakie rozwiązania konstrukcyjne pojazdów
gambolo
 
Posty: 1029
Dołączył(a): gru 02, 2010 13:10

Re: Kąt pochylenia pojazdy

Postprzez Lucek Mostowiak » lut 20, 2015 10:58

To co opisałeś dotyczy kąta natarcia. To nie o to pytam. Ja nie mam problemu z samym najazdem na pochylnię (zderzak samochodu może być przeszkodą) tylko chce wiedzieć czy istnieje graniczny kąt (minimalny dla wszystkich samochodów osobowych, czyli należy wybrać z nich minimum) przy którym (najgorzej zimą) samochód po powrocie do płaszczyzny, nim olej zleje się i unormuje będę mógł odpalić silnik i pojechać.
"Chciałem dobrze" - A. Hitler
Lucek Mostowiak
 
Posty: 348
Dołączył(a): mar 14, 2010 10:54

Re: Kąt pochylenia pojazdy

Postprzez gambolo » lut 20, 2015 12:22

Hm...tylko nie wiem dlaczego nie wyciągniesz wniosku z tego co Ci napisałem.

Samochody projektuje się do pracy przewidując kąt natarcia 30 stopni i kat zejścia 25 stopni.

Wniosek:
Silnik może bezpiecznie prawować pochylony pod takim kątem (są takie drogi przecież :) ).

Wniosek:
Ty bardziej silnik nieruchomy może być tak samo pochylony (parkowanie na podjeździe) i będzie to bezpieczne (odpalanie po dłuższym postoju).

Wniosek:
Zakładając że 30 stopni to bezpieczna wartość dla pracującego silnika dołożyłbym 10 stopni traktując to jak wartość graniczną przy której samochód może bezpiecznie stać. Tym bardziej że będziesz go poziomował bez uruchamiania - większa część oleju spłynie sobie.
gambolo
 
Posty: 1029
Dołączył(a): gru 02, 2010 13:10

Re: Kąt pochylenia pojazdy

Postprzez velaskez » lut 20, 2015 14:49

Lucek Mostowiak napisał(a):Witam
Trochę nietypowe pytanie ale może ktoś "coś" wie.

Szukam informacji o maksymalnym kącie pochylenia samochodu (silnikiem w dół).
Nie chodzi mi tutaj o obliczenia siły hamującej aby pojazd się nie zsunął.
Bardziej chodzi mi tutaj o możliwość wylania się płynów technologicznych typu olej, płyn hamulcowy itp.

Z góry dzięki za jakąkolwiek odpowiedź.


Dla mnie pytanie w ogóle bezsensowne. Kolega jeździ bez zakręconych wlewów do oleju i innych płynów czy jak :mrgreen: To nie samolot akrobacyjny, prędzej go zrolujesz niż coś wylejesz jadąc mając wszystkie wlewy zakręcone.
velaskez
 
Posty: 961
Dołączył(a): paź 05, 2011 23:22
Lokalizacja: UK

Następna strona

Powrót do Warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników